0

Faktycznie, Rakiticiowi wiek daje się we znaki - coraz częściej musi odpoczywać, coraz mniej biega i coraz mniej daje na boisku... :D Serio, to nie są lata 90., kiedy 30 lat to był schyłek kariery piłkarskiej. Dzisiaj w wieku 28-32 lat piłkarze osiągają swój najwyższy poziom, więc ja byłbym spokojny o Rakiticia w naszej drużynie jeszcze przez jakiś czas. Na ten moment to jest dla nas niezastąpiony zawodnik - rozumiem, że nie gra jakoś specjalnie widowiskowo, ale porównanie naszej gry z nim i bez niego w składzie pokazuje, jak ważny element drużyny stanowi. De Jong niech sobie najpierw wywalczy to miejsce w składzie.

1

Najśmieszniejsze jest czasem tłumaczenie słabszych drużyn, z których ktoś dostanie czerwoną kartkę - że przecież grali przeciwko wielkiej Barcelonie i tak dzielnie im stawiali czoła, więc sędzia powinien pozwolić im na ostrzejszą grę, bo nie są tak dobrzy piłkarsko. Wręcz hasła o tym, że podcina im skrzydła! :D Nawet wczoraj chyba ktoś z Girony powiedział coś w ten deseń, tylko mniej bezczelnie, ale ręki sobie uciąć nie dam. Po meczach z Espanyolem za to stanowiło to standard.

Od tej samotnej ligi wygranej przez Mourinho i całej nagonce na sędziów "pomagających" Barcy jest kiepsko. Barca to chyba jedyna drużyna w Hiszpanii, której ostatnio nie uznano dwóch prawidłowych goli, bo żaden sędzia nie ogarnął, że piłka była za linią. A i w tym sezonie Gil Manzano zdążył już zaszaleć i to pomimo VAR.

1

Dzięki za udzielanie się tutaj... Naprawdę, mi by się nawet nie chciało im odpowiadać :)

0

Jak dla mnie tak jak piszesz - przepaść na korzyść Roberto. I nie ma co usprawiedliwiać, że Semedo nie był na swojej stronie - prawdę mówiąc, to te jego zagrania z łamaniem do środka na prawą nogę i wrzucaniu wyglądały bardziej obiecująco i konkretnie niż bieg do linii i wrzutka do nikogo z prawej strony...

4

Semedo zawalił w mniejszym lub większym stopniu przy obu golach, stracił piłkę po rożnym we własnym polu karnym po dziwnej próbie wyjścia dryblingiem i był wkręcany przez Navasa przez cały mecz, a dostaje solidne "5"... Z kolei Cou dostaje 2 za to, że stracił gdzieś w środku pola piłkę i obrońca zablokował jego strzał, choć ogólnie jego wejście zdecydowanie ożywiło naszą ofensywę. Nagonka na całego :P

1

Jak dla mnie film rewelacyjny, szkoda, że sporo krytyków z tego co widzę po nim pojechało. Z drugiej strony, jak byłem na przedpremierowym seansie, to sala pękała w szwach, musieli krzesełka dostawić (chociaż parę osób wyszło w trakcie, mięczaki :D ).

"Funny Games" jeszcze nie oglądałem, ale moim pierwszym skojarzeniem był "American Psycho" (który pozostaje jednym z moich najulubieńszych filmów i niedoścignionym arcydziełem) - zwłaszcza w kwestii przedstawienia głównego bohatera, groteskowego czarnego humoru i coraz bardziej nieprawdopodobnych i przegiętych sytuacji. Fajnie, że Jack jest z jednej strony przedstawiony jak narcyz i perfekcjonista, a z drugiej strony widzimy, że jego morderstwa to chaotyczne i niechlujne akcje, a społeczeństwo jest (albo może tylko wydaje się Jackowi?) jeszcze głupie i bardziej ignoranckie od niego samego. Dodatkowo von Trier fajnie wplata swój dialog/monolog do tego wszystkiego - podany "na surowo" byłby zupełnie niestrawny, a tutaj co najwyżej może się po nim nieco odbić, ale jest dobrze wkomponowany w fabułę. W dodatku dzięki ripostom Wergiliusza (którego gra Bruno Ganz, znany przede wszystkim z genialnej roli Hitlera, pozdro!), widać w tym wszystkim jakiś dystans do siebie i traktowanie całego tego mesjanizmu twórcy z przymrużeniem oka, a do tego gra z widzami.

Film na pewno spełnił swoją rolę - sprowokował, miał kontrowersyjny odbiór, niektórych zszokował, a na pewno zostawił po sobie ślad i wywołał przemyślenia u wszystkich, którzy go obejrzeli. Jak dla mnie to o wiele pełniejsze kino, któremu dużo bliżej do "sztuki przez duże S", od wychwalanych w tym roku - niezłych, ale wybitnie festiwalowych - "Romy" czy "Zimnej wojny", które są bardzo sztampowe i na dłuższą metę nic nie wnoszą w niczyje życie.

6

Lucho miał prosty powód do ciśnięcia po dziennikarzach - w jego pierwszym sezonie w styczniu wszystkie gazety go zwalniały i pisały o wyimaginowanych konfliktach w szatni, a gość na koniec sezonu wygrał tryplet i zamknął wszystkim japy. Dlatego później przy każdej okazji wbijał szpile tym hienom, zresztą jak najbardziej prawidłowo :)

2

Po obejrzeniu dzisiaj powtórek z kilku ujęć w zwolnionym tempie faktycznie dochodzę do wniosku, że Suarez kopnął piłkę przez rękę bramkarza - ale to była mega stykowa sytuacja nawet z VAR, mając podaną na tacy powtórkę z dobrego ujęcia w zwolnionym tempie wychwycenie tego zajęło mi chwilę, a sędziowie muszą sami znaleźć kilka dobrych powtórek i zrobić to pod presją czasu. Jak dla mnie akurat to jest sytuacja, z której sędzia się wybroni spokojnie.

Też bardziej bym się przyczepił o to, ile razy Cuellar zaczepiał Suareza - jeszcze w pierwszej połowie i potem po golu (przy okazji taranując jeszcze Albę). No i oczywiście tak samo możemy szukać nieodgwizdanych karnych, gdzie sędzia MÓGŁBY je podyktować (Cuellar zahaczający tułowiem Suareza i nie dotykający piłki, wejście Roberto i faul tuż przed polem karnym po prawej stronie, który być może był kontynuowany w szesnastce...).

W Marce przez dobrych kilka dni się pluli o karnego na Viniciusie, a po błędach na korzyść Realu wszyscy jak jeden mąż powtarzają, że "nie dyskutują o pracy sędziego".

0

Też byłem na tym meczu - najlepsze, że chwilkę przed pierwszym gwizdkiem właściwie przestało kropić :D

7

Moim zdaniem w ogóle kwestia rozstrzygnięcia takich sytuacji powinna leżeć po stronie federacji - trenerzy podają skład, sędzia/delegat mówi "sorry, ale ten i ten nie mogą grać, bo są zawieszeni" - wtedy trener zamiast nich powołuje lub wystawia kogoś innego i po problemie.

0

Jesteś pewna, że tak ten zapis wygląda? Z tego, co widziałem, zapis nie mówi o "meczach pierwszej drużyny" tylko "meczach wyższej kategorii rozgrywek" - czyli z tego jasno wychodzi, że chodzi o Primera Division.

0

Ciężko od Alaves czy Getafe wymagać, żeby nie dostały zadyszki. Szkoda, że w tym sezonie nie ma silnej Valencii czy Bilbao, które faktycznie mogłyby spuścić Real poza czwórkę...

0

W sumie mówimy o Messim, więc nic nie jest "nie do wykonania" ;)

1

Wystarczy oglądać mecze... Malcom póki co na boisku kompletnie nie wie, gdzie ma być i co ma robić. Jak się ogarnie, to może trener na niego postawi.

7

Ja tam się nie dziwię, że Umtiti woli leczenie zachowawcze. Skoro już miał kiedyś podobną operację i skończyło się to komplikacjami i powikłaniami, to teraz też sensowne wydaje się, że robi co może, żeby nie trafić pod nóż. Liczę, że uda mu się na spokojnie dojść do siebie - nie ma co się spieszyć, bo Lenglet póki co świetnie go zastępuje.

0

I znowu zanotował w meczu więcej asyst niż Semedo przez całą karierę w Barcelonie... :P

0

A ja się zupełnie nie zgadzam z oceną Coutinho, w dodatku sposób, w jaki napisany jest jej opis wygląda, jakby ta ocena raczej wynikała z ostatniej nagonki na jego słabą formę niż z samego meczu. W pierwszej części opisu mamy trochę epitetów o tym, w jak fatalnej formie jest Cou, potem widzimy, że kilka plusów jednak było, a konkretnych minusów jakoś nikt nie wypisał... i ocena 2.0 :D W ofensywie był naszym najlepszym graczem w tym meczu, jedynym, który dał jakiekolwiek konkrety (nie mówię tylko o bardzo ważnym golu, który zupełnie zmienia szanse w dwumeczu), próbował podań za linię i dryblingu, niestety Malcom nie umiał przyjąć piłki. Niższa ocena dla Coutinho niż dla kompletnie bezużytecznego w tym meczu Malcoma to jakiś żart.

10

Piłkarzem może i jest dobrym, ale chyba dalej nie wie, o co biega w grze Barcelony, bo jego ustawianie się na boisku woła o pomstę do nieba.

1

Ja teraz oglądam "Black Mirror", rewelacja - chociaż nie do końca typowy serial, bo każdy odcinek to właściwie inna historia. "House of Cards" jest świetne do 4. sezonu włącznie, 5. słabszy, a 6. to jakiś żart. Z krótszych mogę polecić "Altered Carbon", póki co jeden sezon. I właśnie zauważyłem, że od stycznia dodali "Sons of Anarchy" - tutaj z kolei 7 długich sezonów, ale obok "Breaking Bad" chyba najbardziej wciągający serial z najlepiej wykreowanymi i rozwijającymi się podczas fabuły bohaterami, jaki widziałem.

0

Wczoraj Coutinho był naszym najlepszym graczem ofensywnym. Nie jego wina, że od Malcoma się piłka odbijała pr,y idealnym podaniu.

0

A ile zespołów w tym sezonie zostawiało nam tyle miejsca co Levante?

0

A widzisz, wiedziałem, że kogoś mi ten Modrić przypomina! :D Tylko wąsów brakuje! ;)

1

Paulinho chyba za 50 baniek poszedł - o 42 informował zdaje się tylko jakiś dziennik, natomiast sama Barca wpisała do budżetu 50 baniek.

Najwiekszym zmartwieniem pozostaje przedłużenie kontraktu Alby.

2

Pensja Munira jest "groszowa" w stosunku do innych graczy, właśnie stąd prob6z przedłużeniem. 9 za sezon to nawet Paco nie miał, a Munir chciał tyle co on.

1

Na pewno po dwóch tygodniach wolnego Rakitić jest padnięty grając 90 minut...

1

Semedo jest lepszy w dryblingu od Roberto? Poważnie? Nigdy nie widziałem jak Portugalczyk robi coś więcej niż standard wymagany u bocznego obrońcy pod tym względem, Roberto widziałem mijającego pół Realu Madryt :D

3

Godin to jeden z najlepszych obrońców świata, ale uważam, że do Barcy by nie pasował. Atletico broni się w diametralnie odmienny sposób od nas, głęboko i dużą liczbą graczy. U nas zostaje dwóch zawodników tuż za połową boiska z 40 metrami wolnwj przestrzeni za sobą. Też parę lat temu myślałem o tym, czemu Barca nie postara się o niego - kupiliśmy wtedy Mathieu, który oczywiście piłkarsko był słabszy, ale szybko biegał i ewentualne piłki za plecy kasował pędząc jak tur na rywala :D

1

A cóż to za dziwne konstrukty? Apostrof przy odmianie można dawać, gdy na końcu jest samogłoska. "Marca" czyta się "Marka", stąd w odmianie jest "Marki" pisane przez k, tak samo jak "gramy z Athletikiem Bilbao" albo "piłkarz Celtiku Glasgow".

1

I dobrze, może w końcu zarząd na poważnie weźmie jego żądania finansowe i da mu tę podwyżkę. Zasłużył na nią, w dodatku to wychowanek, silnie związany z klubem i przede wszystkim najlepszy lewy obrońca, jakiego moglibyśmy sobie wymarzyć.

1

Przed kasami mogą być kolejki, no i nigdy nie wiadomo, czy coś się jeszcze trafi. Ja na spokojnie zamawiałem przez oficjalną stronę i system działa bez zarzutu, dostajesz bilet do wydrukowania. Dodatkowo możesz sobie zaznaczyć opcję, żeby Cię poinformowali jak bilety będą dostępne, bo pojawiają się dopiero jakiś czas przed spotkaniem.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: