0

Dobre transfery, dobry trener, dobry asystent to jeszcze nie wszystko. Popatrz jak przyszedł Mourinho. Zaprowadził nowe porządki, zrobił dobre transfery. Fakt, trafił na największą Barcelonę w historii, no ale patrząc to co dzieje się teraz, z innej perspektywy. Barca ma najlepszego piłkarza świata, najlepszego piłkarza Pucharu Konfederacji i jednego z najlepszych piłkarzy świata, tu chodzi mi o Inieste. Poza tym są zawodnicy mogący zrobić różnicę, jak Cesc, czy świeży Xavi. Do tego kadrę uzupełniają nietuzinkowi piłkarze, jak Busquets, czy Alba. Do końca okienka jeszcze sporo czasu, Vilanova widzi potrzebę wzmocnienia obrony, czyli widzi, że coś w niej nie funkcjonowało i chce to poprawić. Poza tym wie, że nie tylko obrona jest odpowiedzialna za defensywę, ale cały zespół. Zdali sobie sprawę, że odstają fizycznie i coś z tym trzeba zrobić. Oni to widzą, bo o tym mówią. Trzeba im zaufać. Vilanova to nie jest słaby trener, bo słaby trener nie uzyskałby 100 pkt nawet w takiej lidze jak hiszpańska. Wydaje się gorszy od Guardioli i rzeczywiście jest, ale to też nie jest podrzędny trener.

0

Nie musi tak być, że jeden jest stricte defensywnie usposobionym bocznym obrońcom, a drugi ofensywnie. Wystarczy, że będą się balansować. Gdy jeden idzie do przodu, drugi zostaje i na odwrót. To wprowadzi trochę takiego elementu zaskoczenia, bo obrona przeciwnika nie może kryć na całej szerokości boiska w meczu przeciwko Barcelonie.

0

Roberto gra trochę inaczej niż Thiago. To bardziej ofensywny piłkarz, mający trochę wspólnego z Fabregasem- potrafi świetnie wbiec z linii pomocy w linie obrońców przeciwnika. Ma taki ciąg na bramkę. To dobrze. Gra Barcy zrobiła się trochę nudna, nie ma kto wejść w to pole karne, a taki Cesc, czy Roberto robią to bardzo dobrze. Poza tym zawodnik tego typu może ułatwić "zbudowanie" tego prześwietnego zamku, którym charakteryzowała się Barca w pierwszych dwóch, trzech sezonach Guardioli. Jest tylko jeden warunek- musi dostawać szansę, a o to się trochę obawiam.

0

Mi się wydaję, że jeśli tylko dałoby się więcej szans Montoyi to coś czuję, że wygryzłby Azpilicuete, nie wspominając o rzeźniku Arbeloi, jeśli chodzi o reprezentacje Hiszpanii oczywiście. Co do gry w samej Barcelonie, to uważam, że czas Alvesa minął, a Martin ma predyspozycje do bycia etatowym prawym obrońcą Barcelony i La Roja. Gość jest naprawdę dobry, wystarczy na niego postawić, a będzie się odpłacał takimi występami jak pierwsze ligowe Gran Derbi w zeszłym sezonie, gdzie CR7 wcale tak łatwo z nim nie miał.

0

Nie przestanę, czy to się komuś podoba, czy nie. Dla mnie to zaprzedanie tradycji i potwierdzenie, że slogan "mes que un club" jest dobrą reklamą dla Barcy, z czego z kolei korzysta zarząd.

0

Chodzi mi o komentarze, oczywiście

0

Brakowało mi tych Twoich żartów. Coś długo Ciebie nie widziałem.

0

Polityczna gadanina. Tak samo mógłby powiedzieć Tusk, że zagłosuje na Kaczyńskiego. Ale żeby wyjaśnić gdzie zniknęło 40 mln za Neymara i kto jest odpowiedzialny za to, że dopuścił do obniżenia klauzuli Thiago, to już nikt nie powie. Odkąd Vilanova powiedział, że nie słyszał o takiej umowie, to nikt się nie spieszy z wyjaśnieniami.
Może i spłacają długi, ale im szybciej ten cały zarząd odejdzie tym lepiej dla Barcelony, jako drużyny. To, że usunęli Cruyffa jako honorowego prezydenta, to jeszcze rozumiem. Panowie się nie lubią, ale przyjdzie ktoś nowy po Rosellu i podejrzewam, że Cruyff też wróci, na swoje honorowe stanowisko. Sprzedali koszulki za petrodollary. To już trudniej przełknę, ale czego się nie robi dla Barcelony. Umowa minie i może znowu koszulki będą czyste. Ale to, że dopuszczają do rozkalibrowania drużyny, to już tego nie przeboleje. Guardiola, człowiek Laporty, ok, ale jeśli dla Rosella najważniejsza byłaby Barcelona, to jestem pewny, że zaakceptowałby ultimatum Pepa, nie ważne jakie by ono nie było. Nie krytykuję tutaj Vilanovy, to dobry trener, ale nie oszukujmy się- Guardiola był lepszy. Nie chodzi mi o tytuły. One były nagrodą za grę Barcelony, która czarowała nawet w ostatnim sezonie byłego Mistera. Teraz nawet jeśli przyjdzie ktoś inny na stanowisko Rosella, to szczerze wątpię, żeby Guardiola wrócił do Barcy. No chyba, że drużyna grałaby katastrofalnie i ktoś musiałby ratować drużynę, a na coś takiego, jeszcze przez długi czas się nie zanosi.

0

Wiem, że nie tylko mój. Jego nie dało się nie lubić.

0

Taki offtop
Dokładnie 5 lat temu Barca pozbyła się mojego piłkarskiego guru- Ronaldinho.

0

Maestro to masz Xaviego, Vilanova to co najwyżej Mister

0

Jeden z najlepszych barcelońskich aktorów, ale zarazem jeden z najlepszych defensywnych pomocników świata. Gdy nie jest zajeżdżany, tak jak to miało miejsce w poprzednim sezonie, to potrafi naprawdę być nie do przejścia. Świetnie czyta grę, ma doskonały odbiór i potrafi przyspieszyć grę, gdy gra nieco wyżej. Takie mecze jak remontada z Milanem w wykonaniu Busiego mógłbym oglądać bez przerwy. Bez niego, czy to w formie, czy ogólnie na boisku, Barca naprawdę dużo traci. Jego pracy tak nie widać, jak np.: Messiego (chociaż czy Messi w ogóle pracuje? czyt. biega, szuka gry), ale momentami jest kluczowy.

0

Głupia statystyka, powodująca kolejne niesnaski pomiędzy kibicami Barcy i Realu. A na co to komu, a po co, to ja nie wiem. Karny to jeszcze nie gol, to raz, a dwa, Biali musieli jakoś do tego karnego dojść, sprowokować obrońców, żeby ci ich sfaulowali. To czy wiele karnych było z rękawa to już nieważne. Są wpisane w statystyki jako gole i to powinno kończyć jakąkolwiek dyskusje. Sędziowie też ludzie, mogą się mylić i nie tylko na korzyść Realu.
PS
Gdzie mogę znaleźć pełną statystykę, bo z tego co wyniosłem z lekcji matematyki 5 nie równa się 82, a chciałbym zobaczyć kiedy były znaczące różnice pomiędzy liczbą przyznawanych karnych dla Barcy i dla Realu.

0

Ludzie, ludzie, nie zostawiacie na nim suchej nitki, a jeszcze niedawno płakaliście żeby został. Jest wolny, nic go nie trzymało skoro Bayern wypłacił wysokość klauzuli, a poza tym chce grać. Nie wiem czy u Guardioli będzie dostawał więcej szans, ale na pewno w Barcelonie nie miał ich zapewnionych. Ja się cieszę, że odszedł, ale nie dlatego, że nic nie powiedział o Barcelonie, tylko dla tego, że w pomocy było za ciasno. Zbyt dużo zawodników na dwie pozycje i o zbyt dużej chęci grania w pierwszym składzie, o co nie można mieć do nikogo pretensji. Poza tym pieniądze za niego się przydadzą na jakiegoś porządnego stopera.
My powinniśmy życzyć Thiago powodzenia w Bayernie.

0

Gdyby taki Pique był ogarnięty, to zamiast grubego zakupu jakim jest Silva można by kupić dwóch tańszych, młodszych, sprawdzonych na wysokim poziomie defensorów i wypożyczyć Bartre, lub sprowadzić jednego i zacząć w końcu ogrywać wspomnianego Bartre jak należy. Niestety jest inaczej, potrzebny jest obrońca, który musi wodzić Geriego za nos w defensywie, bo biedak niemiłosiernie się w niej gubi, zaś, po raz trzeci wywołany do tablicy Bartra zwykle umila sobie czas rozmawiając z sąsiadami, na ławce rezerwowych, o ile nie na trybunach.
Załóżmy, że Silva przyjdzie do Barcy. Będzie grał, ok, ale co się stanie, gdy złapie kontuzje? W końcu Brazylijczyk jest uznawany za dosyć kryształowego piłkarza. Co wtedy? Ano Barca wróci do ustawienia z zagubionym Pique i pseudo stoperem Mascherano. Jasnowidzem nie jestem, ale wątpię, żeby Puyol nagle przeżywał drugą młodość, a poza tym grając na trzech frontach, trzeba przewidzieć każdą możliwą sytuację. Do tego sam Silva niczego nie zmieni, to Gerard musi się zmienić i musi w końcu piłkarsko dojrzeć. Mascherano przy boku jednego, bądź drugiego sobie poradzi, co do Puyola, musimy mieć nadzieję, że kontuzję w końcu go opuszczą, zaś Bartra musi liczyć niestety na łaskawość Vilanovy, bo innego sposobu, żeby rozwinąć swój talent nie ma. Inaczej nie mamy co liczyć na dużo bardziej szczelną defensywę Blaugrany w nadchodzącym sezonie.

0

Chyba żartujesz. Pique? Ostatnie dwa lata w jego wykonaniu były beznadziejne, jego gra była momentami dobra, a już w ogóle nie ma co porównywać to do jakiego zawodnika jest kreowany.

0

Valbuene

0

Jak tą kasę wydadzą na pomocnika, to się załamię.

0

Rafinha w Celcie

0

Chyba sobie żartujesz. Vertonghen jest najlepszym obrońcą Barclays Premier League. Oglądałem Tottenham i wiem co mówię. Ale masz rację, że potrzebny jest lider obrony. Dla mnie Vertonghen mógłby spokojnie zastąpić Pique, który gra drugi sezon piach.

0

Kolejny niski do stania przy słupku, przy stałych fragmentach gry. Poza tym 29 lat. Widzę, że Barca ma zupełnie inne priorytety dotyczące wzmocnień ekipy. Zaczynają od ataku, przez pomoc i dopiero wtedy pomyślą o obronie, a potem wszyscy się dziwią dlaczego Barca ma dziury w obronie jak w serze szwajcarskim. Komedia

0

Z prostej statystyki wynika, że w końcu musi się udać, jak to mówił Kowalski. Trzeba być dobrej myśli. Deulofeu i Rafinha mają to coś, w przeciwieństwie do np.: Bojana. W końcu się uda.

0

Nie martwcie się tak tym transferem Thiago. Przechodzi, trudno, trzeba to zaakceptować i ponownie zaczerpnąć zawodnika z La Masii, chodzi mi głównie o Sergi Roberto. Nie tylko starszy Alcantara ma talent, są też inni młodzi wychowankowie na pozycję pomocnika, m.in. wspomniany Roberto, Rafinha, którego zobaczymy w Celcie, czy też młodsi, jak np.: Samper. O pozycję pomocnika nie powinniśmy się martwić. Oczywiście, szkoda, że taka perła jak Thiago odchodzi, no ale nikt nie mówił, że każdy będzie grał. Barca dalej wychowuje obiecujących zawodników na tą pozycję, dlatego spokojnie. Bardziej bym się martwił o pozycję stopera. Nie ma żadnych dokładnych informacji dotyczących transferów defensora, a do tego w canterze również trudno szukać jakiegoś pewnego obrońcy.

0

No wiesz, nic nie przebije Paulinho i tego, że na ŁKS był za "słaby". Co z tego, że na Pucharze Konfederacji trzymał pomoc Brazylii w ryzach, na polską ligę był po prostu za słaby.
Co do Twojej zagadki, zawodnicy w innym tempie się rozwijają. Jedni mogą eksplodować wcześniej, inni muszą czekać i szukać nowego otoczenia dla siebie, żeby w spokoju szlifować swoje umiejętności. Powodów może być wiele.

0

Możesz sobie nie lubić Bayernu, ale jeśli Guardiola nie przekombinuje ze składem, to uważam, że przez 2-3 lata Europa będzie miała nowego piłkarskiego hegemona. Z takim zapleczem będą mogli wszystko.

0

Można też i tak, ale ja te słowa rozumiem w taki sposób jak napisałem. Interpretacje mogą być różne.

0

Każdemu nie dogodzisz. A "tots units fem forca" bardziej mi się kojarzy jako taka wieź piłkarzy z kibicami na Camp Nou.

0

„Różnica między Pepem a nimi jest taka, że Pep zawsze będzie życzył dobrze Barcelonie, nie mam wątpliwości".
Bez przesady. Jakimś wielkim zwolennikiem Rosella i jego zarządu nie jestem, ale żeby źle życzyli Barcelonie? Spłacają długi Barcelony, a to już dużo. Fakt, kosztem tradycji, co mi się osobiście nie podoba, ale realnie rzecz ujmując, na dłuższą metę, Blaugrana nie byłaby zdolna rywalizować z ekonomicznymi potęgami futbolu.
Są rzeczy, które mi osobiście się nie podobają, w głównie w sposobie prowadzenia drużyny. Transfery to bolączka, z którą nie potrafią sobie poradzić. Sprowadzają piłkarzy za grube miliony, żeby za parę lat sprzedać ich w najlepszym wypadku za jakieś śmieszne pieniądze. Odpowiedź na zadłużenie jest prosta.

0

A moim zdaniem nie. Barca pod względem fizycznym wysiada. Zbyt wąski skład i nie odpowiednie korzystanie z niego (chodzi mi o korzystanie z małej ilości zawodników) sprawia, że taki 33-letni Xavi gra ponad 60 meczów w sezonie. Oni już nie mają tego dynamitu, świeżości. Po prostu się wypalili. Młodzi powinni przejmować pałeczkę, a nie odchodzić. To głównie wina Vilanovy, że taki Thiago już jedną nogą jest poza Barcą. No ale co zrobić.

0

I się zaczyna gra słów. Guardiola coś powie coś w stylu "to Rosell był w drużynie Barcelonie pieprzonym szefem", ktoś z zarządu Barcy powie "ale nie wiemy o co Guardioli chodzi" a do tego swoje trzy grosze dorzuci pewnie Vilanova: "Guardiola nie potrafił się dostosować". Dość marnie żartuję, ale czuję, że będziemy świadkami czegoś w takiego . Dopóki obecny zarząd utrzyma się na stołku, dopóty ta cała gierka będzie trwać. Coś czuję, że będzie ciekawie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: