Kazragore
Dołączył/a: grudzień 2020
6 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
K... Strzał na bramkę. Wciśnij to O na padzie czasem.... A nie zawsze wchodzić do bramki.
0
@tadzik447 No właśnie. I weź tu daj kartkę jak nie wiadomo o co chodzi.
2
Co to było. Aż nie wiem jak to podanie skomentować.
1
Pedri mógł strzelać.....
0
@szkudi7 Bo klnie po niemiecku i sędzia nie rozumie.
0
By były jaja gdyby go zmienił bo żółtą dostał.
0
Teraz nas oszczędził. Bo mogła być drugą i nara.
0
Martinez chyba na jakimś kacu haha.
0
Brawo. Tylko teraz ich gnieść a nie jak biedaki w tył i czekamy na koniec.
0
Tylko nie jak debil proszę.
0
Brawo brazol. Przynajmniej coś chłop robi.
0
@krol211 50 baniek 3 sezon bodajże i takie liczby.... Warto było.
1
Brawo. Dawać. Szkoda że trzeba było dostać żeby się przebudzić.
0
No chyba jednak nie spalone.
0
Brakuje kogoś w pomocy. No i Torres nic nie daje.
0
Ciekawe kiedy sędzia wyciągnie kartki. No chyba że zostawił w szatni i dopiero po przerwie.
2
Sędzia jak zwykle ślepy. Ale to nic nowego.
1
No to było coś lepszego.
2
@Comentateiro Nie o to chodzi że mi imponuje. Tylko o to że się da. A nie gadanie że "nie da się" "nie potrzeba" "megalomania".
Druga sprawa. Jak nie znoszę Kaczora to nie powiem że nie zrobił nic w kierunku cpk czy atomu. W momencie przejścia władzy przez Tuska podobno praktycznie wszystko było gotowe żeby zacząć budować cpk (chyba brakowało jednej mapy czy coś takiego) byli nawet inwestorzy ale się zwinęli na Węgry. Atom też chyba były umowy z Koreą i Stanami. A teraz mam wrażenie że wszystko stoi.
4
@Comentateiro Nie wiem kto zabrał kasę z ofe wiem że zabrał moją. Co do Lotu zdaję się że skarb państwa ma ponad 50% a przynajmniej miał w roku 2013 i cz tego co wyczytałem. Więc wyniki są po części zasługą rządu. Ale to nie ważne w sumie. Tym niemniej szukałem w internecie o sprzedaży i to też jest ciekawa sprawa. Najpierw to dofinansował a potem chciał sprzedać do Norwegii.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Tusk-zniszczy-LOT-2828130.html
Wiadomym jest że wszystko można tłumaczyć że tusk jest świetny a pis zły ale. I że Tusk miał lata kryzysu a kaczafi spija śmietankę. Tylko nie wiem czy to do końca prawda. Bo coś mi się wydaje że gdyby nie zmiana rządu w 2015 tak ani Orlen ani lot nie były by już polskie.
https://polskieradio24.pl/artykul/3226530,lot-w-rozkwicie-przewiozl-rekordowa-liczbe-pasazerow-za-tuska-byl-studnia-bez-dna
Tak się zmieniło na przestrzeni lat.
I Tusk i Kaczyński są siebie warci ale ten drugi przynajmniej chciał cpk atomu i głupi przekop mierzei wiślanej a u Tuska niegdy się nic nie opłaca. Ostatnio coś z transportem rzecznym kręcą z tego co słyszałem ze 3 tygodnie temu. I to jest dobry dla POLSKI rząd?
1
@Comentateiro Widać że wiek (a może co innego) wpłynął na pamięć. Jaka była narracja po pierwszej platformie? Że kradną. Ile wyprowadzili z ofe (bodaj tak to się nazywało) jak wyglądał Orlen czy LOT wtedy? Co by nie mówić o PiS to teraz byli to liczący się "gracze" a wcześniej był temat sprzedania Lotu Niemcowi.
36
@DLFCB Bo ważne jest żeby NASI kradli a nie tamci.
0
Szkoda że to nie było przy 0:0
0
@A4ron Ja się poczułem staro jak się zorientowałem że mogę wybrać swój rok urodzenia w football managerze haha.
1
@doc Mi się wydaje to dobrym układem jeśli już go chcą sprzedać. Wiadomym jest że nikt się nie zgodzi dać 15 i oddać za tyle samo. Jak ma u nas siedzieć na ławce to lepiej niech gdzieś gra (zakładam że oni o tym rozmawiają z trenerem i raczej by nie dostawał dużo minut).
Jeśli się chłop okaże mega kozakiem za parę lat. To dajemy 15 baniek i mamy kozaka ogranego (a teraz za 15 milionów to raczej do Barcy ciężko kozaka znaleźć). A jak nie to nikt nie będzie żałował.
1
@FcPortoFan1999 łagodny to przecież szajs nie do jedzenia.
1
@Linghunter88 Fakt faktem że gdyby coś takiego do nas przyleciało to byłoby po nas.
Ale w sumie wszechświat jest tak ogromny że dystans między jednym a drugim może tłumaczyć dlaczego jeszcze nic oficjalnie my nie znaleźli. Chociaż patrząc ile ma lat wszechświat a ile nasza cywilizacja może być też tak że jesteśmy jak dzieci we mgle.
1
@tadzik447 Z logicznego punktu widzenia. Na Ziemi życie my znaleźli w praktycznie każdym środowisku. Z tego wniosek że życie się dostosowuje do warunków.
Mając to na uwadze i dodając to że planet jest miliardy albo lepiej nie jest możliwe żeby tylko tu coś było.
Może trafimy na nie wiem coś jak tyranidzi albo necroni z Warhammera
Przykład dla tych co nie znają
Tyranid
https://ibb.co/v4JfMh0
Necron
https://ibb.co/Z1ZKwdn
Życie z jakąś wyższą formą inteligencji nie musi przypominać człowieka bo wszystko zależy od warunków w jakich ewoluuje.
Są przypadki że w meteorytach znaleziono bakterie co oznacza że w przestrzeni są. Więc mogły się znaleźć na planecie podobnej do naszej i ewoluować w życie podobne do naszego. Albo tak jak mówię dostosować się do ekstremalnych (z naszego punktu widzenia) warunków.
Wiadomo że to jest nie do potwierdzenia przeze mnie ale jestem przekonany na 99.9% (a nawet 100% ale z ostrożności procesowej) pewny że nie jesteśmy sami.
1
@norbi77 Przeszedłem wszystkie ich Soulsy dostępne na PC. I kluczem jest nie zmieniać metody jak boss traci hp. Robisz to co działa póki nie zdechnie (a czasem nawet dłużej jak w Sekiro haha). W tych grach nie można się podpalać to fakt.
6
Dokładnie koniec z narzekaniem. Wszystko w koło nam przeszkadzało tylko nie to jak my grali. A to sędzia
(często słusznie ale gdyby się strzelało więcej niż minimum to to nie miałoby aż takiego znaczenia) a to trawa (co jest śmieszne) a to jeszcze coś innego. Od teraz nawet gdyby boisko było pod kątem prostym trzeba za..... haha. I tego oczekuje od drużyny.
Tak jak napisałem w momencie jak trener przyszedł. Pierwsze pół roku chcę wiedzieć zwłaszcza zaangażowanie. I jakiś zalążek tego co finalnie mamy grać. Żebym wiedział jak siadam przed telewizorem czego się spodziewać (bo wiadomo że sposób gry się zmienia w zależności od sytuacji).
Nie ma cudów że od razu będzie wszystko śmigać. Ale u Xaviego nie śmigało wcale (poza kilkoma meczami) graliśmy na zasadzie "co wyjdzie".