- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1037 Culés
Gorące dyskusje
partymaker
0
Pytanie do osób posiadających PPK. Jaki procent wynagrodzenia oddajecie? Jeśli się nie mylę to... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Marcelinho99
7
Nico Paz nie chce przechodzić do Realu, bo myśli mądrze i wie, że w tym kolesiostwie skończy... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Roobo
13
Ludzie narzekający na ciepło którzy siedzą sobie w domu albo pracują sobie w biurze są... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1037 Culés
12
Niemiecki.
https://x.com/HumansNoContext/status/1388408201708818435
1
@pele1282 Co to za bombowiec ?
2
@pele1282 Przynajmniej precyzyjnie :P W Polsce brak zrozumienia, że takie angielskie "science" to właśnie nauki przyrodnicze i nie można pod to podciągnąć religii powoduje duże problemy, patrz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego :D
0
@pele1282 Od razu mi się też przypomniał motylek po niemiecku - der Schmetterling :D :D
0
@wroclawianin89 Najlepsze jest to, że to słowo wcale nie jest dziwne, czy brzydkie. To my się nauczyliśmy, że niemiecki brzmi agresywnie i w głowie wymawiamy sobie to z hitlerowskim zacięciem.
Tu masz filmik, gdzie wymawia je osoba w trakcie jakieś motywacyjnego monologu dla chrześcijan i w tym wydaniu przecież to słowo nie brzmi tak strasznie
0
@YeastMoss Jasne, ale ogólnie tak dziwnie i zabawnie brzmi przy swoich odpowiednikach w innych językach :)
0
@wroclawianin89 Fakt, trochę dziwne. Niemiecki z umlautami, twardym wymawianiem samogłosek i szeregami spółgłosek wydaje się specyficzny.
Mam jednak wrażenie, że przyzwyczailiśmy się do dziwności angielskiego, a już w ogóle polskiego, do porównania dajemy zawsze kilka języków romańskich, które siłą rzeczy mają podobne słowa (choć przy słowie "motyl" to akurat zły argument) i widzimy takiego rodzynka.
A co, butterfly jest niedziwne? Maślana mucha? Jak mówimy "chętnie bym to zrobił" to używamy czasu przeszłego mówiąc o przyszłości, niedziwne?
Już nie pochylając się nad angielskim, gdzie po pisowni nie da się w żaden sposób domyślić jak się coś wymawia :P
Niemiecki też znamy z komicznych przedstawień nazistów w filmach, a najbardziej znany zespół śpiewający po niemiecku, czyli Rammstein, stosuje bardzo agresywną wymowę słów (z wyraźnym r na końcu sylab), która nie ma wiele wspólnego z tym jak Niemcy rzeczywiście mówią. Angielski otacza nas w mnogości wydań, szczególnie w popularnych utworach muzycznych, przez co wydaje się bardziej znajomy.
Ja bardzo polubiłem niemiecki, a uczyłem się trochę z "wewnętrznego przymusu" jak dostałem fajną ofertę pracy. Teraz zauważam, że to bardzo zgrabny i wygodny język, jak się przejdzie pewien próg. Dlatego w podobnych dyskusjach chciałbym go dla kogoś odczarować ;)