- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1690 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
BorzyKrzys
34
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1690 Culés
59
Widziałem jak w trudnych sytuacjach zachowywali się tacy piłkarze jak Puyol, Xavi, Gerrard, Buffon. Widzę jak zachowują się tacy piłkarze jak Henderson. Ramos czy Kompany.
Messi po bramkach na Anfield opuszczał wzrok i patrzył w murawę bez słowa. Samą grą nie można być dobrym kapitanem.
2
@Machiavelli Zgadzam się w 100%
0
@Machiavelli To ten właśnie aspekt
0
@Machiavelli Ciężko to mówić, ale niestety. Prawda jest okrutna :(
2
@Machiavelli (Chcę się odnieść do sytuacji w codziennym życiu) Osobiście wolałbym kapitana/szefa, który zamiast krzyczeć i "motywować" wziął rzecz z którą sobie nie radzę i pokazał jak to się robi. W tym momencie miałbym większą motywację, aniżeli w sytuacji gdzie kapitan/szef stoi nade mną i mówi "dasz radę, musisz to zrobić, to jest proste". Ale w ciągu sezonu/roku kapitan/szef raz będzie miał z czymś problem. On będzie musiał coś wykonać, ale po prostu tego nie umie, więc wtedy zwykły szary pracownik powinien podejść i pokazać czy wytłumaczyć jak to się robi i zdjąć cały ciężar z szefa/kapitana.
9
@Machiavelli Jeny, ale jak to by miało wpłynąć na grę naszych zawodników, co ta cholerna opaska na ramieniu Pique czy innego Busquetsa by zmieniła? Tak czy siak byście wszyscy po meczu pisali, że Messi zwiesił głowę i znowu nie pomógł( mimo że pomógł, ale oczywiście oczekuje się wszystkiego od jednego zawodnika). Nie było zawodników do rywalizacji i tyle, choćby tam był Puyol zamiast Lengleta to by się skończyło takim samym wynikiem.
24
@Machiavelli Ciekawe teorie macie. No naprawdę, by to coś zmieniło jakby Pique podarł się, Suarez czy Ter Stegen. Co, wynik były inny? Głupoty, głupoty. Zabrakło umiejętności i tyle. Myślisz, że zawodnicy Barcelony teraz są lepsi niż inni? Wcale nie, tylko Messi.
Poza tym Messi w teorii jest kapitanem, ale co broni Pique, Albie czy Ter Stegenowi zagrzewać swoich kolegów do walki? Ta opaska, by coś zmieniła i nagle zaczęli by się słuchać XDD? Suarez to w ogóle znakomity kapitan i motywator, bo macha łapkami jak Cristiano.
1
@Grzesior667 ??? Twoje porównanie nie ma totalnie żadnego sensu.
1
@Grzesior667 Szef, gdy widzi, że pracownicy nie pracują na miarę swoich umiejętności, musi ich jakoś zmotywować, a nie zwieszać głowę i niech się dzieje wola nieba.
Poza tym, powiedzmy sobie szczerze, piłka nożna to gra na emocjach. Kapitan musi mieć charakter i tu nie chodzi tylko o podnoszenie głosu.
12
@Machiavelli To twoje zdanie ale Messi sam siebie kapitanem nie mianował tylko zrobiła to cała szatnia, jak myślisz dlaczego? Bo uznali że jego umiejętności czy inne atuty to wystarczający powód by nosił tą zasraną opaskę, daj spokój z tym idealizowaniem, Buffon, Gerrard, Ramos czy Kompany też przegrywali i samo nastawienie to nie jest rozwiązanie wszystkich problemów, dużo ważniejsza jest sama gra a tej po stronie drużyny zabrakło, czy posiadanie Puyola dałoby im nagle +10 do wszystkich atrybutów i przejęlibyśmy inicjatywę i zrobili comeback w 10 minut? No raczej nie, ta drużyna wyszła na mecz z myślą żeby przede wszystkim utrzymać wynik z Camp Nou, nie żeby wygrać na Anfield i pokazać swój futbol i to był klucz tej porażki i jeśli uważasz że kapitan odpowiada za ten stan rzeczy to jesteś w błędzie kimkolwiek by on nie był
1
@Phatro Nie twierdzę, że kapitan odpowiada za porażkę, bo Liverpool był zdecydowanie lepszy w dwumeczu, ma genialnych piłkarzy i najlepszego trenera.
Mój komentarz dotyczył tego, że wielcy kapitanowie, którzy wygrywali Ligę Mistrzów na przykład, byli zupełnym przeciwieństwem Messiego jako kapitana. Zdziwiło mnie, że w tak wielkiej drużynie jak Barcelona, w półfinale LM, kapitan spuszcza głowę po straconych bramkach i praktycznie nic nie mówi.
0
@Grzesior667 Tylko co innego zwykła praca a piłka nożna. Czasami potrzebujesz jakiegoś impulsu, czegoś co cię zmotywuje, kiedy gra się nie klei. Nie ma wtedy czasu na rozmowę indywidualną między każdym piłkarzem i jakieś tłumaczenie, tylko trzeba zagrzać zespół do walki. Najczęściej to robi trener z kapitanem, u nas ani jeden, ani drugi.
4
@Grzesior667 Z calym szacunkiem, ale chyba nie znasz podstaw w psychologii. Kapitan pasywny, a dokładniej rzecz ujmując - motywator pasywny - czyli ktoś pokroju Messiego, potrafi natchnąć drużynę w wymiarze ogólnym. Jest punktem odniesienia i stanowi cennego nauczyciela. Ale kapitan aktywny, czyli taki Puyol, jest nieoceniony w sytuacji, gdy nie idzie. Bo widząc, że na boisku jest źle, a twój pasywny kapitan próbuje (i to nie przynosi rezultatów), pogrążasz się jeszcze bardziej w depresji. Natomiast, kiedy podejdzie do ciebie kapitan aktywny i huknie jak z armaty, wówczas istnieje szansa, że otrząśniesz się z letargu.
Problem w tym, że takim punktem odniesienia Leo jest i bez opaski, ale na kapitana aktywnego się nie nadaje. Co z tego, ze przed meczem walnie przemowę, jak w trakcie staje się jednym z wielu?
0
@Grzesior667 tak, tylko ze jak widzisz szefa ktory stoi z opuszczona glowa, to i Twoja wola walki slabnie :P
0
@Grzesior667 I może by tak po meczu zrobił, ale co z tego jak świzdu, gwizdu, a półfinał poszedł w piz... Kapitan to nie szef fabryki, tu trzeba reagować natychmiastowo! Od analiz i tłumaczeń to jest trener.
0
@Machiavelli Bo Messi nie ma cech przywodczych i tyle. Wystarczg patrzec na to co robil Cr7 jak gral w RM jak machal łapami... niby idiote z siebie robil no ale motywacja byla ? Byla
0
@Machiavelli Czemu w tym gronie wymieniłes Buffona czy Xaviego?
0
@Tomek54321 Nie motywacja tylko szczęście. Real wygrywał te puchary wyłącznie szczęściem i tym że nie było varu. Czemu Ronaldo tak nie poprowadził Juventusu w tym roku?
0
@Machiavelli A Ramos co takie robi? Łapie czerwo? Poklaska i pokrzyczy "Jedziemy, bo nam wsadzą 5"? Błagam.
Nie wiem kiedy zrozumiecie że opaska to tylko symbol. Zazwyczaj ją nosi lider zespołu, a takim jest Messi. Służy ona do tego żeby wylosować połowę, wymienić się proporczykami, zrobić sobie fotkę. Porozmawiać z sędzią - co i tak nie ma sensu, bo co najwyżej można kartkę wyłapać, a jeszcze nigdy nie widziałem żeby sędzia po takiej rozmowie zmienił zdanie xD Dlatego to jest głupie. A reszta nie ma znaczenia.
W drużynie na boisku jest 11 chłopa. Czy trzeba mieć opaskę na ramieniu żeby sobie na kogoś pokrzyczeć? Nie sądzę.
Do tego jeśli kiedykolwiek graliście w piłkę wiecie dobrze, że żadne krzyki nic nie dają. Przynajmniej nie na każdego to działa.
Przykładowo gdy ja biegałem i coś zepsułem, nie szło to przecież nie jestem idiotą. Wiedziałem że zepsułem, że gdzieś zawiodłem i sam z siebie chciałem to jakoś naprawić. Jak ktoś się na mnie darł to mnie po prostu wku***** i przez to grałem jeszcze gorzej.
W piłce trzeba wiedzieć na kogo można krzyknąć, do kogo lepiej nic nie mówić, a komu na spokojnie coś wytłumaczyć.
Na koniec piłka to sport w którym oprócz kopania piłki trzeba po prostu biegać. A nasi z Liverpoolem po prostu nie biegali i dlatego przegrali. Na stojąco to można wygrać ewentualnie z Huescą i tu pewnie też nie bez problemów, a nie w półfinale LM.