Chudini
Dołączył/a: lipiec 2012
14 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Sportowo w jakim sensie ? Co masz na myśli, pisząc to ?
0
Jakby nie było Prezesunio ma głowę do interesów. Poprzednik Rosella, Laporta dbał o inne sprawy jak m.in dbanie o tradycję, która trwała przez dziesiątki lat, a mianowicie gra bez sponsora na koszulce. Dopiero od sezonu 2006/2007 graliśmy z logiem UNICEF-u ale prawdę mówiąc, to nie oni byli naszymi sponsorami, a my ich. Wspieraliśmy ich działania i "reklamowaliśmy" ich. Sandro stawia na komercjalizm. Odnosi duże zyski w porównaniu z poprzednikami i finansowo na tym zyskaliśmy i to bardzo, natomiast wizerunkowo już raczej nie. Dobrze, że się trochę wykaraskaliśmy i nadrobiliśmy wszelakie zaległości.
0
Już mi się podoba na samym początku, chociaż nie rozpoczął jeszcze swej pracy :)
".... żeby piłka nie latała bez sensu"
Skończy się nużące, bezproduktywne, a nawet wręcz drażniące klepanie piłki przed polem karnym rywala. Za czasów Guardioli było więcej ruchliwości, dynamiczności i akcja kończyła się na tych 3-4 podaniach. Natomiast w tamtym sezonie było więcej statyczności, rozrzucania piłek wszerz i monotonne klepanie. Wszystko trwało troszkę za długo, akcje były przeciągane.
I podoba mi się jego żywiołowość, energiczność przy bocznej linii. Jak trzeba to potrafi krzyknąć, ożywić, obudzić drużynę. Po oglądnięciu jednego z filmików z jednego z meczów w lidze argentyńskiej nie zdziwię się, jak Puyol będzie musiał go uspokajać i odciągać od arbitra :)
0
No, no, no. Dobrze się nam to wszystko zapowiada. Takiego właśnie trenera sobie wyobrażałem. Trenera, który w dalszym ciągu będzie ciągnął nasz wózek w tym samym kierunku, z tym że wprowadzi pewne niuanse, trochę świeżości i coś nowego od siebie. Pewne zapowiedzi i recenzja wydana przez pana Bystrzyckiego podnoszą mnie na duchu i bardzo mi się podobają. Jestem przekonany do Martino i wiem, że to bardzo dobry wybór. Jak przyznał nam redaktor Bystrzycki, była drużyna "El Taty" błyskawicznie przechodziła z akcją, z defensywy do ofensywy i przygotowywała kontratak. My natomiast rozpoczynając atak od defensywy i mając wolną przestrzeń przed sobą częściej klepaliśmy i rozgrywaliśmy akcję po swojemu, i nie korzystaliśmy tak często z kontrataków. Podoba mi się również to, że w drużynach Martino boczni obrońcy wysuwali się bardzo wysoko do ataku. Jednak to stosuje już większość europejskich drużyn. Rozgrywający raz posyła prostopadłą piłkę w głąb pola karnego, a innym razem wszerz do bocznego obrońcy. U nas takie coś ma miejsce i dobrze się sprawdzało.
No i chwalę już na początku Martino za jego charakter. Za to, że zachowuje się niczym kapitan czy generał. Nie da wejść sobie na głowę. Nie boi się krzyknąć, uderzyć pięścią w stół. Nie stroni od tego. Umie pokazać, gdzie miejsce piłkarzy i ich zdyscyplinować. Po prostu surowy ale rozsądny Tata :)
0
Preferuje wysoki pressing poczynając od napastników. Lubi gdy w jego drużynie akcje rozpoczynają się od bramkarza, a jak wiemy w naszym zespole pozycja bramkarza jest specyficzna i wielokrotnie podkreśla się jego grę nogami. No i lubi stawiać na wychowanków zespołu. Brzmi bardzo znajomo i z każdym kolejnym newsem zapowiadającym nam nowego trenera i przedstawiającym jego postać jestem coraz to bardziej do niego przekonany. Ma on ode mnie duży kredyt zaufania ale nie zachwalam słońca przed zachodem. Zobaczymy jak poradzi sobie w debiutanckim sezonie. Zaczyna z czystą kartą, podobnie jak Pep, więc należy być cierpliwym i wyrozumiałym.
0
Ooo. Jestem miło zaskoczony. Mecz Bayern Monachium - Barcelona będę mógł obejrzeć na żywo, na Polsat Sporcie i obędzie się bez niemieckiego szwargotania :)
0
Przynajmniej Pique nie będzie zasuwał pod pole karne, w czasie przeprowadzania akcji :D
A tak na poważnie, to masz rację i też się z deka o to obawiam. Zawsze preferowaliśmy ten atak pozycyjny i ciągłą wymianę pozycji, a jeśli teraz każdy będzie musiał trzymać się rygoru jak żołnierz, to nie wiadomo co z tego będzie. Ponoć do jego zaleceń musieli się stosować piłkarze Newell's i byli mu tam podporządkowani. Ma to swoje plusy i minusy. Ale ja jestem dobrej myśli.
0
Przede wszystkim, to co napisałem nie biorę za jakąś 100-procentową prawdę. Zdziwiło mnie tylko do samego początku napomknięcie, o tym że Leo miał wpływ na wybór trenera. Nie zrozum mnie źle. Nie pisałem tego tylko i wyłącznie na poważnie, bo była w tym szczypta ironii. A do samego wyboru trenera nie mam żadnego "ale", bo niemalże od samego początku za nim obstawałem.
0
No już się nie mogę doczekać pierwszego meczu z "Tatą" :) Zobaczymy czy już od samego początku zacznie wprowadzać jakieś niuanse.
0
Niestety ale potwierdzają się też przypuszczenia, że Messi trzyma zarząd na łańcuchu i poza boiskiem również ma władzę. Zobaczymy, co z tego wyniknie.
0
Od niemalże samego początku byłem do niego przekonany i dobrze nastawiony. Najpierw pod uwagę brałem takie nazwiska jak : Laudrup, Bielsa, Koeman czy AVB ale z czasem moimi faworytami stali się Bielsa, Martino i Enrique. Po przeczytaniu wczorajszego artykułu napisanego przez Eoren moje przekonanie do jego osoby jeszcze bardziej się nasiliło :) Liczę, że powróci nam Barcelona z lat 2008-2011 :) Pressing, atak pozycyjny, długie utrzymywanie się przy piłce i szaleńcza tiki-taka, od której nie można oderwać wzroku :) Ma u mnie na początek duży kredyt zaufania. Zobaczymy, jak go wykorzysta i czy zasłuży na kolejny. Nie mogę się doczekać jego pierwszego meczu na ławce trenerskiej (najprawdopodobniej ten pierwszy będzie w Gdańsku). W dodatku Neymar, a na końcu nowy obrońca. Samych sukcesów, potrójnej korony w tym sezonie i radości z pracy. Vamos "Tata" ! :)
0
Rubi dopiero co został zatrudniony i miałby po kilku/kilkunastu dniach pracy odchodzić lub przeskoczyć na inną rolę w zespole ? Ja rozumiem, że nowy trener chciał mieć wokół siebie swoich ludzi ale były trener Girony zapowiadał się na dobrego asystenta. No cóż. To już sprawa osobista Martino.
Pozostaje życzyć samych sukcesów. Będę trzymał mocno kciuki za niego.
0
Hola, hola. Sport podebrał ode mnie moje hasło :) Ja przecież wczoraj osobiście to wymyśliłem :)
Jak Napoli faktycznie zapłaci te 37 mln Realowi + 3 mln zmiennych za Higuaina, to "Biali" zrobią interes życia.
0
Problem w tym, że gdy dołączy będzie tutaj nowy i będzie musiał najpierw zapoznać się z zespołem. Przypuszczam, że w wolnym czasie mógł sobie oglądać mecze Barcy i obserwować poczynania naszych zawodników ale to nie wszystko. Domyślam się więc, że nie wie czy jest potrzebny nowy obrońca czy też nie, bo był zajęty pracą w Argentynie i nie interesowały go wówczas sprawy Barcy. Myślę, że Zubi, trenerzy i zarząd powinni mu podpowiedzieć jaką decyzję powinien podjąć, a nasz nowy trener musiałby jedynie dobrać sobie gracza do drużyny.
0
Spotkanie to zakończyło się właśnie jakieś 15-20 min temu. Miało zapewne na celu dopiąć szczegóły i formalności i przedyskutowanie na temat zatrudnienia Martino w całym gronie. Za chwilę powinno zostać ogłoszona oficjalna informacja.
0
Skoro rozpocznie treningi dopiero 29 lipca, to chyba wydaje się być niemożliwym by rozegrał chociażby 45 min na PGE Arenie, następnego dnia. Ja byłem przekonany, że dołączy do nas 26 lipca ale chyba źle wyczytałem.
No cóż. Może na te 5-10 min się pojawi. Ale prawda jest taka, że w celach czysto marketingowych o wiele korzystniejszą opcją jest debiut Neymara w meczu Pucharu Gampera.
0
Porażka to Twoje wąsiska :) Hehe
0
Jeszcze nie ma oficjalki ale jest to już tak pewne, że można to uznać za oficjalną informację. Wypowiadałem się na temat tego trenera już kilkukrotnie pod kilkoma artykułami. Jego kandydaturę brałem na poważnie i uważałem, że ma zadatki na bycie trenerem Barcy. A artykuł Eoren jeszcze bardziej mnie do niego przekonał :) Powtarzam jeszcze jedno. Nie musi mieć nazwiska, być znanym i kochanym. To przyjdzie z czasem :) Samych sukcesów i radości z pracy "Tato" :)
0
Habemus Tata ! :)
Mieliśmy Tito, a teraz będziemy mieli Tatę. Niewielka różnica :)
0
O jak miło, że wymieniłeś moje miasteczko :)
0
Musisz też dostać zezwolenie od administratorów. Oni muszą zaakceptować, to co chciałbyś wprowadzić.
0
Nie ma jeszcze potwierdzenia na oficjalnej stronie klubowej, więc jeszcze bym się wstrzymał. Ale wszystko wskazuje na to, że tak się stanie.
0
Niby wikipedia to nie jest sprawdzone i wiarygodne źródło informacji ale na hiszpańskiej wersji językowej jest już zaktualizowane, że jest naszym nowym trenerem. W dodatku większość gazet hiszpańkich jest zgodna co do tego.
0
Nie do tematu. Ale może poniektórych zainteresować.
W środę 24 lipca zadebiutujemy w nowym sezonie meczem z Bayernem, grając w koszulkach z barwą "senyery" ( koszulki wyjazdowe)
Wyczytałem na oficjalnej stronie internetowej :)
0
Mądrze napisane. Artykuł napisany z takim przytupem i pogardą w stronę buntowników i hejterów. Nasi piłkarze nie mieli jechać do Gdańska by grać o punkty czy wygrać Ligę Mistrzów. Gdyby tak było, to fakt nawrotu choroby Tito dałby im kopa, dodał motywacji, dałby im do zrozumienia że mają dla kogo walczyć i wlałby falę optymizmu do zespołu. Ale tam piłkarze mieli przyjechać aby dać radość innym, aby pokazać dobre show, dobrze się zabawić. Jak można przechodzić z jednej skrajności w drugą. Jeszcze przed chwilą smutne twarze, zbolałe serca i przygnębienie, a za parę godzin na PGE Arenie - piłkarze tryskający radością, rozradowani, wiwatujący. Przecież to niemożliwe i jedno z drugim się gryzie. Dla nas to może niezrozumiałe, bo się po prostu w tej sytuacji nie znaleźliśmy.
0
Czy archaiczny ? Nie powiedziałbym tak o tym. Ale masz rację. Nikt nie przyjmie trenera, którego wizja jest niekompatybilna z wizją klubu. Trzeba być zawsze zabezpieczonym i mieć nie tylko wyjście z jakiejś sytuacji ale też wyjście ewakuacyjne. Jeden pomysł i granie jedną taktyką nie wystarczy. Ale Martino miałby przy sobie Rubiego i pozostałych ze sztabu, więc by go wspomogli. Zwłaszcza, że Rubi specjalizuje się w analizie i dobieraniu taktyk.
0
Jak będzie trzeba i będą tacy natarczywi, to się i trzeci raz odrzuci :)
0
Nadal jestem utwierdzony w przekonaniu, że "Tata" byłby jednym z lepszych wyborów na trenera Barcy, a jeszcze bardziej się przekonałem do jego kandydatury po przeczytaniu powyższego artykułu. Ma niemalże wszystko by się zaaklimatyzować w Barcelonie. Brakuje mu wprawdzie doświadczenia na arenie europejskiej, bo takowego jeszcze nie zaznał. Nie wiem już co o tym sądzić, bo zamiast produktu, substytutu Bielsy moglibyśmy mieć byłego trenera Atlethicu w jego całej okazałości. Na dodatek nie jest obecnie nigdzie zatrudniony, co jest dla naszej strony jedynie plusem. Preferuje ten sam futbol jaki my prezentujemy od lat. Guardiola "pobierał" lekcje od Bielsy i uczył się rzemiosła od niego, a z kolei Martino jest uczniem Bielsy i propaguje jego styl gry. Pressing, długie utrzymywanie się przy piłce, ciągła wymiana pozycji (atak pozycyjny), gra kombinacyjna. Czego więcej nam potrzeba do szczęścia, jeśli chodzi jedynie o aspekt taktyczny. Niemalże to samiusieńko graliśmy za kadencji Pepa. Końcowe akapity zatytułowane ostatnim podtytułem unaoczniają nam też jednak pewne wady ciągłego stosowania tej samej taktyki w meczu. Piłkarze po pewnym czasie przemęczają się i ulatuje z nich powietrze. Pogarsza się kondycja, a tym samym efektywność na boisku. Trzeba mieć zawsze w zanadrzu plan B, a Martino takowego w Newell's nie miał.
0
Nie, nie nie. Sorki :) Nazwisko i imię prawidłowo podane i błędu nie ma.
Fail !
Powiedzmy, że nic nie pisałem :)
0
Tak jeszcze przed przeczytaniem chciałem zwrócić uwagę, że w pierwszym zdaniu pierwszego akapitu jest błąd.
"Na blogu sportowym The Guardian Jonathan Wilson opisywał ostatnio wypływ jaki argentyński trener Marcelo Bielsa (oraz stosowane przez niego metody) wywarł na nowoczesny futbol. "
Poprawcie na Gerardo Martino :) No i pewnie zamiast wypływ miało być wpływ :)