Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Faktycznie, Rakiticiowi wiek daje się we znaki - coraz częściej musi odpoczywać, coraz mniej biega i coraz mniej daje na boisku... :D Serio, to nie są lata 90., kiedy 30 lat to był schyłek kariery piłkarskiej. Dzisiaj w wieku 28-32 lat piłkarze osiągają swój najwyższy poziom, więc ja byłbym spokojny o Rakiticia w naszej drużynie jeszcze przez jakiś czas. Na ten moment to jest dla nas niezastąpiony zawodnik - rozumiem, że nie gra jakoś specjalnie widowiskowo, ale porównanie naszej gry z nim i bez niego w składzie pokazuje, jak ważny element drużyny stanowi. De Jong niech sobie najpierw wywalczy to miejsce w składzie.
1
Najśmieszniejsze jest czasem tłumaczenie słabszych drużyn, z których ktoś dostanie czerwoną kartkę - że przecież grali przeciwko wielkiej Barcelonie i tak dzielnie im stawiali czoła, więc sędzia powinien pozwolić im na ostrzejszą grę, bo nie są tak dobrzy piłkarsko. Wręcz hasła o tym, że podcina im skrzydła! :D Nawet wczoraj chyba ktoś z Girony powiedział coś w ten deseń, tylko mniej bezczelnie, ale ręki sobie uciąć nie dam. Po meczach z Espanyolem za to stanowiło to standard.
Od tej samotnej ligi wygranej przez Mourinho i całej nagonce na sędziów "pomagających" Barcy jest kiepsko. Barca to chyba jedyna drużyna w Hiszpanii, której ostatnio nie uznano dwóch prawidłowych goli, bo żaden sędzia nie ogarnął, że piłka była za linią. A i w tym sezonie Gil Manzano zdążył już zaszaleć i to pomimo VAR.
1
Dzięki za udzielanie się tutaj... Naprawdę, mi by się nawet nie chciało im odpowiadać :)
0
Jak dla mnie tak jak piszesz - przepaść na korzyść Roberto. I nie ma co usprawiedliwiać, że Semedo nie był na swojej stronie - prawdę mówiąc, to te jego zagrania z łamaniem do środka na prawą nogę i wrzucaniu wyglądały bardziej obiecująco i konkretnie niż bieg do linii i wrzutka do nikogo z prawej strony...
4
Semedo zawalił w mniejszym lub większym stopniu przy obu golach, stracił piłkę po rożnym we własnym polu karnym po dziwnej próbie wyjścia dryblingiem i był wkręcany przez Navasa przez cały mecz, a dostaje solidne "5"... Z kolei Cou dostaje 2 za to, że stracił gdzieś w środku pola piłkę i obrońca zablokował jego strzał, choć ogólnie jego wejście zdecydowanie ożywiło naszą ofensywę. Nagonka na całego :P
1
Jak dla mnie film rewelacyjny, szkoda, że sporo krytyków z tego co widzę po nim pojechało. Z drugiej strony, jak byłem na przedpremierowym seansie, to sala pękała w szwach, musieli krzesełka dostawić (chociaż parę osób wyszło w trakcie, mięczaki :D ).
"Funny Games" jeszcze nie oglądałem, ale moim pierwszym skojarzeniem był "American Psycho" (który pozostaje jednym z moich najulubieńszych filmów i niedoścignionym arcydziełem) - zwłaszcza w kwestii przedstawienia głównego bohatera, groteskowego czarnego humoru i coraz bardziej nieprawdopodobnych i przegiętych sytuacji. Fajnie, że Jack jest z jednej strony przedstawiony jak narcyz i perfekcjonista, a z drugiej strony widzimy, że jego morderstwa to chaotyczne i niechlujne akcje, a społeczeństwo jest (albo może tylko wydaje się Jackowi?) jeszcze głupie i bardziej ignoranckie od niego samego. Dodatkowo von Trier fajnie wplata swój dialog/monolog do tego wszystkiego - podany "na surowo" byłby zupełnie niestrawny, a tutaj co najwyżej może się po nim nieco odbić, ale jest dobrze wkomponowany w fabułę. W dodatku dzięki ripostom Wergiliusza (którego gra Bruno Ganz, znany przede wszystkim z genialnej roli Hitlera, pozdro!), widać w tym wszystkim jakiś dystans do siebie i traktowanie całego tego mesjanizmu twórcy z przymrużeniem oka, a do tego gra z widzami.
Film na pewno spełnił swoją rolę - sprowokował, miał kontrowersyjny odbiór, niektórych zszokował, a na pewno zostawił po sobie ślad i wywołał przemyślenia u wszystkich, którzy go obejrzeli. Jak dla mnie to o wiele pełniejsze kino, któremu dużo bliżej do "sztuki przez duże S", od wychwalanych w tym roku - niezłych, ale wybitnie festiwalowych - "Romy" czy "Zimnej wojny", które są bardzo sztampowe i na dłuższą metę nic nie wnoszą w niczyje życie.
6
Lucho miał prosty powód do ciśnięcia po dziennikarzach - w jego pierwszym sezonie w styczniu wszystkie gazety go zwalniały i pisały o wyimaginowanych konfliktach w szatni, a gość na koniec sezonu wygrał tryplet i zamknął wszystkim japy. Dlatego później przy każdej okazji wbijał szpile tym hienom, zresztą jak najbardziej prawidłowo :)
2
Po obejrzeniu dzisiaj powtórek z kilku ujęć w zwolnionym tempie faktycznie dochodzę do wniosku, że Suarez kopnął piłkę przez rękę bramkarza - ale to była mega stykowa sytuacja nawet z VAR, mając podaną na tacy powtórkę z dobrego ujęcia w zwolnionym tempie wychwycenie tego zajęło mi chwilę, a sędziowie muszą sami znaleźć kilka dobrych powtórek i zrobić to pod presją czasu. Jak dla mnie akurat to jest sytuacja, z której sędzia się wybroni spokojnie.
Też bardziej bym się przyczepił o to, ile razy Cuellar zaczepiał Suareza - jeszcze w pierwszej połowie i potem po golu (przy okazji taranując jeszcze Albę). No i oczywiście tak samo możemy szukać nieodgwizdanych karnych, gdzie sędzia MÓGŁBY je podyktować (Cuellar zahaczający tułowiem Suareza i nie dotykający piłki, wejście Roberto i faul tuż przed polem karnym po prawej stronie, który być może był kontynuowany w szesnastce...).
W Marce przez dobrych kilka dni się pluli o karnego na Viniciusie, a po błędach na korzyść Realu wszyscy jak jeden mąż powtarzają, że "nie dyskutują o pracy sędziego".
0
Też byłem na tym meczu - najlepsze, że chwilkę przed pierwszym gwizdkiem właściwie przestało kropić :D
7
Moim zdaniem w ogóle kwestia rozstrzygnięcia takich sytuacji powinna leżeć po stronie federacji - trenerzy podają skład, sędzia/delegat mówi "sorry, ale ten i ten nie mogą grać, bo są zawieszeni" - wtedy trener zamiast nich powołuje lub wystawia kogoś innego i po problemie.
0
Jesteś pewna, że tak ten zapis wygląda? Z tego, co widziałem, zapis nie mówi o "meczach pierwszej drużyny" tylko "meczach wyższej kategorii rozgrywek" - czyli z tego jasno wychodzi, że chodzi o Primera Division.
0
Ciężko od Alaves czy Getafe wymagać, żeby nie dostały zadyszki. Szkoda, że w tym sezonie nie ma silnej Valencii czy Bilbao, które faktycznie mogłyby spuścić Real poza czwórkę...
0
W sumie mówimy o Messim, więc nic nie jest "nie do wykonania" ;)
1
Wystarczy oglądać mecze... Malcom póki co na boisku kompletnie nie wie, gdzie ma być i co ma robić. Jak się ogarnie, to może trener na niego postawi.
7
Ja tam się nie dziwię, że Umtiti woli leczenie zachowawcze. Skoro już miał kiedyś podobną operację i skończyło się to komplikacjami i powikłaniami, to teraz też sensowne wydaje się, że robi co może, żeby nie trafić pod nóż. Liczę, że uda mu się na spokojnie dojść do siebie - nie ma co się spieszyć, bo Lenglet póki co świetnie go zastępuje.
0
I znowu zanotował w meczu więcej asyst niż Semedo przez całą karierę w Barcelonie... :P
0
A ja się zupełnie nie zgadzam z oceną Coutinho, w dodatku sposób, w jaki napisany jest jej opis wygląda, jakby ta ocena raczej wynikała z ostatniej nagonki na jego słabą formę niż z samego meczu. W pierwszej części opisu mamy trochę epitetów o tym, w jak fatalnej formie jest Cou, potem widzimy, że kilka plusów jednak było, a konkretnych minusów jakoś nikt nie wypisał... i ocena 2.0 :D W ofensywie był naszym najlepszym graczem w tym meczu, jedynym, który dał jakiekolwiek konkrety (nie mówię tylko o bardzo ważnym golu, który zupełnie zmienia szanse w dwumeczu), próbował podań za linię i dryblingu, niestety Malcom nie umiał przyjąć piłki. Niższa ocena dla Coutinho niż dla kompletnie bezużytecznego w tym meczu Malcoma to jakiś żart.
10
Piłkarzem może i jest dobrym, ale chyba dalej nie wie, o co biega w grze Barcelony, bo jego ustawianie się na boisku woła o pomstę do nieba.
1
Ja teraz oglądam "Black Mirror", rewelacja - chociaż nie do końca typowy serial, bo każdy odcinek to właściwie inna historia. "House of Cards" jest świetne do 4. sezonu włącznie, 5. słabszy, a 6. to jakiś żart. Z krótszych mogę polecić "Altered Carbon", póki co jeden sezon. I właśnie zauważyłem, że od stycznia dodali "Sons of Anarchy" - tutaj z kolei 7 długich sezonów, ale obok "Breaking Bad" chyba najbardziej wciągający serial z najlepiej wykreowanymi i rozwijającymi się podczas fabuły bohaterami, jaki widziałem.
0
Wczoraj Coutinho był naszym najlepszym graczem ofensywnym. Nie jego wina, że od Malcoma się piłka odbijała pr,y idealnym podaniu.
0
A ile zespołów w tym sezonie zostawiało nam tyle miejsca co Levante?
0
A widzisz, wiedziałem, że kogoś mi ten Modrić przypomina! :D Tylko wąsów brakuje! ;)
1
Paulinho chyba za 50 baniek poszedł - o 42 informował zdaje się tylko jakiś dziennik, natomiast sama Barca wpisała do budżetu 50 baniek.
Najwiekszym zmartwieniem pozostaje przedłużenie kontraktu Alby.
2
Pensja Munira jest "groszowa" w stosunku do innych graczy, właśnie stąd prob6z przedłużeniem. 9 za sezon to nawet Paco nie miał, a Munir chciał tyle co on.
1
Na pewno po dwóch tygodniach wolnego Rakitić jest padnięty grając 90 minut...
1
Semedo jest lepszy w dryblingu od Roberto? Poważnie? Nigdy nie widziałem jak Portugalczyk robi coś więcej niż standard wymagany u bocznego obrońcy pod tym względem, Roberto widziałem mijającego pół Realu Madryt :D
3
Godin to jeden z najlepszych obrońców świata, ale uważam, że do Barcy by nie pasował. Atletico broni się w diametralnie odmienny sposób od nas, głęboko i dużą liczbą graczy. U nas zostaje dwóch zawodników tuż za połową boiska z 40 metrami wolnwj przestrzeni za sobą. Też parę lat temu myślałem o tym, czemu Barca nie postara się o niego - kupiliśmy wtedy Mathieu, który oczywiście piłkarsko był słabszy, ale szybko biegał i ewentualne piłki za plecy kasował pędząc jak tur na rywala :D
1
A cóż to za dziwne konstrukty? Apostrof przy odmianie można dawać, gdy na końcu jest samogłoska. "Marca" czyta się "Marka", stąd w odmianie jest "Marki" pisane przez k, tak samo jak "gramy z Athletikiem Bilbao" albo "piłkarz Celtiku Glasgow".
1
I dobrze, może w końcu zarząd na poważnie weźmie jego żądania finansowe i da mu tę podwyżkę. Zasłużył na nią, w dodatku to wychowanek, silnie związany z klubem i przede wszystkim najlepszy lewy obrońca, jakiego moglibyśmy sobie wymarzyć.
1
Przed kasami mogą być kolejki, no i nigdy nie wiadomo, czy coś się jeszcze trafi. Ja na spokojnie zamawiałem przez oficjalną stronę i system działa bez zarzutu, dostajesz bilet do wydrukowania. Dodatkowo możesz sobie zaznaczyć opcję, żeby Cię poinformowali jak bilety będą dostępne, bo pojawiają się dopiero jakiś czas przed spotkaniem.