DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
10
No jest się czym martwić, obronę nadal można z łatwością obejść, pressing jest śladowy, środek pola to Hiroshima w 45', obie dziewiątki grają jak łamagi, gra nadal opiera się na 3 zawodnikach i kiedy jeden z nich wypada, lub ma gorszy dzień, to się wszystko sypie jak domek z kart.
Dodatkowo nie ma zupełnie gry z pierwszej piłki, brakuje koncentracji i zaangażowania, np. taki De Jong i Rashford powinni być regularnie opieprzani przez trenera za "grę" w obronie, gówno mnie obchodzi ich "charakterystyka", mają bronić z całą drużyną, albo wypad do łopaty.
To było oczywiste że wynik wygląda tak tylko dlatego że to było Alaves.
4
3 punkty, niezła gra Raphinhi i tyle w temacie. Po 70 minucie to Alaves grało w piłkę. Zauważyłem że ofensywa padła gdy przestaliśmy grać przez Yamala, tylko lewym skrzydłem. Najlepiej zapomnieć o tym meczu.
2
No wreszcie akcja w stylu Barcy, precyzja, szybkość i gol. Szkoda że na zmęczone Alaves w 93 minucie
0
Olmo leży po pełnym meczu? Stare, znam
4
Olmo plejmejker 100%
3
Póki co wracamy do sytuacji sprzed miesiąca, atak strzela, a obrona z całych sił próbuje wyrównać. Raphinha tchnął w atak nowe życie, ale trzeba też pamiętać że to tylko Alaves.
Bernal gra bardzo słabo, ale umówmy się, on takie mecze powinien grać w październiku, nie możemy wymagać od niego formy, gdzie on przez kontuzję zaczyna karierę seniorską niemal od zera.
Eric Garcia gra wyjątkowo fatalnie, nie czuje zupełnie piłki i tempa gry.
O Olmo to już chyba nie ma sensu pisać. Wynik jest nadal otwarty i to jest smutne.
0
Tutaj tyle nie działa....
3
Wreszcie Olmo nie w trybuny, Raphinhę chyba dzięki kontuzji nie dopadła to degrengolada
2
Co za sito, bezmyślni
2
Real zarzucający populizm, ironia wypieprzyła w kosmos szybciej i dalej niż pierwszy sygnał radiowy wysłany z Ziemi w 1974.
0
Mecze reprezentacji pokazały, że Christensen jest zdrowy, więc on musi grać, po prostu, do tego Garcia za Kounde, bo temu pod kopułą też się miesza coraz bardziej.
Na Alaves Casado w aktualnej formie powinien wystarczyć, więc budujmy go póki możemy, mamy zasoby na odzyskanie równowagi, są zawodnicy, którzy grzeją ławę, a nie powinni.
Przestańmy stawiać na tych, którzy nam po prostu szkodzą i nie dają żadnych perspektyw, jeśli wynik będzie pewny, to od razu Olmo ściągać i niech Dro się ogrywa, albo przetestować Yamala na 10.
1
Potrafi szybko wrócić do formy? On do niej nie wrócił od dwóch lat, a krytyczne błędy powielają się co roku.
1
niby na te mecze Olmo powinien wystarczyć, ale on też się może połamać uchylając szybę w autokarze, wiec sam nie wiem.
0
Myślę że można tę sprawę pogodzić stwierdzeniem że obaj gówno zrobili.
0
@Zaglloba to nie ma znaczenia czy była presja, czy nie. Prezentował swój poziom i nie ma dyskusji co do tego że ma talent i papiery na grę w Barcelonie. Z Gundo w pełni się zgadzam, powinniśmy jeszcze jeden sezon z nim w składzie zagrać, a pieniądze na Olmo zaoszczędzić na ważniejsze potrzeby.
0
@martool2 to nie był powód odejścia
0
@K1ngKong7 bzdura, nie chciał odejść, nie kojarzysz tematu. Pokazać to się chciał Laporta, sprowadzając Lewandowskiego odpalając tym samym trzech zawodników (Aubameyang, De Jong, a potem Depay), straciliśmy wówczas różnorodność ataku, który się rozkręcał wydając krocie w czasie gdzie najbardziej trzeba było oszczędzać.
9
Araujo jest do odpalenia, niestety.
Myślę że wszyscy wdzieliśmy w nim lidera odrodzonej Barcelony, ale moim zdaniem już go nie zobaczymy i uważam że sama jego obecność na boisku wprowadza niepewność w drużynie, bo on jest niezrównoważony, nie panuje nad emocjami i stał się kompletnie bezmyślny, ja mam teraz z nim takie odczucia jak kiedyś z Bonano, jak tylko akcja dzieje się w jego pobliżu to zawsze mówię sobie "oho".
Potrzebujemy przebudowy na którą nas nie stać, myśleliśmy że mamy kadrę na lata, ale Cubarsi i Yamal to nadal nastolatkowie i przed nimi daleka droga, Gavi się nam połamał, Pedri jest sabotowany przez nieodpowiedzialnych i egocentrycznych trenerów, Bernal zniknął z planszy, a Casado popadł w nijakość i przeciętność.
Araujo i Balde pokazują natomiast że to bardzo proste chłopaki i drużyna nie może na nich liczyć.
0
@kubbini Cubarsi grał świetnie gdy Martineza nie było jeszcze w Barcelonie, więc to nie tylko od tego zależy, tam padł i mental i taktyka.
Trzeba też pamiętać że w dzisiejszej piłce atak nie jest tylko od strzelania bramek, a obrona tylko do bronienia, całą drużyna musi pracować w obie strony, a my nie mamy środka pola, który jest regularnie wyjaśniany, gdy tylko rywal podejdzie poważnie do tematu.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@noface Taka gra była już postrzegana jako niemożliwa jeszcze za Guardioli, bo wymagała kosmicznego talentu i telepatycznego porozumienia, jaki akurat wtedy mieliśmy.
Dziś, w dobie niesamowicie zorganizowanych linii obrony i mniejszej ilości takich talentów, to wręcz niewskazane, ale nie widzę lepszego sposobu na zdezorganizowanie takich monolitów i wyjścia spod szalonego pressingu niż właśnie taka gra i my posiadamy do tego piłkarzy, to nie bogowie piłki jak za sekstetetu, ale też powinni dać radę do pewnego stopnia, męczenie buły jak za trenerki Xaviego to marzenie każdego obrońcy i trenera na świecie, a powoli się do tego zbliżamy.
13
Aubameyang, nigdy go nie odżałuję, byłaby i kasa i bramki, no ale trzeba było się pokazać...
1
@noface Dokładnie, jest jedynie nadzieja że ktoś wyjdzie na pozycje w idealnym momencie i Yamal go zauważy i dobrze dogra.
Gdy to się nie dzieje, to Yamal idzie na solo w ten sam, wałkowany do porzygu sposób, który już każdy zna i już nawet średniaki ligowe mu nie pozwalają oddać strzału, a on sam nie szuka takiego rozegrania, bo, i tu pełne zaskoczenie, Messi też był tak blokowany i gdy nie było opcji strzelać, to klepał z innymi tak że obrońcy się mogli tylko przyglądać.
Teraz wygląda to tak, że mamy wybitnych techników bez wyobraźni, albo ograniczonych założeniami taktycznymi.
0
@kejdzi Nie, jego winą jest zakładanie że jest git, bo w lidze idzie. Ta odpowiedź była zawarta powyżej.
0
@noface Tak, ten element niemal zupełnie zniknął, ja rozumiem że to nie ten poziom indywidualny, bo nie mamy Iniestów, Xavich i Messich, ale żeby niemal zupełnie nic? Chcecie mi powiedzieć, że Yamal, Pedri, De Jong, Lopez, Rashford, Torres, Balde, a nawet Lewandowski tego nie potrafią?
Dlatego też nasze ataki idą tak topornie, bo takie klepanie jest fundamentem do nagłego przyspieszenia i właśnie takiej wymiany piłki na jeden kontakt.
Widać było że tak chciał grać Dro i to nie pierwszy raz kiedy widzę takie próby u debiutujących u seniorów młodzików, czyli oni tak tam grają.
Pytanie powstaje czemu ten element jest mordowany w pierwszej drużynie, ale jego podwaliny zachowane?
Strach? Brak zrozumienia? Wyrachowanie?
1
@Motyllo Ja tez go nie skreślam, ale przyznasz, że to nie tylko wina zawodników, nagle 3/4 tych chłopaków zapomniała jak się gra?
7
Będąc szczerym to powinniśmy się cieszyć że to 3:0, ten wynik nie oddaje tego co się działo na murawie, Barcelona została kompletnie zdeklasowana w każdym aspekcie gry.
Myślę że można śmiało napisać, że ten mecz to przykład jak Premier League odjechała La Lidze, bo tylko tam pozwalają nam grać i nie ma sensu brać na poważnie dobrych wyników Barcelony w lidze przed pojedynkiem z kimś poważnym w LM.
Za przykład niech posłuży choćby Lopez, który na dziś jest jedną z gwiazd ligi, tu był kompletnie bezradny i anonimowy.
Cucurella nie tylko pokonał Yamala, on go zniszczył i upokorzył, zagrał z nim dokładnie tak jak podpowiadałaby metryka i CV obydwu.
Obrona zagrała źle, ale środek pola po raz kolejny został zrównany z ziemią, De Jong nie jest i nigdy nie będzie liderem tej formacji, on jest jedynie dobrym wsparciem lepszych zawodników i jest jednym z tych, którzy grają dobrze tylko gdy idzie dobrze, mamy kilku takich.
Różnica kondycyjna i tempa gry była tak duża, że miałem wrażenie że to przedsezonowy sparing Chelsea z jakimiś ogórami, to jak szybko i precyzyjnie Anglicy potrafili przenieść piłkę z obrony do ataku było tyleż godne podziwu co smutne, bo my nie mieliśmy żadnej koncepcji w ataku.
Nie da się jednak nikogo tak obciążyć za ten obraz nędzy i rozpaczy, jak Araujo.
Gość jest po prostu niepoważny i według mnie to już podchodzi pod jakiś stopień niedorozwoju. Araujo kompletnie odebrał nam jakiekolwiek szanse na choćby remis na farcie, żadne jego atuty fizyczne nie mają już znaczenia, bo jest chodzącą bombą, która regularnie odpala w rozgrywkach europejskich, dwie żółte kartki w pierwszej połowie?! I to w doliczonym czasie?! Jaja sobie robicie?
Jeśli Flick jeszcze nie zdaje sobie sprawy że wyniki w lidze nie są żadnym odzwierciedleniem formy, to już nie będzie tego wiedział, La Liga jest na prostej drodze do bycia czymś na kształt ligi holenderskiej, gdzie jeszcze niedawno Ajax, PSV i Feyenoord gwałcili wszystkich po 6,7-0 co kolejkę, a w Europie ledwo z grupy wychodzili o ile w ogóle.
Poza tym jego indolencja taktyczna woła o pomstę do nieba, ja rozumiem że są problemy kadrowe, ale zawsze jakieś były, spadek formy zarówno indywidualnej, jak i całych formacji i absolutny brak płynności i porozumienia są aż nadto widoczne.
Przecież to nie jest tak że gramy głębokimi rezerwami jak za Koemana.
Zasłużenie upokorzeni.
2
De Jong dramat, nie można posyłać tak tragicznych podań grając w 10ciu...
0
@Pin0chet nie oszukujmy się, Athletic grał słabo, problem jest głębszy niż jeden zawodnik. Sama liczba wykreowanych sytuacji w porównaniu do poprzedniego sezonu to przepaść. Wsparcie zarówno w obronie jak i ataku też leży i kwiczy gdy rywal jest w formie.
1
Warto też zauważyć coś innego, który to już mecz kompletnie przegrywamy w środku pola? To się nawet zdarzało z Pedrim na boisku, obrona swoją drogą, ale linia pomocy bardzo obniżyła loty.