1

4:0

1

To ten co zdobył jako trener z Barcą 6 trofeów w jednym sezonie?

0

To jakby 2 słupki zamienili na bramki i setkę Benzemy wykorzystali to by mieli 175%?

0

Wczoraj Barca wygrała 1:0, jutro PSG wygra 1:0 ... ;)

0

Czepiasz się słówek, może były pojedyncze sygnały, ale na pewno nie w takiej częstotliwości jak po słowach Pique.

0

Czyli rozumiem że według Ciebie nie ma miejsca fakt, że od niedawna teksty o niekatalońskim Espanyolu na LaRamblii przybrały na sile i jest ich więcej niż wcześniej?

0

Tematu przynależności, czyli stricte niekatalońskiego klubu jakoś nie pamiętam, pamiętam głównie że to cytuje: "przydup... Realu" i im się podkładają a na nas (Barcę) spinają się jak mogą i grają na maksa.

0

Czytałeś wypowiedź Pique? W związku z całą tą otoczką związaną z derbami Barcelony i napięciem z tym związanym nasz wielkolud podniósł (lubi to) trochę napięcie sugerując że to nie Espanyol Barcelona, a Espanyol Cornella odnosząc się niejako do położenia siedziby klubu w mieście Cornellà de Llobregat, które jest odrębnym miastem, zrzeszonym jedynie z Barceloną w zespół miejski.

Oczywiście w ten uszczypliwy na swój sposób chciał dać do zrozumienia, że Espanoyl jest mało kataloński, czytaj nie prezentuje wartości i idei typowych dla rodowitych Katalończyków.

0

No właśnie o to chodzi. Słowa Pique spowodowały rozkwit tego typu haseł nawet tu na LaRambli. I tyle. Wcześniej tego typu stwierdzenia pojawiały się sporadycznie, a teraz przy niemal każdej okazji czy to meczu z nami czy meczu z Realem te hasła wypływają z dużo większą intensywnością niż wcześniej. O to tylko chodzi, a nie o diagnozę skąd pierwotnie wywodzi się to określenie.

0

Czytam niemal codziennie od kilku dobrych lat. Temat podkładania się Esponyolu czy Getafe Realowi jest mi znany (choć nie popieram tych tez), ale temat niekatalońskiego, a właściwe niebarcoleńskiego Espanyolu ze względu na położenie geograficzne, do którego nawiązał niejako Pique, jest tematem jak najbardziej świeżym właśnie od jego słów.
Nie zaprzeczysz chyba że wcześniej nawet jak pojawiały się przypadki takich określeń na rywala zza miedzy to nie było to tak zintensyfikowane jak teraz.

0

Pojawia się na stronie od x lat może raz na pare tygodni?? Jakoś wcześniej nie pamiętam żeby taki temat się pojawiał na takim poziomie. Może gdzieś w pojedyńczych dyskusjach, ktoś bardziej obeznany w historii hiszpanii-katalonii czy samych klubów piłkarskich coś takiego stwierdzał, ale na pewno nie było takiego tematu na LaRambli jak teraz.
Temat się pojawił z dużą intensywnością od słów Pique, które wywołały burzę w Hiszpanii. Pierwszy post w tej dyskusji odnosi się właśnie do tego że ludzie zaczęli o tym pisać bo Pique tak powiedział.
Proszę Cię, chyba nie zaprzeczysz że większość aktualnie podających te hasła o niekatalońskim Espanyolu to właśnie pokłosie słów naszego obrońcy?

1

Tyle że to właśnie te słynne słowa Pique sprawiły że teraz "każdy" (z tym każdy to przesada) mówi o niekatalońskim Espanoylu. Przecież przed tymi słowami tuta na LaRambli praktycznie nie było takiego tematu. To że temat był poruszany w cytowanej przez Ciebie książce raczej nic nie znaczy. Bo pewnie piszących tutaj zaledwie jakiś odsetek zapoznał się z tą pozycją.

0

Czyli do dziś oficjalnie Girona i Espanyol to takie nasze Getafe, bo nam rozkładają nogi (wygrane w lidze 6:1 i 5:0), a na Real się spinają i im zabierają 3 pkt?

0

Raczej dobrze to chyba odniesienie do słów Pique o tym że Espanoyl to nie Barcelona a Cornelia, aczkolwiek dalej to jeszcze region kataloński.

2

To szczęście Realu jest już chyba melodią przeszłości. W zeszłym sezonie w fazie pucharowej mieli: Napoli, Bayern, Atletico M, i Juve, w tym w grupie BVB i Totenham, a od razu w 1/8 PSG. Tego szczęściem chyba nazwać nie można.

Do tego szczęście w meczach też ich opuściło, wystarczy spojrzeć ile punktów w lidze stracili ze średniakami dostając gola w ostatnich minutach meczów, czyli to co było ich domeną wcześniej.
Tu już było pare razy odtrąbione oficjalne zakończenia farta Realu i że "karma wraca".

0

Ty dalej swoje? ehh jak dziecko. To Ty odpowiedziałeś na mój post nie skierowany bezpośrednio do Ciebie, a teraz wyskakujesz że sam sobie przeczę bo wchodzę w dyskusję, normalnie mistrzostwo świata. Umówmy się że nie bedę z Tobą dyskutował pod warunkiem że Ty nie będziesz komentował moich postów. Proszę dodaj moją skromną osobę do ignorowanych i będziemy oboje zadowoleni.
A co do "prawda boli", to to jest to racze gów.. prawda. Dalej żyjesz w swoim złudnym świcie i podejrzewasz każdego, który pokusi się choć o namiastkę obiektywności i skrytykuje Barcę, kiedy są ku temu podstawy, za "podszywkę". Jak małostkową i zakompleksioną osobą trzeba być. Nigdy tego nie pojmę.
Ja ze swej strony kończę tą dyskusję ponawiając apel o nie komentowanie moich postów.
Żegnam.

1

Katalońska prasa też raz się porządnie zachowała, wszak drużyna jakby nie patrzeć z Katalonii pokonała największego rywala Barcy, a na okładkę dali upamiętnienie Quiniego.

27

Dawno nie było tak zgodnych okładek (pod kątem głównej wiadomości) jak dziś.

5

Katalonia to jednak tak, raczej nie Barcelona, jeśli już odnosisz się do słów Pique.

0

To teraz trochę psychoanalizy widzę? Widać jesteś człowiek o wielu skrywanych talentach, szkoda tylko że tak zakompleksionym. Jakim ignorantem trzeba być żeby stwierdzać na poważnie że np Espanyol czy Getafe specjalnie podkładają się Realowi żeby dać im trzy punkty, przecież to nawet śmieszne nie jest.
Rozumiem że skoro sąsiedzka Girona dała sobie wbić 6 bramek to teraz będzie nasz klubik, który będzie nam prezentował co sezon punkty. Przecież my też mamy takie drużyny, które pokonujemy co sezon od kilku lat i nie widziałem tu stwierdzeń że ktoś nam "rozkłada nogi".
Jesteś kibicem Barcy (tak zakładam), czemu więc znaczna (jak nie większość) część Twoich komentarzy poświęcona jest nie naszemu klubowi a Realowi, Cr czy te Twoje wynurzenia że "podszywki zaraz wyjdą z nor/jaskiń". Za misję życia powziąłeś ściganie i piętnowanie kibiców podszywających się pod nasz klub?
I to ja mam problem?

0

To są Ci tak zwani tutejsi eksperci.

0

Aha, szkolenie u Macierewicza było z teorii spiskowych? Widać nauka nie poszła w las.

0

I gdzie to wypinanie się Espaniol na Real?

2

Poczytajcie sobie o klauzulach abuzywnych. Nie wszystko co się podpisze jest zgodne z prawem. A jakby podpisał że do końca życia to zarząd Barcy ma decydować gdzie ma mieszkać, pracować itd. to też byście powiedzieli że pospisał i już nie ma nic do gadania.
Żyjemy w XXI wieku nie w średniowieczu, wszytstkie umowy zawierany pomiędzy dwiema stronami muszą mieścić się w granicach prawa. Jeśli jakieś zapisy są sprzeczne z ogólnym prawem cywilnym, nie mogą być wiążące, to podstawa prawa.

1

Ok, zgadzam się. Tyle że ja odnoszę się tylko do argumentu o bezpieczeństwie maluszków.

6

Ale z drugiej strony jak Neymar dostaje piłkę to od razu musi być podwajany czy nawet potrajany w kryciu bo ma niesamowite umiejętności w grze jeden na jednego. A to prowadzi też do rozluźnienia szeregów rywala w innych strefach boiska i stwarzanie więcej miejsc dla kolegów z drużyny.
To tak jak z Messim, często jest otaczany przez kilku rywali, a tym samym taki Suarez czy inny Dembele może pozostać wolny bez krycia.
Posiadanie w drużynie takiego zawodnika jak Ney czy Leo to skarb i nikt mi nie wmówi że bez nich drużyna staje się lepsza.

1

Prywatnych powiadasz. Całe te fejsy, instagramy i inne mają tyle wspólnego z prywatnością że ho ho.
Ja się odniosłem tylko do uwagi kolegi odnośnie bezpieczeństwa, które jak widać jest bez znaczenia bo wizerunek dzieci upubliczniają na tych"prywatnych" kontach sami rodzice.

5

Dla ich bezpieczeństwa powiadasz. Tylko po co skoro sami rodzice je zamieszczają:
https://www.instagram.com/p/Be_KLk3ngar/?hl=pl&taken-by=leomessi

W takim razie jak ma sens zamazywanie wizerunku na innych zdjęciach.

0

Może boi się wody.

1

ehhh wspomnienia wracają, Dziękuje.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?