FCBandOL
Dołączył/a: czerwiec 2013
9 obserwujących
16 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
Atletico w najlepszej sytuacji ze wszystkich półfinalistów.
Można śmiało powiedzieć że jedną nogą w finale... z taką obroną - czy Bayern ma jakąkolwiek szansę na wygraną 2 bramkami?
Atletico w tym momencie to moim zdaniem faworyt całej LM.
W końcu... Muszą ją kiedyś wygrać.
Bayern - niczym Barcelona - bezradny.
Lewy niczym Suarez - też bezradny.
Co do Bayernu... Real w 2014, Barcelona w 2015, Atletico w 2016? :p
Widać że Bayern jest w stanie ograć prawie każdego... Prawie - bo z czołówką LL sobie za Pepa nie radzi.
No ale w końcu to LL - najlepsza liga świata ;)
A ta gra ATM w obronie... Mistrzostwo świata.
PS: Gol Saul'a - kosmos.
19
Nie, nie. Chelsea z 2012 nic nie pobije.
12
Schemat do przewidzenia.
Atletico genialnie się broni, Bayern jest bezradny i jedyne co robi to klepie i dośrodkowuje ale zagrożenia z tego nie ma.
No teraz tylko dołożyć drugą po przerwie i adios Bayern :P
1
Maradona... Messi...
Nie SAUL!!!
3
Dobra - no więc dziś z całego serca znów przeciw Niemcom :p
33
Dla osób hejtujących Rayo ze względu na porażki z Realem.
Przypominam że z Barceloną Rayo również przegrywa notorycznie.
To nie jest kwesta podkładania się(niczym Espanyol i Getafe) - a raczej ich wesołego futbolu.
Futbolu, który jest piękny ale do sukcesów potrzebują trochę lepszych piłkarzy.
Paco - mogę się założyć - spisał by się naprawdę dobrze w dobrym klubie, w którym miałby odpowiednich do takiej gry piłkarzy np. w Barcelonie albo rep.Hiszpanii.
Ktoś oczywiście może powiedzieć że to słaby sposób gry itd...
Przypominam że Barcelona to też swego rodzaju wesoły futbol.
A dla Rayo z mojej strony wielki szacunek - szacunek za trzymanie się swojego sposobu gry.
A nie jak większość - na Real/Barcelonę autobus i byle poniżej 5:0.
Cruyff powiedział kiedyś że woli wygrać 5:4 niż 1:0 - o Rayo można by powiedzieć że wolą przegrać 2:6 niż 0:4. I ja takie coś szanuję.
Futbol to widowisko - a Rayo ogląda się wspaniale.
2
Ok, dzięki.
Myślę że el przydałby się co najmniej 1 kanał więcej - z taką ilością praw 2 to trochę mało.
Pozdrawiam.
0
Czemu na eleven nie ma Atletico? :/
7
3 asysty w meczu nie mającym już dla Chelsea żadnego znaczenia...
Typowe dla Fabregasa ;)
2
2:3 :(
2
Polecam nie cieszyć się przed wcześnie.
Real jest tu w stanie nie tylko wygrać - oni mogą spokojnie wygrać wysoko.
Ja osobiście typuje 2:3 ale nie zdziwię się jak będzie 2:5.
Seriol ludzie - spokojnie.
Ja też bym chciał aby Real stracił punkty - no ale nie przesadzajmy.
Nie wstawiajcie tu teraz głupich minek, śmieszków itp. tylko po to by za 45 minut mieć jeszcze większy ból d**y.
Pozdrawiam ;)
3
2:1 :(
2
"Dlaczego wy oceniacie go nie wiedząc co i po co coś tworzy."
Widziałem parę jego "dzieł" i mogę sobie swobodnie ocenić to co widziałem.
Po co to tworzy? Czy mnie jako odbiorce powinno to w ogóle interesować?
Czy żeby ocenić jakiś utwór muszę jeszcze przeczytać historię życiorysu twórcy?
Gdy ktoś wychodzi na scenę nigdy nie wiesz o nim wszystkiego.
Czasami możesz nawet zobaczyć kogoś kogo nie znasz.
I oceniasz wtedy jego twórczość - a nie cele.
Ja nie znam Popka osobiście - i pewnie nigdy nie poznam.
I ja nie oceniam jego - oceniam jego twórczość.
Nie widziałem wywiadów by móc powiedzieć coś o nim.
A poza tym wywiady wszystkiego nie mówią - ale można chociaż na oko wywnioskować czy ktoś jest szczery czy nie.
Artyści często tworzą sobie "wizerunek" - patrz np.Doda.
A na końcu i tak nie wiemy czy są tacy naprawdę.
"No ale lepiej ocenić bo dobrze mu to wychodzi to hejt trzeba siać."
To mogłeś sobie oszczędzić. Taki typowy "niby-argument" jak się nie wie już jak "bronić" swojego "idola".
1
"bo dobrze mu to wychodzi"
W opinii gimnazjalistów - być może.
Dla mnie to ściek i co?
Dobrze wychodzi to pojęcie względne.
Jeśli bierzemy pod uwagę pieniądze - to i owszem wychodzi mu.
Jeśli bierzemy pod uwagę poziom jego "twórczości"... No cóż - nie bardzo.
Co za tym idzie - to czy komuś coś "wychodzi" zależy od tego jak na to spojrzymy.
Np. Taki prosty - banalny przykład.
Jeśli artysta XXX jakiegoś Pop-owego zespołu nie będzie potrafił śpiewać ale i tak będzie na tym zarabiać... To śpiew mu wychodzi czy nie?
Z wokalnej strony nie - no ale zarobki przynosi.
Istotne jest więc co jest dla kogo ważniejsze.
Także moim zdaniem.
Popek - odniósł sukces.
Popkowi - muzyka NIE wychodzi.
Co do słów Popka - każdy, podkreślam KAŻDY - tak mówi.
A jak jest?
To już raczej można poniekąd wywnioskować po twórczości danej osoby.
Dla mnie Popek tworzy typowy komercyjny ściek mający się spodobać gimnazjalistom -> przynieść zarobek. I tyle.
7
Nie przesadzajmy. Daleko mu do tego tytułu.
Jedna inna decyzja sędziego i nosilibyście go na rękach.
1
-,-
No wybacz ale - nie.
Chociaż zdaje sobie sprawę że są ludzie dla których wartości nie mają znaczenia.
Dla niektórych ich moralność jest najważniejsza - gdyby mieli coś tworzyć tworzyliby to zgodnie ze sobą a nie byle by się sprzedać, zarobić itd.
Nie każdy chce być zwykłą medialną dziw**.
Ja nie oceniam artystów po ich portfelach a po poziomie ich twórczości.
I myślę że tą samą drogą szedłbym gdybym miał sam coś stworzyć.
"Życia nie oszukasz."
Pieniędzy do grobu nie zabierzesz.
5
Nie każdy jest materialistą mierzącym miarę sukcesu wyłącznie przez rozmiar portfela.
Nie oceniaj ludzi swoją miarą - proszę.
Fakt - każdy by chciał być bogaty ale po pierwsze - nie dla każdego to najważniejsze.
Po drugie - to nie jest jedyny powód przez który ludzie go nie lubią.
0
Dobra.
Ja wiem - kibicem się jest a nie bywa itd.
No ale są granice. Nie można mówić że jest dobrze - kiedy nie jest.
To co widzimy teraz - jest już jakimś szczytem żenady.
Nie łudźmy się - liga będzie chyba w rękach Atletico.
1
"Bayern jest naturalnym faworytem do wygrania LM"
A to niby nie brzmi "strasznie nieobiektywnie"?
Szczególnie gdy mówimy o ekipie, która pod wodzą Pepa groźna jest tylko na własnym podwórku.
Atletico jest tu moim zdaniem zdecydowanym faworytem i tyle.
Widziałem wystarczająco dużo meczów Bayernu Pepa z mocnymi rywalami by móc uważać że Bayern to tylko papierowy tygrys, którego przestraszyć się mogą tylko średniaki z Bundesligi.
Nie ukrywam też że moim zdaniem FCB będzie naprawdę mocny - ale w przyszłym sezonie z Carlo na ławce.
1
Może i tak.
Ale z drugiej strony Griezmann może wygrać i LM i ME, Ribery miał tytuły tylko w Bayernie. Do tego fakt iż CR pewnie jak zwykle zawiedzie na imprezie z kadrą.
Dwa tak ważne tytuły... Chociaż może masz racje, ja po prostu jestem naiwny ;)
1
No niech będzie.
Ale raczej nie sądzę by mieli jakieś szanse z Atletico.
Ja mimo wszystko typuje derby Madrytu w finale - chociaż nie ukrywam że twoja wersja bardziej mi odpowiada ;)
Pozdrawiam.
4
Mam takie pytanie.
Czy widzicie szanse na ZP dla Griezmann'a przy ewentualnym zwycięstwie w LM i ME? ;)
Bo ja mam wrażenie że tym razem to może nie być ani Leo ani CR.
No chyba że RM wygra LM - wtedy to już po ptokach.
11
A z jakich to powodów Bayern jest niby faworytem z ATM?
0
I tak swoją drogą.
Uśmiech panowie(i panie - rzecz jasna)- świat się nie zawalił.
Spróbujemy za rok - teraz trzeba się po prostu pogodzić z tym że byli lepsi.
Poza tym - po zimie zawsze przychodzi wiosna - jak to mówią ;)
Pamiętajcie że w 2014 po klęsce z ATM - w 2015... ;)
0
[*] tyle jeśli chodzi o grę Barcelony. Opuszczę na nią zasłonę milczenia.
Atletico - obronny majstersztyk. Mistrzostwo świata.
Myślę że Barcelona w obecnej formie, z tą dyspozycją fizyczną i na tym stadionie - nie wygrała by z nimi nigdy. No chyba że ATM grałoby w 10.
Pierwszy raz w życiu zobaczyłem tak bezradną w ataku Barcelonę - która nie stworzyła UWAGA - żadnej 100% okazji.
To już nawet w 0-7 czy za Taty Martino tworzyła te okazje. A tu nic. I to nie jest przypadek.
Atletico rozjechało Barcelonę taktycznie.
Druga sprawa.
Sędziowie. To tyle na temat rzekomej pomocy dla Barcelony.
Ale nie zapominajmy że tydzień temu zrobił swoje - więc ostatecznie to i tak ATM może po tym dwumeczu bardziej na nich narzekać.
I nie mam na myśli kartki dla Torresa, mam na myśli brak takowej dla Suareza...
A właśnie MSN.
Messi i Nemyar beznadzieja.
Suarez minimalnie lepszy.
Tylko że... Nie wiem czy z tak grającym ATM jakikolwiek napadzior coś zrobi...
Po tym co dziś widziałem - jestem pewny że Puchar LM zawita do Madrytu.
Do jakiej części? Hmm... Zobaczymy.
Pozdrawiam i gratuluję awansu ATM ;)
PS: Liczę na Derby Madrytu w finale - mam nadzieję że mnie Madryt nie zawiedzie i podtrzyma serię dominacji La Liga w Europie.
I nie żartuję. Nie lubię żadnej z ekip w 1/2 - więc generalnie mnie to już za bardzo nie jara.
Jednak myślę że co LL to LL.
25
Sędzia sędzią.
Barcelona jest sama sobie winna.
0
Pamiętajcie że wystarczy jeden błysk - jedna bramka.
Nie skreślajcie Barcelony.
1
Chelsea była dziurawa, Atletico po prost gra w niej dobrze... :/
0
Nie widzę porównania.
Chelsea miała tylko farta, ATM po prostu gra lepiej.
1
No ale umówmy się.
Na nic innego Barcelona w tych 35 minutach nie zasługiwała.