- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 792 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
6
Keir Starmer podał się do dymisji.Hahaha, nadal niech rzekoma lewica bawi się w prawice i nadal... » Czytaj dalej
90 odpowiedzi
doc
7
Jeżeli to prawda to by tłumaczyło ciche podchody pod Barcolęhttps://x.com/_BarcaInfo/status/2068... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
CLS63AMG
30
Czyli podsumujmy:- Po śmierci dwóch obywateli Polskich w Przewodowie Zełeński okłamywał Dude... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 792 Culés
5
Myśląc o polskiej piłce na każdym szczeblu poza orlikiem i chłopakami z boja dochodzę do wniosku, że trzeba to zakopać i zaorać w nieważne jakiej kolejności. Może daleko mi do Janiamy, ale trochę stadionów zwiedziłem, może gównie szatnie, ławki czy hole bo z boiska nie pamiętam niewiele więcej niż chaos. Polska piłka od B - klasy do E- klasy to zbiór ludzi z za dużym ego, którzy chcą pieniądz, obojętnie jaki byle by śmierdział. Nie mi to oceniać, bo jest wielu piłkarzy motywujących się pieniążkiem, ale gdy dodany do tego chęć bycia najlepszy, przemądrzałość, uparcie dążenie do wyniku! ograniczona wyobraźnię oraz taka polska mentalność to nie macie przed oczami typowego polskiego piłkarza?
Przed chwilą na YT oglądałem skrót meczu sprzed 3 lat mojego starego oraz aktualnego klubu, tak jak przed ową retransmisja bardzo chciałem zagrać tak niestety po obejrzeniu tego bardzo mi się odechciało.
Jeden wielki chaos i gra na styk, czyli gram do kogo akurat mogę zagrać bo innych wyjść nie widzę ją oraz moi koledzy. Wynik to 6-1 dla byłego klubu, co mnie nie boli ale zarówno my jak i oni w ogóle nie cieszyli się grą... Wygrali, ale tylko wynik się liczy, my przegraliśmy i oczywiście było rozczarowanie, ale gdyby wynik był inny to nikogo okropna gra by nie obchodziła.
Jestem prosty dzieciak wychowany na prostej grze w której był uśmiech, spokój, dużo radości i taka naturalna frajda. Widzę kluby z eklasy i niczym się nie różnią od tych z ligi trzeciej, no może poza procentem dośrodkowań, które kończyły się jakaś stykowa bramką.
Grając jeszcze w starej drużynie, jeździliśmy na Legię, Lech, SMS, Śląsk czy Jagiellonię i każda podróż na wielki obiekt w wielkim mieście była jedynie stresem,dla każdego. Boli mnie to że nikt nie życzył nam dobrej zabawy , tylko trzech punktów. A byłbym zapomniał... No i "pokaż się bo wszyscy na Ciebie liczą, jesteś naszą szansą i masz papiery na wielką karierę" - usłyszał mój dobry kolega z zamiedzy, który jak potem przyznał, nigdy nie przychodził na treningi z przyjemności tylko z tego, żeby ludzie byli z niego zadowoleni. Nie piszę tego, żeby broń boże pokazać kogoś słabość, czy słaba psychikę bo piszę to o osobie, która w 90 minucie sobię podcina w sam na sam z ŁKS en w meczu o awans ale chciałbym zwrócić uwagę jak bardzo smutny jest futbol w Polsce. Po rozmowie z mnóstwem osób " po fachu" dochodzę do wniosku,że ostatni raz kiedy oni cieszyli się grą w piłkę to na podwórku, kiedy trener nie zabraniał im dryblować.
Pamiętam jak dostaliśmy lanie od Legii na Łazienkowskiej ( tam gdzie Turbokozak kręcą) to był jakiś mecz w makro- lidze no i grał Sebek Szymański, uczciwie powiem, że nikt nie poznał by go w tedy. Wrzutka, przyjęcie, wrzutka przyjęcie i tak to było i 4-0
Kończąc wywód, uważam, że w Polsce chcemy być zbyt poważni i zabijamy idee tego sportu, kiedy ja leciałem dodatkowe okrążenie,żeby zaimponować to Vinicius JR w trampkarzach siatki zakładał grając z murzynkami joga bonite, Mount grał na pierwszy kontakt z chłopakami z ulic Londynu a Mbappe dryblował kogo się dało w juniorkach w Monaco.
Wszędzie słyszę,że chcą już grać i że bez piłki żyć nie mogą. Życzę młodym polskim piłkarzom, żeby mieli ochotę jechać na trening w tygodniu a dzień meczowy to było święto. Dobranoc!
1
@jeyx77x Problem Polski jest również problemem innych Państw. Naprawdę nasza młodzież jest tak samo zmęczona życiem jak ta młodzież na zachodzie. Wszystko za łatwo przychodzi, wszystko masz podane na tacy, piękne buty, cudowne boisko, szatnia pachnąca, hotele na wypasie i auto rodziców również z topu. To wszystko powoduje że brakuje chcicy to treningu, chęci do rozwoju czy też motywacji by być najlepszym. Smutne to jest ale taki jest świat, teraz być może ten wirus spowoduje lekki reset w głowach młodych ale też starszych osób. Mam taką nadzieję!
0
@jeyx77x @Janiama o czym tu mówić jak w szkole kiedyś na zawody zawsze jechał ten co był silniejszy i mocno uderzał niż ten co pół boiska dryblował i strzał ładnego gola. Z A klasy zapamiętałem to samo, dryblujesz? Po co, podaj oddaj, strzel i tak każdy w każdej drużynie xd. U nas zabija się technikę. W Puchar Tymbarku wielu młodych chciało dryblować fajnie grać. Potem trafiają do klubu i jakby od nowa nauka. Podaj, strzel, pilnuj pozycji nic więcej.
3
@Janiama Odpowiedzią jest dopamina i system nagrody w mózgu, który nie funkcjonuje w odpowiedni sposób. ;) Stąd też obecnie tak wysokie poziomy depresji w bogatych społecznościach.
Za ten stan odpowiadają między innymi:
-pornografia
-łatwy dostęp do żywności napakowanej cukrem i tłuszczem
-media społecznościowe dające kolejne małe "zastrzyki" hormonów przyjemności
0
@jeyx77x W seniorskiej piłce grałeś?
0
@Krzychu1010 Nawet teraz jeszcze seniorem nie jestem:D
0
@Janiama kurcze, kiedyś pół dnia się bramkę robiło a siatka to był luksus, dziś orliki z równą murawa i siatkami i się grać nie chcę