Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
11
Wam coś padło na łeb z tym Suarezem. Rozumiem w pełni krytykę za wcześniejsze spotkania, ale dzisiaj nie gra źle. Oczywiście mądre głowy podłapały najnowszą modę na hejtowanie Luisito i wystarczy, że pierdnie, a tu już następuje wylew szamba.
0
O pół stopy posunął się do przodu, po czym znów się cofnął, a sędzia wypalił do przodu z kartką jakby stała się jakaś tragedia. Warto wspomnieć, że w akcji, w której Costa został faulowany na skraju pola karnego( na początku odgwizdana 11 ), zawodnik Juve nie został ukarany żółtkiem. Moim zdaniem sędzia zdecydowanie się pospieszył.
0
Na miejscu Atletico odwołałbym się od tej kartki Costy, to jakiś skandal, że w 7. minucie meczu zawodnik za nic dostaje żółtko.
1
Tak się mówi na Podlasiu.
1
Jedno podanie od Leo było bardzo dobre, ale Boateng nie był wówczas sam na sam, obrońca naciskał go od bramki, a sam napastnik znajdował się po prawej stronie pola karnego. Można było uderzyć lepiej, ale to żadna setka. Na sam na sam podał do niego nie Messi( aczkolwiek to nie ma znaczenia w kontekście samego Boatenga ). Prince strzelał raczej z odległości jakieś 2.5 razy dalszej( chyba, że miałeś na myśli to, że Boateng pomylił się o aż 11 metrów :D ).
0
Naprawdę doceniam twoje analizy pomeczowe, ale tym razem popełniłeś w trzech zdaniach tyle baboli merytorycznych, że głowa mała.
0
Nie powiedziałbym, że lepszy. Z Suarezem to jest tak, że irytuje, marnuje te sytuacje, źle podaje, ale wciąż swoją grą stwarza drużynie całą masę możliwości. Za przykład weźmy wczorajszy mecz - w pół godziny miał 4 sytuacje, a grał przecież dwa razy krócej niż Boateng. Owszem zmarnował, ale przyjdzie taki moment, że wykorzysta( taki mecz z Realem 5:1 ). Jest cały czas pod grą, pressuje, przepycha się, wychodzi do piłek i w ogóle czyta grę genialnie. Jego nieszablonowość dużo nam daje. Mam nadzieję, że wróci do pełni formy :)
5
Pojawiły się głosy, że Boateng zagrał wczoraj słabo. W moim odczuciu prezentował się PRZYNAJMNIEJ średnio, na pewno nie poniżej oceny 5. Trzeba sobie uświadomić, że Książę to inny typ napastnika niż Luisito i będzie grał raczej jak klasyczna 9. Może się podobać jego gra tyłem do bramki, genialne zgrywanie piłek w pojedynkach powietrznych, a nawet niezłe wyjścia na pozycję( przy sytuacji sam na sam czy na początku spotkania po podaniu Leo - pokazał instynkt ). Nie można zapomnieć też o świetnej piłce do Dembele. Oczywiście oceniam go z nieco innego punktu widzenia niż Messiego czy takiego Ivana, staram się wyszukać pozytywy w grze naszego napadziora, zdając sobie sprawę, że jest tylko gościem, który ma odciążyć El Pistolero.
1
Zdecydowanie nie podzielam twojej opinii. Alenia dzisiaj był takim typem gracza "ty do mnie, ja do ciebie", po prostu zawodnik do poklepania. Były momenty, że powinien wjeżdżać na szybkości w pole karne czy zrobić zwykłą, błyskawiczną akcję z obiegiem, a on tego nie robił. Nie widziałem nawet pół akcji, w której chciałby zrobić coś nieszablonowego, jedynie bezproduktywne podania w bok, do środka, do tyłu.
1
Z tym Malcomem to też niezłe jaja - na początku każdy domaga się, żeby grał( ba, nawet za Dembele! ), potem po dwóch słabych meczach wszyscy nie chcą go widzieć( nie umie się ustawić, taktyki nie rozumie ), by na końcu po Klasyku znowu żądać jego wejścia :D
1
Mimo wszystko nie krytykowałbym Luisito. Jak zwykle całe serce włożone w walkę, pressing, grę obronną, poza tym dużo gry na ścianę, zgrywanie piłek, pokazywanie się do gry. Nie można zapomnieć o konkretach: Świetne otwierające podanie do Malcoma, półasysta czy precyzyjny strzał z lewej nogi( warto odnotować genialną paradę Navasa ). Owszem, potrafi irytować, to wszyscy wiedzą, ale trzeba zrozumieć, że nie każdy mecz naszego Uruguayo będzie wyglądał jak poprzednie spotkanie z Realem.
48
Ale trzeba przyznać, że dzisiaj w obronie nie grał Pique, tylko Piquenbauer.
0
"Niby drewno Rakieta" xD
0
Niby czego to jest odmiana?
0
Nie wiesz może, o której mniej więcej godzinie Adaś wejdzie do ringu?
0
Problem w tym, że takie frazesy jak "jesteśmy Barcą, gramy o wszystko, tryplety, sekstety" itd. podupadły na mocy wtedy, gdy Barca niestety utraciła status najlepszej drużyny świata, a jedyne o co się ostatnio bijemy to ćwierćfinał LM( żeby było jasne - jestem wielkim kibicem Blaugrany, doceniam mistrzostwa, oglądam Barcę bez względu na wszystko, ale jednak Liga Mistrzów to rozgrywki wielkich drużyn). W związku z tym wcale nie uważam za konieczne jakiekolwiek tłumaczenie decyzji Valverde czy usprawiedliwianie wyniku, bo jasną sprawą jest, że Erni faktycznie celuje w wygranie dubletu, a w szczególności LM i po prostu szykuje armaty na to pole bitwy, jednocześnie po cichu czyniąc Puchar Króla obojętnym. Poza tym nie widzę tutaj żadnego błędnego koła hipokryzji - nikt NIGDY nie wspomniał o odpuszczeniu ligi mistrzów na rzecz jakichkolwiek innych rozgrywek( to byłby czysty absurd ). Niestety nie jesteśmy już tą Barcą i teraz musimy się skupić stricte na konkretach, a tymi są liga i liga mistrzów :)
PS.
Oczywiście nie ma czegoś takiego jak odpuszczenie, bo przecież kibice przychodzą na trybuny, kupują bilety, trener jest więc zobowiązany do pewnych rzeczy, ale poprzez takie zagrywki jak wystawienie rezerwy( która przecież gra na 100%, walczy o awans, o skład), daje do zrozumienia: Walczymy do końca, gramy według planu, taktyki, zupełnie na poważnie, ale nie naszymi podstawowymi, klasowymi zawodnikami - uda się to fajnie, jak się nie uda to szkoda. Oczywiście w rewanżu i tak będzie musiał wystawić noce de gala, zeby nie było.
22
Nasunęła mi się pewna refleksja dotycząca bardzo dobrych zawodników oraz piłkarzy genialnych. Wszyscy mają niewątpliwie wielki talent, Alenia i Arthur pięknie kręcą się z piłką( żeby nie było - odnotowałem dzisiejsze podanie do Malcoma ), Vidal walczy, Cou i Malcom też próbują, ale jednak, dajmy na to, taki Ronaldo przysłowiowo pierdnie i wpada bramka. Dosłownie kopnie nawet swoją knagą i strzela( warto dodać - cały mecz kopiąc się po czole ).Pomimo, że stracił dużo na dynamice i ogólnej fizyczności to bardzo cenię u niego jedną rzecz - konkrety w grze. Owszem, czasami przytrafiają mu się pomyłki, ale zawsze tworzy zagrożenie, zawsze jest dokładnie w tym miejscu gdzie trzeba, z byle wrzutki spod narożnika jest w stanie narobić smrodu. To samo jest z naszym Lio. Niedawno cały mecz graliśmy fajnie, ale nic z tego nie wynikało, wszedł La Pulga i BACH, BACH - 2 bramki wpadają. I to jest właśnie jedna z tych fundamentalych cech, które odróżniają geniuszy od piłkarzy bardzo dobrych.
0
Tak swoją drogą, wszystko, co usłyszysz w telewizji, radiu, internecie też przyjmujesz beznamiętnie, bez żadnej weryfikacji?
0
Dziękuję serdecznie kolego :D
0
Wie ktoś może jaka była sytuacja w tabeli La Liga dokładnie rok temu?( dokładniej ile Real tracił punktów do Barcy na tym etapie sezonu )
3
Tak po prawdzie to lepiej nie tykać się ani jednego, ani drugiego gówna ;)
7
Czy nawet z Realem w pamietnym 3-2, nie mówiąc o finale LM. Ivan to pragmatyk, świetny taktyk, pracuś, pomaga drużynie wtedy, kiedy ta go najbardziej potrzebuje.
1
Może i w tamtym meczu nic mu nie wychodziło, ale nalezy zwrócić uwagę, jak olbrzymie zagrożenie stwarzał Ronaldo. Wystarczyło zarzucić piłkę w ciemno w pole karne, a on zawsze był w odpowiednim miejscu.
0
To wszystko jest skomplikowane. Długotrwała, intensywna praca umysłowa męczy i może naprawdę doprowadzić do sfiksowania. Z drugiej strony znam gościa, który pojechał tylko na jakieś tam praktyki związane z budowlanką - pracował na dachu wysokiego budynku. Skończył robotę z bąblami na plecach od oparzeń. Obie formy pracy są męczące na swój sposób i już, a że istnieją stereotypy to inna sprawa.
0
Czysty Jäger jest wyborny.
0
Czy w telewizji lecą jeszcze takie programy polityczne jak, np. "Młodzież Kontra" czy coś w rodzaju Pospieszalskiego? Tam zawsze wywiązywala się jakaś ciekawa dyskusja, byli zapraszani ciekawi goście, zarówno z lewa, jak i z prawa. Studio Polska to taka namiastka, aczkolwiek czasami lekko powiewa chamstwem. Jakbyście wiedzieli to napiszcie na jakim programie i kiedy. No i oczywiście życzę Wam drodzy Cules zdrowych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku :D
1
Najtrudniejsza pod względem technicznym jest pierwsza bramka Leo z Milanem w remontadzie. Nikt, powtarzam nikt nie był i nie jest w stanie w takim tłoku, przy takiej presji genialnych piłkarzy klepnąć piłke, przyjąć ją tak, by ta lekko się uniosla nad ziemie i z kroku uderzyć perfekcyjnie w okno, jednocześnie omijając obrońców i bramkarza.
0
Co się tyczy losowania - po tym, co stało się w zeszłym sezonie, nie chciałbym nikogo. Pamiętam jak siedziałem w szkole i śmiałem się do telefonu jak głupi do sera, oczyma wyobraźni już widziałem Blaugranę w półfinale, a wiadomo jak skończyła się nasza przygoda. Tak więc niech się dzieje wola nieba ;)
0
Nie wiem co jest śmiesznego w tej wypowiedzi. Salaha śmiało można nazwać "mniejszą wersją Messiego" z uwagi na jego styl gry, operowanie lewą nogą, pozycję na boisku czy nawet w końcu wzrost. Zresztą statystyki w poprzednim sezonie również miał podobne.
0
Ney, ale spieprzyłeś sprawę. Jak patrzę na te zdjęcia to wspomnienia wracają, robi mi się smutno i żałuję, że już nie zobaczę tej chemii.