Kapitan_SW
Dołączył/a: kwiecień 2017
6 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@sebasek99 Bardzo fajnie, z humorkiem, nawet lekko rozbolał mnie brzuszek od tych żartów! Taki trochę zwariowany komediant z Ciebie Sebasku :D Pozdrawiam cieplutko!
0
@Rewolucja123 Jego Barcelona zaliczała regularny regres, wygrał dwa mistrzostwa w męczącym stylu przy braku porządnej konkurencji, no i przede wszystkim zaliczył dwie okropne kompromitacje, które nie powinny mieć miejsca. Nie powiedziałbym więc, że wypalił.
1
@Bartunek No i przyszły zdobywca Złotej Piłki, czyli Jese
11
@Nano22 Ty pewnie sam chciałbyś być tym dzieckiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
3
@sebasek99 Wystarczyłaby limitowana edycja biedronkowskich Fajniaków.
2
# Wspominkowo przed meczem:
2014 rok, Barca 3:0 Eibar (Xavi, Neymar, Messi).
Nasz pierwszy mecz z Eibarem w historii.
1
@matirix20 No Bielsa u nas zapewne skończyłby tak samo jak on xD
0
@matirix20 Była kiedyś sytuacja, żeby w dużym klubie wypalił trener, który mimo dużego stażu nigdy nie osiągnął nic wielkiego ani jako szkoleniowiec, ani jako piłkarz?
0
@Tomo1989 Z drugiej strony, gdyby zwolnił Ryjka w 2007, to nie byłoby zapewne Guardioli. Dobrze więc, że tak się stało ;)
12
Najbardziej frustrujący sezon Barcelony według Was?
Dla mnie bez dwóch zdań kampania 2006/07. Sezon przed którym mówiło się o tryplecie, o obronie Ligi Mistrzów, etc., a który skończyliśmy tak frajersko jak tylko się dało.
Superpuchar Europy - blamaż z Sevillą, Klubowe Mistrzostwa świata - przegrane, Liga Mistrzów - odpadliśmy w 1/8 przez bramki na wyjeździe, Puchar Króla - w pierwszym meczu półfinałowym z Getafe wygrana 5-2, a w rewanżu 4-0 w plecy, La Liga - oddana w końcówce po słynnym Tamudazo. Do tego dochodzi jeszcze Złota Piłka przegrana przez Ronaldinho na rzecz Cannavaro xD
Kolejny sezon był jeszcze gorszy, tyle że to było już poniekąd następstwo tego co działo się wcześniej. Z kolei po wygranym finale w Paryżu chyba mało kto się spodziewał, że rok później Barcelona skończy jedynie z Superpucharem Hiszpanii.
1
@Ghostface Pisząc o liczbie partnerów "w granicy rozsądku", nie miałem na myśli dosłownie jakiejś granicy liczbowej. Bardziej chodziło o podejście. Jeśli jakaś dziewczyna korzysta np. z Tindera i od czasu do czasu spotka się z kimś i prześpi pod selekcją - nie mam z tym problemu. Jeśli jednak traktuje to jak sport i tydzień, w tydzień wyrywa kogoś w jednym celu - to już niekoniecznie jest mój target.
Co do prostytutki zaś, to zwyczajnie odpycha mnie myśl, że tego samego dnia mogła być z innymi facetami. Nie chodzi tu nawet o higienę, tylko o sam fakt. No i dochodzi do tego jeszcze myśl, że ową kobietę mógł mieć prawie każdy - w końcu nie dobierają sobie klientów względem gustu, tylko patrzą na to czy ci zapłacą wymaganą kwotę.
Abstrahując od tego, że mi w ogóle uwłaczałoby to, że miałbym płacić za coś takiego.
Piszesz o tym, że prostytutka też może być inteligentna i też może zabawiać rozmową... no spoko. Tyle że ona będzie to robić nie dlatego, że jest zainteresowana, tylko dlatego że wykonuje właśnie swoją pracę. To jest zasadnicza różnica.
Spotykając się z dziewczyną "z poza branży" (jak to ująłeś) wiesz, że ona niczego nie udaje, niczego nie robi pod przymusem i przede wszystkim, że ona też wybrała Ciebie. Wiesz, że jej się podobasz, wiesz że jest Tobą zainteresowana, a więc masz świadomość, że nie będziesz jedynie brał, ale też dawał coś od siebie. Do tego nie każdy mógłby być na Twoim miejscu. To chyba sporo zmienia, prawda?
Natomiast co do bliskości i czułości... jeśli jest chemia, to i to pojawi się bez problemu. Wiadomo, że nie w takiej skali co z osobami, które darzysz uczuciem, ale mimo wszystko jest to jak najbardziej możliwe.
67
Za każdym razem jak zaplanuję sobie, że wstanę wcześniej, to mój mózg przez całą noc nawet nie spróbuje zasnąć xD
0
@karci0 No właśnie nie, nie zawsze ;) Szczególnie jeśli ludzie są ze sobą szczerzy od samego początku.
W obecnych czasach jest mnóstwo ludzi (w tym kobiet), którzy z różnych powodów nie chcą się wiązać, a mimo to mają potrzebę bliskości i fizyczności.
2
@kerouac Mamy takie czasy, że do niezobowiązującego seksu nie trzeba zniżać się ani do densiar, ani do prostytutek. Mając odrobinę determinacji i oleju w głowie, jest szansa na miłe spędzenie czasu z fajnymi dziewczynami z otwartą głową, które przy okazji nie rozkładają nóg przed pierwszym lepszym.
No i nie mam problemu z tym jeśli kobieta miała wielu partnerów - w granicach rozsądku. Jeśli jednak ma ich wielu dziennie, to już jest dla mnie fujka.
Do tego abstrahując już od tego przebiegu, to po prostu seks z prostytutką byłby dla mnie obdarty z tego co najlepsze. Nie wyobrażam więc sobie, żeby miał być dla mnie satysfakcjonujący. Z tego względu nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy z tych usług korzystają.
0
@wojopancer Mmm, liczyłem na kilka takich przesiąkniętych męstwem odpowiedzi... Aż poczułem miłe mrowienie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
2
@Encore xD
Nawet będąc głodnym nie zjadłbym potrawy wymemlanej wcześniej przez pierdyliard osób.
7
Nigdy nie zrozumiem chłopów zamawiających "dziewczynki" i chodzących do burdeli. Na samą myśl chce mi się rzygać.
2
@Colon Dlaczego jest tak ciężko i czemu nie wiadomo? Współpracuj ma dziewczyno, nie skazuj mnie na homo... :/
0
@BulaKG No i ja też nie mówię, że to coś rewelacyjnego, żeby nie było ;D
Szanuję głównie za formę, bo na próżno w polskim kinie szukać czegoś podobnego.
1
@NaFazieHitman Si, już jest na Netflixie ;)
12
Na Netflixa wjechało dzisiaj "Moi wszyscy przyjaciele nie żyją", czyli świeżutka polska czarna komedia.
Na film od samego początku wylała się fala hejtu, chyba głównie tak z zasady, "bo Wieniawa". Cała ta krytyka jest jednak moim zdaniem kompletnie z dupy.
Film zaczyna się w cholerę drętwo i faktycznie po pierwszych minutach spodziewałem się gniota, ale finalnie bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Mamy do czynienia z reżyserskim debiutem, czego w ogóle nie czuć, bo Belcl bardzo umiejętnie plecie tę historię i precyzyjnie zagęszcza wątki, doprowadzając do finału z dużym rozmachem. Mamy tu trochę zabawy w Tarantino, kilka odniesień do popkultury, grę kiczem oraz głupkowatym humorem i to wszystko jakoś ze sobą współgra. Najważniejsze, że to wszystko jest samoświadome.
Ja propsuję takie zabawy kinem gatunkowym, bo na polskie warunki jest to coś bardzo świeżego. Trzymam kciuki za tego Belcla i liczę na więcej podobnej zabawy formą.
Jeśli z góry się nie zrażacie i podejdziecie do filmu z otwartą głową to polecam, bo naprawdę można się przy nim dobrze bawić ;)
0
Jeśli ktoś narzeka na poziom merytoryczny La Rambli, to polecam wam zebrać ludzi i wskrzesić miejsce najbardziej przystosowane do dyskusji stricte, czyli: https://www.fcbarca.com/forum/
42
@wpwelement i @Eoren planując Dzień Niewiniątek na La Rambli. Koloryzowane:
https://zapodaj.net/images/b8138f7ee5f6a.jpg
3
@Rewolucja123 Ale że aż tak nas nie znosisz... :/
50
Skoda lubi to:
https://zapodaj.net/images/434fa523ba058.jpg
2
Bo życie to nie bajka xD
https://m.jbzd.com.pl/obr/1695511/wholesome
7
@draxidox Przywrócić minusy i na dźwięk dać to co wyżej:D
2
@Transu96 Sprytny plan redakcji na zatrzymanie @Transu96 na stronie
4
@Bruttal właśnie się tak bawię xD
15
Sponsorem dzisiejszej imprezy jest: Skoda.