1

@Joe_Pesci Ta świadomość pożerania wnętrzności owada jest ciężka. Chociaż z drugiej strony, jedzenie wątróbki zwierzęcej brzmi równie ohydnie, a przecież to jadamy

0

Pani w radiu mówi, że lubi jeść świerszcze w karmelu Jak myślicie pochrupalibyście taką przekąskę w czasie meczu Barcy zamiast Laysów czy Pringlesów?

15

@pioz123 Moim zdaniem przestrzeliłeś z:
"bardzo dobry mecz" - przesadzona ocena
"no trudno, zdarza się" - to się nie zdarzyło, to wzór w Europie
"gdyby nie pechowa końcówka"- ja nie wiem jak oceniasz sytuacje bramkowe ale współczynnik oczekiwanych goli w meczu jest o 0,98 wyższy dla United
Były jeszcze błędne decyzje personalne.

Trzeba dodać, że Hag wyszedł tuzami pokroju Weghorst, Fred, powracający po dłuższej przerwie do jakiegokolwiek grania Sancho.

Ja bym powiedział, nota: solidnie. Ale wniosek główny jest taki, że defensywnie Xavi znowu poległ w rozgrywkach europejskich. Trzeba pamiętać, że Barca grała u siebie

2

@Pawel13sz Jak ja się dowiedziałem, że Christensen nie gra w podstawie, to pomyślałem, że to jest jakiś chory żart. Prima Aprilis? Błąd w druku? Pomyślałem, że nie da się być tak głupim, żeby wystawić Alonso, i utracić monolit defensywny.
Do tego wyszło jak zachowawczy jest Xavi, dając do składu pozbawionego szybkości i mentalu Albę zamiast Balde. W decyzjach Xaviego zabrakło a) konsekwencji oraz b) charyzmy.

I teraz możemy gdybać czy United tak rozhasałby się gdyby nie decyzje Xaviego. A pozwalali sobie goście na bardzo dużo, aż zapachniało w pewnym momencie 1:3.

Wynik nierozstrzygnięty, ale jedziemy do Manchesteru poważnie osłabieni. I dlatego też mecze u siebie należy rozstrzygać wygranymi. Pewnie Hag jest bardziej zadowolony z wyniku. Barca słynie z żelaznej defensywy w Hiszpanii, a o wyniku zdecydowały dwa byki: jeden Stegena, a drugi Kounde.

Zatem mit wielkiego Stegena nieco padł. Dał się zaskoczyć jak amator, choć wcześniej zaliczył kilka dobrych parad. O błędach defensywy nie piszę, bo Xavi sam postanowił zachować się jak trol wysłany z United.

61

Jak ja się cieszę, że Christensen będzie wypoczęty na 16-ty w tabeli Cadiz.
Nic mnie dzisiaj nie ucieszy bardziej.

0

@lucca87 Jeśli odpadnie z Ferencvarosem to jak mogę powiedzieć, że się sprawdził? Wysoki poziom drużyny, to wygranie nie jednego meczu czy dwumeczu z silnym rywalem, tylko osiągnięcie dalekiego etapu rozgrywek. Dla mnie zespół, który nie potwierdza swojej dyspozycji ligowej w Europie to taka trochę "wydmuszka". Mistrzostwo zawsze cieszy, ale to krążące od lat nad Barcą widmo klęski w Europie jest bardzo degradujące.
Ja mam problem by widzieć Barcę jako potęgę, dla mnie to klub z drugiego, a przez chwilę nawet trzeciego szeregu w Europie.

Groźbą dwumeczu z United jest to, że odpadnięcie w słabym stylu każe zadać pytanie kogo Barca ogrywa w lidze. Jeśli styl będzie dobry, a Barca odpadnie bo rywal będzie jeszcze lepszy, to wrażenia będą inne i znacznie lepsze.

0

@michal26 Nie tylko. Ja jestem jego fanem. Zresztą ocenianie go tylko po tym wpisie to nieporozumienie. Gość jest nieprzeciętnym intelektualistą i filozofem.

Tyle, że te rozważania filozoficzne mógł zachować dla siebie. Ja w tym wpisie widzę to zacięcie filozoficzne, ale jednak są jakieś granice. Choć z drugiej strony nie wiem czy opisów tego typu nie uświadczymy w różnych dziełach światowej literatury.

0

@lucca87 Częściowa, ale nie do końca wiarygodna. Xavi musi się potwierdzić w Europie. Bayern sprzątający Bundesligę bez półfinałów LM, ma niezbyt udany sezon. I tak to się odbiera. A La Liga nie powala poziomem.

1

Były polityk Janusz Palikot zamieścił wpis o bezdomnych w USA na swoim blogu i tak relacjonuje go gazeta.pl:

Najobrzydliwszy blogowy wpis – upubliczniony też na Facebooku i Instagramie – nosi
tytuł "Bezdomne ludzkie śmieci", a dalej jest już tylko gorzej. Palikot w literackim uniesieniu opisuje widok kobiety, która "onanizowała się w śmietniku". Padają sformułowania: "podniecone, zwierzęce, obłąkane podniecenie" [sic!], "jęki śmiecia ludzkiego", "nie tyle obłąkany człowiek, ale już nie człowiek", "jakaś resztka", "całkowicie zezwierzęcona", "jakby same organy, już niczym niepołączone w człowieka". Pojawia się Dostojewski i porównania z więźniami z Majdanka (którzy w opowieści Palikota "mieli w sobie więcej z człowieka (...) niż bezdomni z Kalifornii").


1

@Transu96 Oby dziś odebrał szlify generalskie. Tego jemu i nam życzę.

0

@PatrykBarca Nie mam wrażenia, że Premier League ma jakiś bardzo wysoki poziom w tym sezonie, jednak zdecydowanie wyższy niż La Liga. Więc na moje oko ten Hag ogrywa silniejsze drużyny. Plus całą czołówkę swojej ligi. Hag potwierdził już jakość w związku z tym.
Xavi ma to przed sobą. Jeśli Barca wygra dwumecz, to znaczy, że Xavi zrobił większy postęp niż to widać na tle bezbarwnych zespołów La Ligi.

3

Od czasu gdy wymyślono ciałopozytywność można jeść niezliczone ilości pączków bez wyrzutów sumienia. Jedzmy i wyglądajmy jak prosiaki

5

Nareszcie można się wyrwać z tego zatęchłego hiszpańskiego bajorka i przekonać się czy Xavi jest drużynylaligioklepywaczem czy od jesieni nastąpił realny postęp.

W listopadzie to wyglądało dość marnie, na początku stycznia równie słabo, ale w ostatnich tygodniach, po raz drugi od czasu gdy trenerem jest Xavi, zacząłem nabierać przekonania, że może Barcę wyprowadzić na szersze wody. (pierwszy raz był rok temu, zakończony gongiem od Niemców).

Tyle, że teraz, w przeciwieństwie do zeszłego roku, widać gołym okiem synchrony w defensywie, a to jest fundament fundamentów dobrych zespołów. Do tego dochodzi nieco większa swoboda poczynań ofensywnych, choć nadal z ogromnymi kłopotami w fazie wykończenia.

Rywal wymarzony, również świetnie poukładany i sprawdzony w bojach z elitą angielskiej piłki. Niestety weryfikacje Barcy, to tylko mecze z Realem, więc jest ich zbyt mało by wyciągać wiążące wnioski. Ale po dzisiejszym wieczorze, być może będziemy mądrzejsi. Chciałbym zobaczyć tę nieprzemakalną defensywę rozbijającą ataki rywali i zero po stronie strat.

0

@arasz1819 Świetny wpis. Ja zawsze mam ciary żenady gdy widzę Wdowczyka z Łapińskim. Po prostu dla mnie to duo to jest taka pajacerka analizy futbolowej, że odruchowo próbuję się ratować wyłączając ten koszmarny obrazek.

1

I co? Niemcy mieli się zmienić, a wczoraj dokonali inwazji na Francję i ich zlali, a dziś tłuką Anglików.

1

@Bocheno1 Czujesz klimat, wiedziałem, że się doskonale rozumiemy

8

I teraz porównajcie sobie mecz Arsenal - City do tego truchła PSG-Bayern z LM.

0

@Matheu12 Ja mieszkam w bloku, ale klatce, w której są 22 mieszkania na 11 piętrach. Znam praktycznie wszystkich sąsiadów, mamy dobre relacje i bardzo sobie chwalę tą lokalizację. Mam same pozytywne skojarzenia.

27

Po pierwszych 20 minutach meczu Arsenal-City skłaniałem się do zwolnienia Pepa po meczu - widać, że coś się wypaliło. Jednak gdy Obywatele strzelili gola, zmieniłem zdanie i skłaniałem się ku zwolnieniu Artety. Jak to? 3 mecz z rzędu bez wygranej? Ale potem Arsenal wyrównał więc teraz sądzę, że obaj trenerzy powinni zostać zwolnieni.

1

@PerfecT0 Też to mówię, patrzmy na to co zawodnik daje zespołowi "na tak". Przecież w karierze tych momentów chwały jest znacznie mniej niż typowej codziennej harówki z licznymi niepowodzeniami.

0

@Tomo1989 Nie do końca się zgodzę. Bez kompetentnych ludzi, pieniądze nie przyniosą sukcesu. PSG jest świetnym przykładem. Podobnie Chelsea.

10

Pod jednym względem Messiego nie jest mi szkoda. Skoro wybrał petrodolarowy klub, pewnie ze względu na amigosa Neymara, a nie patrzył na to jak przez lata budowany był klub, to niech się nie dziwi, że potem co sezon na wiosnę zespół odwala taką fuszerę. Może Messi kumplować się z Neyem, ale jeśli naprawdę Messiemu zależało na LM, to powinien patrzeć na kwalifikacje piłkarskie zawodników i perspektywy budowy zespołu, a nie czy fajny kumpel jest w klubie. Jego decyzja i niech ponosi skutki.

1

@shaun Problem w tym, że ja kibicuję Bayernowi, tak jak Barcy, oglądam ich mecze i w tym sezonie w żadnym wypadku to nie jest dobrze naoliwiona maszyna.
Bayern jest w trudnym momencie sezonu i nawet ich ostatnie wygrane były odniesione w przeciętnym stylu. Naglesmann jest nieustannie podważany.

I to z takim rywalem przegrał Paryż. Nie hegemonem, ale zawodzącym i nieprzekonującym Bayernem. W mojej ocenie, tegoroczny Bayern nie jest w żadnej mierze lepszy od zeszłorocznego Realu - to mit. Bayern dopiero co zaliczył 3 remisy w lidze w słabym stylu i nic się nie zgadzało. Zresztą wczoraj tez grał niemrawo w ataku, raczej wygrał słabością PSG.

Galtier na początku sezonu a teraz to 2 inne osoby. PSG gra w 2023 fatalnie i kogo za to obwiniać jeśli nie bezradnego trenera? Nie modyfikuje ustawień, nie poprawia gry i reaguje w żaden sposób.

3

@mekston No jasne.Możemy stworzyć nawet wiarygodną listę takich potencjalnych kandydatów i każdy będzie miał długą listę "przeciw"
Nie wiem dlaczego ludziom tak trudno zrozumieć, że żeby dostać Złotą Gałę nie trzeba wygrywać wszystkich ważnych trofeów, tylko gdzieś się spektakularnie wyróżnić (jak Messi) i mieć solidny sezon w innych rozgrywkach.

Niektórzy chyba za bardzo zapatrzyli się w wygrywanie trypletów

5

@talizmo Ludzie mają krótką pamięć. I co, niech LM wygra Liverpool. To damy Złotą Gałę Salahowi? Główne trofeum i tak wygra wtedy Leo a nie Salah, obaj dobrze w lidze, a Salah nie grał na MŚ.

To tylko przykład, ale kogokolwiek nie wybierzesz po wygranej LM, to zawsze ze względu na tytuł MŚ i świetny występ na imprezie Leo będzie wyżej. Jeśli jakiś Niemiec z Bayernu, to plajta na MŚ. I tak można wyliczać i wyliczać, a i tak na końcu i tak zostaje Leo i Mbappe.

80

A co to dzisiaj za wysyp odpalonych troli Messiego? Naprawdę, można być tak zdesperowanym trolem, że czeka się aż 36-letni gracz nie wygra w pojedynkę meczu dla zespołu, który gra fatalnie? Jak bardzo trzeba nienawidzić zawodnika, żeby czekać na okazję żeby w prymitywny sposób dokopać, podważyć i umniejszyć.

Naprawdę, nawet tytuł MŚ nie daje immunitetu w czasach, gdy pewnym osobom dolega deficyt szarej substancji pod kopułą. Smutne i żenujące.

7

Wczoraj z meczu z PSG, było widać ewidentnie, że Galtier znowu nie przygotował zespołu do rywalizacji. Przez większość meczu pomoc Paryżan była tak tragiczna, że Messi czy Ney, żeby cokolwiek pograć musieli cofać się do linii pomocy.
Czyli mieliśmy sytuację, że napastnicy, którzy mieli odpowiadać za finalizację akcji, nie mogli wykonywać swoich obowiązków, bo pomoc nie dojeżdżała, a skoro 2 gwiazdy, musiały wchodzić w buty pomocników, kto miał te akcje kończyć? Tak się nie da.

Nie dziwota, że w takiej prymitywnej grze Paryżan najlepiej czuje się Mbappe. Proste lagi na szybkościowe pojedynki służą Francuzaowi, ale pokazują, że Paryżanie nie potrafią tworzyć zagrożenia po kombinacyjnej, zespołowej grze, do jakiej predestynowani są Ney i Messi.

Muszę zauważyć, że załamuje mnie jak słaby jest, będący w świetnym piłkarskim wieku, Neymar. Mało kreatywny, nie biorący gry na siebie, nieefektywny,
Tyle, ze wczoraj za taki a nie inny obraz gry i występy Neya czy Leo obwiniałbym kompletnie bezradnego od dłuższego czasu trenera Galtiera. Występ PSG z Bayernem, a zeszłoroczny z Realem to zupełnie inne 2 światy. Wtedy Pochettino świetnie przygotował PSG, ale zawiódł bramkarz. W tym sezonie, lezy gra zespołowa, a winnym jest nieudolny trener.

3

@Recha_0684 Muszę przyznać, że nie mógłbym opisać udziału Messiego lepiej. Idealnie oddałeś wszechstronność Messiego skontrastowaną z punktowym działaniem Mbappe.

12

@LS Nie ośmieszaj się, pisząc, że coś oceniasz "obiektywnie". Piszesz jak typowy trol Messiego.
Najpierw wiesz, że Messi nie był najlepszy, a potem, jak typowy trol, dorabiasz argumenty pod tezę.

24

@LS Twój wpis o tym, że Mbappe był prawdziwym liderem, sugerując, że Messi takim nie był, jest tak oderwany od rzeczywistości, że aż stawia pytanie, czy Ty w ogóle rozumiesz co oglądasz.
Argentyna była bardzo uzależniona od Messiego i jego rozegrania, podczas gdy Mbappe z reguły zajmował się finalizowaniem akcji, mając całe zaplecze świetnych graczy wykonujących świetną pracę w rozegraniu, na czele z Griezmanem.

Ten tekst o di Marii jest typową opinią klasycznego trola Messiego. Dokładnie to samo czytaliśmy po Copie. Trole wybierały finał, podkreślały gola di Marii i dyskredytowały Leo, jako tego, który "nawet" gola nie strzelił, albo "było gorszy od di Marii". I to na bazie jednego meczu, ignorując pozostałem mecze w turnieju. A gdyby nie Messi, na finał Copy i gola di Marii nawet nie było szans.

To samo na MŚ 2022, Messi był wołem pociągowym cały turniej, a trol Messiego napisze, że "nawet" di Maria był lepszy do Messiego. Nie rozumiem tego głupawego zdania. Czy świetny występ di Marii unieważnia świetny występ Leo?
Jak di Maria zagrał wybitnie, to znaczy, że inni zagrali źle?

Naprawdę człowieku, Ty masz ciężko nagrzane pod sufitem. Ale jak się jest czyimś hejterem, to się takie bzdury właśnie wypisuje. A na pewno nie da się rozmawiać o pogłębionych aspektach piłki nożnej

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?