DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
No i pięknie, tyle się ględzi o tym żeby go nie zajeżdżać i co? I gówno, każdy tylko swoją dupę chroni i wystawia do wszystkiego, bo nie ma innej koncepcji na grę. Myśleliśmy że teraz grali do dupy? No to pa tera.
4
Robi się taka sama patologia jak za Mourinho, z tą różnicą że u nas ta patola też się pojawiła, to są zwykłe lumpy osiedlowe z milionami na koncie, którzy nie potrafią przegrywać, wstyd.
0
@Kyonego Z tym się akurat zgodzę, moim zdaniem też za wcześnie było na mecz od pierwszej minuty, ciekaw jestem jakby to wyglądało z Lopezem na 9 i Yamalem za jego plecami, a na skrzydle Roony, teraz można tylko gdybać, ale wieszanie psów tylko na Torresie gdy tyle rzeczy nie działa nie ma zupełnie sensu. Kadrowo wyglądaliśmy dobrze w tym meczu, sposób w jaki graliśmy to już zupełnie inna historia, w zeszłym sezonie ci sami piłkarze szli jak po swoje.
0
@siael Yamal potrafi znakomicie rozgrywać, po prostu przestał to robić, częściowo to wina kolegów, którzy nie pokazują się do podań. Gdy Yamal zaczął się rozglądać w drugiej połowie, zamiast pchać się na siłę żeby udowodnić że umi, to od razu pojawiło się kilka sytuacji na horyzoncie, z tą z Kounde na czele. Inna sprawa że precyzja jego podań też spadła drastycznie.
0
@AbelKabel ale ja piszę o tu i teraz
1
@AbelKabel nie w takim wydaniu
4
2:1 to najmniejszy wymiar kary, Real grał dobrze, ale takie PSG czy Bayern by nas kompletnie zmiażdżyło w takiej formie.
Zabrakło energii od samego początku meczu, byliśmy bardzo statyczni i niedokładni, wydaje się że nie jesteśmy w ogóle przygotowani fizycznie do tego sezonu.
Po obronionym karnym pojawiło się trochę energii i gry na jeden kontakt, ale zabrakło zimnej krwi, potem Real się zamknął, a my chcieliśmy rozgrywać na stojąco.
było kilka sytuacji, które dałyby nam remis, ale z taką mentalnością i niechlujstwem to sobie można pod blokiem kopać piłką z biedry.
Irytuje też brak dostrzegania wybiegających na pozycje, no ale to się wpisuje w cały obraz meczu.
Dramatu jeszcze nie ma, ale jest bardzo przeciętnie i nijako, a przede wszystkim widać kompletny brak świeżości.
0
@Kyonego czyli był aktywny i niechlujny, nie zgadzam się że go nie było, bo nie widzielibyśmy tych złych strzałów i podań, zniknął w drugiej połowie.
3
Eric , oddajesz Wojtkowi żołd
4
Wyglądało to na celowe podniesienie ręki...
2
Wygląda to jakby grała jakaś drużyna ze środka tabeli, a nie Barcelona. Nie mamy piłki, a gdy ją mamy, to gramy okrutnie wolno i bez pomysłu. Yamal póki co zgaszony jak pet, Torres i Rashford aktywni, ale bardzo niechlujni. Obrona tak jak się spodziewaliśmy, dziurawa i za wolna na to wszystko.
Dobrze że mamy chociaż kontakt, ale tak z gry to nie ma co porównywać póki co.
1
@HiBro No mnie takie coś nie leży, oni niech się w swoim bagnie babrają, my mamy grać w piłkę, a nie miażdżyć w wyrównanym meczu przez sędziego, tym bardziej że Casado odwalił teatr.
0
@CPuyol Może, ale wątpię.
12
Cieszy wynik, ale nie cieszą okoliczności w jakich się pojawił, o ile karny był dla mnie 50/50 (tak, według procedur jak najbardziej poprawnie odgwizdany, ale gdyby nie był, to też uzasadnione), tak druga żółta kartka dla Hezze to wielbłąd sędziego, który ustawił ten mecz.
Bardzo podoba mi się gra Dro, odważnie, z polotem i pomysłem, ale też i odpowiedzialnie.
Lopez wjechał z drzwiami, jego bezczelność i czucie przestrzeni po raz kolejny dały konkrety.
Ciężko mi ocenić kanonadę w drugiej połowie, gdy przeciwnik się załamał i został bardzo osłabiony przez sędziego.
Martwi trochę forma Pedriego, coraz częściej pojawiają się proste straty, z Realem coś takiego na pewno zaboli.
Ten mecz pokazał że nie jest z nami tak źle, bo myślę że bez sędziego też byśmy wygrali, ale wynik ma słodko-gorzki smak.
3
Gra momentami tragiczna, ale cieszę się że dowieźli, nie wygląda to dobrze, szczególnie w obronie, która jest niezwykle dziurawa, często wynika to z głupiej straty, po której obrońcy są łapani z opuszczonymi gaciami.
Yamalowi jeszcze daleko do optimum, mnóstwo niecelnych podań.
Dobrze że to tylko Girona, bo z kimś silniejszym by się chyba nie udało.
0
Zgadzam się z Escude, może nie co do Oyarzabala, ale do braku potrzeby topowego napastnika. Osobiście żałuję że sprowadziliśmy Lewandowskiego, pozbywając się przy tym Aubameyanga i De Jonga, to były te właśnie opcje których powinniśmy szukać i dzięki beznadziejnemu zarządzaniu nadal musimy, ale że trzeba trzymać zasłonę dymną, to dalej będziemy się zadłużać, żeby tylko przekaz się nie zmienił.
Uważam że obaj ci zawodnicy świetnie by się odnaleźli w dzisiejszej Barcelonie (Xaviemu też by dali więcej opcji), gdzie tworzy się mnóstwo okazji strzeleckich, no może nie ostatnio, ale Lewandowski też bez nich nie istnieje.
0
@Masp Wolę takiego, co strzela 20 decydujących, ma 15 asyst i aktywnie uczestniczy w grze nie gubiąc przy tym co drugiej piłki i marnując konstrukcje akcji brakiem decyzyjności i/lub wizji
2
Można by rzec, kolejne wzmocnienie po Olmo :D Ale tak serio, to pomijając dyskusyjny wkład Lewandowskiego, przede wszystkim w grę piłką, to po prostu tracimy opcje, Torres niestety ciągle nie ma siły grać cały mecz i koło 70 minuty gramy niemalże bez jednego zawodnika, gdy on nie zostanie zmieniony. Pewnie Rashford tam wskoczy jak będzie trzeba, oj ciężko nam ten sezon idzie, połamani w pińcet.
0
@sokot mam na myśli mecze przed klasykiem np.
0
@sokot no właśnie to mnie martwi, zaczynamy tyrać Pedriego jak za Koemana i Xaviego.
0
@sokot Olmo był do zmiany w Sevilli już w przerwie, widząc jak przebojowy jest Dro i jak bezproduktywny jest Olmo to ja z tym zjadaniem bym się nie zapędzał, więc myślę że trochę się tym Flick kieruje, ale ja też nadal mu ufam.
Był mecze, gdzie każdy z naszej ławki dałby więcej drużynie niż Olmo. To czy będzie lepszy od nich w klasyku dopiero się dowiemy, teraz, dzięki urazowi i słabszym rywalom możemy sobie to przetestować i o tym właśnie napisałem.
1
Dla drużyny i Flicka jest to dobra okazja, aby nie pieprzyć się w hierarchię i udawany obowiązek wystawiania go, bo tyle kosztował. Zamiast tego można wreszcie dać szansę wykazania się Dro i Fernandezowi.
Obawiam się jednak że Flick będzie wolał już przygotowywać drużynę pod Real na wypadek komplikacji z Raphinhią i Lopezem i będzie testował wymęczonych seniorów na tej pozycji, zamiast dać im odpocząć.
Brak Olmo nie jest żadną katastrofą, jego transfer jest.
0
Jeśli cud się wydarzy i Fati wróci na salony, to nie ma co się zastanawiać, bo z zakupami u nas nadal krucho i jeśli zdarzy się kolejny, jeszcze bardziej niemożliwy cud i wyciągniemy Alvareza, to nikogo innego już nie sprowadzimy, chyba że "za darmo" i po grubej sprzedaży.
1
Nie mam nic przeciwko Olmo, widać że mu zależy i chce tu być, to Barcelona dała tu kompletnie ciała, bo to zawodnik rezerwowy z potencjałem na bycie kimś ważniejszym, a na takich nie wydajesz kwoty, która wiąże ci ręce na kilka okienek.
Żeby zrozumieć skalę tej pomyłki wystarczy sobie zadać pytanie, kto jest ważniejszy dla drużyny, Olmo, czy jeszcze niedawno wypychany Eric Garcia? Albo Olmo, czy debiutujący w lidze hiszpańskiej Rashford? Jak tak dalej pójdzie, to wkrótce w tym samym pytaniu pojawi się Martin, który wbrew przeciwnościom pnie się w górę w hierarchii, a i Dro wygląda w tym wszystkim bardzo obiecująco.
4
@addept Ja też uważam podatność na kontuzje jako kluczowy, fundamentalny argument przeciw, ale jeszcze bardziej irytowały mnie inne wady. Przede wszystkim nie było potrzeby na piłkarza o tym profilu, gdzie mieliśmy wówczas 4, a potencjalnie nawet 5ciu piłkarzy na tą pozycję, w połączeniu z ogromnym jak na nasze możliwości wydatkiem zyskaliśmy niepotrzebnego i niepewnego piłkarza blokując sobie tym samym środki na znacznie bardziej potrzebne wzmocnienia, nie wspominając już o kolejnych porażkach wizerunkowych przez dwa kryzysy rejestracyjne.
To by wyjątkowo dziecinny i nieodpowiedzialny ruch w bardzo delikatnym finansowo momencie.
3
@TheKlucha Bo nie udało się sprowadzić Williamsa, a Mbappe przyszedł do Realu, podłoża sportowego tu nie było, tylko marketing.
12
Miałem ogromne szczęście oglądać jego wyczyny od samego debiutu, z jednej strony to absurd że ma tak gigantyczną przewagę, ale z drugiej to zupełnie nie dziwi jeśli ktoś oglądał go regularnie, jego konsolowa kontrola nad piłką i zmiana kierunku w ostatniej 0.00001 sekundy były na początku dziennym.
Inna sprawa że sama piłka też się mocno zmieniła, drybling jest znacznie trudniejszy przez wysoką dyscyplinę i wsparcie obrońców, więc założenia taktyczne je zazwyczaj wykluczają, bo ich skuteczność spada z roku na rok.
9
Tak właśnie wyglądają transfery na siłę, pod publiczkę i oparte na emocjach, sam Deco ostatnio stwierdził że Flick nie prosił o żadne transfery, więc Olmo był wymysłem tylko Deco i Laporty, co każdy z więcej niż 20 IQ wiedział o tym w momencie transferu. Kariera Olmo wyglądała dokładnie tak samo w Lipsku od lat i biorąc pod uwagę jego wiek nie było żadnych podstaw, by myśleć że to się magicznie zmieni, nie wspominając już o jego pozycji na boisku i ówczesnych potrzeb kadrowych.
To zaledwie jeden z przykładów marnotrawstwa tej kadencji, a potem musimy błagać o mecz ligowy w Miami XD
1
Pewnie to niemożliwe ze względu na amortyzację i inne bzdety, ale pozbycie się Olmo powinno być jednym z pierwszych kroków, dla niego nie widzę nadziei.
Do tego to powinien być sezon ostatniej szansy na ogarnięcie się Araujo i Balde, obaj to według mnie boiskowe sebixy, które nie ogarniają wydarzeń boiskowych, Balde potrafi znakomicie zdobywać przestrzeń, ale 19/20 zagrań w pole karne jest beznadziejne, a w obronie nie pilnuje swojej strefy zupełnie.
Alvarez póki co ma sezon potwora, a do tego zatrudnili Alemany'ego, więc nie widzę tych negocjacji.
1
Całkowicie zasłużony wpiernicz, druga połowa wymagała zrywu, a udało się jedynie wyrównać grę na jakieś 20 minut. Od początku było widać że większość naszych zostało w szatni, odcinki prądu Araujo są już nam dobrze znane, ale dziś to była kulminacja, nie miał żadnej kontroli nad grą, więc oczywistym było że linia obrony pod jego batutą polegnie i poległa bardzo srogo.
Najwięcej mówi się o obronie, bo tam błędy najbardziej rzucają się w oczy, ale to jak przegraliśmy środek pola powinno być nagrane i puszczane do znudzenia jak nie grać w pomocy. Olmo ma szczęście że Lopez ma kontuzję, bo o ile zawsze był dla mnie luksusowym rezerwowym, to jego aktualna forma jest wręcz fatalna, kompletnie zagubiony i nieruchomy.
Lewandowski po anonimowym meczu miał jedną, jedyną szansę żeby zrobić cokolwiek dla drużyny - nie wymaga komentarza.
Ronny okrutnie zmarnował swoje szanse, ale umówmy się, to nie przez niego przerżnęliśmy.
Wygląda na to że porażka z PSG zabolała nas dużo mocniej niż sądziliśmy, mentalnie leżymy na deskach w tym momencie, wyglądało to jakby niemal wszyscy odpuścili założenia taktyczne, przede wszystkim pressing i byli myślami zupełnie gdzie indziej.
Wynik z PSG mnie nie zmartwił, to już wygląda niebezpiecznie.