0

Brak zawodników w Lechii przypomina mi kawał, że zawodnicy pokłócili się o to, kto będzie kapitanem i na znak protestu nie wyszli na boisko... tylko zamiast Barcelony powinna być Polska Reprezentacja Piłki Kopanej.

0

A ja myślę, że przesadzasz i wymyślasz teorie spiskowe. To, że Leo odbiła sodówka, to jestem tego pewien, ale to, żeby wybierał szkoleniowca Barcelonie? Zejdź na ziemię.

0

I wódką, hehe.

0

Ale to tabloid. Ja tej gazecie, jak zresztą każdej, nie ufam. Czekam na głos Luiza w tej sprawie. Lub jego agenta.

0

Po pierwsze- napisało to The Sun, które co roku, aż do sezonu ogórkowego w 2011, pisało, że Cesc jest blisko Barcelony. Po drugie- wątpię, żeby Mourinho oddał swojego gracza Guardiola, nie kiwnąwszy nawet palcem. Mou ma na pieńku nie tylko z Barcą, ale i z Pepem. Jednak prawdą jest, że pieniądze mogą zrobić różnicę. No i po trzecie- dzisiaj miała się odbyć domniemana rozmowa nowego trenera Chelsea z Luizem i na razie nie wiemy jakie jest stanowisko Brazylijczyka. Coś czuję, że Barca będzie sprowadzać stopera na ostatnią chwilę, o ile w ogóle sprowadzi.

0

Fakt, pensje dostaje niemałą. No ale z drugiej strony się od niego wymaga. Wyników oczekują od niego zarząd, kibice i pewnie sami piłkarze. Także presja jest ogromna. Coś za coś.

0

Tyle coraz to nowych artykułów dotyczących Taty Martino, że już się powoli połapać nie można. Tu, że pracuje nawet w niedziele, tam pytanie o canteros, gdzie indziej jeszcze co innego. Nie wiem czy to próba przedstawienia Martino w jak najlepszym świetle, czy po prostu on rzeczywiście chce coś zrobić. Mam takie wątpliwości, bo dziennikarze mogą napisać co innego, a fakty mogą być trochę inne, dlatego mam trochę dystansu do tego wymieniania zalet nowego trenera Blaugrany. Ja osobiście wolę poczekać na efekty jego pracy, czyli na mecze jakie będzie rozgrywała Barcelona pod jego wodzą, wtedy będziemy mogli ocenić jego trenerkę. Na mediach wolę się nie opierać.
Poza tym nie spodziewajcie się, że od razu Barca zacznie grać to co chce Martino. Potrzeba czasu, żeby wdrożył część swojej filozofii i żeby drużyna zaczęła płynnie grać. Ważne, żeby na Gran Derbi zdążył, a myślę, że będzie dobrze.

0

Chyba, że futbol jest pasją Martino. Wtedy może pracować non stop.

0

A co do wcześniejszego komentarza dotyczącego imienia Roberto. Fakt, Barcelona znajduje się w Hiszpanii, ale w regionie o nazwie Katalonia. Dlatego Barca to Duma Katalonii, nie Hiszpanii. Mają własny język trochę różniący się od hiszpańskiego. Do tego Katalończycy w większości nie czują się Hiszpanami.

0

Jestem bardzo ciekaw co powiesz jak Messi straci dynamikę, jak będzie włóczył nogami po murawie, będzie spowalniał akcje itd. Też będziesz chciał go sprzedać, bo blokuje miejsce młodym? Każdego to czeka, a lepszego pomocnika od Xaviego szybko nie będzie.

0

Sergi Roberto, tak się nazywa. Wydaję mi się, że "Sergi" to kataloński odpowiednik hiszpańskiego "Sergio". Jeśli się pomyliłem to proszę o wybaczenie i wyjaśnienie.

0

Nie mówię "nie". Każdy kibic każdego szanującego się klubu tak myśli. Mogę tylko życzyć powodzenia, jednak pamiętaj o rywalu z Katalonii. Może to już są rozleniwione lwy, którym nie chce obnażyć się kłów albo pokazać pazurów, gdy trzeba, ale wystarczy impuls. Jak to w jednym filmie ktoś powiedział. "Wystarczy popchnąć". Dlatego nie lekceważ Barcy, bo to w większości ta drużyna, która dawała potężne lanie Twojemu klubowi.

0

Najpierw, mój drogi, trzeba do tego finału dojść. Nie bądź taki pewny, że to Real będzie jednym z finalistów, bo faworytów jest kilku. Uwaga, jest wśród nich również Barcelona.

0

Coś czuję, że wróci tiki-taka w najlepszym wydaniu pod wodzą Martino. Może też w końcu Barcelona zacznie coś grać z kontry jak w pierwszym sezonie Guardioli? To wszystko może wrócić za sprawą pewnego klucza, który pokazał, że bez niego nie da się otworzyć drzwi prowadzących do pucharu LM. Chodzi mi o pressing. Jeśli Martino rzeczywiście na niego stawia, to oznacza dla Barcelony ni mniej, ni więcej, a miejsce do gry z klepki, szybkiej wymiany podań na małej przestrzeni, czyli inaczej tiki-taki. Pressing daje to miejsce, które skrzętnie zabierają rywale Barcelony, a Barca może za pomocą tej cudownej broni to pole do gry odzyskać. Jeśli Martino niczego nie spartoli, poprawi grę w defensywie, a Barca sprowadzi dobrego/ych stopera/ów, to taki Real może sobie sprowadzać Walijczyka, mieć tridente CR7-np.: Suarez-Bale, mogą mieć Galacticos drugiej dekady XXI wieku, ale przy odświeżonej Barcelonie wiele nie ugrają. Po prostu, takie pokolenie się trafiło w Blaugranie i tyle.
Jest jednak też druga strona medalu. Martino może wprowadzać swoje ulepszenia do drużyny, ale pamiętajmy- niektórzy z tych zawodników grają zawrotną liczbę meczów co sezon, od 5 lat, najdłuższe wakacje jakie mają to miesiąc, a tak muszą zapierdzielać 11 miesięcy. Fakt, płacą im za to i to sowicie, ale oni i tak odczuwają to jak każdy człowiek. Mogą już nie mieć w nogach tego dynamitu, a Tata będzie wymagał. I co wtedy? On każe im atakować ostrym pressingiem, a zawodnicy odpowiadają wysuniętymi jęzorami.
Mam nadzieję, że Martino "odzyska" Pedro, Cesca, Pique, być może Alvesa i mam nadzieję, że wniesie sporo świeżości i jakieś nowe wachlarze zagrań do Barcelony.

0

Doria w Chelsea.

0

Tak, ale to nie zmienia faktu, że to świetni piłkarze, którzy mogą zrobić różnicę. To, że Messi jest poza zasięgiem Robbena i Riberiego nie ma znaczenia, Leo jest liderem Barcelony Taty Martino, nie Bayernu Guardioli, przez co nie gra z tą dwójką w jednej drużynie.

0

Robben i Ribery to liderzy, którzy potrafią wygrać mecz. Guardiola w Barcelonie miał jednego, genialnego Messiego. W Bayernie natomiast ma tą wspomnianą dwójkę.

0

Guardiola w Barcelonie też nie miał wymarzonego początku, ale później jak się Pepteam rozpędził... to aż było przyjemnie patrzeć. Z Bayernem może być podobnie, ma bardzo dobrą ekipę, dlatego to kwestia czasu, moim zdaniem, żeby Bawarczycy złapali rytm sprzed sezonu.

0

Mnie on dalej nie przekonuje. Mógłby konkurować z Pique o tytuł gapy roku. Z drugiej strony wzmocnienie jak każde inne, jeśli oczywiście transfer doszedłby do skutku, w co szczerze wątpię.

0

Chłopie, to Daily Mail, tabloid. Piszą cokolwiek, żeby tylko nakład był.

0

Podobno Real daje Kogutom 60 mln plus di Maria i Concentrao, czy jak to się piszę. Może 120 mln nie wychodzi, ale ponad 100 na pewno.

0

Na szacunek trzeba sobie zapracować, a Pedro w ciągu dwóch sezonów roztrwonił to co, co zyskał w sezonach 08/09, 09/10 i 10/11. Jeszcze zrozumiem słaby sezon 11/12, nękały go kontuzje, ale 12/13? To była wielka porażka w wykonaniu Pedrito. Barcelona to nie jest jakiś tam podrzędny klub, tylko ekipa bijąca się co rok o najwyższe trofea w Hiszpanii i w Europie, dlatego od każdego piłkarza się wymaga, żeby był gotowy fizycznie i mentalnie na każde wezwanie trenera, a Kanaryjczyk raczej na to wezwanie nie odpowiadał. Nie dziwię się zatem, że większość nie chce go już w klubie, zresztą sam jestem zwolennikiem jego odejścia. Pedro moim zdaniem dusi się w Blaugranie, bo jakimś sposobem cały swój potencjał pokazuje w reprezentacji. Dlaczego nie pokazuje tego w Barcelonie? Nie wiem, ale myślę, że na odejściu najlepiej skorzystałby nie klub, a Pedrito.

0

Nowych stoperów, w tak dziurawej obronie jak Barca, nigdy za wiele.

0

Barcelonista8
Rozśmieszyłeś mnie. A co ja mogę? Przedstawiam tylko mój punkt widzenia, nic więcej.

0

Mourinho by powiedział "Martini? Bardzo dobre wino."

0

Niestety, ale Martino to uczeń Bielsy i jego filozofii gry. Bielsa stawia na jeden plan, bo wychodzi z założenia, że jeśli plan B staje się lepszy niż ten plan A, tzn, że plan A jest bezużyteczny. Dlatego nie spodziewałbym się transferu klasycznej "9".

0

Pressing fajna rzecz. Ciekawe co powiedzą organizmy zawodników, wyniszczone grą na najwyższym poziomie, na trzech frontach od 4-5 lat. Jakoś nie widzę, żeby Xavi biegał jak jeszcze parę sezonów temu, a i Inieste przydałoby się oszczędzać, żeby nie powtórzyć historii Generała. Wniosek jest prosty- pressing to klucz, a do tego potrzebne są świeże organizmy, czyli inaczej, młodsi piłkarze. Czas na zmianę warty w Barcelonie.

0

yyy. co ja pieprze, 5 lat później.

0

Oj tak. Magiczna noc. Oglądałem te dwie bramki Ronniego z otwartą paszczą. Poza tym dokładnie 4 lata później...


Noc chyba bardziej magiczna.

0

Nawet Ciebie rozumiem Miki. Jesteś oczarowany Messim jak ja i wielu innych Ronaldinho. Tak jak teraz oglądasz, a raczej oglądamy, geniusz Leo, tak troszeczkę starsi od Ciebie oglądali magię Ronniego, zakochali się w jego grze, tak jak Ty zakochałeś się w grze Messiego. Każdy w końcu ma swojego ulubionego piłkarza, którego uważa za najlepszego.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: