Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
W ogóle to wydaje mi się, że w tym składzie jest za mało pomocników i nie będziemy w stanie utrzymać posiadania na poziomie ~80%. Wrzuciłbym jeszcze Thiago w miejsce Pedro. Jak klepać to na całego.
0
Mourinho pewnie będzie totalnie zaskoczony jak zobaczy taki skład.
0
Dla niewtajemniczonych, do momentu nieszczęsnej kontuzji, której doznał w listopadzie był najlepszym zawodnikiem tego zespołu i motorem napędowym. Lekarze zmarnowali mu sezon.
0
KingLeonidas
Mówisz, masz. Zobacz jaki piękny skład przewiduje MD.
http://img01.mundodeportivo.com/2013/02/26/Previa-Barca-Madrid_54367158377_51356729138_352_256.jpg
0
KingLeonidas
Najgorsze jest to, że Tito tylko mu pomaga w coraz lepszym neutralizowaniu naszych zapędów. Brak zmian w taktyce to woda na młyn Portugalczyka. Najgorsze jest to, że dzisiaj zagra już pewnie Pepe i Messi z średnio widocznego w ostatnim klasyku teraz pewnie będzie po prostu niewidoczny.
Ile ja bym dał żeby dzisiaj wyszedł Song i Busquets razem :(
0
cd.
grających DP Realu. Siła Songa i jego kapitalna forma jaką ostatnio prezentuje może się okazać zbawienna.
0
Ja cały czas liczę na bivote od pierwszej minuty. Niemal na 99% można założyć, że Real znowu rzuci się na nas jak głodne psy na tereny zielone. Przy takim scenariuszu i niewiarygodnym pressingu przez pierwsze minuty nasi zawodnicy znowu będą zdezorientowani i będzie im brakować siły fizycznej w walce przeciwko dwójce agresywnie grsj
0
Swoją drogą jeśli jutrzejsze pierwsze 20-25 min znowu będzie wyglądało jak zwykle, czyli Real ciśnie, a my wyglądamy jak banda amatorów, to będę już pewien, że nasz sztab nie wyciąga żadnych wniosków.
0
Madrycki zwierz dalej krwawi, ale czy my przypadkiem też nie sprawiamy wrażenia lekko zranionego ? Zapowiada się więc pojedynek dwóch krwawiących.
0
barcatikitaka
Nie wiem gdzie widziałeś te straty przy dryblingu skoro zdecydowaną większość pojedynków jeden na jeden wygrał. Pierwsze dwie próby i Coke wyglądał jak żółtodziób. Za trzecim razem Tello zatrzymany, a potem znowu wygrane pojedynki.
0
barcatikitaka
Tello też nie miał wsparcia ze strony Martina, a jednak robił zdecydowanie większy wiatr niż Villa. Niech Ci będzie, obrońcy mieli już te 5 km w nogach, ale z drugiej strony ileż to już razy Sanchez wchodził w ~70 minucie i w dalszym ciągu nic nie potrafił zrobić ?
Nikt nie twierdzi, że ojcem sukcesu jest Tello, a jedynie, że był zdecydowanie lepszy i na obecną chwilę daje drużynie zdecydowanie więcej aniżeli pomagier Messiego, czyli Sanchez, oraz wiecznie niewidoczny Zorro, czyli Pedro. Jeden jak i drugi ograniczają się głównie do odgrywania piłki do najbliższego partnera. Nic to nie daje bo akcja cały czas jest w miejscu, a jedynie co idzie w górę to współczynnik posiadania piłki.
Z tym zawyżaniem oceny zmiennika jeśli po jego wejściu padną bramki też bym polemizował. Znowu na pierwszy plan przywołać należy zaprawionego w bojach Chilijczyka. Ileż to już razy zespół wygrywał, a Sanchez dostawał za występy dwóję lub tróję ?
0
barcatikitaka
Jeśli miałbym wyłożyć z założenia, że wszyscy wokoło mnie kłamią musiałbym siedzieć w czterech ścianach po całych dniach i nie wychodzić do pracy. Wszyscy wiemy, że zawsze znajdzie się jakiś wyjątek, który jedynie może potwierdzać regułę, którą w tym wypadku będzie właśnie niezależna kontrola. Mocnym argumentem na przyjęcie tej tezy może być fakt, o którym wspomniałem, czyli kompletny brak reakcji ze strony Laporty. Dlaczego nie zechciał ponownego audytu, np. wykonanego przez firmę, którą on poleci ?
0
barcatikitaka
Z tymi samymi "rezerwami" w pierwszej połowie kompletnie nie radzili sobie zarówno Villa, jak i Sanchez. Tello wszedł i od razu dwa razy zrobił makaron z Coke.
0
KingLeonidas
Z tą nicią porozumienia między Messim, a Tello widzę to trochę inaczej. Poza tym Sanczopansa jeszcze bardziej chce żeby Messi strzelał i czasem robi mi się od tego niedobrze. Szuka go na siłę nawet jak kryje go 4 gości w polu karnym.
Wracając do Tello, według mnie gra tak mało bo to jest jedyny gość w tym zespole, który gra bardziej do przodu niż do boku i często sam decyduje się kończyć akcję, zamiast szukać na przykład Messiego, o co ten ostatnio miał do młokosa pretensje, gdy w meczu z Granadą zbytnio się podpalił i urwał głowę komuś w siódmym rzędzie. To mnie właśnie najbardziej denerwuje, gość, który ewidentnie jest najlepszy spośród wszystkich skrzydłowych, gra najmniej.
0
Kismeth
Kreatywna księgowość ? Audyt był przeprowadzony przez niezależną firmę Deloitte. Nie, Rosell ich nie opłacił żeby sfałszowali wyniki bo audytor odpowiada całym swoim majątkiem za sfałszowanie raportu. Organ podatkowy może przypatrzyć się audytowi i zakwestionować jego prawdziwość. Żadna renomowana firma nie pozwoli sobie na utratę prestiżu w tak głupi sposób.
Gdyby Laporta wiedział, że jest inaczej to broniłby się rękami i nogami przed domniemanymi oszczerstwami, a siedział cicho jak mysz pod miotłą. W sumie się nie dziwie, raz za razem wychodzą jego przekręty i machlojki.
W sprawie sprzedaży Ronaldinho do Chelsea. Cytat z 2004 roku. "Rozwiązaniem "sprawy Ronaldinho" według Rosella powinno być "podniesienie klauzuli odejścia tak, aby żeby żaden inny klub nie był w stanie jej zapłacić.""
Sam Rosell otrzymał propozycję od londyńskiego klubu, która dotyczyła prowizji od transferu i sam przyszedł z tym do Laporty, bo obaj panowie mieli coś dostać. Laporta odmówił i na tym się skończyło.
Doceniam Laportę, ale zostawił po sobie tyle syfu i smrodu, że ciężko mi go dobrze wspominać.
0
Aj Toure to jest jednak gość :(
0
KingLeonidas
Niestety, ale popatrz na fakty. Fabregas odpoczywał wczoraj cały mecz, a Iniesta zszedł przed końcowym gwizdkiem. Czyli Cesc od 1 minuty, a to wiąże się z przesunięciem Iniesty na skrzydło. Xavi i Busquets to pewniacy, Messi również. Pedro niestety także.
0
KingLeonidas
No jasne, że mamy. Iniesta - Messi - Pedro ;)
0
Ile bym dał żeby na Real w pomocy wyszedł Song i Busquets razem, żeby zamiast Pedro pojawił się Tello. Kameruńczyk dałby tą siłę, której tak bardzo brakuje przy agresywnie grającym Alonso i Khedirze, a Cristian dałby ten element zaskoczenia, którego od kilku miesięcy brakuje Kanaryjczykowi. Odgrywanie 90 min do Alvesa nie zaskakuje już nikogo. Niestety możemy sobie obmyślać taktyki, składy, a skończy się i tak na Once de de gali i klepaniu. Tak bardzo chciałbym się mylić...
0
Standardowy scenariusz, wchodzi Tello i nakrywa Sancheza czapką. Ile razy musi dojść do takiej sytuacji, żeby Tito przejrzał w końcu na oczy ? Ledwo wszedł i od razu zaczął wygrywać pojedynki i stwarzać zagrożenie. Przecież jak on nie wyjdzie na Milan to znowu dostaniemy Pedro na prawej i Iniestę na lewej. Poskutkuje to tym, że znowu będziemy klepać 4 dni.
0
Najprościej rzecz ujmując zawiodła po prostu tiki-taka, a raczej w tym wypadku trafniejszym będzie nazwanie tego po prostu tiki-sraka, bo tak to właśnie wyglądało.
0
Wolne, karne, strzały z dystansu, ośmieszanie rywali, siatki, sombrero nad głowami rywali, flip-flap, uśmiech na twarzy mimo zmarnowanej okazji... To jako pierwsze przychodzi mi do głowy na myśl o magicznym Brazylijczyku. Nikt tak jak on nie potrafił grać z takim polotem, a przy tym być piekielnie efektywnym. Gdy nie szło po prostu wyciągał asa z rękawa w postaci nieszablonowego dryblingu, czy też no-look passa na nos. Najlepsze jest to, że robił to wszystko praktycznie w pojedynkę, nie miał kosmicznej linii pomocy obok siebie.
Messi jest diabelsko skuteczny i niesamowicie przesiąknięty stylem Barcelony, ale to Ronaldinho był magiczny, spektakularny, po prostu jedyny w swoim rodzaju.
0
Hasz29
Wziąłbym jeszcze Rooneya, Bale'a, Matę, Hazarda i Reusa.
0
Valencia i Barcelona z najmniejszymi szansami, zdecydowanie. Jeśli Real zagra z United w ten sam sposób, co w pierwszym meczu to bardzo mało prawdopodobne jest żeby De Gea znowu rozegrał mecz życia. Malaga spokojnie może awansować, jedna bramka straty to nic takiego.
0
u99artur
Najgorsze jest to, że to nic nie da. Po kolejnym słabym meczu znowu będzie wysyp komentarzy typu: "To wszystko przez Rourę, on się do tego nie nadaje, Tito wróć!".
0
Najgorsze jest to, że jeśli (odpkukać) zawalimy najważniejsze mecze i odpadniemy zarówno z PK, jak i LM to wszyscy będą zwalać winę na Rourę. Że zmiany nie te, że skład nie ten, że taktyka nie ta, że powietrze za wilgotne i piłka za mało napompowana. Prawda jest taka, że Roura jedynie tam stoi bo stać musi. Skład ustala Tito, taktykę ustala Tito, zmiany w czasie meczu, jak i taktykę również. Po jego powrocie znowu wszyscy zaczną wierzyć w zmiany w takich meczach bo przecież go nie było, a zespół prowadził Roura co jest kompletnym idiotyzmem.
0
Od pięciu lat nic sie zmieniło to i teraz nic sie nie zmieni. W rewanżu zaklepiemy sie na smierć.
0
Cóż z tego skoro i tak nie jest gotowy do gry po ciężkiej kontuzji. Cały czas dochodzi do 100% sprawności i zapewne dojdzie do niej dopiero jak opuści klub...
0
KingLeonidas
Przede wszystkim jeśli w dalszym ciągu chcemy grać z Messim jako niby "9" to w końcu musimy pozyskać jakiegoś skrzydłowego, który potrafi coś więcej niż tylko oddać piłkę do tyłu i czekać na to co zrobi Messi. Argentyńczyk ma już za dużo do powiedzenia w tej drużynie żeby teraz się pochylić i powiedzieć: "Dobra, wracam na skrzydło, niech na środku gra prawdziwy lis". Jemu to pasuje, strzela bramki, wszyscy grają na niego, jest git.
Lekiem na całe zło może być Neymar. Gość, który często jeździ z obrońcami jak chce. Nie potrzebuje lotniska żeby zrobić z kogoś dżem. Przy naszej taktyce jest to najistotniejszy element. Problemem może być niestety Messi, który bardzo szybko może dać upust swojej złości w związku z kolejnym brakiem podania od Brazylijczyka.
0
Stelios23
No i cała teoria, że to przez sędziego legła w gruzach :(