CriminalFCB
Dołączył/a: marzec 2014
5 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Pomoc faktycznie bez formy. Busquets już z Gironą jeden z najsłabszych na murawie, dzisiaj również jak nie on - dużo nie celnych podań i słabsza kontrola piłki. Ta dziura na początku trochę fartowna. Busi w formie by go objechał, a tu wyglądał jak junior - wystraszony, że ktoś do niego biegnie. Paulinho tak, nie ten skuteczny, wszędobylski gracz. Chociaż nadrabia grą w defensywie. Iniesta kilka dobrych podań, ale większość do podania na pałę. Miał okazję do soczystego uderzenia - nie wyszło. Jedyne co proponuje to kontrolę nad piłą. Chociaż raz dobrze Busiego wypatrzył. Ten jednak również bez formy XDDD
0
Jak dla mnie nie dziwne, że sędzia tego nie gwizdnął. Sędzia też człowiek, a nie robot co daje wszystko wedle podręcznika. W pierwszej kolejności wydawało mi się, że bramkarz przypadkowo ją smyrnął, jednak powtórka wyklucza 100% wypadek. Tego się nie dowiemy. Chyba nie był na tyle głupi aby swój zespół osłabić pod koniec 1 połowy. Ale też do końca bierny nie był, ruch był, wyprostowana ręka była. Sędzia go po prostu oszczędził, to byłby koniec meczu dla Las Palmas. Wiadomo, że Barcelonie ich już trawi, czasem takie "ludzkie" decyzje być muszą.
5
Aut był dla Las Palmas, a Roberto wziął piłę pod pachę i jeszcze wyrzucił ją daleko od piłkarza wznawiającego.
0
Są tu jacyś fani Star Wars, a konkretnie gier? Zapraszam na mój kanał "El Diablo", do sprawdzenia let's play z legendarnego dodatku do Dark Forces II - Mysteries of the Sith oraz właśnie wrzuconego Jedi Academy :) Wystarczy wpisać El Diablo Star Wars i pierwsze co wyskoczy, jest mojego autorstwa :)
0
XDDDDDDDDDDDD
1
Exactly :)) Dzięki.
0
Jaki to obraz, na którym jest taka blada kobieta w chuście? Przed chwilą mówili o nim w teleexpressie ale za cicho miałem ;/
1
Pierwsza połowa fatalna - co kontakt to strata. Jego gra to przyjąć, nie stracić i oddać do tyłu. Kiedy już zbliżyli się do gąszczu obrońców - tracił. Miał kilka okazji w meczu gdzie mógł pokiwać obrońców albo wyłożyć patelnię - tracił bądź posyłał w trybuny. W drugiej połowie o wiele lepiej. Robił z obrońców wiatraki, kilka naprawdę dobrych dryblinów a la' Neymar, no i oczywiście dobra asysta. Chłopak ma potencjał, jednak nie wolno na niego patrzeć jak na następce Neymara albo gościa, który weźmie wszystko na klatę. To jeszcze młody zawodnik, złote dziecko Francji jak Mbappe, trzeba go "oszlifować". Potrzebuje minut i wiary. Presja, stres i trudny styl Barcelony to duży ciężar. Mam nadzieję, że sprosta. Coutinho już pokazał pazur. Jednak to dwa różne typy piłkarzy. Cou to już oszlifowany piłkarz, przybył jako gwiazda i wymaga się od niego pewnego poziomu. Dembele przyszedł jako młody talent i na pewno nie pokaże 100% możliwości od razu.
0
Tak pół żartem pół serio - sędziowie w Hiszpanii nie potrafią nawet po kartonik sięgnąć kiedy trzeba :D
0
No nic, Roberto się namęczy, Aleix będzie grał przeciwko słabszym rywalom, w najgorszym wypadku można i 3 obrońcami zagrać.
0
Chyba, że tak. Jego krwawe działania i kontynuacja Czystki Jedi.
0
Też się zgadzam, Qui-Gon był ciekawą postacią. Można by było go jakoś upchać w filmie o Obi-Wanie.
0
Ludzie raczej się generalnie źle nastawili na wszystko co o Star Warsach może powstać. Han Solo to postać, która obok Vadera najbardziej się spodobała. Dlatego dużo osób będzie chciało zobaczyć jego historię. Tematyka i postać jest bardzo ciekawa, pytanie czy twórcy stworzą dobre, kosmiczne kino czy typowy film na "odpiernicz się, byle zarobić". To już nie byłoby fajne. Jak dla mnie tematyka Vadera jest wyczerpana, a na film o Obi-Wanie również czekam. Film o Bobie, najlepszym bounty hunterze in galaxy, zabierałby nas do świata przestępczego, a film o Obi-Wanie, do świata Jedi i mistycznej, tajemniczej mocy.
0
Oj tam, nie mam z tym problemu, że sobie zarobią. Byleby zrobili coś fajnego. W latach 70-80 kiedy Fett debiutował, nie było takich technologii aby zrobić go kozackiego. Teraz jest taka możliwość. No i otoczka bandycko-kosmicznego świata, rozwaliłaby system!
0
Powiem Ci szczerze, że ja nie dawno też nie rozumiałem co w nim jest takiego fajnego. Tak pooglądałem sobie szczegółowo jakiś czas temu Powrót Jedi, przede wszystkim Imperium Kontratakuje, no i dodatkowo Atak Klonów. Przekonałem się do niego. Fajnie wygląda (ma podobny urok do Vadera, jest mroczny, a zarazem fascynujący), według legend jest najlepszym łowcą nagród w galaktyce, to jest serio ciekawa postać. Tak jak napisałem wczoraj na filmwebie - nie ma filmów z uniwersum Star Wars gdzie tematyka i klimat trzyma się Przemytników oraz Łowców Nagród. Są one postaciami głównie 2 bądź 3 planowymi. Nie licząc Hana Solo - ale uznajmy, że uczestniczy on w głównej fabule, która w 100% nie trzyma się klimatu wspomnianego wyżej. Wątek Jabby z Powrotu Jedi - fajny co? Trwa z 20-30 minut. Mnie taki klimat jara max. A jakby zrobić o tym film? Nar Shaddaa, Nar Kreeta, więcej Huttów, szumowin i gangsterów? No i Boba Fett jako główna postać. Jakbym usłyszał ten jego głos i zobaczył go odpicowanego komputerowo, ty by mnie ciary przeszły. No i zobaczylibyśmy Fetta w akcji. Jest najlepszym, najbardziej cwanym łowcą nagród, posiadającym bardzo dobry sprzęt do walki z każdym. Nawet dla Jedi Boba potrafił był problematyczny, to jest serio idealna postać na film. Co do Darth Vader story - trylogia Lucasa to jest historia młodości Anakina i tłumaczenie dlaczego został Lordem Sith. Ponoć więcej o nim jest w jakimś serialu Wojny Klonów (nie oglądałem). W każdym razie o Vaderze jest sporo informacji.
2
Chcielibyście zobaczyć film o Bobie Fett? Ponoć jest to planowane. W maju wychodzi film o Hanie Solo, gdzie tam była również mowa o ekranizacji Obi-Wana. Akurat Boba Fett jest na tyle epicką postacią, że rozszerzenie go, może być strzałem w dziesiątkę. Nie byłoby bólu o aktorstwo - tak jak nie wiadomo czy Aiden Ehrenreich da radę chociaż troszkę wejść w buty Harrisona Forda, tak Boba to koleś w uniformie. W połączeniu z dzisiejszą techniką i efektami - może wyjść bomba. Wpadłem na taki pomysł aby film rozpoczynał się wspomnieniami - jak Boba był jeszcze w "fabryce" klonów na Kamino oraz kiedy jest odciągany od ciała ojca z płaczem i zarazem gniewem. Później widzimy już wyniszczonego Bobę w gnieździe Sarlacca, z którego po czasie ucieka dzięki sprzętowi jaki na pewno posiada oraz sprytowi. Powiedzmy, że wywołują jakieś podrażnienie u Sarlacca i ten się go pozbywa czy coś. Albo dzięki narzędziom wspina się i ucieka. No i przez pewien czas byłby aktor, który wcieliłby się w Bobe - koleś namęczył się w gnieździe więc przez pewien czas byłby jak normalny cywil. Później coś go zmusza do zarabiania i przyjmuje zlecenie od jakiegoś gangstera. Jego celem by było zabicia jakiegoś chronionego przez dwóch Jedi - mistrza oraz jego ucznia, polityka, którego działania szkodzą gangsterom oraz ich interesom. Akcja filmu toczyła by się kilkanaście lat po bitwie o Endor, kiedy to Luke już założył akademię i wyszkolił przyszłe pokolenia Jedi. Fajnie jakby w filmie pojawił się też Kyle Katarn :) Ostatecznie Boba przy pomocy jakichś kumpli np. Bosska, trandoshanina, swojego przyjaciela, wykonuje tą misję po niezłej napierniczance, a film kończy się jak Boba leci swoim statkiem i zdaje raport o wykonaniu zlecenia, coś w stylu "Mission accomplished, no problem, as usual" czy coś w ten deseń. Co sądzicie o takim pomyśle?
0
Posiada ktoś z was może maskotkę MAŚLANY z WŁATCÓW MÓCH?
0
Jeśli Neymar na poważnie chce rywalizować z Messim i walczyć o trofea, musi odejść do Realu Madryt. Nie widzę drużyny, która da mu więcej w aspekcie sportowym. Cristiano grać wiecznie nie będzie, szukany jest zastępca, chociaż może i by się znalazło miejsce dla ich obu. W PSG obstawiam Neymar pogra góra 3-5 sezonów i nara. Mam nadzieję, że Neymar nie wbije noża w serce i nie założy nigdy białej koszulki ;(
2
Bardzo dobrze. Druga bramka to jego zasługa. Posłał z połowy długą piłkę do Vidala, który zgrał ją do Messiego z pierwszej piły. Strzał obronił bramkarz Eibaru co dobił Alba. No i jeszcze później wypuścił idealne Leo, ten chciał lobować bramkarza, ale obronił.
2
Stromae. Niby Belg ale śpiewa chyba po francusku. Polecam jego kawałek Papaoutai :)
0
War Saw :D Dobre. Moc jest silna z kibicami Legii :D Szkoda, że jak miałem tam zabieg to nie było jeszcze tego na ścianach ;c
0
Jakby nie kopał się z murawą to może by z 2 bramki sieknął :D
0
Gościu, gadamy o meczu Realu z PSG, a nie o jego całokształcie w tym sezonie. Dzisiaj zagrał dobrze. Strzelił karnego, dołożył drugą bramkę, miał też swoje okazje, więc był to dobry występ w jego wykonaniu.
0
Uważają go przede wszystkim kibice Realu, Portugalii i może sentymentalnie kibice United - czyli sami sympatycy.
Przytoczyłbym cytat Schweinsteigera "Ten kto zna się na piłce nożnej, wie, że Messi jest najlepszy".
Złota piłka jak dla mnie to jest kabaret. To jest cały czas pojedynek Messi vs Ronaldo. Kto zrobi więcej ten dostaje tą nagrodę. Co z tego, że ktoś może zasłużył bardziej albo zrobił robotę. Na nich się nie patrzy.
Wiele osób czci Ronaldo bo... strzela masę goli. Oto w tym sporcie chodzi. Aby zdobywać bramki. Kto ładuje ich najwięcej ten teoretycznie najlepszy. Jak dla mnie nie ma dyskusji w temacie Messi vs Ronaldo. Real ma w 2 kolejności największej ilości kibiców na świecie, stąd Ronaldo chodzi z metką najlepszego.
0
Nigdzie nie wspomniałem, że jest najlepszy. Dla mnie najlepszy jest Messi. Jest w gronie najlepszych napadziorów świata i na pewno największym killerem pola karnego.
0
Nie, ale mam kibica Realu, który pozdrawia hejterów XD
http://pokazywarka.pl/1fk3zi/
0
Emocje ;/
1
Gdzie on gra padlinę? Gość jest po prostu killerem pola karnego. To nie jest Messi, który rozgrywa i wykańcza. On jest po prostu tam gdzie powinien być. Umie walczyć o swoją pozycję. No i przede wszystkim ma kto mu grać.
0
Wielkości nie da się kupić. Nazwiska nie grają. To się potwierdza w przypadku PSG od kilku sezonów.
3
A według mnie nie ma chemii w ofensywie Paryżan. Real ma przede wszystkim Ronaldo, który ma dar Paulinho - bycia wszędzie gdzie można strzelić gola. Real ma też Marcelo, który błyszczy w ataku, Modricia, który śle dobre podania. Paryż ma Neymara, który daje bardzo dużo, ale bardzo często ma klapki na oczach i sam chce wszystko robić. Przydałby mu się taki Suarez albo Messi do walki. Z Cavanim się nie lubi więc mu w ogóle nie podaje, a Mbappe to jeszcze nie to doświadczenie. Druga linia również bieda - Rabiot coś tam gra, Lo Celso to już w ogóle wyglądał jak junior, a Verratti to typowy środkowy. Real ma Modricia czy Kroosa. Więc pod każdym względem ofensywnym Real > PSG.