Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Dosiek Z tej na razie nikt, zaczyna się druga faza, później będzie jeszcze ewentualnie trzecia. Nikt nie awansuje bez baraży. Rozpisałem to parę komentarzy wyżej. Gdybyś miał jeszcze wątpliwości, spróbuję jakoś to ująć.
Łącznie awansują cztery drużyny po barażach. Na razie w grze pozostanie 30 drużyn w pięciu grupach po sześć ekip. Barça B musi zająć miejsce w pierwszej trójce swojej grupy (w skrajnym wypadku wystarczy czwarte), żeby grać w barażach.
0
@Dosiek Z obecnej, czyli z której?
9
Co to znaczy „Barcelona zaprzecza”? Laporta zaprzecza? Woźny w Ciutat Esportiva? Fizjoterapueta sekcji hokeja na wrotkach?
Jak zwykle te same wymysły z powołaniem się na tzw. nikogo.
0
@amanter Aha, jeszcze jedna drobnostka. Do tej pory w Segunda División B grali 38 kolejek, w nowej Primera División RFEF... też 38, więc różnicy nie ma. Jedynie w obecnym sezonie przejściowym jest tego mniej, bo po prostu zabrakło już czasu – trzecia liga ruszyła dopiero w połowie... października.
1
@Ansufati123 Może awansować jeszcze w tym sezonie, ale droga jest dłuższa niż w poprzednich sezonach. Teraz Barça B przechodzi do drugiej fazy rozgrywek. Tutaj zagra sześć meczów i będzie musiała zająć miejsce w pierwszej trójce swojej grupy, żeby wejść do dwustopniowych baraży o Segunda División.
Łącznie zostaje więc jeszcze osiem meczów do rozegrania, żeby awansować. Jeśli nie, Barça B zostanie na trzecim poziomie pod nową nazwą Primera División RFEF. Gdyby nie udało się awansować w tym sezonie, to w przyszłym będzie o tyle łatwiej, że zwycięstwo w lidze na pewno da awans. Do tej pory i tak trzeba było grać w barażach. Z drugiej strony kiedyś można było awansować po barażach z 4. miejsca, w nowym systemie na awans ma szansę tylko pierwsza trójka.
W każdym razie dzisiaj rezerwy zapewniły sobie co najmniej pozostanie w trzeciej lidze. W najczarniejszym scenariuszu mogły zlecieć od razu do... piątej. Ze 102 drużyn, które dziś grają w Segunda División B, aż 36 spadnie do czwartej ligi, a 21 do piątej. Na przyszły sezon zostanie tylko 40 ekip.
1
@normasubiektywna Nie no, w tym sezonie mimo wszystko jakieś szanse jeszcze będą.
3
@amanter W szczegółach nowa liga będzie wyglądać tak:
– dwie grupy po 20 drużyn, 38 kolejek
– mistrzowie grup awansują bezpośrednio do Segunda División
– drużyny z miejsc 2 i 3 w obu grupach zagrają między sobą baraże o pozostałe dwa miejsca dające awans do Segunda División
– po siedem najlepszych z obu grup zapewni sobie grę w Pucharze Króla w następnym sezonie.
Z grubsza chodzi o to, żeby obecną Segunda División B rozdzielić na dwa odrębne poziomy – Primera División RFEF i Segunda División RFEF (nazwy godne tytanów intelektu pokroju Rubialesa, swoją drogą). Dzisiejsza Tercera División, obecnie czwarty poziom, stanie się poziomem piątym, a wszystkie niższe rozgrywki regionalne zostaną przesunięte o poziom niżej.
Trochę podobna reforma jak u nas wprowadzenie swego czasu centralnej II ligi i międzywojewódzkiej III ligi w miejsce „starej” III ligi, a wszystkie ligi wojewódzkie i okręgowe zrzucili o szczebel niżej. Tyle że u nas jeszcze bardziej pomieszali z nazwami.
0
Referendum w sprawie Espai Barca to tak gigantyczny sukces Bartomeu jak zarządzenie referendum w sprawie... budowy metra w Krakowie. A przynajmniej efekty są na razie podobne.
0
@Joopiter Coś tam kiedyś wszedł, ale pewnie sam już nie pamięta z kim. :P
4
@JarekS Gdyby mogło być tylko siedmiu na ławce jak kiedyś, to on na tę ławkę zmieściłby się może z pięć razy w sezonie. ;)
4
Ten nieszczęsny Matheus będzie niebawem bił jakieś rekordy meczów przesiedzianych w całości na ławce. ;)
0
@slayer OK, mnie w sumie tutaj nic już nie zaskoczy. ;)
0
@slayer Taka jest typowa składnia nazwisk katalońskich. ;)
2
@Pawel13sz Wątpię, żeby Alemany był socio, a bez tego nie mógłby być w zarządzie. Zresztą w sumie po co miałby w nim być?
0
@Przystankers Chyba jednak nie, jeszcze niedawno groźba spadku Barçy B do czwartej ligi nie była taka odległa.
1
@Szklaner Martino nie miał przenajświętszego DNA Barçy, to była jego główna wada...
0
@~plastek~ W pucharach grali po raz ostatnio siedem lat temu, faktycznie sporo jak na ich obecne miejsce w hierarchii.
1
„Tak szybko, jak to możliwe” powinieneś pan raczej zawiesić swoją aktywność medialną...
5
W czasie kampanii takie dyrdymały z ust Freixy by mnie nie zdziwiły, teraz to już w ogóle żenada i beka. :P
2
Grunt, że czekali z tym finałem, bo nie chcieli grać bez widzów na trybunach i oskubali Athletic z szansy na awans do Ligi Europy. ;)
0
@dv7wisnia Czy on jest źródłem oficjalnym? Aż tak daleko chyba jeszcze nie zaszedł. ;)
0
@WaFen Życie nie kręci się tylko wokół kasy. ;)
1
@axegrinder Sam chciał pozbyć się z Barçy, i to chyłkiem, także tego...
0
@51 Niewykluczone.
10
Jeszcze czajniki po kawie i herbacie na inauguracji Laporty nie wystygły, a media już dają okazję temu tymczasowemu zarządcy okazję do jątrzenia. Bo że Tusquets nie umie sobie odpuścić, to już było wiadomo...
0
@Ryjewski O, takie porównanie też jest niezłe. I całe szczeście, że mechanizm przyklepywania tych nowych nominatów istnieje. Ale to trochę tak, jakby tych pierwotnych członków zarządu wybierał ogół społeczeństwa, a tych podmienianych jakaś wąska ich część. Pomijając już to, że z wiadomych przyczyn zgromadzenia compromisarios dawno nie było i prędko nie będzie.
0
@MeMyselfAndI Czy na pewno? Z tego, co kojarzę, drużyny przechodzące do drugiej fazy nie będą mogły zagrać znowu z tymi, z którymi grały już wcześniej, ale zachowają cały dorobek z poprzedniej rundy, a nie tylko z meczów bezpośrednich.
Czyli Barça B nie grałaby już z Andorrą i Gimnastikiem, ale zachowałaby i tak punkty i gole ze wszystkich 18 meczów pierwszej fazy.
0
Trudno to nazwać awansem. Awans byłby tylko do Segunda División, reszta to co najwyżej uniknięcie spadku do czwartej lub piątej ligi.
5
@Kengo W zasadzie obecna Segunda División B zostanie podzielona na dwa odrębne poziomy – Primera División RFEF (trzeci) i Segunda División RFEF (czwarty).
Swoją drogą nazwy kretyńskie, chyba kolejny żenujący prztyczek Rubialesa w stronę Tebasa. Primera División to Primera División i choćby Rubiales nazwał tak sobie choćby i dziewiąty poziom ligowy, każdy wie, że to idiotyzm.
0
Szkoda, że tylko z tego powodu, że na siłę czekano na powrót widzów na trybuny, Athletic stracił szansę na wejście do Ligi Europy w zeszłym sezonie. Teraz z pełną mocą widać, jak to było bezmyślne.