3

mam nadzieję, że druga połowa z Realem zagrana na pół gwizdka przez tych zawodników będzie widoczna poprzez grę na najwyższym poziomie przez 90 minut. To bardzo ważny mecz. Jeżeli Atletico uzyska korzystny wynik, to obawiam się, że na Calderon go nie wypuszczą z rąk.

VAMOS! :D

0

wybacz, nie zwróciłem uwagi :) Skąd w Tobie tyle agresji człowieku ;) ? Easy...

1

:D nie ma to jak obwinić 3 najlepszych zawodników za jedną porażkę i wytykać im błędy.
Gdy wygrywają, to są królami - jedno potknięcie i pajacują, są "nieodpaleni" i nie biegają :D Takie komentarze zawsze bawią, niezależnie czy to 2007, 2010 czy 2016 rok :P

0

brak sił? ja myślę raczej o włączeniu trybu oszczędzania ich przed wtorkiem :) Jakby to był finał LM to takie coś by nie miało miejsca i jestem tego w 100% pewien

1

Ogólnie to ciekawa skrajność autora obu felietonów ("Kto na klasyk?" oraz tego).
Od beznadziejnego kombinowania z taktyką i wystawianiem Munira na mecz z Realem do konstruktywnych wypowiedzi, mających w końcu styczność z rzeczywistością :D Dowód na to, że nie jest to osoba niepełnosprawna umysłowo :D Bez urazy, nigdy tak nie sądziłem, bo w końcu mowa o jednym z redaktorów na najlepszej stronie polskich sympatyków Blaugrany.
Tamten tekst puszczam w niepamięć, może to emocje przed derbami, a może środki psychoaktywne czy alko serio wkradły się w zdrowe zmysły :D Pozdrawiam!

0

Co do wprowadzenia Ardy - Enrique wprowadził tylko Arde bo... bo kogo miał wprowadzić?
Potrzeba było ofensywnej jakości, kogoś dobrego w ataku - napastnika, dającego nowe możliwości (nie, to nie Munir). Ewentualnie ofensywny pomocnik o kreatywnym profilu (Rafinha nie doszedł do zdrowia, więc został tylko Arda).
Szkoda, że Enrique zdjął Ivana - tego, który zostawia zawsze serducho na boisku. Odbiło się to pozostawieniem wolnych przestrzeni Realowi, a oni to lubią - szybkie kontrataki wtedy im wychodzą genialnie.

Nie narzekam na brak zmienników - mamy serio całkiem dobrą kadrę! Problem leży w podejściu do spotkania po bramce. Kontrolowanie sytuacji? Nie sądzę. Ja nadal uważam, że to zwykłe oszczędzanie MSN na Atletico.
Wymówka? Może trochę tak, bo może faktycznie próbuję wytłumaczyć jakoś niemoc naszego ofensywnego tria, ale ja to widzę w ten sposób: "chłopaki, za 3 dni Atletico, jakbyśmy objęli prowadzenie to spokojnie, bez zbytniej eksploatacji, mamy przewagę w lidze, więc luz" :)
Odnosząc się do tytułu - w rzeczywistości tylko sam Luis Enrique wie co się stało, bo to on był pomysłodawcą procederu który miał miejsce :D

0

cóż... ja miałem nadzieję, że Vidal, Arda i Roberto wyjdą od początku w tym spotkaniu. Nie rozumiem co zrobił Enrique, niestety.

3

Gruba przesada z tymi ocenami... serio!
Pierwsza połowa była bardzo dobra w wykonaniu Barcy. Sędzia nie wyrzucił Ramosa (nie wiem czemu) ale nie wracajmy do tego, skupmy się na sobie. Dominowaliśmy, stwarzaliśmy sobie sytuacje i w obronie też graliśmy przytomnie. Druga połowa -> gol, rozluźnienie i no właśnie... zaczęło się.
Przede wszystkim zauważyłem, że ofensywni zawodnicy się w drugiej części spotkania oszczędzali. Pierwsze 45 minut - widzimy Messiego, Suareza i Neymara pracującego w obronie, a po przerwie? ZERO POWROTÓW Z ICH STRONY. To jest główną przyczyną porażki, ale myślę, że Enrique był świadomy ryzyka i tego, że Atletico już za 3 dni, a w tym spotkaniu MSN też będzie musiało wystąpić.
Winnych nie ma co szukać, bo szczęście sprzyjało Realowi i Keylorowi Navasowi w pierwszej części spotkania. W drugiej zaś, Królewscy wychodzili z przewagą liczebną, a to nie są jakieś ogórki i potrafią to wykorzystać.
Oceny to żenada... kiedy wygraliśmy ledwo z Malagą i graliśmy GORZEJ to oceny były wyższe. Przegraliśmy z Realem, podczas gdy zawodnicy spisywali się źle tylko w drugiej połowie i oceny beznadziejne... Nie popieram ich wcale, tak jak tego, że Ivan był wzorem do naśladowania dla innych. Man of the match - Pique, tu się zgadzam. Gol i cenne odbiory, pewność w grze. Neymar za bardzo kombinował, Messi na bardzo dobrym (lecz nie nadludzkim) poziomie, Suarez - jakoś mało mobilny.

0

problem to jest z futbolem, a konkretnie z hajsem, który odgrywa coraz większą rolę. Jestem wręcz przekonany, że w 2008 roku, kiedy Pique przychodził do Barcelony, to taki Marquinos kosztowałby góra 15mln. Za to gdyby taki Pique do Barcelony przychodził w obecnym czasie, mając tyle lat ile w 2008 roku, to jego cena byłaby mniej więcej taka jak Laporte :D
Futbol się zmienia, niestety. Hajs hajs i jeszcze raz pieniądze...

0

Tyle, że Pique rozumiał to, co Guardiola zakorzenił w nas wszystkich jako "styl Barcy". Grał tu za młodu, przeszedł wszystkie szczeble od najniższego do Barcelony B, z przerwą na Saragossę i United - gdzie go doceniono. Najwyższy barceloński szczebel osiągnął dopiero po roku w Manchesterze.
Douglas to inna bajka... przyszedł no-name z Brazylii i co? I na tym koniec. Dla mnie coś jak Keirisson (jeśli źle napisałem jego nazwisko to przepraszam, nie zapadło mi w pamięć), tyle że inna pozycja.
Marquinos to może być solidne wzmocnienie. Zdecydowanie wolałbym go bardziej niż Laporte, który w mojej opinii nie różni się zbytnio poziomem w porównaniu do Bartry. Wydawanie pieniędzy na Laporte i pozbycie się Bartry wg mnie niczego by nie wniosło na plus do drużyny, zaś inwestycja w Marquiniosa - wręcz przeciwnie. To piłkarz o odpowiedniej jakości, z doświadczeniem w wielkim klubie i odpowiednim stylem gry dla Barcy Luisa Enrique.
Dla mnie nr.1 na liście obrońców do sprowadzenia.

2

czytam każdy tekst dodany na stronkę mniej więcej od 2006/2007 roku, słowo w słowo... ale takie perełki zdarzają się rzadko. Albo suche fakty, albo suche statystyki, albo nic nie znaczące opinie (tak jak w tekście "Kto na klasyk?"), ewentualnie coś prostego, coś, co każdy z odwiecznych kibiców mógłby bez problemu napisać. A tu takie coś! No po prostu dusza mi się cieszy heh :D Kunszt redaktorski widać właśnie w takich tekstach, bo przetłumaczyć coś z hiszpańskiego czy katalońskiego, albo jeszcze prościej - angielskiego, potrafi większość. Wykombinować jednak coś na miarę "bajki" i przedstawieniu sytuacji tak jak w tekście powyżej to sztuka, której rzadko kto się podejmuję. A szkoda! Dla mnie kreatywność jest ogromnym plusem i pokazuje jakość. Dzięki za docenienie mojej opinii, pozdrawiam! Oby dzisiejszy (już dzisiejszy... w końcu jest po 1 w nocy) klasyk był zwycięstwem! :) VeB!

0

a wyobraźmy sobie reakcję kibiców Realu : "ha ha ha... bardzo śmieszne...pfff" :D BEZCENNE :D !

0

troszkę pokory i empatii kolego... gdyby to Barcelona odpoczywała przed finałem i go wygrała, nazwałbyś to szczytem taktycznych umiejętności trenera Blaugrany ;) Nie mów że nie... Każdy wie jak jest. Też tak mam :P Ronaldo strzela piękną bramkę, a ja mówię że to nic specjalnego, a gdy robi to Messi to wykrzykuję, jakim to on nie jest geniuszem :) To normalne, ale trzeba zachować zdrowy rozsądek, pozdrawiam :)

0

niech rm.pl inteligentnie odpowie na ten tekst ;) skarżyć się to każdy umie... poziom redakcji na stronie fioletowych jest zwyczajnie o klasę niższy. Może po prostu nie odnoszą sukcesów, które pozwalałyby im na napisanie bajki w takim stylu ;) ? Brak sukcesów = brak weny :D Aaa sorry - zapomniałem. LA DECIMA (czy też "dziesiąta la decima" jak to kibice Królewskich są zwykli wykrzykiwać ;) )

2

haha :D wena twórcza poniosła! I to bardzo! Ale cholera, jak to się wszystkim przecież podoba! :D Może to jakiś sygnał, żeby jednak udostępnić substancje psychoaktywne do powszechnego użytku ? ;) Niech ludzie czują to co autorzy haha :D Podpisuję się pod Waszymi słowami, fantastyczny tekst, godny podziwu, bo nie dość że ośmiesza w inteligentny sposób rywala, to rozluźnia i poprawia humor, przy tym nie podając faktów sprzecznych z rzeczywistością (coś na zasadzie lustrzanego odbicia, łatwego do skojarzenia dla ludzi bez żółtych papierów, to nie sprzeczność z rzeczywistością :P )

0

w jego głowie to ta bajka mogłaby być rzeczywistością... w końcu w jego głowie jest najlepszy ;) :D

1

W oczach kibiców Barcy i Real i Chelsea nie zasłużyli na swoje puchary CL, ale w rzeczywistości - można się przyczepić o to do Barcelony w 2009 roku... Jeśli jakaś drużyna przebrnęła przez 13 spotkań aż do samego końca, podsumowując rozgrywki sukcesem, to jakby nie grała - ZASŁUGUJE NA PUCHAR. Swoją drogą Realowi ta La Decima była potrzebna, żeby mogli się wyluzować i następne sezony zwyczajnie przegrać i sprawiać nam radość! :D

0

Real jest częścią historii Barcy... :) Pozwolę sobie na lekką deformację cytatu pewnego niemieckiego piłkarza :P

0

Nie wiem co jest gorsze... przekręty podatkowe podczas zatrudniania piłkarzy, którzy wygrywają mecz za meczem, czy czyste prawnie transfery, które nie przynoszą sukcesów ;) Doczepić się można do wszystkiego, a i tak to boisko weryfikuje co i jak :D

0

przypominasz mi typową kobietę, która usypia podczas meczu, a podczas 4-godzinnego maratonu zakupowego w centrum handlowym, czuje się jak ryba w wodzie! :D
Nie chcę Cię obrazić! :P Po prostu tak mi się to nasunęło na myśl :)
Zwyczajnie nie zawsze to co nie posiada głębi i fantazji jest gorsze od tych prostych, czysto materialnych i praktycznych czynności :) Pozdrawiam

25

Czegoś tak dobrego nie przeczytałem tu dawno :) Nie chodzi nawet o to, że Real został w mistrzowski sposób ośmieszony. Mam na myśli sam sposób napisania tego tekstu... To jest czysta finezja artystyczna, magia, warta docenienia :) Ktoś mógłby powiedzieć, że ten tekst będzie niczym, jeśli najbliższy mecz Barca przegra, ale to nie jest prawdą - ten tekst odwołuje się do danego okresu czasu, do wydarzeń z przeszłości i jest jak najbardziej prawdziwy, bez konieczności wygrywania kwietniowego klasyku :)
Czytałem z otwartą gębą, fantazją i uśmiechem jednocześnie :) Tak jak to dziecko, opisane w powyższym tekście! :D
Pozdrawiam autora, oby więcej takich rzeczy na fcbarca.com ! :)

0

bez Busquetsa na 100% ... Suarez gwarantuje ważne bramki, często z niczego i co najważniejsze - w kluczowych meczach.
Iniesta jest jedynie do zastąpienia w jakimś stopniu i to jego bym z tej trójki na klasyk oszczędził przed Atletico

0

Ja nie mam do niego jakoś specjalnie zarzutów. Ogólnie z całego zespołu gra Adriano, Douglasa, Bartry, Sandro i Munira mnie tylko wpienia.

0

Dlaczego więc nie dać mu szansy do pokazania swojego skilla z Realem? Patrz na tabelę! Co nam szkodzi? To nie jest zawodnik dwie klasy gorszy od Andresa czy Ivana, ja bym na niego stawiał. Zobaczymy jak zdecyduje Lucho.
Oczywiście - najlepsza jedenastka w dwóch spotkaniach po kolei jest bardzo prawdopodobna. Ja bym jednak coś pomieszał ;) Najwyżej okaże się że nie powinienem być trenerem Barcy :D

0

Tak to prawda, ma potencjał, ale porównanie do Xaviego? Nie wyskakiwałbym. Takiego piłkarza jak Xavi widzi się raz na dobre 15-20 lat. Chociaż w sumie... Xavi też nie od razu był tym kim był - przełomem było Euro 2008, a potem już tylko pasmo sukcesów i fantastycznej gry. Do tej pory błyszczy w Arabii :P Śledzę jego zagrania i mówię "shit! on to ciągle ma! :D"
Nikt nie jest na poziomie Busquetsa w kwestii ustawiania się i odbioru piłki.


Nie znam innego piłkarza, poza Gattuso w swoich najlepszych czasach, grajacego na pozycji defensywnego pomocnika i umiejącego ustawić się tak dobrze. Vieira i Makelele też to mieli, ale Busi robi to o wiele lepiej niż wszyscy wymienieni. Do tego on nie musi się uciekać do brutalności, w przeciwieństwie do powyższych

0

Ci piłkarze mają podobny potencjał, mimo nieco odmiennego stylu gry. Warto dodać, że Arda jeszcze nie zagrał spotkania na 100% swoich możliwości. Ja nie tracę wiary w Turka, bardzo go lubiłem w Atletico za styl gry (w przeciwieństwie do zachowania... nadal pamiętam rzucony but w kierunku sędziego, tego się nie zapomina ;) )

2

też zauważyłem ten aspekt. Karzełków nie może być ani w starciu z Realem, ani w starciu z Atletico. Centymetry w polu karnym podczas stałych fragmentów, grając przeciwko tym drużynom to rzecz bardzo istotna.

0

Once de Gala, a potem Atletico NIESPODZIEWANIE kontroluje sytuację na boisku...
Nie lekceważymy Realu, ale gramy o zwycięstwo. Rozwaga przede wszystkim. Oby Lucho jej nie zabrakło, w przeciwieństwie do autora tekstu :)

0

chyba z Twoją opinią zgadzam się najbardziej, spośród wszystkich komentarzy jakie przeczytałem :) Munir w starciu z Realem od początku? Autor faktycznie przesadził :P

0

no ja nie zaznaczyłem ani jednej... wybrałbym coś pomiędzy 1 a 2 :) Rotacje tak, ale Suarez nie grający w klasyku? O nieee...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: