- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1355 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
To uczucie, gdy w sklepie pytają o dowód.https://x.com/Transfery_/status/2062920545302093859
29 odpowiedzi
Verore
2
Teoria spiskowa, w którą wierzysz? Ja zacznę: w Smoleńsku nie było wypadku
28 odpowiedzi
Bocheno1
3
Widzę nową dziunię na LR, chłopcy prężą mięśnie... :) bo takie jest odwieczne prawo natury... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1355 Culés
5
Najnowsze badania, w tym dane cytowane przez branżowy serwis ślubny The Knot, pokazują, że około 90% mężczyzn deklaruje gotowość do organizacji skromnej ceremonii lub nawet całkowitej rezygnacji z dużego weselnego przyjęcia.
Respondenci jako główny powód wskazują kwestie finansowe - wysokie koszty rozbudowanych uroczystości, sal, oprawy i list gości coraz częściej przegrywają z prostszą, bardziej kameralną formą świętowania.
Wiedza bezużyteczna
11
@gumaz, nie dziwię się, jeśli ktoś nie ma ogarniętego własnego kąta to lepiej wrzucić te pieniądze w dom czy mieszkanie niż jakieś wesele
3
@gumaz
Młody nie jestem, ale potwierdzam. Nie robiliśmy dużego wesela. Szkoda mi było kasy, którą miałem odłożoną na mieszkanie. Zadłużać się nie zamierzałem. Rodzice chcieli mi dorzucić się do wesela, ale nie miałbym serca wykorzystywać ich pieniędzy, skoro i tak już się w życiu napracowali.
0
@gumaz a tymczasem na wsi cyk wesela na 200+ osób :).
2
@gumaz
Też nie robiłem dużego wesela.
Kolacja z urzędnikiem w plenerze dla najbliższej rodziny na 25 osób.
Za zaoszczędzoną kasę woleliśmy sobie podróżować i mieć więcej niz wspomnienie jednej nocy xd.
0
@gumaz Ciekawy jestem jak to wygląda u kobiet.
Lepiej tą kasę zainwestować albo nawet jechać na bardzo długie wakacje.
0
@gumaz Nic dziwnego skoro to ~100k zł za jedną noc zabawy. Za tę kwotę można odwalić świetne przyjęcie dla najbliższej rodziny i resztę przeznaczyć na mieszkanie/remont/samochód/dziecko/wakacje. Tylko, że niestety u nas w kraju większość rodzin traktuje brak wielkiego hucznego wesela jako jakiś wstyd przed innymi.
3
@gumaz nie jestem mężczyzną a też nie chciałabym wystawnego wesela. Jakbym robiła wesele to wolałabym zaprosić znajomych niż ciotki z którymi nie mam kontaktu.
0
@clyde ale kontakt z ciotkami jest jakby z dwóch stron niema ochoty czy ty niemasz ochoty ?
2
@gumaz jakby była spoko rodzina od strony pana młodego to nie miałabym problemu, ze swojej strony nie zaproszę.
1
@gumaz a to ja się wyłamie, co prawda ślub brałem w 2018 roku na 120 osób, ale z wszystkim nam wyszło coś około 45 tysięcy chyba, podzielone na 3 części, my i rodzice moi i żony. Więc wyszło po 15 na parę, a z kopert mieliśmy właśnie też coś koło 45k. Więc jak dla mnie wyszliśmy na plus i to spory i tę kasę przeznaczyliśmy na wkład własny.
Wiem, że wesela teraz posłuży w górę, ale z mądrym planowaniem, można te koszty mocno ograniczyć, a i ludzie też w koperty dają więcej.
Jeszcze dodam, bo zaraz się jakiś mądry może trafić, nie, nie robiliśmy wesela dla kopert, żeby nam się zwróciło.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@mrboom no super tylko teraz statystyki mówią że z kopert zwraca się średnio 30-40% kosztów wesela, a nie tak jak u Ciebie 100% xD powodzenia teraz ze zrobieniem wesela na 120 osób za 45tys, chyba w remizie strażackiej bez obsługi i z wyżywieniem własnym co goście przyniosą :D druga sprawa, na kasę z kopert nie powinno się moim zdaniem liczyć, a to co się dostanie traktować jako spoko dodatek (btw robiąc skromna imprezę czy obiad również od rodziny dostanie się koperty). I ostatnia rzecz tak jak ludzie piszą powyżej. Większość osób racjonalnie woli sobie te pieniądze dołożyć do mieszkania. Wyjątkiem są sytuacje gdzie ludzie czy ich rodzice są bogaci i mają już własny dom, wtedy dlaczego nie? Można robić śmiało huczne wesele i wydać sporo.
0
@gumaz u mnie rok 2027 500 osób koszt 300k bedzie wszystko szykowany swoimi siłami a nie cena od talerza w lokalu.
0
@Toretto no bo teraz ludzie się licytują kto zrobi huczniejsze wesele. Co drugi musi mieć wesele w pałacu, zaplanowane przez weeding plenerke, masa atrakcji, animatorki dla dzieci, dla psiecka i się robią koszta.
No i ja te pieniądze dołożyłem sobie do mieszkania, także tego.
A druga sprawa, w większości przypadków to jednak rodzice dużo pomagają przy weselu i rzadko kiedy młodzi sami płacą za wszystko sami.
Ogólnie temat rzeka. Jeszcze bym dodał, że teraz ciężko zrobić duże wesele, bo też dużo gości rezygnuje ze względu na koszty. Ubrać się, umalować, dojechać, koperta. Wychodzi dobry weekend gdzieś ;)
0
@Szakalaka12369 skąd ty masz 500 osób :D
0
@gumaz po 250 od strony i to tak mocno zakrojone gdzie 2/3 gości okrojone xD
0
@Szakalaka12369 szacun :P @July_6_BcN 500 osób u ciebie też ?:P
1
@gumaz nie no ja chyba tylu nawet nie znam… ale ja się nie będę ograniczać liczbowo, raczej jakościowo. Jak wyjdzie mi 250 to fajnie, jak 30 to też fajnie.
1
@gumaz nas na ponad 100 , 3 lata temu kosztowało prawie 90k a z kopert 75 także za 15k dobra imprezka była :)
0
@loswariatofano Może dekadę temu.
0
@Chaoss nie wiem rozmawiałem z właścicielem sali mówił mi że jak rozmawia z młodymi po weselach to się okazuje że 90% wesel się zwraca a nawet coś zostaje. Teraz jest czesto tak że jak ktoś nie ma kasy to nie idzie a jak idzie to po prostu sporo dają w koperty. Sam gdy idę na wesle to mniej więcej się orientuje ile kosztuje w tym lokalu taka impreza, biorę pod uwagę ile dni wesele plus dodatek zeby młodym coś zostało i zazywczaj są to kwoty 1000+ od wesela.
0
@Antimadridista_WR uwierz mi że to nie ty robisz wesele tylko rodzicie w większości przypadków. Jak nie pójdzie ta kasa na wesele to na to wszystko co wyminiłeś mieszkanie, samochody i inne rzeczy tez nie pójdzie. Na te rzeczy które wymieniłeś masz kase z kopert. Wesele to kwestia rodziców w większości przypadków.
0
@Gall nie. Na ostatnim byłem niecałe 2 lata temu w czerwcu.
0
@Szakalaka12369 Bzdury. Ja robie sobie swoje wesele, a nie rodzice robią. Albo z moich albo wcale. Mogą co najwyżej się dołożyć te max 10% dla ich satysfakcji ale to tyle.
0
@Antimadridista_WR osobiście jakbyś był moim synem i miał takie podejście byłbym tym mocno zawiedziony. Od dawna była i jest taka tradycja że wesele robią rodzice i to oni zapraszają gości ty co najwyzej to mozesz sobie zaprosić kolegów i koleżanki. Zrozumiałbym twoje podejscie gdyby rodzice mieli ciężką sytuacje finansową albo coś a ty pracujesz i możesz to zrobić to ok w innym przypadku jeżeli rodzice się deklarują a ty odmiawiasz dla mnie to wygląda słabo.
0
@Szakalaka12369 spoko, rozumiem twoje podejście. Niestety nadal w Polskiej kulturze zakorzeniona jest chęć pokazania się sąsiadom i rodzinie co to nie my. Pewnie jeszcze chciałbyś zaprosić ciotkę co to ją twój syn ostatni raz widział mając 6 lat i mieszka 500km dalej :D Do tego zawsze jak słyszę, że rodzice płacili za wesele to w parze z tym idzie ciągłe narzekanie, że parze młodej coś się nie podobało - no ale przecież to nie im ma się podobać tylko rodzicom, bo oni płacą, co nie :) Jednak dobrze, że co raz więcej osób zaczyna podchodzić logicznie do takich podstawowych spraw i nie patrzą w pierwszej kolejności na to co inni sobie pomyślą. Na szczęście mną nikt zawiedziony nie będzie, bo rodzice mają normalne podejście do tego.
0
@Antimadridista_WR A ja rozumiem twoje podejscie. Nie podoba mi się jedynie to w tych czasach każdy jest taki "logiczny". Oczywiście musiał paść argument o tym że trzeba się pokazać przed sąsiadem a tak realnie 90% osób robiących wesela ma to w dup**. Ja robię tak jak mi się podoba wynajmuje orkiestrę która mi się podoba i mam to gdzieś. 90 % osób robiących wesle inwestuje w to taką kasę bo jakby nie patrzeć ten dzień zdarza się w życiu tylko raz. Mówię to na swoim przykładzie i znajomych z którymi się rozmawia. Teraz widzę ludzie w tych czasach mają bekę z tego co było kiedyś i uważaja to za głupotę i coś "nie logicznego". Babcia moja 50 lat wstecz wychowała 4 dzieci gdzie nie było co "włożyć do gara" mięsko to często było tylko na świetą i w tych ciezkich czasach jeszcze potrafiła z dziadkiem wybudoć dom przecież to nie logiczne. W obecnych czas gdzie każdy jest taki "wyzwolony, oświecony i logiczny" takie coś jest nie do pomyślenia masę dodatków od państwa typu 800+ a dzieciaków jak było tak nie ma, przecież to nie logiczne. Jestem tego zdania że w obecnych czasach ludziom się w dupac*** przewraca, jest za bardzo dobrobyt. Myślą że są chojrakami i Panami świata a tak realnie według ludzi zyjąch 50 lat wstecz są cieniutcy jak skóra nie powiem gdzie.