- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1820 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
4
Keir Starmer podał się do dymisji.Hahaha, nadal niech rzekoma lewica bawi się w prawice i nadal... » Czytaj dalej
81 odpowiedzi
doc
7
Jeżeli to prawda to by tłumaczyło ciche podchody pod Barcolęhttps://x.com/_BarcaInfo/status/2068... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
CLS63AMG
27
Czyli podsumujmy:- Po śmierci dwóch obywateli Polskich w Przewodowie Zełeński okłamywał Dude... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1820 Culés
15
Odjidja-Ofoe porównał grę przeciwko Realowi Madryt i Barcelonie. "Kompletnie inny poziom"
Vadis Odjidja-Ofoe na łamach "Het Nieuwsblad" wrócił do czasów, gdy rywalizował w Lidze Mistrzów w barwach Legii Warszawa i Olympiakosu Pireus.
Belg trafił do Legii w sierpniu 2016 roku i stał się gwiazdą drużyny oraz całej polskiej ligi. Zawodnik po roku przeniósł się do Olympiakosu Pireus, a potem do KAA Gent. W rozmowie z dziennikarzami Odjidja-Ofoe stwierdził, że powinien zostać w Warszawie, a transfer do Pireusu był błędem.
- Moim najlepszym zespołem była Legia Warszawa. Graliśmy w 1/16 finału Ligi Europy z Ajaksem Amsterdam jak równy z równym, a trzeba dodać, że Holendrzy doszli wtedy do finału. Odpadliśmy tylko po porażce jedną bramką, mimo to, że graliśmy bez trzech podstawowych zawodników - oznajmił.
- Nadal utrzymuje kontakt z zawodnikami z tamtej drużyny. To były wspaniały czas - dodał.
Odjidja-Ofoe porównał starcia w Lidze Mistrzów z Realem Madryt w barwach Legii i Barceloną, gdy grał dla Olympiakosu.
- W zespole Realu nie było nic specjalnego. Pięciu zawodników atakujących przeciwko pięciu broniącym. Nie było ciężko wbiec między dwóch zawodników - ocenił.
- Barcelona prezentowała kompletnie inny poziom. To był mój najtrudniejszy mecz w karierze. Jej pomoc z Busquetsem i Iniestą była wyniszczająca. Do tego często do środka zbiegał Messi. To zupełnie inny kaliber, od tego kiedy mierzyłem się z Realem Madryt - zakończył.