Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@Kgorecki2500 Jak w międzyczasie możesz ogrywać taką gierkę jak Baldur? :D Ja chyba nie byłbym w stanie podzielić swojej uwagi na kilka produkcji, bo musiałbym wsiąknąć całkowicie w jeden, monumentalny świat, jakim jest Forgotten Realms.
1
@nightwishygt Z jakiej paki to miałaby być czerwona kartka? Ba, dlaczego w ogóle kartka? Bazuję tylko na tym filmiku, bo meczu nie widziałem. Mbappe wstawia rękę na wysokości klatki piersiowej celem wygrania pojedynku, a chłop udaje, że dostał cios w twarz i obaj padają na murawę. Jak za takie coś arbiter rozdawałby kary to chyba bym przestał piłkę oglądać.
0
@kanver_ Tylko te wahania formy to są zachowane w ramach najwyższego poziomu tych zawodników - raz zagrali słabiej, raz lepiej, a na końcu w zasadzie każdy robi 40+ g/a. Nie ma mam takich statystyk i bazuję na moich obserwacjach meczów, gdzie Lewandowskiemu - z całym szacunkiem - piłka przeszkadza i Robert w zasadzie nie jest w stanie nic stworzyć z własnej inicjatywy, bo jest tylko killerem, a u Harrego jest dokładnie na odwrót. Nie wiem, odpal losowe 5 meczów z zeszłego sezonu, potem z tego i powiedz, że nie. Zresztą, ty wybiórczo zapodałeś statystyki tylko z ich dwóch najlepszych sezonów, a nie wiadomo (przynajmniej na ten moment nie wiem) jak to wygląda na przestrzeni karier, które notabene też nie są porównywalne, bo jeden całe życie kopał w Tottenhamie, a drugi w gigancie, dominatorze wręcz skrojonym pod niego, a w pewnym momencie Bayern zaliczył w zasadzie swój prime primów, co ma niebagatelne znaczenie (i nie wynika to z faktu, że Kane był za słaby - po prostu do dupy pokierował karierą).
2
@kanver_ Tzn. jaką formę? Kane od 10 lat jest piłkarzem z TOPu, od dawna ładował kupę goli w PL w średnich Totkach (280g, 63a), a teraz przeszedł do Bayernu i w 107 meczach strzelił 104 gole ora zaliczył 29 asyst, wynik kosmiczny. Warto też pamiętać o reprezentacji 110m, 76g, król strzelów MŚ i ME, 2x wicemistrz Europy. Tu nie ma co dywagować, Hurricane jest genialnym zawodnikiem i nie ma już żadnej przestrzeni na weryfikację. Głupio robił przez wiele lat, nie odchodząc do jakiegoś giganta. Poza tym wybacz, ale trudno obronić tezę, że Robert jest piłkarsko lepszy od Anglika - ten drugi prezentuje szeroką paletę zagrań, przerzutów, uderzeń z dystansu, lepiej rozgrywa, panuje nad piłkę, uwalnia się, ma większe umiejętności czysto indywidualne. Lewy to z kolei bestia regularności i wielki egzekutor.
0
@Murazor Oczywiście, ale to dalej forma jego ekscentryczności czy specyficznego charakteru - X polityków ma tego typu odpały od czasu do czasu. Dla mnie to sprawa drugorzędna i bardziej irytują jego wypowiedzi i poglądu na wiele kwestii.
2
@Roobo Biedroń to dla mnie absolutny ewenement. Jego jedynym przymiotem, cechą jest fakt bycia gejem. Poza tym, nie ma nic - wiedzy, inteligencji, jakiejś charyzmy, umiejętności politycznych. Dosłownie NIC. Nie wiem, w jaki sposób zrobił karierę. Śmiszek przerasta go 100 razy pod wspomnianymi względami.
0
@Murazor Akurat wymieniłeś jakieś totalne głupoty, które w większości nie mają nic wspólnego z polityką. Syrenkę złapał za cyce jak klasyczny janusz bodaj na prywatnej fotce, gacie to była kwestia performansu, a projektor to kolejka januszowa wpadka zwykłego faceta. Jego należy ganić za inne rzeczy pokroju korwinowych wysrywów na poważne tematy a la typowy kuc. Mimo wszystko, w jakimś stopniu też go szanuję, bo przynajmniej jest w pewien sposób sobą i raczej trwa przy swoich poglądach, a i starego Korwina potrafił zjechać za pieprzenie głupot. Wykonał też dobrą robotę z rozpowszechnieniem raportu Pileckiego wśród parlamentarzystów europejskich.
25
To jest właśnie najbardziej absurdalne i szalenie irytujące w hiszpańskich arbitrach - za jakiś zalążek dezaprobaty, proste machnięcie ręką dadzą drugie żółtko (wiedząc, że sekundę wcześniej dali pierwsze), po czym zleją totalnie taką sytuację jak z Rashem, a znowuż w innej akcji pokażą kartonik za podobne muśnięcie gdzieś na środku boiska. Niekonsekwencja i fatalne zarządzanie meczem.
2
W ogóle nie wiem czy kibice pamiętają, ale Gil Manzano to sędzia, który pokazał czerwo Messiemu, Suarezowi, Neymarowi i Lewemu. Specyficzny arbiter ze specyficznym zarządzaniem meczem, nie dziwią zatem takie śmiałe kartki dla Hansiego ;D
0
Hansi nie zgiął do końca, także nie liczy się jako gest Kozakiewicza ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1
Jest jak jest, ale w takim momencie sezonu, przy tych kontuzjach niezwykle ważna kwestia to ciułanie punktów i parcie po trupach do celu jak Real w sezonie 17/18 w LM. Są 3 punkty, trzymamy dystans do Madrytu i nawet porażka za tydzień nic nie przekreśla.
2
@MsBarca Tylko my nie funkcjonujemy dobrze, zaczynając od napastników, przez pomocników i dopiero na obronie kończąc. To nie jeden Inigo.
0
@Dr_Cabasisi Nawet nie wiem jak to skomentować. Tak, jakaś Girona. Z 17. miejsca w lidze. Grająca na wyjeździe przeciwko Barcelonie - jednemu z najlepszych drużyn w historii tej dyscypliny. My właśnie za bardzo ich szanujemy, a powinniśmy się przejechać po słabeuszu walczącym na ten moment o utrzymanie. Inne rezultaty są niegodne tego klubu.
24
Nie chce mi się wierzyć, że jeden Inigo - jaki by dobry nie był, dziadek z Bilbao z chwilową wkrętką na szefa Barcy - sam decydował o wielkości tej obrony. Tu coś nie styka w funkcjonowaniu całego zespołu.
18
Coś złego się dzieje z tym zespołem, bardzo obawiam się meczu z Realem. Tutaj każdy zawodnik wchodzący z drugiej linii ma autostradę do bramki. Nie może być tak, że jakaś Girona z 17. miejsca ma okazje na wynik pokroju 4-1 i to w pierwszych 45 minutach.
1
@barcanawieki Głupota (o ile to nie jakiś fejur). Ronaldo przeszedł do Realu w peaku swoich możliwości i całkowicie się zaadaptował praktycznie od samego początku (35m, 33 g, 10a), odchodząc potem właśnie u schyłku własnej wielkości. Jak porównamy sobie statystyki z powyższego okresu to Leo wypada lepiej (g+a). Można co najwyżej zakładać, że Cristiano nabiłby troszkę goli i asyst w młodości, ale na pewno nie byłaby to spektakularne liczba (vide statystyki z Manchesteru z lat 03-07).
0
@Tasde Raczej to jest standardowy czas w takich sprawach (całkowity zakaz hodowli na miejscu), także dobrze, że to załatwiają z głową. Jeśli się nie mylę, poprzedni rząd chciał wszystko zamknąć w ciągu roku xD
0
@Tasde A wiadomo jaki czas będą mieli przedstawiciele branży futerkowej na wyjście z rynku/transformację? Pytam, bo decydenci w Polsce często przepychają takie zmiany na rympał, bez poszanowania normalnych zasad przedsiębiorczości. Nawet UE nigdy nie odpierdziela podobnej maniany i zawsze daje dosyć duży bufor na podobne zmiany, choćby w przypadku dyrektywy CSRD czy tych wszystkich paszportów cyfrowych.
0
@4drian0 To jedna z 2/3 gier, których kontynuacje miały nieograniczony potencjał na produkcje roku przy odpowiednim teamie i budżecie. Konkretnie mam na myśli Baldur's Gate (spełniła oczekiwania) oraz Stalkera i właśnie Wampira Maskaradę. Niestety już teraz wiemy, że dwie ostatnie gry nie podołały zadaniu. Szkoda, bo jestem fanem :( Za to powinny się wziąć ekipy pokroju Lariana albo starego CP Projektu - oni czują klimat, sami są entuzjastami gamingu i potrafią wycisnąć z marki coś fajnego.
11
@Lionel_Messi10 Ziomek, odpowiadasz mi, jakbym atakował ciebie albo samego Messiego, podczas gdy jestem wielkim fanem Leo. Jak to co z tego? Kulturalnie i merytorycznie się odniosłem do twojej opinii na publicznym forum sympatyków Barcelony. Tak jak wspomniałem w pierwszej wypowiedzi, jedna piękna bramka w finale (btw Ronaldo też z głowy przeciwko Chelsea włożył w 2008 r.) nie zmienia oczywistego faktu, że Ronaldo w powietrzu jest naturalnie lepszym zawodnikiem. Górne piłki to nie strefa Leo.
9
@Lionel_Messi10 Absurdalny zarzut. Nie chcę zrobić żadnej gównoburzy, tylko odpowiadam na tezę, jaką postawiłeś. Notabene, sam się przez nią trochę wkopujesz, bo takie twierdzenia pozycjonują cię jako nieobiektywnego dyskutanta. Messi jest piłkarsko lepszy i to fakt, no ale na litość boską nie w tym aspekcie gry, nie ma co brnąć dalej. I owszem - tak jak wspomniałem wcześniej - Leo w tym elemencie NATURALNIE odstaje. Ronaldo zaliczył 156(!) trafień głową, a Messi 28, także nie ma tu równowagi.
10
@Lionel_Messi10 Wiadomo, że Messi jest piłkarsko lepszym zawodnikiem i basta, zostało to wyjaśnione tysiące razy na tysiąc sposobów, ale z tymi główkami to poleciałeś xD Nie ma takich fikołków, które można by zrobić, by poprzeć twój argument. Leo rozegrał pewnie ze 1200 meczów i zasadniczo nie tworzył żadnego zagrożenia w tym aspekcie, bo i nie mógł fizycznie tego zrobić - osiągnął 1,5m wzrostu w kapeluszu, wobec czego nie atakuje wrzucanej z boku piłki czy to na krótki, czy na długi słupek, nie wchodzi agresywnie na dośrodkowania, nie walczy nawet w powietrzu, ponieważ się to zwyczajnie nie opłaca. Lepiej zostać na przedpolu, operować na ziemi w innych strefach. Ronaldo z racji swoich warunków fizycznych jest tego naturalnym przeciwieństwem i z goli głową uczynił swój znak firmowy. Jedna, piękna bramka Leo w finale LM nie zmienia optyki.
2
@tomek8756 Ten wpis niczym nie pachnie, to po prostu klasyczny, zawsze ten sam Korwa. Jakby, dajmy na to, Unia Europejska i cała polska klasa polityczna nagle zaczęli popierać Putina, Janusz w tej samej laurce życzyłby JE Wołodimirowi śmierci przez rozstrzelanie. Zawsze w opozycji, nawet do zdrowego rozsądku ;)
1
@JimMorrisonFCB Made in Heaven też jest spoko i mamy na nim kilka wzruszających piosenek, jednak wolę początki Queenu.
3
@JimMorrisonFCB @Gary Najlepszy Queen to ten z lat 70-tych. Później oczywiście mieli fantastyczne piosenki, ale trochę bardziej generyczne (nie wszystkie). Jeśli ktoś myśli, że Bohemian Rhapsody to połączenie opery i rocka, polecam odsłuchać March of The Black Queen - totalny odlot, groteska i pomieszanie z poplątaniem ;) Mało ludzi zdaje sobie z tego sprawę, ale chłopaki byli też jednymi z prekursorów trash metalu (Stone Cold Crazy).
1
Zgadzam się w dużej części, ale nie do końca. Mam wrażenie, że my musimy grać w taki sposób (jako monolit, jeden funkcjonujący organizm), bo wcale nie mamy tak genialnego składu - Martin na lewej w najważniejszych meczach, trzeci środkowy pomocnik trochę na doczepkę czy brak potwora na 9tce nam nie pomagały. Poza tym, ileż nam brakło w ostatnim sezonie, aby wejść do finału? Kopnięcie piłki przez Yamala, gwizdek sędziego po akcji z Martinem, jedno cofnięcie się do obrony całego zespołu w ciągu 180 minut dwumeczu? A w jaki to sposób Kroos wygrywał tę swoją Ligę Mistrzów w sezonie konia Benzemy? Zero pragmatyzmu, zero ładu i składu, a w zasadzie tylko cud na cudzie. Czasem po prostu brakuje trochę szczęścia i już.
1
@Stinger_ Oczywiście, że jest gorszy od Neymara, ale to dalej struś pędziwiatr, który robi niewiarygodnie dużo zamętu w szeregach przeciwnika. Cały czas w pojedynkach, cały czas w dryblingu, nieustannie wymagający krycia i podwajania.
3
@Comentateiro Nie do końca się zgodzę. MSN było piękne, ale to był trochę wesoły futbol z dwoma genialnymi 10tkami i Suarezem, czyli niebiegającą trójką, która robi wszystko na finezji. Wyszło w pierwszym sezonie, ale potem pewne braki zostały obnażone przez żelazne zespoły pokroju Juve i Atletico. W PSG Lucho jest generałem totalnym i piłkarze się go całkowicie słuchają + sami są fantastyczni indywidualnie.
0
@Stinger_ Wybacz, ale gadasz kocopoły. Jest irytujący, ale chłop potrafi dosłownie przejechać z piłką 3/4 boiska czy masowo wygrywać biegi, pojedynki, otwierać przestrzenie wejściami i dryblingiem i dzięki temu, np. zaliczać asysty drugiego stopnia. Klasyczny skrzydłowy robiący wiatr.
3
@Dawidooooo No już bez przesady. Owszem, przejęli całkowicie inicjatywę w rozegraniu, ale to my mieliśmy setę Olmo i wówczas wszystko mogłoby wyglądać zupełnie inaczej. Sytuacji to oni jakichś wielkich nie stwarzali.