4

@MeMyselfAndI szczęśliwie nie jest Ci wstyd, kiedy jesteś wśród kibiców klubu którego ultrasi hajluja i gadają o białej rasie. Nieco tu niekonsekwencji.

2

@Gekon jak się ma nóż na gardle, to pozycja negocjacyjna nie jest zbyt dobra.

1

@dreed93 bo to tylko anegdotyczny przykład firmy która znam. Chodzi jedynie o fakt, że powiększenie zespołu z 5 do 8 ludzi trwa już rok mimo braku szczególnie wysokich wymaganych kwalifikacji i to w pracy w której zwykle nie jest tyle roboty, że mówiąc oględnie "nie ma czasu taczki zaladowac". Przychodzą na 3 miesiące, popracują i idą tam gdzie mają od razu lepsze warunki i każdy choć trochę ogarnięty wymaga dużych pieniędzy.
Tylko tyle. To przykład. Nie dowodzi sam w sobie niczego, jak każdy przykład anegdotyczny. Jest jedynie przykładem tendencji które przytaczam.

1

@Yoshi94 stary, ale któryś post już dyskutujesz ze statystykami. Ja mówię o faktach - jaki procent mamy ludzi aktywnych zawodowo, jakie bezrobocie co oznacza, że nie wielu ludzi poszukuje pracy i o tych którzy poszukują pracodawcy muszą powalczyć. Tyle. Kropka. Fakt.
O mojej firmie i IT to tylko przykład anegdotyczny, jak wygląda to w korpo. Post z Twittera opisywał przykład z warzywniaka, co było jakimś innym przykładem. Oba po prostu potwierdzają regułę.
Czego w moich postach nie rozumiesz?

"Do korpo to się na start dostanie jakiś promil każdego rocznika"
W takim Olsztynie korpo odpowiadają za pewnie 50% ofert pracy, dzięki Michelin, Orange. Możesz mi wierzyć że minimalnej tam nie dostają.
W większych miastach pewnie korpo też są sporym pracodawcą, więc raczej nie jest to promil.

"Osobiście wolałem pracować za mniej niż 2k"
Wolałem. Słowo klucz. Ciągle do tej pory nie rozumiesz o czym piszę w swoich postach i tworzysz jakąś swoją wizję moich poglądów. Ja nie oceniam co jest dobre, co złe. Ja ZAUWAŻAM rzeczywistość, w której w związku z demografią, emigracją, strachem przed imigracją wytworzyły się warunki w których to pracownik jest stroną uprzywilejowaną na rynku pracy. Tyle. Przedsiębiorcy albo się dostosują, albo zbankrutują. Teraz młodzi mają do wyboru zdobywać doświadczenie za więcej niż minimalną krajowa. Jeśli co zależy na najlepszych z nich, to musisz jeszcze zaoferować coś więcej niż możliwość zdobycia doświadczenia.

1

@waletpl w sumiemi3 biorąc pod uwagę nasze przygody w LM ostatnio, to w takiej hipotetycznej grupie w końcu można by odetchnąć.

2

@Sienkiewko zapisuje sobie w pamiętniczku:)

2

@Yoshi94 a co ma decydującego w stawce staż? O zarobkach decyduje wiele rzeczy - umiejętność negocjacji, umiejętności porzadane przez pracodawców, stanowisko, doświadczenie, języki. Staż jest jednym z nich i wcale nie najważniejszym.

2

@SelloutCrowd nie przepadam za chlebkiem, i nie kłócę się z rzeczywistością tylko ja przedstawiam.
Możesz się pluć, że młodym się nie chce pracować, ale kiedy pracy jest więcej niż chętnych w, to twój biznes (doslownie) jest teraz w położeniu że musisz sobie o pracownika pokonkurować. Może owocowe czwartki w spożywczaku to atrakcyjna oferta, ale średnich i dużych miastach za minimalną raczej wielu kandydatów nie przyciągniesz i o tym pisze. O faktach. Cała reszta to wasze plucie się o rzeczy częściowo oczywiste, których nie neguję. Tylko co to zmienia? To konfa szczuje na migrantów zarobkowych, a teraz zdziwko że nie mogą znaleźć chętnych do pracy za minimum bo realia się zmieniły.

"to nie wiem czy byłbym skłonny komuś takiemu zapłacic 4k"
Na końcu i tak zapłacisz mu tyle ile trzeba, jeśli go w biznesie potrzebujesz. Jeśli pracownika szukasz, to znaczy że jest dla ciebie w stanie wygenerować przychód, a mało kto chyba z poważnych ludzi prowadzących firmę kalkuluje że pracownik zapewni mu przychód = jego koszt + nie wiem, 100 zł.
Stwarzasz temu pracownikowi narzędzia do zwiększenia wydajności, cały czas racjonalnie kalkulując dbając by twojej firmiee się to opłacało. Jeśli dobrze to skalkulowałeś to firma zarabia z tej puli możesz zwiększać wypłatę. Każdy pracownik to wie, i jeśli nie widzi że jest u Ciebie chęć podzielenia się wypracowanym zwiększonym zyskiem, pójdzie gdzie indziej.

"w dupie mam że go nie stać na utrzymanie."
A on sobie idzie gdzie indziej, jak nie w tym miesiącu to w przyszłym. Szansa że znajdzie kogoś wystarczajaco elastycznego, kto uzna że może na początku dla firmy zarobić mniej, by stworzyć szanse że w końcu zarobi się więcej, jest całkiem spora. I on ciebie ma też w dupie do tego stopnia, że jeśli ty jesteś zbyt roszczeniowy, to przyjdzie na rozmowę w dresiku, jeśli w ogóle.

"Jak nie ma umiejętnosci, wiedzy żeby sobie poradzić utrzymać sie w duzym miescie, bo nie złapie pracy ktora da mu kase na mieszkanie itd to niech wypierdziela do małego miasta, lub na wies. "
Ale stary, ty ciągle nie rozumiesz. To ty dzwonisz. To ty potrzebujesz pracownika. On przebiera w ofertach a twoje "minimum" z szefem mającym jego potrzeby w dupie, jest na ostatnim miejscu bo nie oferujesz mu nic i jesteś z tego dumny.
Nie rozumiesz że rynku nie twoja już januszeksy? Że byle korpo ma lepsze warunki startu? Nie robisz nikomu łachy że dajesz na siebie poza.. ć, to tobie jest potrzebny pracownik, a ich jest mniej niż ofert pracy. Albo zmień nastawienie albo bankrutuj i spierdalaj na wieś. To lustrzana postawa.

2

@dreed93 informatyk pracujacy B2B ni3 buduje hali, a aakup samochodu na firmę umożliwią mu wrzucenie leasingu i paliwa w koszta.
Pouczasz mnie jakbyś zjadł wszystkie umysły, nie odnosząc się do sedna tego o czym piszę, dopowiadając sobie moje poglądy by dzielnie zz nimi walczyć, a na wszelkie logiczne argumenty poparte statystykami nawet nie odpowiadasz. Dyskutujesz jak memcen z petru.

2

@[Oli] tylko chyba już nie czas kiedy ww większości przypadków wybor jest taki. Średni czas na bezrobociu spadł poniżej 3 miesięcy, a statystyczne bezrobocie najniższe w historii. Poziom zatrudnienia jest jeden z najwyższych w UE. To oznacza że w większości przypadków dylemat nie polega na "zapierd..m za głodową na smieciowce/umieram z glodu" Tylko "zatrudniam się w kiepskiej pracy za nieatrakcyjną pensje/szukam miesiac-dwa dłużej, dojeżdżam dalej do pracy dużo lepszej" jedno wręcz nie wyklucza drugiego bo rotacja jest duża a pracodawcy konkurują o kogokolwiek.
U nas w zespole IT, z pensja 5500 na rękę szukali łebka do najprosrzych prac przewinęło się 4, 2 było zainteresowanych, ale nawet nie przyszli na rozmowę.nie brak umiejętności był przeszkodą bo wystarczyły na poziomie technikum IT, ale wizją warszawskiego biura które uważało że 5500 to wystarczająca kasa na olsztyn. Tych 4 co się już przewinęło popracowało po 2-6 miesięcy i znajdowali oferty !,5raza wyższe na poziomie tego co u nas zarabiają doświadczeni pracownicy. Mam mieć do nich pretensje że nie chcą zapie..ć za minimalną? Oni wiedzą że znajdą lepsza pracę w miesiąc a tyle to se wola poświęcić na pogra ie w Baldurs Gate 3

2

@dreed93 "Podsumowywujac albo mlodziez sie ogarnie i zacznie pracowac, albo bedzie po 80% bezrobocia w tej grupie"
Absolutnie nie. Polska ma jeden z najwyższych składników zatrudnienia wśród osób w wieku produkcyjnym wśród osób do 26 roku życia. To tych osób jest tak mało, mamy 2x więcej osób po 65roku życia nie ich o ile dobrze pamiętam.
Efekt ciągłych obciążeń dla pracodawców i będzie taki, że faktycznie padnie ileś firm zatrudniających do 10 osób, na ich miejsce powstanie trochę nowych - jednoosobowych działalności bo tam nikomu nie płacisz a próg rentowności wyznacza twoja marża na usłudze, ale bezrobocie się nie pojawi bo nawet zakładając że młodzi pracują w jakiejś znaczącej części w firmach do 10 osób, to tych młodych jest zbyt mało by się to znacząco odbiło na wskaźnikach. Demografia. To ona nam zwalczyła bezrobocie a nie żadne rządy. Te bywały jedynie takie co nie przeszkadzały.
Tylko nie ma to nic wspólnego z januszeksami mającymi nadzieje, ze w dzisiejszych realiach w średnim lub dużym mieście minimalna na rękę w sklepie to konkurencyjna oferta, bo poza kompletnymi desperatami, każdy kto poszuka moze znaleźć bez problemu place ciekawsza, dającą doświadczenie w konkretnym zawodzie i 2 razy lepiej płatna, więc to JEST kwestia pieniędzy.

2

@Kalipso z drugiej strony, jeśli ijest taka brzytwa że nikt na żadne kary w umowie się nie zgodził, bo mamy tak słabą pozycję negocjacyjną i wszyscy wiedzą że jesteśmy w czarnej d.

1

@pacior95 a co to da?

3

- A jak Lewy coś nagra, załatw mnie żeby to było na pierwszym miejscu listy przebojów.
- Ale to chyba ludzie decydują.
- To dowiedz się jacy ludzie i porozmawiaj z nimi po swojemu...

1

@Sienkiewko tylko nie ma realistycznej opcji wzmocnienia sensownymi nazwiskami boków obrony. Roberto na prawa, załatwia jakąś część rotacji - na niego ofert nie będzie, a ustawienia z 3 ŚO (w tym lewonożnym Martinezem) załatwia resztę. Dla mnie Alonso nie jest wart rocznego kontraktu (aa nie zarabia w naszych kategoriach mało) I gdyby go za jakąś mini rekompensatą przytuliło MU nie miałbym nic przeciwko.
Podstawowi boczni są, na lewą może w razie awarii przejść Cancelo, lub możemy zmienić nacisk na strony i to prawą ustawić ofensywnia a na lewym z trójki środkowych obrońców Martinez. Araujo, Kounde mogą odciążyć Cancelo na prawej. Uważam że w kontekście takiej finansowej biedy jest nieźle, a Alonso mi tu nie potrzeba zwłaszcza że z nim wyglądamy jakbyśmy grali jednego mniej. Ani on w ofensywie, ani w obronie nie błyszczy.

3

@Yoshi94 jestdak jest "nieco" roznicy między pracą za 3 tys na rękę, a wypłata pozwalającą kupić audi z salonu.
Nie bronie socjalu który demotywuje do pracy (główne "osiagniecie" 500+ itd), ale też uważam że godzenie się na jakiekolwiek warunki w imię "Masz gówniarzu i ciesz się że u wujka Janusza możesz pozapie..ć 12 godzin dziennie" jest jednak passe. Trochę się poprzednie pokolenia naharowały, by skumulowany efekt był widoczny w godnych wynagrodzeniach.

1

@Sulimo uwielbiam gęsie podroby. Serca, żołądki , wątróbki. Podroby zwierzyny płowej sa niesamowite. The best of the best. Ale zwykłe flaczki też są ok.

2

@Allbi całkiem całkiem, jak mogłem, na to nie wpaść. Pokolenie Z=zapierdzielają na 3 zmiany ;)

3

@Allbi "Właścicielka ocenia, że nie chodzi do końca o pensję, bo pracownicy zarabiają u niej 3-3,2 tys. zł "na rękę"
Nie, to nie ma nic wspólnego z tym, że z tych 3 tys, 2 wydarza na wynajem mieszkania, 1 tys na opłaty i rachunki a z żarcia to psy, robaki i kartofle zabrane dzikom ;)
To na pewno panie przez to, że to pokolenie Z.

1

@Sienkiewko a jak go sklonują to i rywala obskoczy. Możemy sobie ironizować, ale Barcy nie stać na nie wiadomo ile opcji, a Cancelo regularnie grywał na obu stronach defensywy. Na prawą jakiej wybory mamy, gdyby była konieczność zagrania z Cancelo po lewej to Kounde/Araujo zagrają lepszy mecz niż Alonso na lewej.
No chyba że jesteś w trakcie przelewu na 50 baniek w euro i dzięki tobie Barca kupi rasowego zmiennika na któryś bok obrony.

2

@FutbolFan żartuję sobie. Luzik ;)

6

@FutbolFan "Jak ktoś nie ma pomysłu na siebie i kiśnie w domu to zapewne tak to wygląda."
No tak, krezusi wyjeżdżają zjeść rybkę we Władku. Takie czasy panie, że 500+ z całego roku na 3 dzieci nie starczy na 2 tygodnie wczasów dla bombelków, żeby se każdy raz dorsza kupił i w cymbergaja zagrał nad polskim morzem :)

2

@GeneralXavi jakbym usłyszał "Pedro" jako imię psa, to od razu by mi się skojarzyło ze świnką pepą a nie Barceloną:)

2

@ACRAB95 Cancelo może zagrać na obu stronach.

8

Marcos, ta barca to straszna nora, mieszkania drogie, płacą mało i jeszcze w ogóle w lato za gorąco. Ja bym doradzał mięsny Manchester.

10

@sevs to dowcip/trolling, bo czerwony ludzik przy nicku to oznaczenie członka/współpracownika redakcji, ale niewątpliwie przyplusowałeś ;)

1

3-4-3? Z Balde w drugiej lini?

1

Oby o taki komplet, jaki wmieniono w tekście, poza lo celso, bo jak przyszedłby Jao Felix to z przodu jest tlok.

3

Jeśli nikt mu składał fałszywych obietnic o grze od dechy do dechy, to chłopak nie ma żadnego statusu w Barcelonie, nie mówiąc o gwiazdorskim, sportowo się zupełnie nie broni i strzela fochy? Ja bym go do tego Xabiego Alonso posłał za 25 baniek bez żalu.

1

@Qaz123 od wietrzenia "kampanii" jestem ultra daleki, ale słabość sędziów I systemu ich domniemanej nieomylnosci, po prostu zabija la liga. A zespoły które mimo wszystko chcą grać pilka cierpią najbardziej.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: