22

Kiedy światło dzienne ujrzała sprawa Kubo zdecydowana większość kibiców chciała, aby Japończyk otrzymał wymaganą pensję, która bodaj oscylowała wokół miliona euro. Miałem czelność napisać, że Bartomeu postąpił bardzo dobrze, nie zgadzając się na taką gażę, bo za Kubo sznurkiem ustawiłaby się kolejka następnych wychowanków/piłkarzy cantery, którzy również podbijaliby żądania. A na tym ucierpiałby budżet klubu. Nie wiem, na ile są wiarygodne źródła, podające, iż Moriba domaga się ogromnej podwyżki. Jako piłkarza go bardzo cenię, widzę w nim materiał na świetnego grajka i chciałbym, żeby reprezentował barwy FC Barcelony, ale w sytuacji kulejącego budżetu, wizji zwiększania zadłużenia klubu, Laporta powinien powiedzieć stanowcze: NIE!

6

@Jakchcesz To wszystko zależy od księdza lub katechety, który prowadzi zajęcia. U mnie takie tematy występowały. Lekcje prowadził ksiądz, który był doktorem filozofii. Wspominam je fantastycznie. Jednocześnie miałem też przedmiot filozofię, który prowadziła ateistka i dzięki temu powstawała burza mózgu, która skłaniała do refleksji, własnych przemyśleń i wybrania tego, w co się wierzy, za czym się opowiada. Lekcje religii nie są problemem. Powinny być bardziej kompleksowym przedmiotem, gdzie uczniowie dowiadują się o różnych religiach, o historii itp.

7

@Jakchcesz Religia to nie tylko teologia. Religia to też historia, sztuka, muzyka, filozofia, kultura. Wiedza o różnych religiach poszerza Twoje horyzonty i zrozumienie, dlaczego na danym terytorium życie wygląda tak a nie inaczej. Najwięksi Mistrzowie Sztuki inspirowali się religią, od Michała Anioła po Jana Sebastiana Bacha. Religia miała ogromny wpływ na literaturę. Mylisz się, twierdząc, że religia nie poszerza wiedzy o szeroko rozumianej nauce.

3

@Cvzx Tak, masz rację - jeden błąd. Dzięki za czujność.

46

Nigdy, przenigdy nie będę w jakimkolwiek meczu za Realem Madryt (chyba że ich przeciwnikiem byłby zespół FC Reptilianie). Warto jednak pochylić się nad tym, że 4 ostatnie tryumfy Królewskich w Lidze Mistrzów następowały po wygraniu w finale z drużynami, które eliminowały Barcelonę - dwa razy Atletico i po razie Juventus oraz Liverpool. Nasi piłkarze ponoszą główną winę za to, że chłopaki-madryciaki zwyciężali. Wiadomo - sędziom oczy bielmem, czyli endospermą (termin medyczny, moderacjo!) zachodziły, jednak na pierwszym miejscu trzeba spojrzeć na samego siebie i odnaleźć tam choć skrawki odpowiedzialności za przeszłość. To, co wyklaskał Zidane, jest jego. Może i brzydko klaskał, i nie do rytmu, pazury miał wykoślawione, ale walił i bębnił niemiłosiernie i koniec końców się mu udało. Najgorsze w tym jest to, iż Barcelona nie wyciągała wniosków, bo zamiast szukać konstruktywnych rozwiązań, zawodnicy ćwierkali na ćwierkaczu, w mediach się nie gryźli w język i chlapali na lewo i prawo o endospermie. Łatwo jest znaleźć najlżejszą i najbardziej wygodną receptę. Tylko ona nic nie zmienia. I nie zmieniła. Teraz odpadli z PSG. Oby się ta formuła po raz kolejny nie powtórzyła. Oby za pontyfikatu Zizou fajne chłopaki-madryciaki nie zostały ponownie wyniesione na ołtarze.

1

@paweldunajecfcb Dzień Świra, Into the wild, Lot nad kukułczym gniazdem.

48

@macio_944 To tylko tak przez Internet niektórzy. Większość jest opanowana i spokojna, zaś na żywo kłótliwi nie byliby tacy wyrywni. Jestem tego pewien.

5

@michal26 Korwin jest niebezpieczny społecznie. Ma wpływ na wielu młodych ludzi, a ci najłagodniej przechodzą covid, jednocześnie są nosicielami i przekazują go dalej. To nie jest żadna ustawka medialna czy polityczna, tylko rzeczywisty problem. Szpitale są przepełnione. Gdy pogotowie zabierało moją mamę, karetka stała ponad pół godziny przed domem i medycy szukali wolnego łóżka. Wielu chorych jest zabieranych w stanie niskiej saturacji i gdyby nie podłączenie ich do aparatów tlenowych, udusiliby się. JKM powinien zamilknąć i przestać opowiadać głupoty.

12

Janusz kolejny raz odstawił hołubca, po czym wystrzelił w kosmos i unosi się w stanie nieważkości. Dodatkowo posiłkuje się danymi... no właśnie, skąd???

2

@Nano22 Chyba nie mam żadnych przesądów. Warto też dodać, że niektórzy mają nerwicę natręctw, a więc zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne i u nich różne dziwne rytuały to przykra norma, które zwalcza się farmakoterapią.

1

@Persyfl Myślę, że Korwin mógłby pójść w tę stronę, bo już raz to pokazał. Jest utylitarystą. Jednak mają w swoich szeregach też ideowców, więc pewnie nastąpiłby niespodziewany zwrot akcji, czyli JKM wychodzi z partii i zakłada nową.

2

@Chakalaka Nie wiem, jak miałoby to wyglądać w ustawach, ale moim zdaniem powinny istnieć przepisy, że NIK i RPO automatycznie należą do specjalistów, ewentualnie do opozycji, żeby patrzeć na ręce władzy. Partia rządząca, która ma przychylność tych instytucji może zrobić niemal wszystko.

47

Dembele po prostu nie pasuje do stylu gry Barcelony. On nie dałby też rady w takim Bayernie czy City, zaś w Realu czy PSG mógłby być gwiazdą. Gra kombinacyjna, mnogość podań, ścisk przed polem karnym - to wszystko niweluje jego atuty. Natomiast otwarta przestrzeń, przyklejenie się do skrzydła i kontrataki uwypuklałyby walory. Barcelona w niektórych spotkaniach powinna korzystać z predyspozycji swoich zawodników, ale tego nie robi, bo jest zbyt tradycjonalistyczna taktycznie. Z tego powodu nie można więcej sprowadzać piłkarzy niepasujących do filozofii. Nieważne czy jest promocja, czy to wschodząca gwiazda, czy kibice są na kogoś napaleni. Zarząd Bartomeu poddawał się trendom i to był wielki błąd.

5

Messiego też nie obarczałbym winą za porażkę. Kolejny trener w meczach z Realem nie jest w stanie uwolnić go od podwojonego, potrojonego krycia i agresywnego odbioru piłki. Najważniejsze to wybić Argentyńczyka z rytmu. Pomimo skoncentrowania się na nim i tak był w stanie posłać 2 kluczowe podania, wygrać kilka pojedynków, dryblować, mieć 89% celnych podań. Próbował wychodzić z klatki cofając się do rozgrywania w środkowej strefie. Brak jest recepty na wyłączenie go z gry.

22

Doszukiwanie się porażki w spornych sytuacjach w polu karnym jest bardzo złą tendencją, ponieważ odwraca uwagę od najważniejszego problemu we wczorajszym meczu, a więc taktycznego błędu Koemana. Nie jest tak, że Zidane zabłysnął niewysłowionym geniuszem i wymyślił coś nowego, co rzuciło na kolana Barcelonę. On zastosował najprostszy wachlarz strategiczny - zamknął Messiego w klatce i kontrował na wolne pole paroma podaniami. Bardziej niż Zidane wygrał, przegrał Koeman, który za wysoko ustawił rozciągniętą linię obrony tylko z 3 defensorami. Dodatkowo Dembele na pozycji środkowego napastnika to była pomyłka. Po przerwie dokonał zmian, ale było już za późno. Dyskusja o decyzjach sędziego nie doprowadzi do naprawy taktycznej. Zwalając na niego winę, Barcelona zamiast wyciągnąć wnioski, dalej będzie taplać się w nieświadomości. Drużyna jest młoda, dopiero się buduje, przed sezonem niektórzy zawodnicy grali na poziomie 2-3 ligi lub byli rezerwowymi. Potrzebny jest czas i wyciąganie prawdziwych wniosków z przegranych.

23

Źle zainwestowano około 400 mln euro. To rozłożyłoby prawie wszystkie kluby świata na łopatki. Dodatkowo brak kibiców na trybunach i zbyt wysokie pensje. Możliwe, że Barcelona będzie potrzebować lat, aby finansowo wyjść na prostą. A pomimo tego trener ulepił z rezerw, młodych nabytków i doświadczenia mieszankę, która jest w stanie do końca sezonu walczyć o mistrzostwo i puchar. To miał być sezon przejściowy i takim jest.

4

Zidane ustawił drużynę w najprostszy możliwy sposób - zamknął w klatce Messiego i paroma podaniami kontrował na wolnych przestrzeniach. A te powstawały, bo Koeman wsadził badyla w szprychy, a więc rozciągniętą defensywę w postaci tylko 3 obrońców usytuował wysoko. Było parę groźnych kontrataków, były i bramki. Po przerwie Holender dokonał korekt i mecz wyglądał inaczej. Ani Real nas nie zmiażdżył, ani Barcelona nie była słaba, ani Zidane nie pokazał geniuszu. Zadecydował błąd taktyczny Koemana z początku spotkania.

4

Co do Dembele - to nie jest piłkarz na typową 9. To był zły pomysł, jego miejsce znajduje się na skrzydle. W drugiej połowie powinien wyglądać lepiej.

4

To nie Zidane zniszczył nas taktycznie w pierwszej połowie, tylko Koeman popełnił błąd z ustawieniem obrony. Teraz jest potężny dylemat - czy wprowadzić odpowiednią korektę w defensywie, czy jeszcze bardziej pójść w posiadanie piłki i wtargnąć na połowę Realu. Przydałoby się trochę szczęścia i bramka.

12

Wysoko ustawiona linia obrony, która składa się tylko z 3 defensorów to woda na młyn dla skrzydłowych Realu. Dwa podania i są pod bramką. Ewidentny błąd Koemana.

7

Stworzonej w bólach barcelońskiej hybrydzie młodości i doświadczenia jak tlenu potrzeba wygranej w tym meczu. Tutaj nie chodzi tylko o 3 punkty, nawet nie o to, że jest to Real Madryt, ale przede wszystkim Koeman musi wskoczyć pięterko wyżej i wygrać arcyważny mecz. Kilka testów oblał, czas na prawdziwy sprawdzian i zwycięstwo. To zbuduje morale i otworzy drogę do dubletu. Po prostu: drużyna potrzebuje scementowania i wiary w siebie.

15

Przez cały sezon Koeman natrafiał na kamienie pod stopami - a to na rozbitą mentalnie drużynę, a to na kontuzje, a to na zawirowania wokół przyszłości Messiego. Kombinował z ustawieniem, przegrywał potyczki z najsilniejszymi rywalami, szlifował nieopierzonych zawodników. Z początkowego mroku porażek i zwątpienia zaczął wyłaniać się coraz jaśniejszy, bardziej przejrzysty kształt drużyny. Zespół przestawił się na ofensywny futbol zakropiony dozą powracającej na Camp Nou magii. Mlekożłopy z każdym meczem nabierały doświadczenia i pewności siebie. Barcelona zaczęła trybić, mechanizm 3-5-2 się zazębiał. Jednak wciąż byli zbyt słabi na PSG, choć w rewanżu spisali się naprawdę dobrze. Dzisiaj przychodzi wielki test. Sprawdzian psychiki i modelu przemieszania młodości z latami spędzonymi na boisku. To jest ten MOMENT, w którym zespół może pójść krok naprzód i zbudować się jako monolit. Nieoczekiwana z przebiegu dotychczasowej kampanii CHWILA, kiedy FC Barcelona poinformuje Hiszpanię, że ma rzeczywiste szanse na mistrzostwo. Może też być to SYGNAŁ urbi et orbi, że lata kompromitacji i wylanych na głowę kubłów zimnej wody w Lidze Mistrzów się wreszcie skończyły i jak burza nadciąga nowa generacja gotowa do walki o najwyższe trofea. Trzeba tylko i aż ten mecz wygrać!

10

@AxelF Najwyraźniej nie zrozumiałeś apelu. Nikomu nie chodziło o zamykanie ust użytkownikowi @Chakalaka ani o komentarze o Donaldzie Tusku. One same w sobie nie są żadną prowokacją. I ma on pełne prawo do ich zamieszczania. Napisałem to ogólnie do obydwu stron konfliktu, w postach które ewidentnie stanowią prowokacje. Akurat wtedy soczyście manipulował @Chakalaka wpisem o "portalu skupiającym głównie prawicowców, a wśród nich wszelkiej maści homofobów, ksenofobów, rasistów, antysemitów, nacjonalistów, fanatyków religijnych oraz ludzi podważających dokonania współczesnej nauki." Jeśli to nie jest prowokacja, to nie mamy, o czym dyskutować.

14

@Hopner15 Dr Sławomir Mentzen się tutaj skompromitował. 14-latek powinien się uczyć, poszerzać horyzonty, rozwijać zainteresowania, ale też i się bawić. To przecież dziecko. Jak można napisać, że ktoś taki będzie się czegokolwiek od kogokolwiek domagał? Okropny populizm. Z drugiej strony Pan Zandberg również inteligencją nie grzeszy, bo wiele dzieci w czasie wakacji np. zbiera truskawki, kosi trawniki czy wykonuje jakieś inne lekkie prace, aby sobie zarobić na zachcianki. Przedstawione są tutaj dwie skrajności. Jeden wart drugiego.

1

@LuisSalvano W ogóle nie opłacasz komunikacji miejskiej? Nie uważasz, że ewentualny mandat może Cię więcej kosztować niż np. bilet miesięczny?

2

@Ratamahatta Myślę, że antyrasistowski apel byłby w sam raz. Jak już wcześniej wspomniałem - po dzisiejszym meczu Polacy i tak prawdopodobnie będą na kolanach. Angielskie dzienniki swoje na okładkach zrobią.

3

@LS Zbyt rozszerzająca wykładnia jak dla mnie. Plemiona słowiańskie również zajmowały się handlem niewolnikami. Czy m.in. polscy piłkarze powinni klękać z tego powodu?

3

@Coutinho007 Tak czy siak, dzisiaj prawdopodobnie Polacy i tak będą na kolanach.

4

Gdyby Polska grała mecz ze Stanami Zjednoczonymi na wyjeździe, nie widziałbym problemu, aby piłkarze symbolicznie uklęknęli. Gdyby istniał w państwie, w którym doszło do incydentu taki zwyczaj, goście powinni się dostosować. Może nie jestem do końca w temacie, ale co ma do tego Anglia?

Na banerach, na koszulkach są antyrasistowskie hasła. I bardzo dobrze, że się tam znajdują. W Bundeslidze kapitanowie bodaj raz w sezonie odczytują specjalny apel antyrasistowski. Myślę, że taka forma jak w lidze niemieckiej byłaby bardziej odpowiednia.

1

@busquets5 Nie ma prostopadłych podań, nie ma dryblingów w środkowej strefie, nie ma przyspieszenia akcji w postaci dwójkowych akcji. Grać z Andorą na wrzutki to minimalizm.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?