Bobo25
Dołączył/a: lipiec 2014
21 obserwujących
22 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Wy tak na serio? Przeciez to po City najtrudniejszy rywal w Lm. Juz Bayern bym chyba wolal.
17
Po takich meczach zaczynam sie coraz czesciej zastanawiac jak bedzie wygladac Barca po zakonczeniu kariery naszego kròla.
0
Jak myslicie jak ten mecz by sie potoczyl gdyby nie padla tak szybko ta pierwsza szczesliwa dla nas bramka?
0
No strzeliła więcej bramek, więc chyba jednak lepszą.
0
I słusznie bo jak w ligowym meczu mamy spokojny wynik to wpuszcza rezerwowych na dosłownie kilka minut. Jak gramy ponoć mecz sezonu to wykorzystuje wszystkie w 67 min. Wiem że jedną wymuszona kontuzją. Ale mimo wszystko powinien ostrozniej szachowac zmianami. Chyba że Dembele też złapał jakiś uraz.
0
Setki innych piłkarzy mają podobną presję i część daje radę bez większych problemów część nie podołuje wyzwaniu i zmienia klub. Problem z Gomesem jest taki że on jest gdzieś pośrodku i sam nie wie, w którą stronę ma iść.
0
Niech Ci będzie, wspieram go, mam nadzieje że wyjdzie dziś w pierwszym składzie na Chelsea.
Tylko żeby potem nie było jak zagra słaby mecz i będzie krytyka i facet znów będzie zdołowany, że nie mówiłem ;)
A o Benzynie to napisałem to tak specjalnie.
1
Gwizdali na niego dopiero nie dawno, a jak z wywiadu wynika facet miał problem już dużo wcześniej. Na Benzemę też gwizdali "kibice" Realu, jakoś dalej gra i strzela bramki ;)
Jeśli facet nie radzi sobie z taką presją jaka jest w naszym klubie to dla dobra swojego zdrowia powinien pomyśleć o zmianie barw.
0
A z drugiej strony to że dorosły facet nie radzi sobie z "problemem" że nie wychodzi mu gra na boisku tak jakby chciał jest oznaką no właśnie nie wiem... słabości, niedojrzałości?
2
Depresja? Poważnie? Facet ma/miał problemy z tym że "głowa" nie pozwalała mu pokazać wszystkich umiejętności na boisku, czego jak wynika z wywiadu miał pełną świadomość. To jest dalekie od depresji. Uwierz mi to nie są problemy, które skłaniają do czarnych myśli. Miałem w swoim otoczeniu takie osoby, jedna nawet targnęła się na własne życie. Wiem że każdy jest inny, że każdy inaczej przeżywa różne rzeczy, dla jednego to błahostka dla innego spory problem. Ale to że nie wychodzi mi na boisku tak jakbym chciał i robienie z siebie ofiary jest dla mnie trochę nie na miejscu. Nie wiem może to jakaś forma terapii, może coś innego, ale dla mnie sprawa jest jasna, jeśli sobie z czymś nie radzę to najpierw próbuje przezwyciężyć powstały problem, a gdy widzę że nie da rady zmieniam podejście. Może dla Gomesa zmianą będzie poszukanie sobie klubu, w którym nie będzie takiej presji.
Dorosły facet zachowujący się trochę niedojrzale, robiący z igły widły. A piszcie sobie że nie mam pojęcia co to empatia. Takie jest moje zdanie na ten temat i tyle.
0
No przecież pisze że cuda zadziałały.
3
Tak jak w ostatnim meczu "wyjazdowym" z Espanyolem?
2
Dla mnie był podobny. 48h temu złe sampopoczucie bo nie radzi sobie z presją, bo stawia sobie wysokie wymagania ale nie wychodzi na boisku.
Dziś samopoczucie bardzo dobre bo najważniejsza drużyna i mecz.
No chyba że słowa wsparcia które pewnie dostał w mediach społecznościowych zdziałały takie cuda.
1
Ale Pani Wassermann to chyba bardziej śmieszne tvp, więc co zostaje? cartoon network?
7
Ja jestem przeciw. Jeśli ktoś wybrał pracę w markecie to liczył się chyba ze wszelkimi konsekwencjami z tym związanymi, w tym pracą na zmiany, również w weekendy. Czemu teraz tych pracowników stawiamy wyżej niż np. pracujących w restauracjach.Dla mnie jest to niekonsekwentne. Czemu sklepy mają być zamknięte a np. restauracje otwarte. Czym się różni pracownik hipermarketu od kucharza, kelnera w restauracji?
Są zrobione wyjątki, które były uzasadniane jako ważne typu stacje CPN, apteki itp. To ja rozumiem. Ale restauracje? Czy to jest sprawa ważnej wagi, przecież ludzie mogą zjeść obiad w niedzielę w domu. Nie muszą wychodzić do restauracji. Skoro zakupy możemy robić w weekend tylko w sobotę, to do knajpy też możemy pójść w sobotę, a niedziele już nie.
Teraz te rodziny, które będą spędzać niedziele razem dzięki temu że tata/mama nie pracują w niedziele w markecie będą chcieli pójść do restauracji i tam sobie spożywać posiłek będą postawione trochę w takiej hipokryzji, bo sami otrzymując wolne będą patrzeć jak inni muszą wtedy dla nich pracować.
0
City? Przecież grają dalej.
0
Nie widziałem jeszcze info o ostatecznej dacie rozstrzygnięcia przetargu. Wiem tylko że oferty były już skladane. Także oficjalka może być na dniach, ale równie dobrze może być za kilka tygodni.
1
Nic nie wiadomo. Przetarg jeszcze nie rozstrzygnięty.
1
To po co nam Valverde jak piłkarze sami mają decydować kiedy i ile będą grać.
12
Mazurek Dąbrowskiego
13
Na taką szóstkę nie ma żadnych szans. Po pierwsze Ney już spalił za sobą most i nie widzę jego powrotu, po drugie finanse Barcy nie wytrzymałby opłacania takich kontraktów.
23
Jakoś w reprezentacji mogą grać razem w pierwszym składzie.
0
Słusznie czy niesłusznie to zdecyduje sąd.
0
Co nie zmienia faktu, że jest kibicem Barcy. Po prostu potrafi profesjonalnie i obiektywnie podejść do swoich obowiązków.
0
Cou też nie, przynajmniej nie w tym sezonie.
0
Bez kasy otrzymanej za Ney Barca nie wydałaby 110-160 baniek na Cou. Były wypowiedzi działaczy przed tym sezonem (przed odejściem Neya), że na wzmocnienia w tym sezonie klub miał 60 czy 80 mln.
0
Gdyby Ney nie odszedł z Barcy, raczej nie byłoby transferu Coutinho.
0
Kiedyś było że Laskowski jest za Barcą.
5
Ale czy to jest w interesie samego Munira? chyba dla niego byłoby korzystniejsze niepodpisywanie nowego kontraktu i mieć swobodny i większy wybór nowego pracodawcy, który nie musiałby płacić odstępnego Barcy a tym samym mógłby zaoferować większy kontrakt piłkarzowi.
0
O ile podejście że ligę mamy w kieszeni jestem w stanie zrozumieć (choć też moim zdaniem twierdzenie takie jest trochę na wyrost) to nie rozumiem podejścia większości tutaj przypisujących już Barcelonie PK. Przecież gramy finał z Sevillą, to jest jeden mecz w którym przy dobrej dyspozycji dnia piłkarzy z Andaluzji wszystko się może zdarzyć.
Jesteśmy faworytami owszem, ale to nie świadczy że ten puchar już mamy w kieszeni.