Comentateiro
Dołączył/a: lipiec 2023
Poznań
53 obserwujących
71 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@arasz1819 Ja pierdzielę, przeczytałem @Janiama
0
Paulo Sousa - siwy bajerant? Skądże. Przecież jeszcze nikt palcem nie kiwnął w sprawie reprezentacji po jego odejściu, a czeka nas baraż o MŚ na własnym stadionie.
Paulo Sousa okiwał rywali, wbiegł w pole karne i wystawił na pustaka. A co z tym zrobi polska myśl szkoleniowa to się zobaczy.
0
@Pawel13sz Przecież to jest zachód
1
Taka to Liga Mistrzów bywa, że można dotrzeć do 1/2 finału nie grając z poważnym rywalem. Dla Bayernu najgłośniejszym rywalem była do tej pory pogrążona w kryzysie, najsłabsza od lat Barca i to w grupie. A potem w razie czego możemy mówić o wygraniu prestiżowej LM, na bazie 3 meczów w 1/2 finału i finale. Trochę to słabe
16
Fundacja Kai Godek rozdaje ulotki antyaborcyjne uchodźczyniom z Ukrainy.
Wspaniałe wyczucie czasu tej Władczyni Macic. Pewnie aborcja to coś co spędza sen z powiek Ukrainkom w tym momencie. A jeśli nie, to jej zdaniem, powinno.
Może teraz powinna zrobić tour po oddziałach onkologicznych?
0
@patry295 Nie liczyłem bo przestraszyłem się tej dziwnej sekty.
3
@P33ck
Pink Floyd - uwielbiam monumentalne "High Hopes"
Led Zeppelin - mam sentyment do "The song remains the same"
Queen - nie należy do moich faworytów, nie mam ulubionego kawałka
4
@Arkon Każdy ma swój czas, czas na Leo wypadł w zeszłym roku. I to się pięknie zazębia z przyjściem obiecujących następców. Pamiętajmy, ale nie płaczmy. Czas na nową erę
3
@arasz1819 Ty już odśpiewałeś swoją balladę o Mentalu, czy to dopiero nastąpi?
0
@Existimati Już w pierwszym akapicie wrzucasz absurdalny kontekst, nie potrafiąc podejść do tematu szerzej. A dlaczego? Bo nie zastanawiasz się nad problemem tylko uprawiasz propagandę i wciskasz w polityczne buty.
Stąd Twoja wiarygodność w dyskusji spada niemal do zera.
Odnosić się można naukowo do uprawdopodobnionej hipotezy, a nie każdej bzdury. Więc skoro ktoś wymyśla boga albo inny dowolny obiekt nadprzyrodzony, to jest to konstrukt wyobraźni oderwany od weryfikowalnej rzeczywistość. Innymi słowy, naukowiec nie musi zajmować się wykluczaniem bzdury typu " świat stworzył pies Pimpek" ponieważ ktoś tak stwierdził i teraz udowodnij mu, że tak nie jest.
Postać boga jest z kategorii "pies Pimpek". Zarówno jednego ani drugiego nikt nie wykluczył. I możemy stwierdzić, że istnieją biliony takich bytów, które potencjalnie stworzył świat - stąd Twój argument jest niezwykle łatwy do obalenia, jako nierealistyczny.
3
@sokot Nie ma czegoś takiego jak osobowość, która zostaje po śmierci. Nie wiem skąd religia wzięła ten pomysł - tzn. chyba po to by mamić czymś wyznawców. Umieramy i koniec. Czy dinozaury żyją gdzieś w alternatywnych światach? Nie, wyginęły i po co dorabiać niestworzone teorie?
2
@Kacper1432 Ale gdyby ktoś ci powiedział, że widział ptaka z 6 nogami i kopytami, to odpowiedź "to niemożliwe" uznałbyś za pychę, czy rozsądek?
Moim zdaniem, ludzie dają się łatwo rozpraszać otoczką i wielowiekową tradycją wiary
4
@Qlewer To oczywiste, ze Twój wpis wzbudzi zachwyt obrońców zabobonu.
Oczywiście, jeszcze nie jesteśmy ludźmi kompletnymi, jak to nazwałeś, ale wiemy na tyle dużo, by nie dać się wodzić za nos instytucji, która dorabiała doktrynę w taki sposób by uzasadniać istnienie boga. Niezgodności ze zdrowym rozumem są usuwane nadal, bo oczywistym było, że to co stworzono stulecia temu było galopującym kłamstwem.
W każdym innym przypadku mielibyśmy do czynienia z upadkiem instytucji, ale Kościół bazuje na braku ludzkiej racjonalności, którzy nawet pedofilię potrafią poczytać księdzu na plus (to słabość, a słabość czyni księdza wiarygodnym).
Pewnie duży wpływ ma na wiarę strach przez śmiercią. Nie chcemy umrzeć ostatecznie, więc czegoś się trzymamy jako ludzie. Co nie zmienia faktu, że zabobon to zabobon
1
@AxelF Nieplanowany. Wczoraj nie było gorących, a dzisiaj już mnie ostrzeliwują :)
Może lepiej chodzić bocznymi uliczkami?
0
@william_wallace Zgadzam się. Widać w człowieku potrzeby natury religijnej i często realizujemy je w innych obszarach niż religia.
2
@Ghostface Twój wpis jest o tyle słaby, że stawiasz co mnie diagnozę dlaczego zostałem ateistą, nie mając kompletnie zielonego pojęcia, dlaczego zrezygnowałem z indoktrynacji religijnej. A skoro tak robisz, to jak spodziewać się, że dyskusja będzie miała jakikolwiek sens.
Poza tym nie pozwolę by stawiać naukę i boga obok siebie, tworząc niedorzeczne symetrie. Nauka operuje konkretem ale nie można kazać jej udowadniać dowolnej bzdury będącej czyimś wymysłem.
Hipoteza musi mieć znamiona wiarygodności. Nikt nie wykluczył też, że nad Mt.Everestem lata niewidzialny 7-głowy smok, decydujący o losach świata. Bóg jest właśnie konstruktem podobnym do tego smoka. Zastanawianie się nad nim jest niepoważne i bezcelowe. Każdą bzdurę można wypuścić w przestrzeń, a nauka nie musi się z każdą bzdurą rozprawiać
3
@zadafcb @HighestInTheRoom Ale ja tam rzadko bywam. Nie wiem dlaczego mnie się kojarzy z gorącymi. Nawet wczoraj gdy pisałem to co pisałem, nie było gorących, więc w sumie trafiłem do nich niespodziewanie.
3
@Kubsoleon Nie musi. Nauka nie zajmuje się obalaniem każdego absurdalnego stwierdzenia. Najpierw musi powstać weryfikowalna teza - czyli taka, która ma jakiejkolwiek przesłanki sensowności i da się ją podważyć.
Nauka nie udowodniła też, że we mnie w środku siedzi św. Józef i mną steruje. I nie jest w stanie tego zrobić.
1
@maroon Nie wiem czy pamiętasz, że kiedyś technologią była luneta. I ona też pomogła na rzeczy spojrzeć inaczej.
1
@maroon Nie do końca, bo rozwój technologiczny, zaprzęgnięty w dyskurs naukowy może dawać lepsze możliwości empirycznej weryfikacji. Nawet jeśli nie to, przecież symulacje komputerowe dały naukowcom zupełnie inne możliwości realizowania nauki. A przecież można jeszcze się pokusić o technologie niewyobrażalnie większej jakości, które pomogą nam w rozważaniach teoretycznych. Fizyka teoretyczna w połączeniu z technologią mogą stanowić niewyobrażalnie efektywny duet.
0
@maroon Jako ogółu - niestety zgoda. Mam wrażenie, że ludzkość przeskakuje do technologicznej Ligi Mistrzów, ale nie masowo. Poza tym skomplikowany świat być może skłania do prostych wyjaśnień i szukania oparcia.
0
@Colon "Człowiek niewierzący - cywilizowany, nowoczesny, nie podlegający manipulacji" - pod tym w życiu bym się nie podpisał. Tu nie ma żadnych automatyzmów. Człowiek technologiczny i jego zdrowy rozsądek zostały podbite smartphonem - narzędziem tresury
Z kolei w zdaniu o wierzących, jest jakaś niewielka część osób, która jest podatna na wierzenia, skłonna do wierzeń, mimo wybitnej wręcz wiedzy i inteligencji. Widocznie "wiara" czasami odbywa się w innych rejestrach niż inteligencja.
Jednak co do zasady, gusła powstały zdecydowanie w czasach "ciemnych",kiedy to łatwo było omamić lud mitami. i raz ugruntowawszy się, religie nie oddają pola.
3
@czesctuam Ja po prostu dziwię się takim osobom jak Ty, ale nie zabraniam Ci praktykować żadnej wiary (czyli dla mnie zabobonu)
To, że braku czegoś nie udowodniono, to nie znaczy, że istnieje. A to, że coś potencjalnie nie jest wykluczone, w żaden sposób nie upoważnia do oddawania czci temu czemuś. Toż to nawet nie domniemanie.
3
@GeneralXavi To nie jest tak do końca. Częściowo masz rację, ponieważ wiedza może rosnąć wykładniczo i właśnie czytałem o cywilizacjach typu 1, 2 i 3. Zatem rozwój będący przed nami jest potencjalnie przeogromny. Ale równie dobrze może nastąpić załamanie i jeśli człowiek prześpi połączenie rozwoju technologicznego, materialnego i świetnych warunków klimatycznych, może nastąpić zaprzepaszczenie dorobku ludzkości. Mamy swój moment, ale czy go wykorzystamy?
Jednak jesteśmy w takim miejscu, że nawet powstanie wszech świata nie budzi wątpliwości. Nawet przeciwnicy wielkiego wybuchu chcąc nie chcąc musieli ustąpić. Nawałnica dowodów jest nie do odparcia.
Ciekawą kwestią jest chęć poznania co było przed wielkim wybuchem. I tu wchodzi teoria wszystkiego. Einstein szukał jej przez 30 lat i poległ. Podobnie jak inni naukowcy na razie. Daj eona odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące wszech świata.
4
@GeneralXavi Uczeni mówią o bogu jako koncepcie. I ich rozważania dotyczą tego zjawiska jak każdego zjawiska fizycznego.
W żaden sposób to nie usprawiedliwia tworzenia kłamliwych bredni w różnych częściach świata i narzucania ich społeczeństwom. To jest wstecznictwo godne dzikusów i nie ma nic wspólnego z rozważaniami naukowców.
Rozwój naukowy wpłynął w ten sposób na rzeczywistość, że wiemy, że obecne na ziemi religie propagują lokalne kłamstwa.
O kosmosie wiemy bardzo dużo. O powstaniu wszech świata również.
3
@HarveySpecter A kim Ty jesteś, żeby oceniać sensowność moich wypowiedzi? Jeśli widzisz moją sensowną wypowiedź po raz pierwszy, to w kiepskim jesteś miejscu pod wieloma względami.
Zgodne z tym co myślisz, nie oznacza sensowne. Jesteś strasznym megalomanem - można by pomyśleć.
4
@Agonus Szatan czyli kto? Rogaty stworek z baśni ucieleśniający zło? Zahaczył o mnie kopytkiem?
42
Zadziwia mnie, że religia jako pozostałość po człowieku na wpół zdziczałym jeszcze tak doskonale się miewa w dobie gwałtownego rozwoju technologicznego. Na pewnym etapie wierzenia w wymyślone bóstwo są pożyteczne i oczywiście wyjaśniają świat w prymitywny i niedorzeczny sposób, wobec braków w wiedzy. Ale teraz? w 21 wieku? Nie ma żadnych powodów by trzymać się zabobonów.
Ludzkość jest w swojej masie bardzo rozczarowująca, ale widać niezmiennie tę uległość wobec różnych narzucanych z góry rozwiązań. W pewnym sensie, ludziom można wmówić cokolwiek, jeśli dobrze to zapakować.
21
Jakby ktoś mi wytłumaczył jakim wzmocnieniem dla United jest Ronaldo strzelający 1 gola w 8 poprzednich meczach tego roku i "prowadzący" United do top 5, może jakimś cudem top 4. Zawsze widzę zupełne załamanie rozumu na La Rambli po dowolnym jednostkowym wydarzeniu. Ostatnio podobny wylew głupoty był po meczu Barcy.
3
Z moich obserwacji 3 ostatnich sezonów wynika, że CR7 młodnieje ale jego zespoły starzeją się w zastraszającym tempie i gwałtownie tracą na jakości.