0

Boski Roony, nic dodać nic ująć.

0

Jest różnica, wrzuca Balde i bramkarz łapie albo przestrzelone, wrzuca Rapha i jest poezja. #BaldeOut #Cancelo

4

@Kgorecki2500 Nie, to bardzo męskie.

0

Czy jest seksowniejszy brazylijczyk niż Raphinha?

0

Rapha i Pedri absolutna poezja.

0

@Cyzix Szkoda takiego gościa którego kupiliśmy za milion sprzedawać, później nie będzie kim grać. Chapeau bas dla Deco!

6

Roony nic nie gra w sezonie a po prostu miażdży, dla mnie to jest smutne, że przez Yamala ten chłopak gra tak mało.

0

Roony daje więcej niż Yamal to jest piękne.

0

Dobra, pierwsza zmarnowana już za nami, teraz z górki.

9

@blakkudium Boski Szwed na pokładzie!

16

Oby Barcelona dzisiaj wygrała.

0

@Eric_Abidal_22 @kanver_ @Aragorn33
Podsumujmy tę dyskusję, bo poziom Waszych uników właśnie przebił skalę.

@Eric_Abidal_22 , Twój przykład z 10 bogami to logiczny samobój, nieważne, czy ogniw w łańcuchu jest 10, czy nieskończoność, bez Bytu Niezależnego (lokomotywy) cały ten system wciąż wisi w próżni i nie ma prawa ruszyć. Próba ucieczki w abstrakcje matematyczne (zbiory statyczne) przy omawianiu dynamicznej przyczynowości wszechświata to błąd na poziomie podstawówki. Co więcej, nikt z Was nie tknął II zasady termodynamiki, gdyby wszechświat był wieczny, dawno nastąpiłaby jego śmierć cieplna, więc naukowo "wieczność" materii leży i kwiczy.

@kanver_ , Ty wprost przyznałeś, że wolisz podważyć logikę jako narzędzie, byle tylko nie dopuścić do siebie wniosku o Pierwszej Przyczynie. To nie jest argument, to intelektualna kapitulacja i czysta wiara w nielogiczną nieskończoność.

@Aragorn33 , Ty z kolei pomyliłeś racjonalną analizę z religią, ignorując fakt, że ja operuję na dowodzeniu logicznym, a Ty jedynie na nadziei, że "nauka przyszłości" kiedyś Cię wybawi.

Zostawiłem Was z twardymi faktami i fizyką, a dostałem w zamian festiwal życzeń i fikołków. Skoro jedyne, co macie, to "nie wiadomo" i nierealne warunki typu "hipoteza Riemanna", to oficjalnie uznaję Was za zezłomowanych. Kończę ten wątek, bo walka z wiatrakami przestała być zabawna. Wolę poświęcić ten czas dla swoich dzieci.

0

@partymaker Ja już to wszystko pier****.

0

@Eric_Abidal_22 Mylisz abstrakcyjne zbiory matematyczne z realną przyczynowością fizyczną. Liczby całkowite nie "powstają" jedna z drugiej w czasie, to po prostu statyczny zbiór. Wszechświat to system dynamiczny, który ma swój początek i realne ogniwa przyczynowo-skutkowe tutaj brak "punktu zero" oznacza, że nic nigdy by nie ruszyło.

Jeśli chcesz naukowego dowodu na to, że wszechświat nie może trwać wiecznie w przeszłość, to odsyłam do II zasady termodynamiki (entropii), gdyby czas trwał nieskończenie długo, wszechświat byłby już w stanie maksymalnego chaosu i śmierci cieplnej.

Pisanie, że Bóg jest "poza logiką", to Twój kolejny unik ja właśnie logiką wykazuję konieczność istnienia Bytu Niezależnego, a Ty uciekasz w "nie wiadomo" i liczby całkowite, bo nie masz merytorycznej odpowiedzi na problem Pierwszej Przyczyny. Skoro Twoim jedynym argumentem na powstanie wszechświata jest matematyczna abstrakcja, to faktycznie walczę z wiatrakami. Zostań przy swoich liczbach, ja zostaję przy rzeczywistości. Kończę wątek.

0

@Eric_Abidal_22 Kończąc, bo widzę, że kręcimy się w kółko: Twoja wiara w to, że nauka za paręset lat magicznie odpowie na pytania metafizyczne, to taki sam dogmat, o które mnie oskarżasz, tylko odroczony w czasie. Nauka bada mechanizmy (JAK), a logika i filozofia badają rację bytu (DLACZEGO). Nawet jeśli nauka odkryje "teorię wszystkiego", to wciąż nie wyjaśni, dlaczego te konkretne prawa fizyki istnieją zamiast jakichkolwiek innych lub całkowitego braku bytu.

Twój argument o "łańcuszku bogów" to klasyczny regres nieskończony, który logicznie jest martwy bo bez Pierwszego Poruszyciela żaden łańcuch nie ma na czym wisieć. Jeśli dla Ciebie logiczny wniosek o Bycie Niezależnym to "wpychanie Boga w luki", to Twoje nie wiadomo jest po prostu wygodną ucieczką przed fundamentem rzeczywistości. Zostań przy swoich hipotezach, ja zostaję przy twardej logice.

@kanver_ Jeśli Twoim argumentem jest to, że logika może nas mylić, to w tym momencie dyskusja się kończy, bo podważasz jedyne narzędzie, którym możemy się porozumieć. Twierdzenie, że początek leży poza naszą granicą, to tylko elegancki sposób na powiedzenie "nie mam pojęcia, jak to wyjaśnić". Pierwsza Przyczyna to nie jest psychologiczna potrzeba, tylko logiczny fundament bez punktu zero żaden system nie ma prawa ruszyć. Zostawiam Cię z tą nieskończonością, w którą wierzysz tak samo mocno, jak inni w religię. Kończę wątek bo walczę z wiatrakami.

1

@MichuZ44 Nie śmieszy, to raczej oczywiste (casus Greenwooda i reszty ekipy).

4

@allien18 To moja ulubiona część dnia!

0

@Eric_Abidal_22 Porównanie wszechświata do okręgu jako "obiektu matematycznego" to błąd kategorii. Okrąg to statyczna idea, a wszechświat to fizyczna rzeczywistość, która ma swój początek, dynamikę i prawa fizyki. To, że potrafisz sformułować definicję figury bez pytania o jej przyczynę, nie sprawia, że materia i energia powstały z niczego. Sam przyznałeś wcześniej przy mechanice kwantowej, że "nie wiadom", jak to się zaczęło. Ja podaję logiczne rozwiązanie problemu Pierwszej Przyczyny, a Ty nazywasz to fikołkiem, bo boisz się jedynego sensownego wniosku, który wykracza poza Twój materializm. To nie brak sensu w pytaniu, to Twój brak odpowiedzi.

@kanver_ Regres nieskończony to żaden argument, tylko logiczny absurd, który niczego nie wyjaśnia. Jeśli masz nieskończony szereg przyczyn, to znaczy, że nigdy nie dotrzesz do momentu, w którym cokolwiek realnie się zaczyna to tak, jakbyś twierdził, że pociąg jedzie, mimo że nie ma lokomotywy, bo ma nieskończoną liczbę wagonów. Pierwsza Przyczyna nie jest wyjątkiem dla ludzi, tylko logiczną koniecznością, żeby w ogóle istniało JAKIEKOLWIEK "teraz". Bez Bytu Niezależnego system (wszechświat) zawiesza się w próżni informacyjnej. Zamiast pytać "dlaczego", spróbuj dowieść, jak cokolwiek mogło zaistnieć bez fundamentu.

8

@PatrychoO Boski Leoś bez przestrzegania diety i po prostu podczas zachowywania się jak normalny człowiek bije Krystynę który przez całe życie żyję pod ścisłą dietą.

0

@Eric_Abidal_22 Porównujesz przyczynę istnienia materii jako takiej do wynalezienia koła? Grubo. ;) Co do Heisenberga, zasada nieoznaczoności dotyczy pomiarów wewnątrz istniejącego już systemu, a nie wyjaśnienia, dlaczego ten system w ogóle zaistniał. Ekstrapolowanie jej na powstanie wszechświata to czysta fantastyka, a nie nauka, co zresztą sam przyznajesz, pisząc na końcu "nie wiadomo". Ja podaję logiczne rozwiązanie problemu Pierwszej Przyczyny, a Ty zasłaniasz się fizyką kwantową, której zasady, przypominam też musiały skądś się wziąć.

0

@dingoDingo Żadna manipulacja, tylko czysta alternatywa logiczna. Jeśli odrzucasz Byt Niezależny, to zostaje Ci tylko wiara w to, że materia powstała bez przyczyny a to jest właśnie definicja "czarów" w świecie nauki. Ja nie twierdzę, że z samej logiki wynika od razu konkretna religia (to inny etap dyskusji), ale Ty boisz się przyznać do fundamentu, bo wiesz, dokąd on prowadzi. Ciężar dowodu spoczywa na tym, kto twierdzi, że system może powstać bez przyczyny. Zamiast pisać o moich emocjach czy "wyższości", odnieś się do meritum: jak materialny wszechświat mógł zaistnieć sam z siebie? Na razie tylko kluczysz, żeby nie podpisać się pod logicznym wnioskiem. Pozdro.

0

@Aragorn33 Widzę, że Twoja strategia to wstawianie "elo ;p" tam, gdzie kończy się logika. ;) Mylisz nic z Bytem, który jest wieczny to podstawowa różnica, której nie chcesz przyjąć do wiadomości. Ja nie wyjeżdżam z ad personam, tylko punktuję Twoje błędy definicyjne, których nawet nie próbujesz poprawić. Jeśli dla Ciebie "nauka" to wiara, że materia i prawa fizyki wyskoczyły z kapelusza bez powodu, to zostań przy tym, ale nie nazywaj tego racjonalizmem. Szkoda mojego czasu na tłumaczenie po raz piąty tego samego, skoro Ty wolisz walczyć z chochołami. Koniec tematu z mojej strony, baw się dobrze w swojej logice.

0

@Aragorn33 To pytanie o "co było przed Bogiem" tylko pokazuje, że kompletnie nie rozumiesz definicji Pierwszej Przyczyny, o której piszę. Jeśli coś byłoby przed, to to coś byłoby Bogiem pisałem Ci to, ale widzę, że czytanie ze zrozumieniem kuleje. Różnica między nami jest taka: ja szukam logicznego fundamentu, a Ty wolisz wierzyć, że dom stoi bez fundamentów, bo "może go po prostu nie być". To nie jest nauka, tylko kapitulacja przed logiką.

0

@dingoDingo Ależ się zagotowałeś. ;) Napisałeś "może istnieje", źle przeczytałem, przepraszam, ale to nadal jest dopuszczeniem możliwości, proste. Twoje pytanie "dlaczego Jahwe a nie Zeus" to klasyczny unik, bo my wciąż jesteśmy na etapie logiki Pierwszej Przyczyny, a Ty już chcesz biegać po Olimpie. Co do metafory, św. Augustyn pisał o alegorycznym czytaniu Biblii w IV wieku, długo przed nowoczesną nauką, więc Twój argument o "wymuszonym" przejściu na metaforę to zwykła nieznajomość historii. Skupmy się na faktach: albo uznajesz logiczną konieczność Bytu Niezależnego, albo wierzysz w magiczne powstanie wszystkiego z niczego. Na razie tylko kluczysz, żeby nie przyznać mi racji.

1

@Kazragore Mitologia Grecka, np. Jana Parandowskiego jest okej.

0

@Aragorn33 Twoja precyzja to logiczna pułapka, w którą sam wpadłeś. Skoro twierdzisz, że czas powstał WRAZ z Wielkim Wybuchem, to sam przyznajesz, że przyczyna tego zjawiska nie może być czasowa. Logika jest nieubłagana: powód zaistnienia systemu (wszechświata) musi znajdować się poza tym systemem. Mówienie, że nie było przyczyny, bo 'nie było czasu', to jak twierdzić, że obraz nie ma malarza, bo malarz nie jest częścią płótna. Nawet Twój kolega @dingoDingo zaczął już dopuszczać istnienie "bytu niezależnego", a Ty dalej brniesz w narrację, że nic stworzyło wszystko bez powodu. To nie jest nauka, to desperacka próba uniknięcia jedynego logicznego wniosku. ;)

0

@dingoDingo Ale to jest klasyczny unik jak zabrakło argumentów na logikę i nieskończony regres (o którym wspominałem), to nagle uciekasz w Księgę Rodzaju. Rozmawialiśmy o filozofii i o tym, że wszechświat nie mógł wziąć się z niczego, co zresztą sam przed chwilą przyznałeś. Jeśli Twoim jedynym problemem jest to, że Biblia używa metafor zamiast wzorów fizycznych, to gratuluję, właśnie odkryłeś różnicę między teologią a podręcznikiem do liceum. Ważne, że ustaliliśmy jedno, byt nadrzędny to logiczna konieczność, a nie dogmat. Reszta to już Twoje prywatne uprzedzenia.

1

@Aragorn33 Zabawne, jak szybko zmieniłeś narrację. Jeszcze przed chwilą twierdziłeś, że "nauka wskazuje, że nie było żadnej przyczyny", a teraz nagle twierdzisz, że po prostu nie wiemy. To spora różnica. Ja nie "wstawiam Boga w luki", tylko wykazuję, że Twój model świata opiera się na wierze w to, że materia i prawa fizyki wzięły się z niczego bez powodu co jest nielogiczne. Akceptacja, że nie wiemy wszystkiego, jest OK, ale ignorowanie logicznej konieczności istnienia pierwszej przyczyny to już tylko ideologia. Ale widzę, że do merytoryki już nie wrócimy, więc faktycznie zostańmy przy swoich zdaniach.

0

@MessiForeverTheBest Skończcie już, proszę.

1

@macio_944 Atmosfera jest taka że można ją kroić nożem.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?