- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 844 Culés
Gorące dyskusje
partymaker
0
Pytanie do osób posiadających PPK. Jaki procent wynagrodzenia oddajecie? Jeśli się nie mylę to... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Roobo
13
Ludzie narzekający na ciepło którzy siedzą sobie w domu albo pracują sobie w biurze są... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Marcelinho99
7
Nico Paz nie chce przechodzić do Realu, bo myśli mądrze i wie, że w tym kolesiostwie skończy... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 844 Culés
0
Sprawa Pensylwanii zakończy się w Sądzie Najwyższym USA. Najważniejsze pytanie o ile będzie prowadził Biden.
6
@barcelonaLM ja mam lepszy pomysł niech Trump zaskarży całe wybory i niech od razu sąd najwyższy orzeknie, że jest prezydentem dożywotnio
3
@chosenone
W 2000r. Bush przegrał wybory, ale SN stwierdził, że na Florydzie były nieprawidłowości w zliczaniu głosów i Bush tylko dlatego został prezydentem. Więc wszystko możliwie, ale moim zdaniem nieprawidłowości musiałby być naprawdę olbrzymie, żeby SN odważył się coś majstrować z wynikami, a skoro w Pensylwanii jest dopuszczalne głosowanie korespondencyjne to Trump szans nie ma za bardzo coś ugrać. Notabene wtedy gubernatorem Florydy był jego brat. Gdyby to się zdarzyło w tych czasach to byłaby niezła zadyma, ale 20 lat temu nie było mediów społecznościowych itp.
1
@chosenone Bądź poważny, jak SN orzeknie, że były nieprawidłowości to wtedy powstanie niezły zamęt. Nie mam na myśli wszystkich stanów, ale taka Pensylwania czy Nevada może być spokojnie zaskarżona.
0
@JoeBlack tylko, że wtedy chodziło o jeden stan i tam też poszły machlojki ze strony republikanów bo jeśli się nie mylę brak Busha był wtedy gubernatorem florydy.