0

Mam nadzieję, że ten warunek dotyczący kwoty to tylko wymysł prasy bo w przeciwnym razie nawet na Ter Stegena nie starczy.

0

Jaki jest sens odnoszenia się do Xaviego skoro od dawna wiadomo, że jego wypowiedzi z reguły są komiczne i pozbawione sensu ?

0

Będziemy jedynym zespołem na świecie bez klasycznej dziewiątki.

0

Tak to jest jak się chce na siłę wejść z piłką do bramki mimo faktu, że wybitnie w ten dzień nie idzie. Jakbym widział czasem naszych zawodników. Piłka ułożona do strzału, a kij tam, oddam następnemu, następny jeszcze następnemu i po akcji. To było to całe zagrożenie pod bramką Cecha. W pierwszej połowie było tak groźnie pod jego bramką, że najbliżej objęcia prowadzenia był Lampard po atomowym uderzeniu i instynktownej obronie Artura. W drugiej połowie tylko czekałem aż nadzieją się na kontrę. Potem szybka odpowiedź, wyrównany mecz z kapitalną interwencją Cecha oraz pani poprzeczki po kolejnej torpedzie Lampsa. W momencie gdy Ramires wykonywał rzut rożny po prostu czułem, że to będzie ten moment. Bo kto jak nie Chelsea może tak wykończyć rywala?

0

To news z katalońskiego Sportu.

0

Zawsze jako rozgrywający, mając za sobą defensywnego pomocnika. Gilberto Silva, Song, czasami Flamini. Problem u nas polega na tym, że za rozgrywanie bierze się kilku zawodników, co powoduje problem dla Fabregasa. W Arsenalu za dostarczanie piłki odpowiadał tylko i wyłącznie on. Silva był jego cieniem, Song podobnie, aczkolwiek Kameruńczyk również potrafił zagrać kapitalną piłkę. Co więcej, rozgrywanie nie ograniczało się jedynie do przebywania w okolicach środka pola i dystrybuowania piłki do najbliższego partnera. W Arsenalu na pozycję pokazywał się każdy to i Cesc mógł zagrywać swoje firmowe piłki za plecy obrońców. Wraz z zanikiem tego elementu w naszej grze ciężko mu to pokazać. W pierwszym sezonie jeszcze jako tako to wyglądało więc kilka razy oglądaliśmy wypieszczone dogrania na nos. W tym mieliśmy totalny zastój i tiki takę na stojąco. To tutaj, jak i w nietypowej dla niego pozycji, doszukiwałbym się przyczyny tego, że jego gra nie wygląda jak w Arsenalu. Kompletnie odrębną sprawą jest tempo gry w Anglii. które chyba bardziej mu odpowiadało.

Pozdrawiam.

0

To było napisane z przekąsem :)

0

Sęk w tym, że kolega ma trochę racji. Zwróć uwagę, że bardzo często Pedro po uwikłaniu się w bezpośrednie starcie z więcej niż jednym rywalem zwykle kończy leżąc na murawie. To nie są faule, po prostu brak mu trochę tężyzny, a widać to jeszcze bardziej przy ogólnym spadku tempa gry drużyny. Gdy kilka sezonów temu akcje były szybkie i składne to nie musiał wikłać się w takie pojedynki. Teraz sam widzi, że szanse ma nikłe więc często oddaje piłkę koledze. Druga sprawa to fakt, że zatracił gdzieś swoją szybkość, którą wcześniej nadrabiał to o czym pisałem wyżej. Od razu przed oczami mam sytuację z tegorocznego GD. Dostaję długą piłkę, a młody Varane mając kilka metrów straty jeszcze go dogania i powala na ziemię.

0

To tak jak Fabregas, on też może grać wszędzie.

0

Niektórzy naprawdę nie zdają sobie sprawy jak bardzo niszczymy tego zawodnika co chwila upychając go gdzie popadnie. Nim Fabregas przyszedł do Barcelony wielokrotnie pisałem tutaj, że ten człowiek w przyszłości będzie lepszy od Xaviego. To co wyprawiał w Arsenalu przechodziło ludzkie pojęcie o tym czego można dokonywać grając na jego pozycji. Kapitalne asysty i piękne bramki, do tego na koniec sezonu były to zwykle liczby dwucyfrowe. Same statystyki to jednak nie wszystko, on po prostu czarował na tej pozycji, był takim magiem środka pola, a każda akcja po prostu musiała przez niego przejść. W jego ostatnim sezonie stawiałem go już na równi z Xavim. W momencie gdy dołączył do słonecznej Katalonii byłem wniebowzięty. Po pierwszych meczach na pozycji cofniętego napastnika byłem nieco zdezorientowany, ale wydawało mik się, że to tylko przejściowe. Teraz widać jak bardzo się myliłem, to nie było przejściowe, Fabregas w naszym zespole pełni rolę zapchajdziury, która ustawia się akurat tam gdzie kogoś nie ma. Nie jestem w stanie pojąć jak można marnować taki potencjał, taki materiał na kapitalnego rozgrywającego poprzez ustawianie go co chwilę na innej pozycji. Nawet grając na 235 pozycjach w ciągu sezonu ma drugie najlepsze statystyki w zespole, to o czymś świadczy.

0

Ciężko mi się z tym zgodzić, talent to on miał gdy był siedemnastolatkiem, teraz ma 23 lata i jest zwykłym średniakiem, który nie przebił się do składu w słabiutkiej Romie oraz równie słabym Milanie. Naprawdę chcesz żeby ktoś taki przyszedł w miejsce Sancheza, który w końcu zaczął coś grać ? Zajęło mu to co prawda dwa lata, ale w ostatnich meczach cały czas punktuje.

0

Zaraz Ci ktoś napisze, że trzeba było biegać za piłką to też byś zarabiał miliony.

0

Ani razu.

0

Według mnie przejście Neymara do Bayernu może być prawdziwe przede wszystkim z jednego powodu, mianowicie jedynie w tym zespole może stać się numerem jeden na świecie. Jeśli się sprawdzi rzecz jasna. W Barcelonie musiałby uznawać wyższość Messiego, w Realu natomiast, Ronaldo. W ekipie z Monachium byłby gwiazdą, niekwestionowanym liderem. Z tej pozycji dużo łatwiej ubiegać się o Złotą Piłkę.

0

Avada Kedavra

A Neymara widzisz w tiki-tace ? Ten gość prędzej umrze niż będzie 2 minuty bezsensownie wymieniał setki podań z pomocnikami. Myślę, że powinniśmy powoli przestać patrzeć na potencjalne wzmocnienia w kontekście niezmordowanej tiki taki, która w tym sezonie była jedynie karykaturą.

0

zbiku

Pałętać to się można cały sezon w środku, liczy się efekt końcowy, a ten zwykle był przynajmniej zadowalający. Za Van Gaala, czy Rijkaarda często tak było. Najlepiej popatrzeć na Arsenal, też niby co roku balansują na krawędzi, wszyscy się śmieją, a na koniec zawsze są w Big Four. Działania naszego zarządu coraz bardziej zaczynają przypominać Arsenal. Kanonierzy co roku są w czubie najlepiej zarabiających klubów, zwykle pierwsza piątka, a transfery liche bo Kroenke musi się nachapać zielonych.

Wracając do tematu obrońcy oraz bramkarza. Według mnie to są pozycje newralgiczne, na których nie można oszczędzać i liczyć na tani substytut. Tak więc rynek swoją drogą, ale tutaj przede wszystkim trzeba sprowadzić defensora klasy światowej, który zrobi porządek z tyłu.

0

Nikt nie da za Bojana 15 milionów. Chłop cały sezon przesiedział na ławce.

0

yoli

Doskonale wiem co powiedział Zubi, niestety pojęcie rynku to pojęcie względne. Nikt przecież nigdy nie mówi po zakończeniu sezonu: "Zawodnik XYZ jest na sprzedaż". Jedyny taki przypadek to chyba sama wola zawodnika, który zakomunikuje światu, że chce odejść i nie przedłuża kontraktu, na przykład Ronney ostatnio. Bale jest na rynku tak samo jak Pedro, czy Sanchez. Nikt nic nie wie tak naprawdę.

Jeśli mielibyśmy się kierować tym co mówi Zubi i jedynie zawodnikami dostępnymi z rynku, jakkolwiek to brzmi, to wybór byłby naprawę znikomy i ciężko byłoby o dobrego defensora. Co więcej, wszystkie gadki o Hummelsie i reszcie można wtedy wsadzić między bajki bo żaden z nich oficjalnie nie jest na rynku.

0

zbiku

Barca nigdy nie była ligowym średniakiem. Ligowy średniak nie gra rokrocznie w europejskich pucharach, a Barcelona w dalszym ciągu jest jedynym zespołem, który co sezon się do w/w kwalifikuje.

Mnie rozchodzi się jedynie o te słowa, które przytoczyłem. Nie rozumiem jak człowiek na takim stanowisku może pleść takie głupoty, że na rynku jest mało zawodników, którzy odpowiadają standardom Barcelony skoro z miejsca można wymienić przynajmniej 10, którzy wciągają naszego podstawowego stopera nosem. Nikt nie chce wymieniania z nazwisk, nie o tym przecież mowa.

0

jacobFCB

Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Chodziło mi bardziej o samo zdanie, które przytoczyłem, z którego jasno wynika, że albo Zubi jest niekompetentny, albo kłamie lub robi zasłonę dymną dla transferu.

0

„Tak, szukamy kogoś na tę pozycję, ale na rynku nie ma wielu graczy, którzy odpowiadaliby potrzebom i standardom Barcelony”.

Nie wiem czy śmiać się, czy płakać. Jak tak będą do tego podchodzić to na pewno dostaniemy jakiegoś Marquinhosa albo innego Vermaelena. Pewnie Zubi myślał, że za 5 milionów kupi Kompany'ego albo Luiza. Przykre to się robi.

0

Mazi

Według mnie Bartra dostał już wystarczająco dużo szans żeby utwierdzić większość w przekonaniu, że póki co to chyba dla niego za wysokie progi. Za każdym razem jest niepewny i zalicza niebezpieczne straty, o których wczoraj znowu nam przypomniał. Nie twierdzę, że nigdy nie będzie dobry, ale obecnie dużo lepszym wyjściem byłoby wypożyczenie. W przyszłym sezonie dojdzie, mam nadzieję, dwóch obrońców więc jego rola w zespole znowu ograniczałaby się do polerowania siedzonek na ławce.

0

Ciuus

Pewnie dlatego, że 3/4 newsa dotyczy właśnie jego osoby. To tak jakby ktoś się sadził, że pod newsem o kapitalnym meczu Messiego nikt nie mówi o rewelacyjnym meczu Ronaldo. Bez sensu według mnie. Chyba, że nie zrozumiałem przesłania.

Alba jest podstawowym zawodnikiem, ten tekst ma pokazać, że ktoś przebojem może wejść do zespołu i przy tym odegrać ważną rolę. Ważną, bo każde jego wejście na boisko zwiastuje zagrożenie pod bramką rywala. Niby jest przewidywalny, a i tak robi dużo więcej wiatru aniżeli nasz Zorro, czy Alexis. Sanchez ruszył z kopyta pod koniec sezonu, a Pedro dalej został w blokach i nic nie zapowiada rychłej zmiany.

0

Tello nakrywa każdego naszego skrzydłowego czapką. To od Cristiana powinno się rozpoczynać w przyszłym sezonie obsadzanie skrzydeł.

0

tristan87

Gdzie ten Mister Fabregas.

0

jacobFCB

Raczej przez brak założeń taktycznych. Pchanie się środkiem przez cały sezon było dość dziwne, żeby nie powiedzieć śmieszne. Jak nie szło środkiem to na bok do Alvesa i balon na aut. To najlepiej opisuje grę zespołu na przestrzeni sezonu. Jak nic nie szło to Messiego, on coś zrobi. Robił do kwietnia. Oczywisty jest fakt, że zarząd w sprawie transferów ma mało do powiedzenia. Zawodników dobiera sobie trener, a czytając wypowiedzi Tito skłaniam się ku wnioskowi, że nie ma co oczekiwać zmian na newralgicznych pozycjach. Chciałbym się mylić.

Co do Twojego pytania. To chyba pytanie retoryczne ponieważ chyba każdy chciałby symbiozy, czyli trofeów i szybkiej gry. Jak wiemy, jest to możliwe. Nie trzeba patrzeć jedynie na Pepa, za Rijkaarda, czy Van Gaala też graliśmy pięknie, szybko i z sukcesami.

0

jacobFCB

Kolega pisze o stylu, a nie o efektach. Według Ciebie obecna gra Barcelony jest ładna dla oka ? Na niektórych meczach można zasnąć, a to nie wróży dobrze. Za czasów Rivaldo i spółki tytułów nie było, ale mecze były szybkie, cały czas coś się działo. Tutaj tego nie ma. Dwie minuty podają na połowie, kilka piłek w poprzek, strata i na nowo.

0

KingLeonidas

Wszystko będziemy wiedzieć wraz z pierwszym oficjalnym meczem przyszłego sezonu. Jeśli podstawowym prawym defensorem dalej będzie Alves to będzie to jasny sygnał, że próżno szukać zmian. Nic mnie tak dawno nie doprowadzało do szału jak jego bezmyślne wrzutki i brak jakiegokolwiek pomysłu na rozegranie akcji gdy znajduje się w pobliżu pola karnego. To samo tyczy się Pedro. O nim to chyba napisano już tutaj wszystko.

Wiadomo, że znajdą się tacy, dla których Dani to wciąż najlepszy prawy obrońca świata, istny diabeł tasmański, który zamiast dwóch, ma trzy płuca, a Pedro to tytan pracy, który swoim pressingiem i ciężką pracą mógłby przenosić góry. No cóż, pozostaje mi jedynie przyklasnąć, ale według mnie to właśnie od tych dwóch pozycji należy zacząć przeprowadzanie zmian. Te dwa ogniwa w tym sezonie wydają się najsłabsze, w ofensywie rzecz jasna. Tematu defensywy nawet nie poruszam bo to temat rzeka. Tutaj to trzeba gruntownych zmian, a nie jedynie wyklepania. Tego się nie wyklepie.

0

Vilanova: "Dobrze zarządzaliśmy kontuzją Messiego"

To tak dla przypomnienia. Nasz trenejro kilka dni temu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: