2

Gra w defensywie nie składa się jedynie z czystych odbiorów... Takie aspekty jak nękanie przeciwnika, "podkopywanie" go, lekkie pociągnięcia za koszulkę czy też rękę też są istotne. Tym bardziej w klasyku! To wyprowadza z równowagi, wprowadza dekoncentrację, niepokój w głowie, mówiąc brzydko i kolokwialnie - wk**wia rywali :) Arda ma to wszystko w sobie i na klasyk jest w sam raz, przynajmniej ja tak sądzę. Fakt - wolałbym Iniestę, ale on będzie nam bardziej potrzebny z Atletico.

2

Roberto to zdecydowanie nie ten sam poziom. On jest na swojej pozycji ponad wszystkimi. ZBLIŻONY poziom do niego, może mieć w mojej opinii Yaya Toure. Lubiłem go i wkurzyło mnie odejście, ale wybierając jednego z nich - też zdecydowałbym się na Sergio

0

Podsumowując: BRAVO - ALEIX, PIQUE, MASCHERANO, SERGI ROBERTO - BUSQUETS, RAKITIĆ, ARDA - MESSI, SUAREZ, NEYMAR. Ja bym to widział tak.
W kontekście starcia z Atletico zaś: TER STEGEN - ALVES, PIQUE, VERMAELEN, ALBA - BUSQUETS, RAKITIĆ, INIESTA - MESSI, SUAREZ, NEYMAR

To decydująca faza sezonu, dajcie spokój z tymi rotacjami. Klasyk jest klasykiem! Rotacje można przeprowadzić z głową, wprowadzając odpowiednich piłkarzy w sobotę po przerwie.

2

Bramkarz - zgadzam się, chyba nikt nie ma wątpliwości. Większy (aczkolwiek nadal malutki) znak zapytania można postawić przed tym, czy koniecznie Ter Stegen zagra z Atletico, gdyż dochodzą do nas plotki na temat jego niezadowolenia. Olewam je i i tak sądzę, że MATS będzie stał w bramce w meczu z ekipą Simeone.
Obrona - Zgadzam się co do eksploatacji naszych defensorów, ale troszkę rozwagi! Starcie z Atletico będzie obfitowało w kontrataki rywali i mocno defensywne ustawienie Colchoneros. Szybkie, ofensywne skrzydła są na to star ie niezbędne. Alves i Alba muszą grać na 100% w LM!!! Środek zaś można wymieszać, jednak też z rozwagą! Mathieu, który jest dla mnie zmiennikiem nr jeden na tej pozycji wypadł, zatem Mascherano-Pique, to moim zdaniem odpowiednia para na klasyk. Z Atletico chętnie zobaczyłbym Vermealena. Prawa strona na Gran Derbi - Aleix Vidal, lewa - Sergi Roberto.
Pomoc - Busquets jest kluczowy i MUSI GRAĆ w obu spotkaniach - zarówno z Realem jak i z Atletico. Arda Turan z Realem to przyjemna wizja. Ostry w odbiorze, trudny rywal dla agresorów z Madrytu. Do tego Ivan Rakitić, bo mimo lekkiego urazu, to wielki walczak, on sobie da radę. Do tego w El Classico może go zmienić po przerwie z Albą, a wtedy Roberto powędruje w jego miejsce. Iniesta niech odpoczywa, bo jego kreatywność w wąskich korytarzach, które pozostawi Atletico będzie istotna.
Atak - kombinowanie z Munirem? Serio? To nie Malaga, Las Palmas, czy też Eibar... Na oba starcia z tak wielkimi rywalami musi wyjść MSN. To czy Messi będzie grał nieco głębiej czy nie... cóż... pozostawmy to jego ocenie :) Ci piłkarze się rozumieją doskonale, są najlepsi na świecie i spokojnie starczy im sił na dwa ciężkie spotkania. Wyobraźmy sobie jak czułby się jeden z nich nie wystawiony na jedno z nich? Przerwa dla Suareza nie jest konieczna, poza tym - jakby miał nie grać, to wykartkowałby się z Villarrealem :)

0

Interesująca opinia autora. Tak czy inaczej mam nieco odmienne zdanie. Zgadzam się jednak z tym, że ten klasyk nie jest jakoś bardzo istotny pod względem punktów. Ba, nawet nie musimy tego meczu wygrać! Chodzi tylko o DOBRĄ GRĘ, bo to jest jednak starcie z odwiecznym rywalem. Ponadto, ewentualna dominacja Królewskich mogłaby podnieść ich morale, które może i w ligowej tabeli nie uczyniłyby cudów, ale w kontekście Champions League - wręcz przeciwnie. Real Madryt pewny siebie po zwycięstwie z Blaugraną, grałby w CL jak z nut. Lekceważenie psychologicznego aspektu tego starcia nigdy nie powinno mieć miejsca!

0

Nic nie mam do jego wypowiedzi, ale patrząc racjonalnie, to ta Barca, którą oglądamy jest poza wszelkimi poziomami :) Wiadomo - w dwumeczu Champions League mogliby nas wyeliminować, bo futbol jest nieprzewidywalny (przez co z resztą piękny), ale w roli faworyta byłaby Barcelona.
Rok temu gdy Barca grała z Bayernem, mówiłem że gra równy z równym. Obecnie nie widzę klubu równego Barcelonie, bo jest bezapelacyjnym numerem jeden. Są jednak drużyny najbliższe jej poziomowi, takie jak Bayern, Real, Juventus czy PSG. Nie zmienia to jednak faktu, że szczyt tej góry jest zajęty przez jeden klub - Blaugranę. Statystyki to potwierdzają, a jeśli ktoś ich nie lubi, niech po prostu ogląda mecze i dojdzie do takiego samego wniosku :)

1

byłoby dobrze, do momentu w którym Leo znów by nie strzelił i by poszła nagonka na niego...
Mnie też karne bardzo nie martwią :) Heh, nawet fajnie za pare lat będzie opowiadać o "Wielkiej Barcy Enrique" która robiła rzeczy niewykonalne na boisku! A co najlepsze, nie umieli strzelić z karnego, chyba że podawali. Hah :D
Z resztą, kiedy gra nie układa się wzorowo, to Messi karnych nie oddaje (mecz z Arsenalem ostatnio). Piłkarze są pewni siebie, wiec gole z karnych przyjdą ;)

0

no sorry ale Suarez od początku grał bardzo dobrze :) Co nie zmienia faktu że ja na Arde i Aleixa w najlepszej wersji bym jeszcze poczekał, wierze w nich :)

0

noo gdyby były pytania dotyczace starszych sezonow to może by było trudno, ale tak to wiedziałem prawie 100% ;) Nie zapamiętałem trenera Sevilli ;)

0

tez mnie to zdziwilo, ale w sumie Enrique ma nieziemski komfort i nie musiał zmieniać galowej jedenastki. W lidze sytuacja jest bardzo dobra i pewnie w niedzielnym starciu da odpocząć kilku zawodnikom, a na mecze najwazniejsze, takie jak ten z Arsenalem podstawowi zawodnicy dają maxa przez 90 minut :)

0

A mi się wydaje, że nie trzeba potwierdzać tymi wszystkimi heat mapami jakości Suareza. Statystyki mówią same za siebie, a porównywanie tak kompletnego piłkarza, do Lewandowskiego, który jest wspaniałym napastnikiem (lecz nie jest tak kompletny jak Ibra czy Suarez), to po prostu brednie :)

PS. Patrząc na nasze avatary aż mi się gęba sama ucieszyła :D

0

Prawda jest taka, że mamy niesamowitego bramkarza w postaci Ter Stegena, ale na jego nieszczęście jest ktoś póki co lepszy od niego w postaci Claudio Bravo. MATS powinien poczekać, bo za sezon/dwa będzie pierwszym bramkarzem. Jest Barcelonie potrzebny, to przecież wielki talent i przyszłość, jednak wiadomo, że nie będzie zadowolony jak nie będzie dostawał minut. Sam się zdziwiłem jak nie zagrał w ani jednym spotkaniu KMŚ, więc nie dziwię się, że się wkurzył. Może to był zapalnik całej tej akcji "Ter Stegen chce odejść"?

0

Ziom, szacunku trochę :D Zarówno do dyskutujących jak i do rywala..."Grzmot"? Można kogoś nie lubić ale bez przesady :P Poza tym to każdy ma prawo mieć swoje zdanie, a moim Neymar to wspaniały piłkarz i nazywanie go prowokatorem to brednie :)

0

Nic nie powiem, bo to jego decyzja, na którą i tak nie mam wpływu. Będę smutny :) Swoją drogą musisz być niezłym psychologiem skoro potrafisz przewidzieć co się stanie w głowie Neymara na koniec tego sezonu ^^

0

Zwykły najemnik? No nie wiem... Oferta z Manchesteru opiewająca na 190mln pewnie oferowała mu astronomiczny kontrakt. Może został bo wie, że tu będzie odnosił sukcesy, a może są jakieś inne czynniki? Nie wiem, ale wierzę, że on tu jest szczęśliwy i chce tu być :)

3

synu, błądzisz...
Skoro futbol opiera się na kasie to nikt nie chce być frajerem, stąd Neymar świadomy swojej wartości ma prawo zażądać sobie kontraktu w wysokości większej niż budżet Twojego miasta :)
Symulki i prowokacje? Będę powtarzał do znudzenia, że jak Ronaldinho grał w taki sposób (tak wiem, bez symulek - ale czasy się zmieniają, z resztą Ney też nie jest postury R10) to każdy bił brawo i zachwycał się jego grą. Jak Neymar kontynuuje jego brazylijskie dzieło i robi to, czego ewidentnie wielu kibicom brakuje od czasów pana z mojego avataru, to nagle ludzie się oburzają że "nie pasuje do DNA Barcy", "przynosi wstyd Barcelonie"...
Na naszych oczach, w naszym klubie rośnie legenda piłki, a Ty narzekasz, że przynosi drużynie wstyd? Pomyśl bracie :D

0

Neymar pokazał w tym meczu tyle magicznych zagrań, że jego niecelne strzały i fatalny karny mi całkowicie umknęły :)
Suarez i Messi robili sobie co chcieli... w dodatku Busquets - serce całej drużyny. Gdyby nie on, to ofensywne trio nie mogłoby sobie pozwolić na takie ryzykowne klepki pod bramką rywala, ale oni wiedzą, ze z tyłu jest Busi - wysoki, dobrze ustawiony gośc, który zaraz odbierze dla nich piłkę i oni będą mogli znowu próbować czarować :D
Od meczu z Realem na Brenabeu, zdecydowanie najlepsze spotkanie Barcelony :) Co prawda rywal nie najwyższej klasy (z całym szacunkiem dla wielkiej niegdyś Valencii), ale oglądało się z niesamowitym uśmiechem :)

2

A ja Neymara będę bronił za wszelką cenę! Piękno i finezja jako rozumienie piłki nożnej to jest to, czego od czasów Ronaldinho mi w Barcelonie brakuje :) Prowokuje zawodników i naraża się na faule, ale on w ten sposób wygrywa z nimi swoją osobistą wojnę... to jest część widowiska. Jezu, kiedy Ronaldinho zatrzymywał się w narożniku boiska i machał nogami nad piłką to każdy klaskał, a jak robi to Neymar to nagle "nie pasuje do stylu gry Barcy"...

27

Chłopie, poparz kogo mam na swoim avatarze - jak ten pan tak robił to nikomu nie przeszkadzało ;) Proste że R10 tyle się nie kładł, bo też inne czasy i inna postura, a także rywale darzyli go większym szacunkiem (czasy się zmieniają...), ale jak on się zatrzymywał i zwalniał akcję to każdy mało się nie spuścił z podniety ;) Neymar w ten sposób rozumie piłkę i ja również, dlatego rozumiem go w 100%. Piękno i finezja to jest to, czego od czasów R10 brakowało w Barcelonie (chociaż dryblingi i brazylijskie wybryki były zastępowane magiczną tiki-taką). Nie najeżdżajcie na Neymara, bo on tworzy widowisko, gra w piłkę w tym stylu sprawia mu radość, a to ona jest najważniejsza ;) Pozdrawiam

0

aaa :) to trio oczywiście mówi mi bardzo dużo, bo to ono sprawiło że interesuje się piłką ;) Tak czy inaczej, myślałem że chodzi Ci o jakieś barcelońskie trio :) (mimo tego że cała trójka grała w FCB to nigdy razem)

0

RRR z 2002 roku?? Mogę wiedzieć o czym Ty mowisz? :) "R" to najwyżej byl wtedy Rivaldo... a kolejnych liter nie potrafie dopasować, wybacz...

1

Moim zdaniem, zasady według których sędziowie oceniają dane sytuacje są źle sprecyzowane. Gdyby były wyznaczone jakieś sztywne kryteria wtedy byłoby prościej...
Jestem niemalże przekonany że gdyby to Messi dyskutował z arbitrem w ten sposób co Alba, to skończyłoby się to najwyżej na krótkiej pogawędce.
Ciekaw jestem co sędzia wpisał w protokole pomeczowym? "Zawodnik z numerem 18 w drużynie gości mnie wkurzył i dostał czerwoną kartkę"?

0

roafson
Jeżeli Deulofeu za 3 lata osiagnie taki poziom jako pilkarz Barcelony jak obecnie Tello to osobiscie ci postawie browara ;)

0

siael
Popatrz na dzisiejszy wystep Tello i Alexisa ---> Tak wlasnie powinien grac skrzydlowy w Barcelonie. To co robil Deulofeu to normalne dla kazdego skrzydlowego na calym swiecie, ale tu, w Barcy gra sie inaczej. Dlatego też moja opinia nie ulegnie zmianie :)
Nic nie zwalił? Mam to uznac za pozytyw? :)

0

m_o_z
Zgadzam sie co do Dos Santosa. Nikt o nim nie napisal, a zaprezetowal sie bardzo ladnie. Chcialbym, aby w tym momencie, gdy w lidze jest taka a nie inna sytuacja, dostawal wiecej szans na pokazanie sie. Moze nawet od poczatku spotkania.

0

pomi11
Xavi to Xavi... drugiego takiego rozgrywajacego w Barcelonie nie bedzie chocbys nie wiadomo jak chcial :) Thiago jeszcze dorosnie do funkcji srodkowego pomocnika na miarę Barcy. Gorzej z Deulofeu, ktory nie odnajduje się totalnie w naszym stylu.

0

najgorsze jednak jest...
Mianowicie Deulofeu, który poraz kolejny pokazał że nadal nie nadaje sie do gry w pierwszym zespole

0

Może trochę szacunku do rywala co? Szejkowie czy nie szejkowie, są mocni i mogą nam wkopać. Z resztą, bez względu na klasę i kasę rywala trzeba mieć szacunek. Więc ogar ludzie :)

0

Atak Tello-Alexis-Deulofeu bardzo mi się podoba. Ale bez Xaviego lub Iniesty w śrdoku pola gra Barcelony nigdy nie wygląda dostatecznie dobrze. Zawsze bardzo potrzebny jest jeden z nich, aby kontrolować grę (nikt na świecie nie potrafi tego lepiej niż ta dwójka). Także, na dziś w pomocy ja bym widział Iniestę razem z Fabregasem i Songiem jako pivot.

0

Pablo86
Ok, to podam taki śmieszny i nieracjonalny przykład:
Wole żeby moja drużyna dostała 3 czerwone kartki, a mecz zakończyła bójką z przeciwnikiem i żeby ten mecz był wygrany, niż porażkę i stratę honoru tak?
Sorry, ale wygrywanie NIE MUSI być równoznaczne z brutalną (żałosną) grą. I właśnie dlatego, jeżeli Real jest określany mianem wielkiej drużyny, to powinien się moim zdaniem tej teorii trzymać. Co do Varane jestem pełen podziwu. Będzie z niego wielki piłkarz. 720 minut na pozycji środkowego obrońcy w Realu bez faulu to piękny wynik.

Ksavix
Masz rację, ranking ten jest totalnie niedopracowany. Myślę tak samo jak Ty, jeżeli chodzi o sposób oceniania wszelkich boiskowych przewinień.
Przykład:

porównaj to z tym -

Wiadomo, że Pepe otrzymał karę za swoje zachowanie, ale w rankingu fair play nie zostałoby to zaliczone inaczej niż wyżej wstawiony filmik z "faulem" Naniego.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: