Panie Michale, Proszę się w ogóle ni przejmować tymi pomrukami niezadowolenia, a zwłasza zarzutem że artykuł jest nic nie wnoszący , bo właśnie że wnosi - i to bardzo dużo
Pokazuje dobitnie , że wcale nie jet regułą - że każdy nowy talent (który się co chwila gdzieś pojawia) - musi od razu stać się gwiazdą futbolu. Wiele osób bezgranicznie wierzy że tak będzie , tylko dlatego że ktoś gdzieś zagrał kilka dobrych meczy. W piłkę nożną gra pół Świata , a jednak rzadko który talent kończy jak Messi, C Ronaldo czy Ronaldinho.
Ile razy tu słyszałem: Ansu - że wielki talent , nasza przyszłość ,żeby dać mu szansę bo jest po kontuzji, a że w kolejnym , a w następnym sezonie odpali. Arda Güler - że to kolejny Messi . Panowie teraz w lidze tureckiej wymiata Sebastian Szymański - to i w niego teraz uwierzymy ? Także ostrożnie z tymi zachwytami nad juniorami czy nagłym wystrzałem formy.
Z drugiej strony narzeka się na doświadczonych graczy - że Gündoğan to emeryt. Panowie, bez tego "emeryta" w drużynie - to przy ostatnich długich kontuzjach Pedriego, De Jonga czy teraz Gaviego- bylibyśmy w ... ( no nie chcę brzydko napisać).
Najlepiej stawiajmy na młodych , ale z naszych rezerw czy szkółek , bo ich trenerzy widzą na co dzień . Widzą czy to trwały rozwój czy tylko krótki wyskok formy. Sprowadzajmy gł. sprawdzonych graczy jak João Cancelo , Iñigo Martínez, İlkay Gündoğan ... to gracze którzy z miejsca dadzą jakość. Bo w Barcelonie naprawdę nie ma czasu żeby czekać po 2 -3 sezony aż ktoś "odpali"
@Przystankers Kolego , po argumencie który mi przytoczyłeś mam wrażenie że jesteś bardzo jeszcze młodą osobą . I nie mam tu nic negatywnego na myśli, po prostu większość młodych osób żyje gł. teraźniejszością.
W życia człowieka są rzeczy ważniejsze niż statystyki i pasja do futbolu - to odpowiedzialność za siebie i swoją rodzinę. Jeżeli Suarez jest w faktycznie takim stanie jak opowiada to może pogra w swój ulubiony futbol z rok góra dwa , a później jest duże prawdopodobieństwo że zostanie kaleką do końca życia ( a jeszcze trochę lat życia zapewne mu pozostało)
A jeśli podupadnie na zdrowiu - to czy za kilka - kilkanaście lat nie będzie tego żałować że sobie nie odpuścił ? Na pewno będzie żałować. Suarez nie musi niczego i nikomu udowadniać. Już swoje wygrał , nie musi już kopać w piłkę na zawodowym poziomie. Ale oczywiście to jego zdrowie i jego decyzje...
Na koniec taka anegdota o sportowcu z innej dyscypliny sportu - z F1. Czy myślisz że Robert Kubica nie żałuje dzisiaj , że w 2011roku nie odpuścił sobie swojej zachcianki - rajdów samochodowych - i nie skupił się tylko na F1 ? Oczywiście sam na pewno tego przyzna , ale na pewno nie raz musiał sobie podczas licznych rehabilitacji rozmyślać co mógłby osiągnąć w F1 gdyby nie ten wypadek ? Myślę, że śmiało mógłby jeździć w F1 do dzisiaj i pewnie nie gorzej niż Hamilton.
Także pasje to fajna rzecz , ale życie potem też toczy się dalej ... Warto się zastanowić co jest ważniejsze.
Jak śpiewał Klasyk" trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść ... " Niestety w tym przypadku ego jest znacznie silniejsze od rozumu , a szkoda ... bo zwyczajnie szkoda chłopa .
Ludzie do czego to doszło żeby doświadczony i ceniony na całym Świecie ( no może poza Polską :) ) napastnik , wielokrotny Król Strzelców musiał się tłumaczyć przed wszystkimi mediami - ze nie przybił piątki 16-to letniemu dziecku.
Tak , było to moze chamskie , no ale takie jest życie , zdarza się , czasem ego i emocje biorą górę. Trudno.
Wszyscy by chcieli żeby każdy piłkarz był "w dupkę" uprzejmy i miły dla kazdego - a potem się dziwimy że ci uprzejmi potem zwyczajnie "nie mają jaj" na boisku i poza nim ...
Panie Michale, Proszę się w ogóle ni przejmować tymi pomrukami niezadowolenia, a zwłasza zarzutem że artykuł jest nic nie wnoszący , bo właśnie że wnosi - i to bardzo dużo
Pokazuje dobitnie , że wcale nie jet regułą - że każdy nowy talent (który się co chwila gdzieś pojawia) - musi od razu stać się gwiazdą futbolu. Wiele osób bezgranicznie wierzy że tak będzie , tylko dlatego że ktoś gdzieś zagrał kilka dobrych meczy. W piłkę nożną gra pół Świata , a jednak rzadko który talent kończy jak Messi, C Ronaldo czy Ronaldinho.
Ile razy tu słyszałem: Ansu - że wielki talent , nasza przyszłość ,żeby dać mu szansę bo jest po kontuzji, a że w kolejnym , a w następnym sezonie odpali. Arda Güler - że to kolejny Messi . Panowie teraz w lidze tureckiej wymiata Sebastian Szymański - to i w niego teraz uwierzymy ? Także ostrożnie z tymi zachwytami nad juniorami czy nagłym wystrzałem formy.
Z drugiej strony narzeka się na doświadczonych graczy - że Gündoğan to emeryt. Panowie, bez tego "emeryta" w drużynie - to przy ostatnich długich kontuzjach Pedriego, De Jonga czy teraz Gaviego- bylibyśmy w ... ( no nie chcę brzydko napisać).
Najlepiej stawiajmy na młodych , ale z naszych rezerw czy szkółek , bo ich trenerzy widzą na co dzień . Widzą czy to trwały rozwój czy tylko krótki wyskok formy. Sprowadzajmy gł. sprawdzonych graczy jak João Cancelo , Iñigo Martínez, İlkay Gündoğan ... to gracze którzy z miejsca dadzą jakość. Bo w Barcelonie naprawdę nie ma czasu żeby czekać po 2 -3 sezony aż ktoś "odpali"
@michal26 Bardzo dobrze napisane i w punkt. Krytykować można naszych "kopaczy" narodowych - za ich "umiejętności" i "sukcesy". Gości którym (może jedynie poza Zielińskim i Zaleskim) piłka odskakuje od nogi jakby grali w okręgówce - a nie na poziomie zawodowym . Ale szanujmy trochę Lewego , bo osiągnął w piłce dużo więcej od nie jednego... Pamiętajmy że ma już 35 lat więc już lepiej nie będzie. W jego wieku już dawno skończyli się Ronaldo (brazylijski), Ronaldinho czy Rivaldo ...
Prywatnie rozmawiając z różnymi osobami , zauważyłem że taką statystyczną prawidłowość. Najbardziej doceniają Lewego osoby, które same prywatnie odniosły sukcesy w swoim życiu , po prostu same doszły do czegoś. Krytykami są z kolei najczęściej osoby którzy same mając olbrzymie oczekiwania od życia , od pracy , od kraju - ale jakoś sami nie zawsze chcą lub potrafią popracować nad własnym sukcesem.
Na szczęście sam Lewandowski nie czyta tu naszych "wypocin" , bo gdyby to czytał nie osiągnął by pewnie tego co osiągnął przez całą karierę.
Sprzedać na pewno trzeba, bo tu nie ma czasu na to ciągłe czekanie czy wróci do formy czy też nie ... Jemu też będzie łatwiej się odbudować ( o ile to w ogóle nastąpi ... ? ) w innym miejscu , po prostu nowe otoczenie, nowi koledzy to nowa motywacja.
Obawiam się jednak, że będzie ciężko z tymi kwotami które są ankiecie. Oby za niego choć z 25 mln wyrwali ?
Tak, oficjalna cena może i spada. Pytanie czy nie rośnie za to prowizja dla agenta ? Bo chyba taki jest cel w sprowadzaniu takiego 18-letniego dziecka (przepraszam "Bestii") które rozegrało aż 14 meczy w 2 lidze chorwackiej :)
Za chwile napiszą jeszcze że to taki 2-gi Van Dijk i Upamecano w jednej osobie żeby trochę polepszyć PR. Tak to jest jak się kupuje Daglasów czy innych Julianów Araujo - tylko po to żeby się przypodobać agentowi jakiejś gwiazdy - bo ten niby obieca że pomoże przekonać - a tak naprawdę tylko szuka prowizji z transferów od naiwnych.
Komentarze
0
@tristan87
Wyraz po wyrazie twarzy że z niego - bystrzacha.
2
Panie Michale,
Proszę się w ogóle ni przejmować tymi pomrukami niezadowolenia, a zwłasza zarzutem że artykuł jest nic nie wnoszący , bo właśnie że wnosi - i to bardzo dużo
Pokazuje dobitnie , że wcale nie jet regułą - że każdy nowy talent (który się co chwila gdzieś pojawia) - musi od razu stać się gwiazdą futbolu. Wiele osób bezgranicznie wierzy że tak będzie , tylko dlatego że ktoś gdzieś zagrał kilka dobrych meczy.
W piłkę nożną gra pół Świata , a jednak rzadko który talent kończy jak Messi, C Ronaldo czy Ronaldinho.
Ile razy tu słyszałem:
Ansu - że wielki talent , nasza przyszłość ,żeby dać mu szansę bo jest po kontuzji, a że w kolejnym , a w następnym sezonie odpali.
Arda Güler - że to kolejny Messi . Panowie teraz w lidze tureckiej wymiata Sebastian Szymański - to i w niego teraz uwierzymy ?
Także ostrożnie z tymi zachwytami nad juniorami czy nagłym wystrzałem formy.
Z drugiej strony narzeka się na doświadczonych graczy - że Gündoğan to emeryt.
Panowie, bez tego "emeryta" w drużynie - to przy ostatnich długich kontuzjach Pedriego, De Jonga czy teraz Gaviego- bylibyśmy w ... ( no nie chcę brzydko napisać).
Najlepiej stawiajmy na młodych , ale z naszych rezerw czy szkółek , bo ich trenerzy widzą na co dzień . Widzą czy to trwały rozwój czy tylko krótki wyskok formy.
Sprowadzajmy gł. sprawdzonych graczy jak João Cancelo , Iñigo Martínez, İlkay Gündoğan ... to gracze którzy z miejsca dadzą jakość.
Bo w Barcelonie naprawdę nie ma czasu żeby czekać po 2 -3 sezony aż ktoś "odpali"
0
@NorbiTBOB
Przeczytaj proszę odpowiedzi której udzieliłem @Przystankers
Po prostu w życiu są sprawy ważne i ważniejsze ...
0
@Przystankers
Kolego , po argumencie który mi przytoczyłeś mam wrażenie że jesteś bardzo jeszcze młodą osobą . I nie mam tu nic negatywnego na myśli, po prostu większość młodych osób żyje gł. teraźniejszością.
W życia człowieka są rzeczy ważniejsze niż statystyki i pasja do futbolu - to odpowiedzialność za siebie i swoją rodzinę.
Jeżeli Suarez jest w faktycznie takim stanie jak opowiada to może pogra w swój ulubiony futbol z rok góra dwa , a później jest duże prawdopodobieństwo że zostanie kaleką do końca życia ( a jeszcze trochę lat życia zapewne mu pozostało)
A jeśli podupadnie na zdrowiu - to czy za kilka - kilkanaście lat nie będzie tego żałować że sobie nie odpuścił ? Na pewno będzie żałować.
Suarez nie musi niczego i nikomu udowadniać. Już swoje wygrał , nie musi już kopać w piłkę na zawodowym poziomie. Ale oczywiście to jego zdrowie i jego decyzje...
Na koniec taka anegdota o sportowcu z innej dyscypliny sportu - z F1.
Czy myślisz że Robert Kubica nie żałuje dzisiaj , że w 2011roku nie odpuścił sobie swojej zachcianki - rajdów samochodowych - i nie skupił się tylko na F1 ?
Oczywiście sam na pewno tego przyzna , ale na pewno nie raz musiał sobie podczas licznych rehabilitacji rozmyślać co mógłby osiągnąć w F1 gdyby nie ten wypadek ?
Myślę, że śmiało mógłby jeździć w F1 do dzisiaj i pewnie nie gorzej niż Hamilton.
Także pasje to fajna rzecz , ale życie potem też toczy się dalej ...
Warto się zastanowić co jest ważniejsze.
0
Jak śpiewał Klasyk" trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść ... "
Niestety w tym przypadku ego jest znacznie silniejsze od rozumu , a szkoda ... bo zwyczajnie szkoda chłopa .
5
Ludzie do czego to doszło żeby doświadczony i ceniony na całym Świecie ( no może poza Polską :) ) napastnik , wielokrotny Król Strzelców musiał się tłumaczyć przed wszystkimi mediami - ze nie przybił piątki 16-to letniemu dziecku.
Tak , było to moze chamskie , no ale takie jest życie , zdarza się , czasem ego i emocje biorą górę. Trudno.
Wszyscy by chcieli żeby każdy piłkarz był "w dupkę" uprzejmy i miły dla kazdego - a potem się dziwimy że ci uprzejmi potem zwyczajnie "nie mają jaj" na boisku i poza nim ...
2
Panie Michale,
Proszę się w ogóle ni przejmować tymi pomrukami niezadowolenia, a zwłasza zarzutem że artykuł jest nic nie wnoszący , bo właśnie że wnosi - i to bardzo dużo
Pokazuje dobitnie , że wcale nie jet regułą - że każdy nowy talent (który się co chwila gdzieś pojawia) - musi od razu stać się gwiazdą futbolu. Wiele osób bezgranicznie wierzy że tak będzie , tylko dlatego że ktoś gdzieś zagrał kilka dobrych meczy.
W piłkę nożną gra pół Świata , a jednak rzadko który talent kończy jak Messi, C Ronaldo czy Ronaldinho.
Ile razy tu słyszałem:
Ansu - że wielki talent , nasza przyszłość ,żeby dać mu szansę bo jest po kontuzji, a że w kolejnym , a w następnym sezonie odpali.
Arda Güler - że to kolejny Messi . Panowie teraz w lidze tureckiej wymiata Sebastian Szymański - to i w niego teraz uwierzymy ?
Także ostrożnie z tymi zachwytami nad juniorami czy nagłym wystrzałem formy.
Z drugiej strony narzeka się na doświadczonych graczy - że Gündoğan to emeryt.
Panowie, bez tego "emeryta" w drużynie - to przy ostatnich długich kontuzjach Pedriego, De Jonga czy teraz Gaviego- bylibyśmy w ... ( no nie chcę brzydko napisać).
Najlepiej stawiajmy na młodych , ale z naszych rezerw czy szkółek , bo ich trenerzy widzą na co dzień . Widzą czy to trwały rozwój czy tylko krótki wyskok formy.
Sprowadzajmy gł. sprawdzonych graczy jak João Cancelo , Iñigo Martínez, İlkay Gündoğan ... to gracze którzy z miejsca dadzą jakość.
Bo w Barcelonie naprawdę nie ma czasu żeby czekać po 2 -3 sezony aż ktoś "odpali"
1
@michal26
Bardzo dobrze napisane i w punkt.
Krytykować można naszych "kopaczy" narodowych - za ich "umiejętności" i "sukcesy". Gości którym (może jedynie poza Zielińskim i Zaleskim) piłka odskakuje od nogi jakby grali w okręgówce - a nie na poziomie zawodowym .
Ale szanujmy trochę Lewego , bo osiągnął w piłce dużo więcej od nie jednego...
Pamiętajmy że ma już 35 lat więc już lepiej nie będzie. W jego wieku już dawno skończyli się Ronaldo (brazylijski), Ronaldinho czy Rivaldo ...
Prywatnie rozmawiając z różnymi osobami , zauważyłem że taką statystyczną prawidłowość.
Najbardziej doceniają Lewego osoby, które same prywatnie odniosły sukcesy w swoim życiu , po prostu same doszły do czegoś.
Krytykami są z kolei najczęściej osoby którzy same mając olbrzymie oczekiwania od życia , od pracy , od kraju - ale jakoś sami nie zawsze chcą lub potrafią popracować nad własnym sukcesem.
Na szczęście sam Lewandowski nie czyta tu naszych "wypocin" , bo gdyby to czytał nie osiągnął by pewnie tego co osiągnął przez całą karierę.
1
Sprzedać na pewno trzeba, bo tu nie ma czasu na to ciągłe czekanie czy wróci do formy czy też nie ...
Jemu też będzie łatwiej się odbudować ( o ile to w ogóle nastąpi ... ? ) w innym miejscu , po prostu nowe otoczenie, nowi koledzy to nowa motywacja.
Obawiam się jednak, że będzie ciężko z tymi kwotami które są ankiecie. Oby za niego choć z 25 mln wyrwali ?
1
Tak, oficjalna cena może i spada. Pytanie czy nie rośnie za to prowizja dla agenta ?
Bo chyba taki jest cel w sprowadzaniu takiego 18-letniego dziecka (przepraszam "Bestii") które rozegrało aż 14 meczy w 2 lidze chorwackiej :)
Za chwile napiszą jeszcze że to taki 2-gi Van Dijk i Upamecano w jednej osobie żeby trochę polepszyć PR.
Tak to jest jak się kupuje Daglasów czy innych Julianów Araujo - tylko po to żeby się przypodobać agentowi jakiejś gwiazdy - bo ten niby obieca że pomoże przekonać - a tak naprawdę tylko szuka prowizji z transferów od naiwnych.