0

W KOŃCU!!! Jakaś plotka, dająca nadzieję, na transfer tego defensora. Uwielbiam gościa. Zawodnik box to box. I tak tego do Dani Alves dawał Barcelonie, Anglik zapewne nie da, ale cóż - jestem świadomy, że ciężko będzie Barcelonie znaleźć drugiego takiego prawego obrońcę.

0

Widzę poprawę u Paco Alcacera, u Gomesa nie widzę, oprócz 2 bramek z Osasuną oraz ostatniego meczu w derbach na poprawnym poziomie (fakt, poprawny poziom w jego przypadku to poprawa), a Denis Suarez od początku sezonu gra dużo lepiej od Portugalczyka. Takie są fakty.

2

Rakitić gra bardzo dobrze - gra tak jak zawsze. Dużo biega, walczy, w dodatku strzela bramki (i to ważne bramki). Jest niedoceniany.
To, że jego gra wygląda trochę inaczej i nieco straciła na jakości jest moim zdaniem wynikiem odejścia Alvesa. Oglądanie tych schematycznych klepek z Sergim Roberto przy linii strasznie męczy. Z Alvesem grało mu się lepiej i jego rola w tym sezonie też się trochę zmieniła z powodu odejścia Brazylijczyka. Ivana nie bronią bramki - jego broni to, co robi dla zespołu. Każdy trener chciałby mieć takiego pomocnika w swoim zespole.

39

Nie rozumiem czegoś. Strzelił 2 bramki z outsiderem i tyle. Ja w jego grze nie widzę poprawy. Co prawda dużo biega i walczy, ale mam wrażenie, że nie do końca odnajduje się w barcelońskim systemie gry. Moim zdaniem Barca to nie jest klub dla niego. Zdecydowanie bardziej wolałbym oglądać na jego miejscu Denisa Suareza.

6

Jak dla mnie, to Denis gra stanowczo za mało. Jest zdecydowanie lepszym piłkarzem niż Andre Gomes. To właśnie Denisa widzę w roli następcy Andresa Iniesty.

0

Dokładnie. Wystawiony przez Lucho skład powinien sobie poradzić bez problemu. Głupotą było zakładanie "drugiego garnituru" na spotkanie z Malagą na wyjeździe - to zawsze był niewygodny rywal. Osasuna gra razem z Granadą najgorszą piłkę w LaLiga.To musi być zwycięstwo. W razie czego na ławce jest Suarez i Iniesta. Rakitić tez powinien dzisiaj odpocząć, więc jeżeli wynik będzie na to pozwalał, to spodziewam się Aleni na boisku.

1

Długo lepszego prawego obrońcy niż Dani Alves Barcelona nie znajdzie, niestety... on był idealnym prawym defensorem dla Blaugrany.
Bardzo podoba mi się gra Walkera z Tottenhamu, ale to nierealne, aby go sprowadzić - Barca nawet się nim nie interesuje, żadnej plotki, niczego...
Ciekawe jak Aleix Vidal będzie prezentował się po kontuzji. Jak będzie miał taką formę jaką prezentował przez cały obecny sezon to mamy prawego obrońcę.

25

Warto też napisać o słabiutkim Karimie Benzemie. Wydaje mi się, że Alvaro Morata wnosi do gry Realu o wiele więcej jakości niż Francuz. przede wszystkim Hiszpan tworzy sobie o wiele więcej sytuacji podbramkowych, dzięki nieco bardziej inteligentnemu poruszaniu się po boisku. Z drugiej strony Benzema lepiej odnajduje się w grze kombinacyjnej i w krótkim rozgrywaniu piłki, często cofa się nieco głębiej, do środka, w tym meczu też to było widoczne. Tylko, czy wariant z Karimem w składzie był odpowiedni na to spotkanie?

0

Mimo serio fantastycznego meczu przeciwko Chelsea całkiem niedawno (mecz był genialny, na takim samym poziomie co wczorajszy klasyk), nie przemawia do mnie gra tego zawodnika. Wydaje mi się, że Cules nie doceniają tego, co daje drużynie Rakitić. Eriksen może i w ofensywie dałby więcej niż Chorwat, to nie widzę go w roli szybko wracającego do defensywy pomocnika.
W dodatku Ivan też jest bramkostrzelnym pomocnikiem. Wydaje mi się, że transfery Andre Gomesa oraz Denisa Suareza podcięły mu skrzydła. W dodatku ma świadomośc, że gdyby nie kontuzja Rafinhi, to nie byłby on pierwszym wyborem Luisa Enrique.
Barcelonie jest potrzebny pomocnik, ale jeżeli już, to musi to być klasa światowa. Zawodnik, który czaruje, jest magikiem. Niestety - Eriksen nie jest takim piłkarzem.

0

Barcelona ma zdecydowanie łatwiejszą sytuację (niestety, bo odpadła z Ligi Mistrzów) niż Real. Starcie w Champions League z Atletico na bank wpłynie na ich postawę w meczach ligowych. Co jak co, ale Ligi Mistrzów to Real sobie nie odpuści. Mimo wszystko Królewscy mają niesamowicie szeroką kadrę. Warto zaznaczyć, że na boisku we wczorajszym meczu nie pojawiły się takie nazwiska jak Morata, czy Isco.
Terminarz lepszy dla Barcy. Najtrudniejszy wydaje się być mecz z Papużkami na wyjeździe. Las Palmas z Jese, Boatengiem i Halilovićem to bardzo groźna drużyna, ten mecz tez nie będzie łatwy, tak samo jak przyjazd Villarrealu na Camp Nou. Zostały nam same finały, tak trzeba do tego podchodzić.
Gdzie Real mógłby stracić punkty? Cóż, mam nadzieję, że Nietoperze powalczą na Bernabeu,. tak samo jak Sevilla. W zasadzie Real ma same trudne wyjazdy poza Granadą, ale jak pisałem wyżej - mają szeroką kadrę i jeżeli szczęście będzie po ich stronie to nie wypuszczą tego mistrzostwa z rąk.
Po takim klasyku, sezon zakończony jedynie zwycięstwem w Copa del Rey, to byłby ogromny niedosyt (a finał z Alaves przecież sam tez się nie wygra). Nie będę kłamał - liczę na zawieszenie Sergio Ramosa i Marcelo za swoje głupie wybryki, to znacząco osłabiłoby Real. Jeśli jednak tak nie będzie i zawodnicy nie zostaną zawieszeni - trudno, jesteśmy Barcą i musimy walczyć do końca i mimo wszelkim przeciwnościom.

6

Jestem zdecydowanie za. Szkoda, że kilka lat za późno ta decyzja...
Walker wcale nie jest drewiany, jest dobry w defensywie, szybki, ma niewątpliwy potencjał ofensywny i jest WALECZNY (!).
Dużo bardziej wolałbym Anglika niż Cancelo czy innego średniaka LaLiga.

8

Cały czas w niego wierzę. ma dopiero 20 lat. Dla mnie to ciągle niesamowity talent.

4

Obrona Realu w meczu z Celtą to była jakaś komedia.
Jeżeli zagramy na swoim optymalnym poziomie i będziemy SKONCENTROWANI (!!!) to Celta jest do rozjechania - warto dodać, że to dwumecz, zatem wg mnie zadanie jest trudniejsze niż ostatnio dla Celty, bo zagrać jeden fenomenalny mecz, a zagrać dwa przeciwko Barcelonie to kolosalna różnica.

7

Piłkarze pokazali WALECZNOŚĆ, czego serio często nam brakuje. Messi dzisiaj denerwujący, ale to daje pewien sygnał drużynie, dyktuje całej ekipie jak ma wyglądać ten mecz. To było spotkanie w których walka i włożone serce w grę dało sukces. To, że nasi są lepsi jest wiadome :) Jednak o wielu poprzednich spotkaniach na Anoeta też możemy tak napisać (nie o wszystkich). Czemu zatem wtedy przegraliśmy? Bo rywal WALCZYŁ. Teraz to my zagraliśmy "z pazurem".
Zawodnicy mieli zdecydowanie jakieś rachunki do wyrównania z graczami RSSS ;) Iskrzyło.

0

Moim zdaniem cała sprawa Vidala (to że nie grał) to konsekwencja nieszczęsnego wpisu w mediach społecznościowych po kontuzji Sergi Roberto - ulubieńca Lucho. Odpokutował swoje i pokazał, że warto na niego stawiać. Teraz będzie już tylko lepiej - reakcja całego zespołu na jego bramkę była niesamowita :)

0

Jeżeli ktoś uważa, że Barcelona bez Messiego będzie tym samym zespołem to zaprawdę, powiadam Wam...
Po latach grubych odejdzie Messi i nadejdą lata chude!!!
Suarez dobrze mówi, trzeba być debilem żeby wypuścić z klubu najlepszego piłkarza w historii.

1

Dokładnie, ciekawe ile razy w szatni przypominali sobie sytuację słynną już z Anoeta. Przełomowych spotkań było już z 5, czas po prostu zacząć grać.

0

Jestem wielkim zwolennikiem jego talentu i wiedziałem, że wędrówka do HSV nie była dobrym pomysłem.
Ja wolałbym go mieć w składzie zamiast np. Andre Gomesa, bo chłopak ma potencjał.
W Spirtingu Gijon był niekwestionowaną gwiazdą, wyróżniał sie na tle całej drużyny. W Niemczech nie gra - myślę że nie jest to kwestia braku umiejętności, a kwestia tego w jaki sposób gra jego nowy zespół i na kogo stawia trener (warunki fizyczne > technika). Przeprowadzka do Hiszpanii i mam nadzieję, że po sezonie zobaczymy go w koszulce FCB.

0

Masz oczywiście rację, ale w ten sposób tej walki się nie wygra - to tylko osłabienie dla drużyny. Zupełnie inaczej spojrzałby na całą sytuację piłkarski świat, jakby Pique odpowiedział "nie jestem uprawnioną osobą do oceny pracy sędziego", a potem Barca by z głową uniesioną do góry zeszła z Camp Nou z awansem do następnej rundy.
Musimy czekać aż czasy się zmienią, mam nadzieję, że powtórki video sprawią, że futbol będzie sprawiedliwy - póki co dolewanie oliwy do ognia nie jest dobrym pomysłem bo to zwyczajnie osłabienie dla drużyny.

0

Dla mnie nie jest to nic dziwnego.
Byłbym dumny, jakby żaden piłkarz nawet nie wspomniał o złym sędziowaniu i po prostu w rewanżu byśmy ich rozjechali :) Szukanie wymówek nie powinno być w naszym stylu - wkurza mnie to, co nie zmienia faktu że Pique miał rację. Jednak co z tego, skoro doskonale wszyscy wiemy, że jego słowa to nic innego jak dolewanie oliwy do ognia i nie mają prawa pozytywnie wpłynąć na sytuację?

7

A ja myślę, że przesadzacie.
Nie ma żadnej wojny z Tebasem i nie ma żadnego spisku sędziowskiego przeciwko Barcelonie. W Hiszpanii jest po prostu śmieszny (żeby nie powiedzieć żenujący) poziom sędziowania. Sędziowie są słabi. Hiszpański sędzia był słaby odkąd pamiętam. Futbol się nie zmieni i będzie nam psuł krew, aż nie wejdą w życie powtórki video. Niestety są dziwni ludzie, których nie potrafię zrozumieć, bo są temu przeciwni. Mówią coś o zabijaniu ducha futbolu ;) Ciekawe i zabawne zarazem ;D

2


Co do Del Piero - tego nigdy nie zapomnę :)

2

Ibrahimović i Henry - to wg mnie większe zdziwienie, niż taki Del Piero, który i tak był geniuszem.

Za kilka lat ludzie nie będą mogli się nadziwić, dlaczego taki Xavi czy Iniesta nie otrzymali Złotej Piłki - odpowiedź jest prosta - był ktoś lepszy :D Tak jak w przypadku napastników wymienionych przeze mnie powyżej.

Ronaldinho zdecydowanie bardziej zasługiwał na ZP niż Henry. Zlatan szczyt formy miał w okresie dominacji Messiego i CR, tak jak Xavi i Iniesta.

Jedynym nieporozumieniem moim zdaniem jest Cannavaro za wygraną w MŚ2006. Zdecydowanie bardziej za ten sezon powinno docenić się R10, Henry'ego czy też Zidane'a. Ale cóż... wyszło jak wyszło :) Tak czy inaczej Fabio był wspaniałym obrońcom, lecz było wielu lepszych od niego w moim przekonaniu (Maldini, Nesta, Puyol) i oni nie otrzymali tej nagrody :)

Edit: No i oczywiście Roberto Carlos :) Lepszego lewego obrońcy jeszcze nie zobaczyłem, mimo całej sympatii do Abidala.

0

Bojan, Cuenca, Tello, Sandro, Munir, Dos Santos - zobaczyć ich wszystkich w Barcy - bezcenne :D Ajjj byśmy się mieli na kogo wkur*iać :)

0

rozumiem Zagorzałego, ale on i tak się uspokoił :) W porównaniu z gry w LFC widać różnicę... Jest dużo mniej impulsywny - trzeba to docenić.

0

mi też się zdaję, że na Bernabeu zobaczymy inny futbol w wykonaniu Królewskich. Wolfsburg poza niesamowitym Draxlerem nie ma żadnych argumentów, które mogłyby postraszyć Real. Ekipa z Madrytu u siebie, w dodatku tak rozdrażniona, powinna rewanż wygrać przewagą 2 czy 3 goli. Ale nigdy nic nie wiadomo :D Będzie ciekawie :)

2

kryzys... może za duże słówo :) ZMĘCZENIE pasuje dużo bardziej, brak świeżości też dobrze to opisuje...
Prawda jest bolesna, ale jeśli Atletico miałoby w swoim polu karnym podczas ustawiania autobusu + 1 zawodnika (Torres) to prawdopodobnie mecz w najlepszym wypadku zakończyłby się remisem - nie szalałbym z kryzysem, ale też z jego zakończeniem po 135 minutach :D Trzeba popatrzeć obiektywnie na sytuację. Sędzia nam pomógł z Atletico w LM, za to przeszkodził z Realem w klasyku nie wyrzucając Ramosa o jakieś 50 minut wcześniej :) Taki futbol..

2

To najbardziej zwariowane ćwierćfinały od dawna :) Moim zdaniem:
- Real się wykaraska i odrobi stratę na Bernabeu
- Bayern będzie się męczył o awans z Benficą, która sobie nie odpuści u siebie
- Barca do ostatnich minut będzie w strachu o wynik
- W meczu City - PSG może zdarzyć się wszystko, a najlepszym scenariuszem byłoby znów 2:2 i rzuty karne ;) Chociaż wynik lekko faworyzuje City, to oglądałem ten mecz i PSG grało minimalnie lepiej. Może to kwestia własnego boiska, a może dyspozycji dnia... z resztą - po obu drużynach, w które pompuje się takie miliony spodziewałem się czegoś więcej, tak jak po pojedynku Ibra-Aguero, a obaj panowie zagrali bezbarwnie.
To co zrobił Wolfsburg, czy inaczej - to, czego nie zrobił Real - po prostu brak słów, jestem mega zaskoczony wynikiem i przebiegiem meczu, bo to nie tak, że Wolfsburg miał dwie akcje i akurat padły bramki - grali jak równy z równym.
Barcy i Bayernowi pomógł sędzia (nie ukrywajmy)... cóż - najbardziej wyrównane ćwierćfinały od lat! :D Tylko się cieszyć i oglądać

0

z tym na wyciągnięcie ręki bym nie przesadzał ;) Superpuchar z Athletic Bilbao jest genialnym potwierdzeniem moich słów - chyba nikt nie wierzył, że Barca to trofeum może wypuścić z rąk, a tu beng! 4:1 :/ Futbol właśnie dlatego jest piękny, ale to działa w obie strony. To mógłbym przytoczyć remontadę z Milanem w Champions League ;)

0

właśnie, nie przeczytałem żadnej informacji na temat jego kontuzji/urazu :/ jak nie daj Boże wypadnie Alves to Sergi Roberto pozostanie jedynie na prawej obronie. Douglasa nie liczę, tak samo jak Bartry, który w młodości grywał na tej pozycji. Jednak odkąd Bale go ośmieszył sprintem podczas pewnego klasyku chyba już nigdy na prawej stronie defensywy nie zagra :D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: