La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1066 Culés

15

Dobra - tydzień temu rzuciła mnie laska, która przez 2,5 roku była moja "kochanka" (no bo mam swoja dziewczynę) jakieś sprawdzone sposoby żeby sobie z tym poradzić?

Z jednej strony przykro, bo poszła do innego. Z drugiej strony, kto w wieku 34 lat mógłby sobie pozwolić na dymanie 22 latki?

#truestory

66

@dge21 lecę po popcorn

16

@dge21
tego kwiatu jest pół światu
a 3/4 i tak ch**a warte

poswiec teraz troche wiecej czasu dla dziewczyny

26

@dge21 pozdrawiam mamę i tatę z gorących

0

@lajcior tak sobie wmawiam, ale jak to śpiewał sobota - była była była moim ideałem.. ;)

44

@dge21 ah te posty dla atencji xd

18

@dge21 a ja Ci kiedyś dałem dostęp do c+online za friko...

1

@dge21 no to daj zlecenie na tego nowego lalusia do @Kessie i po kilku godzinach powinna wrocic do ciebie

0

@Fc112 chciałbym Ci to udowodnić, ale zajrzyj w Moj profil - nigdy nie pisałem niczego dla atencji. Obecnie chodzę na terapie

Generalnie pisząc post to się spodziewałem, ze nikt w to nie uwierzy ale taki jest fakt - przez 2 i pół roku byłem w dwóch związkach. Jakby ktoś chciał tipy to pw xd

51

@dge21 cóż mogę powiedzieć- jedynie to że całe życie gardze ludźmi, którzy zdradzają innych :)

0

@Fc112 tez gardziłem i będę gardził - zanim w to wpadłem nie spodziewałem się.

Moja obecna dziewczyna się o tym dowiedziała w czerwcu

11

@dge21 chodzisz na terapię bo rzuciła ciebie kochanka, a twoja dziewczyna też chodzi że jest zdradzana?

3

@dge21 ciekawy to musi być związek, gdzie jesteś w stanie prowadzić podwójne życie

Zaangażowanie i troska drugiej połówki jest godne podziwu
Więc albo nie chciała się dowiedzieć, albo sama miała coś na boku, albo zwyczajnie jest, żeby nie obrazić, to powiem naiwna

Nadal z nią jesteś w związku?

13

@dge21 Tipy? Dla takich osób niestety szkoda tlenu, tfu na chorągiewy

51

@dge21
Liczę, że jednak żartujesz, ale jeżeli nie, to nie ma się czym chwalić. Zdradzanie, oszukiwanie to cecha przegrywów, a nie prawdziwych mężczyzn. I nawet, jak to określiłeś, dymanie młodszej, tego nie zmienia. Nie sądzę, że ktoś będzie chciał "tipy".

Nie ma sposobów na to, by sobie z tym poradzić. Jeżeli nawaliłeś, to teraz musisz zmierzyć się z konsekwencjami, po prostu z tym żyć i cierpieć.

Jeżeli chcesz wykonać jakiś krok w kierunku takim, żeby było lepiej, to pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że takie zachowanie to powód to wstydu. Z Twoich wpisów wynika raczej, że jesteś z tego zadowolony lub, co gorsza, uważasz to za sukces.

1

@dge21 uuu grubo leciałeś, jak to jest na dwa baty? no i oczywiście lecę po popcorn, przynajmniej dopóki nie usuną tej konwersacji

1

@mrboom Z moja obecna dziewczyna mieszkamy razem od 4 lat. 3 lata temu przestałem do niej cokolwiek czuć. Chciałem sobie znaleść kogoś na pare spotkań.

Dość szybko Poznałem ta druga. Już po kilku spotkaniach wiedzieliśmy ze zaczynamy czuć do siebie cos więcej i ze to nie jest zwykle spotykanie się.

Z moja obecna dziewczyna mamy bardzo wygodne życie, ja bardzo dobrze zarabiam, jestem w gruncie rzeczy dobrym chłopakiem. Ona dzięki ma mnie bardzo wiele i ja dzięki niej również.

Na terapie chodzę, bo nie mogę pozbierać myśli. Przez te 2,5 roku mykałem ze to tylko laska na seks. To ze czułem do niej cos więcej zrozumiałem jak już nie było odwrotu.

Moja obecna dziewczyna wie absolutnie o wszystkim i oboje dajemy sobie szanse na naprawienie tego.

Wiem, ze to wszystko brzmi nierealnie i abstrakcyjnie - chciałbym ze to wszystko była fikcja

23

@dge21 Zero tolerancji dla zdradzaczy.
Napisałbym co sądzę o osobach tego pokroju, ale nie będę ryzykował wakacji, więc napiszę, że to po prostu słabe.

2

@NeroTFP1 jeżeli odebrałeś to jako "chwalenie się" to może cos złe napisałem. Wiem, ze z jednej strony bez sensowne jest szukanie porad w tym miejscu, z drugiej strony wyrzucenie tego z siebie w jakimkolwiek miejscu przynosi mi delikatnie ukojenie.


3

@dge21 ale Ty jesteś głupi o Boże xD przeczytaj co napisałeś w tej wiadomości gdzie opisałeś sytuację xD

0

@LeszekFCB w pełni Cie rozumiem. Mam takie samo zdanie na ten temat. Uwierz mi tylko, ze jeszcze 3 lata temu postawiłbym wszystkie pieniądze świata ze nie będę w stanie zrobic czegoś podobnego.

Ja doskonale rozumiem swoje zachowanie - sam mam wyrzuty sumienia

1

@Fog_W_1899 Wiem co napisałem, ale wiem tez w jakim miejscu się znajdujemy - nie możesz być do końca poważny w cyrku

4

@dge21 nie mam powodów by Ci nie wierzyć, kojarzę Cię z forum i nigdy z atencyjnych postów, a że takie rzeczy się w życiu zdarzają, stąd wiem, że piszesz prawdę.
Mnie tylko zastanawia jak to możliwe, że się dziewczynę nie zorientowała. Przecież wychodziłeś czy tam nawet uciekales na spotkania z tą drugą, a to nie trwało 5 minut. Raz kiedyś można wymyślić jakaś bajkę, ale przez ponad dwa lata?

A jak się wydało? Jak już i tak zdradzasz szczegóły, to się pochwal, czy w końcu sam się zapetliles w jakieś kłamstwa, czy ktoś Cię nakrył i doniósł, a może sama Cię złapała.
Edit: po co chcesz naprawiać relacje z nią, skoro nic do niej nie czujesz? Załóżmy że Wam się uda to pozbierać, to bez uczucia jest to gra warta świeczki? A jak znowu będzie Cię ciągnęło do innej?

3

@dge21 co z tego że kilka lat temu byś tego nie zrobił i postawiłbyś pieniądze na to i ogólnie to masz takie same zdanie na ten temat jak finalnie to robiłeś przez kilka lat xD

to tak jak Putin mówiący, że nie chce mordować cywilów, ale to robi xD ten sam sort

3

@mrboom To była strasznie chora sytuacja, zważając ze dziele wspólne mieszkanie z moja dziewczyna.

Na początek napisze, ze z "młoda" nie widywałem się jakoś często - wiadomo z jakiego powodu. To były spotkania raz na tydzień, czasami raz na 2 tygodnie. Głównie w weekendy kiedy oboje z dziewczyna "wyjeżdżaliśmy" do rodzinnych miast.

W tygodniu często pod przykrywka "wypadu do kolegi", "wyjścia ze znajomymi".
Zdarzały się sytuacje ze nawet jak moja dziewczyna zostawała w domu to ja mówiłem ze jade do rodziców a tak naprawdę wynajmowałem hotel...

Teraz napisze cos mocnego - jak się spotykaliśmy u nas w domu to musiałem chować wszystkie damskie rzeczy do sypialni. Za każdym razem musiałem dbać, żeby odkurzyć każdy jeden damski włos. Młodej kupiłem nawet te same perfumy. Wszystkie rzeczy mojej obecnej dziewczyny trzymałem w sypialni. Podczas każdego spotkania, wystarczyłoby żeby młoda po prostu otworzyła drzwi do sypialni.

Na każda sytuacje mialem wymówkę, wytłumaczenie. Ciężko to ogarnąć, sam nie potrafię, ale zawsze, za każdym razem byłem o dwa kroki przed nimi obiema.

Wiesz jak to jest poczuć się zbyt pewny w tym co robisz? zaczynasz popełniać błędy - i tak tez się stało. Najpierw jeden błąd, potem drugi aż w końcu moja dziewczyna napisała na komunikatorze do tej młodej - przyszły obie do nas do domy na konfrontacje.

A naprawa relacji? Oboje wiemy, ze będzie ciężko. Wiemy, ze pewnie będziemy musieli się rozstać, ale wiemy tez ze oboje mamy dużo do stracenia.

0

@Fog_W_1899 tak wiem jak to brzmi. Niestety nie da się czasami zrozumieć czegoś jeżeli samemu się tego nie przeżyje. W pełni Cie rozumiem

1

@dge21 konkretna historia, nie powiem, że nie

34

@dge21 Nie masz zasad w życiu i jeszcze się z tym dumnie obnosisz? Myślisz, że cie ktoś będzie za to po plecach klepał z podziwem? Co Wy macie w tych głowach ludzie.

17

@dge21 z rzeczy, które się nie wydarzyły ta nie wydarzyła się najbardziej xd

0

@MessiForeverTheBest napiosz na PW jak mogę to udowodnić :) nigdy nie słynąłem z pisania takich baitow na necie i robie to tylko i wyłącznie dlatego bo nie mam nawet z kim pogadać. Nie chce się z tym obnosić przed swoimi znajomymi.

@MesQueUnClub_87 nie obnosze sie z tym dumnie - wiem co zrobilem i piszac to przeciez spodziewalem sie jakie beda komentarze. Napisałem to, żeby to z siebie wyrzucić.

Nie ukrywam tez, ze jestem po paru drinkach i być może ton moich pierwszych komnatrzy był nie na miejscu

Napisałem to być może tez jako przestroga dla innych? Nie warto. Uwierzcie mi, nie warto. Niestety moc Cip* jest bardzo duża...

a jeszcze jest cos czego nie napisałem - młoda od samego początku okłamywałem z wiekiem odejmując sobie kilka lat. Jestem w dobrej formie i tak każdy mi daje dużo mniej lat niż mam.

45

@dge21 "Z drugiej strony, kto w wieku 34 lat mógłby sobie pozwolić na dymanie 22 latki?" - w ogóle to nie brzmi jakbyś pękał z dumy. Jak chcesz to z siebie wyrzucić to idź opowiedz tę historię na Wigilii.

3

@dge21 Wiele rzeczy się nie zgadza, ale jak to nie masz z kim pogadać. Twoja dziewczyna nie zna twoich znajomych?

26

@dge21 "Jakby ktoś chciał tipy to pw xd"

Jeszcze może bym ci w to uwierzył ale tutaj się użalasz, chodzisz na terapię, a tu nagle "xd".

To czyli jak w końcu? Jesteś załamany czy to cię śmieszy?

5

@dge21 "Teraz napisze cos mocnego - jak się spotykaliśmy u nas w domu to musiałem chować wszystkie damskie rzeczy do sypialni. Za każdym razem musiałem dbać, żeby odkurzyć każdy jeden damski włos. Młodej kupiłem nawet te same perfumy. Wszystkie rzeczy mojej obecnej dziewczyny trzymałem w sypialni. Podczas każdego spotkania, wystarczyłoby żeby młoda po prostu otworzyła drzwi do sypialni."

Będą w tej bajce smoki? Ja lubię czytać o smokach. Twoja bajka znacząco zyska jak zaczniesz pisać o rzeczach bardziej prawdopodobnych, niż ty z dwoma dziewczynami na raz. Na przykład - o smokach.

0

@MessiForeverTheBest Moja dziewczyna jest na szczęście bardziej ogarnięta niż ja. Wiedziała, ze jak napisze o tym do naszych znajomych to popsuje to wszelkie relacje.

Co konkretnie się nie zgadza.

Serio myślisz ze z takim tematem leci się do znajomych?

@MesQueUnClub_87 Napisalem pare komenatrzy wyżej, ze zdaje sobie sprawe, ze moglo to zabrzmiec dwuznacznie, oraz ze zdaje sobie sprawe ze jestesmu tu gdzie jesteśmy. Nie zamierzam o tym mówić w rodzinnym gronie, bo byłoby mi wstyd. Jednak przed obcymi na internetowym forum łatwiej.

0

@RichardWinters To ze tak piszesz utwierdza mnie tylko w przekonaniu, ze to co robiłem było bardzo chore. Nie zamierzam nikogo przekonywać, napisałem to, bo chciałem to z siebie wyrzucić i być może liczyłem poniekąd na publiczny lincz

@Stinger_ tu sie musze z Toba zgodzic - to zdanie bylo niepotrzebne. Niestety alkohol swoje robi

konto usunięte

2

@dge21 Obrzydliwe i żałosne z twojej strony. Mam nadzieję, że tobie przydarzy się coś podobnego. Jesteś żałosny.

1

@dge21 mówisz o wstydzie xD to było o tym myśleć wcześniej

0

@dge21 W jaki sposób byłeś pewien tego że Twoja kochanka nie wygada się Twojej ? Zawsze jestem ciekaw, po takiej akcji kobiety lubią namieszać w związkach :)

1

@MesQueUnClub_87 a z 3 strony to jak zaczal pukac te 2,5 roku temu to miala mniej niz 20 XD niezla przebitka dla malolaty spotykac sie z o tyle starszym zajetym Panem

0

@dge21 Słuchajcie - mam 34 lata, konto tutaj mam od bardzo wielu lat. Naprawdę myślicie, ze jakbym chciał napisać post "dla atencji" to wybrałbym temat, który stawia mnie w tak złym świetle?

Wiem, ze 99% osób nie uwierzy w ta historie - sam nie wiem czy bym uwierzył. Dostałem na terapie zadanie, żeby to z siebie przed kimś wyrzucić (kimś innym niż dziewczyna), tak tez zrobiłem

4

@dge21 Powinieneś się z kimś podzielić tą traumą. Może z dziewczyną? Na pewno coś poradzi i pocieszy.

"Moja obecna dziewczyna wie absolutnie o wszystkim i oboje dajemy sobie szanse na naprawienie tego."

"Z moja obecna dziewczyna mieszkamy razem od 4 lat. 3 lata temu przestałem do niej cokolwiek czuć. Chciałem sobie znaleść kogoś na pare spotkań."

"Z moja obecna dziewczyna mamy bardzo wygodne życie, ja bardzo dobrze zarabiam, jestem w gruncie rzeczy dobrym chłopakiem. Ona dzięki ma mnie bardzo wiele i ja dzięki niej również."

"Na początek napisze, ze z "młoda" nie widywałem się jakoś często - wiadomo z jakiego powodu. To były spotkania raz na tydzień, czasami raz na 2 tygodnie. Głównie w weekendy kiedy oboje z dziewczyna "wyjeżdżaliśmy" do rodzinnych miast."

Przyszło Ci do głowy, że Twoja "obecna dziewczyna" również ma Cię w dupie, robiła tak samo i nie chce rezygnować z wygodnego życia? Bo o jakiej "naprawie" bredzisz, skoro sam oświadczyłeś, że nic do niej nie czujesz od kilku lat? Myślisz, że pójdziecie do lekarza i dostaniesz tabletki na uczucie?

Myślę, że gdyby tak Cię postrzegała, to by było doskonałe zakończenie tej historii.

0

@dge21 ja byłem w związku z 2 dzieczynami naraz i jedni z nich wiedziała o drugiej i dla mnie to byka fatalna sytuacja.Ta która wiedziała to byłem z nią chyba 3 lata w tamtym momencie a druga z 3 miesiące. Ja miałem 28 lat nowa 19 ta druga 36 xD jedna i druga pierdolnieta xD ogólnie jeśli się jest zaangażowany emocjonalnie to nie polecam tego modelu

2

@lajcior To akurat wytłumaczył:

"młoda od samego początku okłamywałem z wiekiem odejmując sobie kilka lat. Jestem w dobrej formie i tak każdy mi daje dużo mniej lat niż mam."

O tym, że nie wiedziała, że jest zajęty też chyba pisał.
Także jeśli naprawdę wygląda dużo młodziej niż ma lat to w sumie mogła uwierzyć.

Dziwi mnie tylko, że przez tak długi czas udawało to się trzymać w tajemnicy bo jednak jakieś portale społecznościowe, urodziny (no chyba bliscy chcą widzieć kiedy się je ma), znajomi, rodzina itp. tego nie da się ukryć tak naprawdę na dłuższą metę. Chyba, że oni serio tylko spotykali się na seks w hotelu/chacie i wypad.

Mimo wszystko dla mnie historia wymyślona ale nie oznacza, że się nie mylę.

0

@syzje nie mogłem być tego pewny. Niemal od samego początku młoda wiedziała jak nazywała się moja dziewczyna - wówczas mówiłem jej ze to "moja była". W zasadzie w każdym momencie mogla do niej napisać - robiłem wszystko żeby nie musiała tego sprawdzać.

Mojej obecnej dziewczynie wmówiłem nawet żeby ustawiła sobie wszystkie konta na social mediach jako prywatne, żeby nawet w przypadku jakby do niej napisała nie dostała żadnego powiadomienia.

@Fog_W_1899 madry polak po szkodzie co? Nigdy nie zrobiłeś czegoś czego potem żałowałeś?

@lajcior dokladnie. Mimo, ze ona myślała ze mam kilka lat mniej, to jednak w wieku 19 lat jest się na tyle naiwnym, ze się w niektóre rzeczy wierzy, albo chce wierzyc

0

@Dari0G Ale ona wie o wszystkim - pisałem o tym wyżej.

odpowiedz po twoim edicie: Nie robiła czegoś podobnego - to jest bardzo dobry człowiek, a ja mialem cały czas jej lokazliacje... kupiłem jej nawet po to iPhona.

Czy ma mnie w dupie? Myślę, ze trochę tak, ale fakt jest taki, ze dalej dużo dla mnie robi, dalej jest dla mnie dobra. Myślę, ze nawet po tym wszystkim mnie kocha.

Napisałbym co się działo po tym jak obie się o tym dowiedziały, ale nikt mi i tak nie uwierzy.

Obie się dowiedziały o tym w czerwcu, ale młoda mnie rzuciła dopiero tydzień temu... to jest historia jeszcze bardziej chora

3

@dge21 co Ty porównujesz w ogóle xD

6

@dge21 Zapytaj swojej dziewczyny jak sobie z tym poradzić uju złamany

24

@dge21 w gruncie rzeczy to nie jesteś dobrym chłopakiem tylko zerem i może umysłowo dzieckiem , skoro nie miałeś odwagi powiedzieć dziewczynie że nic to niej nie czujesz i marnowałeś komuś lata życia xD
Chociaż skoro ona daje Ci po tym jeszcze szansę to może jest jeszcze głupsza od Ciebie xD

5

@dge21
Chodź na terapie, nie unikaj leczenia farmakologicznego. Jak stwierdzisz po dwóch/trzech miesiącach, że Ci nic nie daje, to zmień terapeutę.

No, a swojej 'dziewczynie' oszczędź już i nie marnuj więcej Jej życia. Bądź mężczyzną i jak nic nie czujesz do Niej to zakończ ten związek, życz Jej jak najlepiej i zerwij kontakt. 4 lata to nie jest jakiś długi czas, a piszesz, że już po roku Ci przeszło...

Zakładam, że mogły się wydarzyć jakieś rzeczy z poniższych:
- zakochałeś się w Jej fizyczności,
- pomieszkaliście razem chwilę, poznałeś Ją lepiej i wtedy doszedłeś do wniosku' ej, jednak nie' (jak coś, to to był moment na zakończenie związku),
- oboje macie jakieś swoje traumy i bez przepracowania/pogodzenia się z nimi, nie będziecie w stanie być w związku (z drugą osobą z traumą/problemem natury pscyhicznej).

Jeśli Ona Cię kocha, to pewnie będzie zrozpaczona, może nawet pisać jakieś dziwne wiadomości, ale przejdzie Jej...

Naprawdę nie ma co marnować sobie życia na nieudany związek, bo żadna z osób nie wychodzi na tym dobrze.

1

@agaFCB No zapytał. I coś czuję, że okaże się, iż myślał, że to on jest wilkiem, ale się zdziwi :).

5

@dge21 "Obie się dowiedziały o tym w czerwcu, ale młoda mnie rzuciła dopiero tydzień temu..."

Czyli od czerwca do grudnia żyliście sobie w takim trójkącie skoro wszyscy wiedzieli i nikomu to nie przeszkadzało?

Nie no, coraz bardziej udowadniasz, że to bait.

0

@Stinger_ Nie. O tym, ze "żyjemy w trójkącie" wiedziała tylko młoda, która dala mi ultimatum.

@Cioldan lece na lekach na spanie, zbicie cisnienia i lepsze samopoczucie - jezeli ktos chce fotki recept zapraszam na pw.

Moja dziewczyna zna sytuacje, sam jej powtarzam od czerwca, ze zrozumiem, jeżeli ode mnie odejdzie. Ja niestety przez cały ten czas nie mialem jaj żeby się z nią rozstać - ona jest wzorem człowieka. Wie, ze do niej nic nie czuje. Wie, ze przestała mi się podobać fizycznie. Zakładam scenariusz, ze czak aż się ogarnę, bo nie chce mnie zostawiać samego w takiej sytuacji po czym odejdzie.

A zakładasz dobrze - zakochałem się w jej fizyczności. Zakochałem się w jej młodości. Sam przy niej czułem się jak dzieciak. Bo jestem dzieciakiem mentalnym i zdaje sobie z tego sprawe.

Rozmawiamy z moja dziewczyna często o tym co będzie.

@Fog_W_1899 niczego nie porownuje, po prostu zapytalem. Skoro nie odpowiedziałes, pewnie sam wiesz, ze nieraz zrobiłeś cos czego potem jednak żałowałeś.

3

@dge21 Jak nie czujesz nic do dziewczyny to lepiej jak się rozstaniecie. Pomyśl o niej a nie tylko o sobie.
Niech znajdzie sobie faceta,który będzie ją prawdziwie kochał.

0

@dge21 Wyżej napisałeś, że obie dowiedziały się w czerwcu, a teraz że jednak nie.

Może jestem głupi ale kompletnie przestałem cię rozumieć.

I jeszcze to: "Moja dziewczyna zna sytuacje, sam jej powtarzam od czerwca"

No to kurde zna od czerwca, dowiedziała się w czerwcu ale: ". O tym, ze "żyjemy w trójkącie" wiedziała tylko młoda, która dala mi ultimatum."?

Nieźle. Plączesz się w "zeznaniach". Chyba, że to ja czegoś nie rozumiem.

1

@Sysia11 Mówiłem jej, ze zrozumiem jak ode mnie odejdzie. Skoro przez 2,5 roku nie mialem jaj, żeby ja zostawić to myślisz, ze teraz mam? Niestety nie.

Myślimy nawet na wspólnej terapii - jednak psycholog twierdzi, ze uczucie da się odbudować, skoro kiedyś ono istniało. Ja w to średnio wierze. Ale co nam zostało?

@Stinger_ No tak, obie dowiedzialy sie w czerwcu, ale potem mowilem mojej dziewczynie, ze zerwalem konakt z mloda. Z młoda spotykałem się dalej. Młoda dala mi ultimatum, ze mam się z nią rozstać (ze swoja dziewczyna), najpierw do września, potem do grudnia. Co tutaj się nie zgadza?

0

@dge21 Czyli znowu kłamałeś. Ostatecznie dowiedziała się, że nie zerwałeś z nią kontaktu?

Nie podejrzewała niczego, że znowu gdzieś wychodzisz?

0

@dge21 To nie jest żadna zarzutka, historia dla atencji, czy chwalenie się. To jest Moj osobisty upadek i "dramat".

Ani jedno zdanie w tym co napisałem nie jest kłamstwem. Musiałem się komuś wygadać, a lepiej jest czasami wyrzucić takie rzeczy przed obcymi. Liczyłem na lincz i taki dostałem.

Być może, ktoś zmagał się z podobnym problemem, być może ktoś to uchroni przed podobnymi rzeczami.

Proszę o nie dawanie poleceń dla moich wpisów, nie zasługują ona na żadne polecanie.

Jest to historia człowieka, który jest mentalnym dzieciakiem, który ma pewne traumy z dzieciństwa, który nigdy nie mial wzoru prawdziwego związku, który wychowywał się bez ojca i który się pogubił.

3

@dge21 mam nadzieję że twoja biedna dziewczyna zrobi z ciebie cuckolda, puszczając ci na jebitnym rzutniku 100h ruchania z ostatnich 2.5roku przez typa dla którego zostawiła cię twoja kochanka. Kij ci na plery i wszystkiego najgorszego

2

@Stinger_ a może.... to wszystko bajka chlopa z neta ktory pisze na tabsach od psychiatry xD

0

@Stinger_ Mogę Ci to wytłumaczyć jak to wyglądało - chcesz to na pw. Natomiast jeżeli nie wierzysz w to co napisałem do tej pory, to raczej mała szansa, ze uwierzysz w dalsza część.

0

@Wojcio Jedyne tabsy jakie mam to na spanie i lepsze samopoczucie, nic silnego. Zreszta biorę je od 4 dni i dzisiaj akurat nie wziąłem bo zamierzałem się napić

2

@dge21 Skoro zacząłeś to szkoda, że nie chcesz dokończyć.

Tu nie chodzi o wiarę. Każdy ma tutaj jakieś zdanie i pisząc to powinieneś wiedzieć o tym i być gotowym na tego typu posty.

Chodzi mi tylko o to czy twoja dziewczyna ostatecznie dowiedziała się - jeśli tak to kiedy - że od czerwca znów robiłeś ją w bambuko czyli że dalej spotykasz się z tamtą i czy nie podejrzewała niczego kiedy przez prawie pół roku znów gdzieś znikałeś żeby spotykać się z tamtą.

Bo przecież musiałeś wychodzić żeby się z nią spotkać, a to wiadomo nie trwa 5 minut więc nie powiesz "idę do sklepu po fajki czy tam wyrzucić śmieci".

0

@Stinger_ ok, a wiec napisze jak to wyglądało od momentu kiedy obie się o tym dowiedziały.

Zaproponowałem Ci pw, bo nie chce, żeby ludzie dalej myśleli, ze pisze to dla atencji. Poza tym dalsza część jest jeszcze bardziej chora.

Pod koniec czerwca doszło do konfrontacji u nas w domu. Przyszły obie - cale spotkanie trwało dosłownie 3 min. Bez wahania powiedziałem mojej obecnej dziewczynie, ze nigdy bym jej nie zamienił na żadna inna, a jedynym powodem dla którego spotykałem się z młoda był jej wygląd oraz to ze ona (moja dziewczyna) przytyła i przestała mi się podobać. Młoda w tym momencie uderzyła w mnie w twarz i wyszła z naszego domu.

Dzień później sama się ze mną skontaktowała, chciała to wszystko sobie wyjaśnić. Ja tego dnia pracowałem z domu, wiec przyjechała znowu pod nasze mieszkanie. Powiedziałem młodej prawdę - czyli to ze tak naprawdę się w niej zakochałem, ze w tamtej chwili musiałem się zachować tak jak się zachowałem chociażby przez to, ze nie chciałem być jeszcze większych chu... dla mojej dziewczyny.

Poprosiłem ja o czas na rozstanie, obiecałem dużo rzeczy. Zabrzmi to słabo, ale oboje zaczęliśmy "knuć" przeciwko mojej dziewczynie. Widać było, ze ta cala sytuacja młoda bardzo dotknęła, często płakała, mówiła ze sobie z tym nie radzi. Mimo to, spotykaliśmy się dalej.

Od momentu, kiedy moja dziewczyna się o tym dowiedziała, zażądała żebym tez jej zaczął udostępnień swoja lokalizacje z telefonu - musiałem to zrobić. I wiesz co? znalazłem sposób, żeby to obejść.

Na początku nie mialem zaufania do młodej po tym wszystkim, wiec najpierw kupiłem nowa kartę sim. Potem założyłem zupełnie nowe konta na social mediach i ustawiłem wszędzie znikające wiadomości żeby nie miała możliwości pokazać mojej dziewczynie ze dalej mamy ze soba kontakt.

Za każdym razem jak chciałem z młoda jechać na hotel, albo spędzić czas u nas w domu pod przykrywka "wyjazdu do rodzinnego miasta", to najpierw faktycznie jechałem do rodzinnego miasta, zostawialem tam urządzenie które pokazywało moja lokazliacje i wracałem do niej...

Mam pisac dalej, czy już do tej pory na tyle miało wiarygodne dla Ciebie ze nie ma sensu?

2

@dge21 Moje pytanie brzmiało czy twoja dziewczyna dowiedziała się po raz drugi, że ja oszukiwałeś i dalej zdradzałeś.

Wiedziała w czerwcu ale z tego co czytam to dalej byliście razem ale ona myślała, że z tą drugą już nic was nie łączy z a łączyło.

Skoro rzuciła cię tydzień temu to czy twoja dziewczyna dowiedziała się o tym, że od czerwca do grudnia dalej byliście razem?

0

@Stinger_ Tak dowiedziała się - sam jej na koncu opowiedzialem o wszystkich szczegółach, ale to byłaby dalsza czesc historii, która bez tego wstępu nie miałaby sensu.

Miedzy tym co napisałem wyżej, a tym, ze się dowiedziała jeszcze są 4 miesiące wydarzeń

2

@dge21 eee to słąbo bo twoja dziewczyna ma chłopa już od 4 la i ciągle są razem.

#truestory

0

@gaucho104 Czepiliście się tych 4 lat, ale nikt nie doczytał, ze od 4 lat to razem mieszkamy. Razem jesteśmy od 5,5.

A nawet jakby miała to bym to zrozumiał - ale ona 99% swojego czasu spędza ze mną

11

@dge21 Jesli to prawda to jestem maksymalnie zazenowana. "Jestem w gruncie rzeczy dobrym chłopakiem". Nie jestes. Ryjesz jej psychike, jestes zalosnym czlowiekiem, nawet nie zalujesz swoich decyzji. Tu nie ma czego naprawiac, tacy ludzie nie zmienia sie dopoki nie poczuja konsekwencji swoich decyzji. Ta cala "terapia" najbardziej mnie rozwala, tak jakbys to ty byl tutaj ofiara. Zdrajca i manipulator. Ladnie sie nam przedstawiles.

0

@dge21 4 miesiące czyli dowiedziała się w październiku - listopadzie.

Nie ważne. Czyli zrobiłeś drugi raz ją w bambuko i to z tą samą paną, a ona dalej chce to naprawiać i myślicie o wspólnej terapii?

Ona w ogóle się szanuje, ma trochę oleju w głowie czy lubi być oszukiwania, zdradzana i w ogóle?

Może masz dużo kasy i traktuje cię jak bankomat dlatego dalej z tobą jest?
No ale w tym przypadku to oznacza, że możesz sobie w każdej chwili przyprowadzić pannę i nie będzie miała żadnego problemu.

Dramat, już nie tyle z tobą co z nią.
Mimo wszystko jesteście siebie warci, uda wam się bo jej to się widocznie podoba.

Inna sprawa jest to w ogóle prawda bo dla mnie jest to niemożliwe. Nie tyle cała ta akcja tylko całe to tłumaczenie.
Wybacz ale zostanę przy swoim. Nie da się prostu być tak głupim jak ta twoja niby dziewczyna.

7

@DariaFCB "Ryjesz jej psychike"

Zakladjac, że to prawda to ona sama sobie ryje psychikę.

2,5 roku była zdradzana i oszukiwana, dowiedziała się mimo to zostali razem.

Po około 4 miesiącach znów dowiedziała się, że była zdradzana i oszukiwana i co? Myślą o wspólnej terapii.

No dla mnie to (znów zaznaczę jeśli to prawda w co nie wierzę) jest znak, że ta laska ma jeszcze bardziej zryte pod globusem niż on. No bez jaj.

0

@DariaFCB Oczywiście, masz racje. Potrafię przyznać, ze jestem kłamcą i manipulatorem.

Natomiast nie jesteś w stanie ocenić czy żałuję czy nie - bo bardzo żałuję. Niestety jestem człowiekiem, który uczy się dopiero na swoich błędach.

Wiem, ze to ona jest ofiara i prawdę mówiąc, podziwiam ja jak to wszystko zniosła i cholernie się dziwie, ze dalej ze mną jest, ze mną mieszka.

Zryłem psychikę dwom dziewczynom, sam zostałem ze zryta psychika.

Konsekwencje swoich decyzji już czuje. Już nic gorszego mi się nie może przydarzyć. Uwierz mi, ze jakby moja dziewczyna dzisiaj opuściła Nasz Dom i wyszła to nawet już by mnie to nie ruszyło po tym wszystkim.

@Stinger_ Rozumiem twoje zdanie i podejscie. Nie pisz tylko proszę o niej takich rzeczy. Bo to ideał dziewczyny na cale życie dla wielu facetów. Ona jest po prostu dla mnie za dobra. Nie jest ze mną dla kasy, bo nigdy w życiu ode mnie jej nie dostała. Wydaje pieniądze jedynie na nasze wspólne cele. Zreszta tak jak napisałem wyżej, zakładam scenariusz, ze po tym jak trochę wstanę na nogi to ode mnie odejdzie.

8

@Stinger_ Dzieki za streszczenie bo przeczytalam tylko kilka pierwszych postow, dalej nie chcialam tracic czasu na te wypociny. Jak tak to dziewczyna jest bardzo glupia / naiwna / zakompleksiona / sama go wykorzustuje w jakis sposob lub wlasnie jest skrajnie zmanipulowana przez tego typa i potem sama sie bedzie zastanawiac jak mogla byc tak glupia.
Sama ze swojego zycia znam przypadki gdzie osoba byla wielkotrotnie zdradzana, a potem wybaczala i niby pracowala nad zwiazkiem. Zgadnij co? Osoba zdradzajaca ulozyla sobie zycie z kims innym i ma sielanke, a zdradzana, po latach upokorzen, spadla na samo dno. Szkoda mi takich ludzi nawet jak po trochu sami sa sobie winni.

8

@dge21 Ty masz 34 lata i ty sie uczysz zeby nie klamac i manipulowac? Medal chcesz cwaniaczku? Po Twoich wiadomosciach widac chelpienie sie i dume. Podaj te "tipy" na romans moze zeby pokazac jak zalujesz....
Nie wiem jakie konsekwencje ty czujesz, chyba tylko brak seksu z "mloda".

0

@DariaFCB Wiecie, ze nie macie pojecia jeszcze o wielu rzeczach w tym wszystkim? Nie tłumaczę tutaj siebie. Tylko chce Wam przez to powiedzieć, ze jak się kogoś kocha, to jest się w stanie dużo wybaczyć.

Wiem to niestety z własnego doświadczenia. Tez kiedyś nie sądziłem, ze będę w stanie komuś wybaczyć niektóre rzeczy... które potem wybaczyłem.

Raz jeszcze powtarzam, nie bronie tutaj siebie, tylko ja. Bo to najlepszy człowiek, zaraz po mojej babci, jakiego w życiu poznałem.

Powiedz mi kim Ty jesteś żebyś wiedziała co ja czuje, czego żałuję. Nie przeczytałaś nawet całej tej dyskusji, ale tak łatwo stawiasz diagnozę. Napisałem, ze z większością rzeczy się z Tobą zgadzam.

Piszesz tak, jakbym mial teraz wziąć sznur... jest lepsze wyjście niż postaranie się wyciągnąć z tego wnioski, iść na terapie i spróbować być lepszym człowiekiem?

2

@dge21 Daj spokoj tej biednej dziewczynie. Przynajmniej tyle bys zrobil. I nie uwierze w Twoje wyrzuty sumienia po tym co przeczytalam, sorry.

3

@dge21 Jeśli to nie bait, to chwalisz się właśnie, że jesteś mega fr.jerem i nie warto nawet splunąć na Ciebie. Brawo.

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.

1

@DariaFCB Według Ciebie mam ja wyrzucić z domu i zostawić z niczym? Bo tak to opisujesz. Cały czas ma możliwość odejścia - mało tego. Obiecałem jej, ze jak będzie chciała odejść, to dam jej wszystko co będzie chciała.

@marek86 najlepszym terapeutą to Ty bys nie był. Mimo wszystko rozumiem podejście. Życzę Ci, żebyś Ty się nigdy tak w życiu nie pogubił, bo jednak nikomu śmierci nie życzę.

2

@dge21 "Nie pisz tylko proszę o niej takich rzeczy. Bo to ideał dziewczyny na cale życie dla wielu facetów"

No prawdziwy ideał.
Być zdradzaną i oszukiwaną co "chwila" po tym jak powiedziałeś jej, że z tą drugą koniec, a mimo to ona myśli o wspólnej terapii.


4

@dge21 "Według Ciebie mam ja wyrzucić z domu i zostawić z niczym?"

Gdyby ona była choć trochę mądrzejsza to już dawno zrobiłaby to z tobą no ale nie jest więc dalej żyjecie sobie w tym czymś udając, że jest fajnie.

2

@dge21 To daj jej hasj i zerwij XD Lepiej na tym wyjdzie niz na zwiazku z manipulatorem. Ty jestes zepsutym czlowiekiem, a to co zrobiles juz zawsze bedzie sie ciagnelo, nie da sie naprawic zwiazku po czyms takim.
@Stinger_ no ideal bo mozna zdradzac, klamac i manipulowac a glupia i tak wybaczy i jeszcze kasy nie ciagnie!!!

4

@dge21 poczekaj. Dymałeś laskę na boku przez 2,5 roku i Twoja obecna dziewczyna (z którą jesteś niewiele dłużej, bo 4 lata), dowiedziała się PÓŁ ROKU temu o ROMANSIE i zaakceptowała to? Dobrze rozumiem?

Jak tak - to ja pytań nie mam xD W sensie...dziwny ten Wasz związek. Jeszcze rozumiem, jakbyście byli małżeństwem od 20 lat i kilkoro dzieci i dla nich ona jest jeszcze w związku, ale tak? Dziwne z jej strony, ale gówno mnie zasadniczo to obchodzi.

Jak to jest Wasz związek, ona to zaakceptowała i dała Ci szansę, to szczęścia Wam życzę, ale dla mnie jest to ostro powalone.

Więcej się nie wypowiem, bo nie zwykłem obrażać w dyskusji, a mam swoje zdanie na temat dokonywania zdrad :)

0

@Stinger_ Nie masz pojęcia jakie historie się dzieją w innych związkach.

Nie wiem ile masz lat, co przeżyles, ale uwierz mi, ze czasami robimy to, czego nigdy byśmy się sami po sobie nie spodziewali.

Być może kiedyś się zakochasz, być może zostaniesz kiedyś postawiony przed trudnym wyborem. Nie życzę Ci tego, ale być może kiedyś sam zrozumiesz, ze z miłości jesteśmy w stanie zrobić rzeczy niewytłumaczalne.

@Stinger_ niestety mieszkamy w mieszkaniu należącym do mnie. Nie kalkulujesz tutaj pewnych rzeczy.

1

@DariaFCB Rozumiem, ze Ty jesteś taka dziewczyna, która wzięłaby hajs w ramach remopmensaty i sobie poszła?

Na ile byś wyceniła takie cos? hm?

Według Ciebie wszystko da się załatać pieniędzmi?

@michal26 nigdzie nie napisalem, ze to zaakceptowala. Napisałem, ze ode mnie nie odeszła.

0

@michal26 serio w to uwierzyłeś :P miałem cie za bardziej ...

2

@dge21 XDD No typie wiadomo ze sie nie da, ale nie odwracaj kota ogonem bo sam pisales ze ona nie ma nic i nie mozesz jej zostawic bez kasy. Klasyczna zagrywka manipulatpra.

2

@DariaFCB W tym sensie to jasne, że ideał. Czego chcieć więcej?
Można posuwać młodsze, a jak cię rzucą to wraca do domu.

@dge21 Może nie doczytałem ale nie wiedziałem, że to twoje mieszkanie ale to dalej niewiele zmienia bo może ona wyrzucić cię nie może ale za to może odejść sama.

Nie zrobiła tego bo? Bo leci na mieszkanie czy tam kasę.
Zamiast to "naprawiać" daj jej po prostu propozycje - ona mieszka u ciebie, kasa zawsze będzie ale ty sobie przyprowadzasz do domu kogo chcesz. Myślę że pójdzie na to - zawsze to lepsze niż okłamywanie.

4

@dge21 Zakładając, że twoja historia jest prawdziwa to jedynie szkoda mi twojej dziewczyny - przyprawiałeś jej rogi a ta jeszcze planuje to naprawiać. xD najgorzej kiedy uczucia zakładają ci na oczy różowe okulary, przekaż jej od la bamby słowa wsparcia i niech w końcu kopnie cie w dupę

0

@DariaFCB Zapytałem, czy Ty jesteś taka dziewczyna, która by poszła na takie rozwiazanie.

Skoro się nie da, to czemu proponujesz taki układ?

Nie potrafiłem jej zostawić przez 3 lata, to liczysz, ze teraz będę potrafił? Może ode mnie odejść w każdej chwili.

Poza tym zapytałem tez wyżej, jakie widzisz rozwiazanie z tej sytuacji poza pójściem na terapie i postaraniem się bycia lepszym człowiekiem.

Nie wykorzystuj tego, za manipulowałem tymi dziewczynami. Równie dobrze, co bym nie napisał mozesz obrócić w manipulacje.

0

@marcin62 Przez cale te 3 lata liczyłem, ze mnie "kopnie w dupe". Ja nie potrafiłem tego zrobić. Teraz tez nie będę potrafił - móże jak stanę na nogi. Może jak do obojga nas dojdzie to wszystko co się stało.

To jest dla nas cały czas świeża sytuacja. Takich decyzji nie podejmuje się w emocjach.

@Stinger_ Tak jak napisalem - nie leci na kasę ani mieszkanie - bo sama za siebie placi w wiekszosci przypadkow. Nie zaakceptowałaby również żadnego innego romansu. To jest cały czas świeża sytuacja, i tak jak napisałem - być może jak oboje ochłoniemy to tak się właśnie stanie - ze się pożegnamy

3

@dge21 jak byś się czuł, gdyby ona robiła to co ty jej robiłeś przez tak długi czas?

2

@dge21 Ja to bym Cie zostawila i tyle.
Nie da sie wynagrodzic tego co zrobiles, ale dac jej spokoj juz sie da, tylko ze ty nie chcesz bo to wygodne i tylko sie zaslaniasz jej dobrem. I nie dziw sie ze ludzie Cie tu wyzywaja jak takie posty piszesz XD Mało kto ma najwyrazniej taki brak kregoslupa moralnego

0

@VegetaPolska Szczerze? Nie wiem, ale nawet zakładałem takie cos - skoro nie czuje do niej miłości to pewnie czułbym się o wiele lżej niż ona.

@DariaFCB gdzie ja sie dziwie, ze ludzie maja o mnie zle zdanie? Sam napisałem, ze na to Licze - nie przeczytałaś nawet moich wszystkich komentarzy.

Nie mam kręgosłupa moralnego - dlatego jej nie potrafię zostawić. Przyznaje to 10 raz w tej dyskusji - czego nie rozumiesz?

0

@dge21 lipa ale fakt w zwiazkach dzieja sie rozne rzeczy a szczegolnie w malzenstwach. W wypalonym zwiazku czujesz sie jak singiel kiedy jestes z kims innym

0

@juarez Dokładnie tak, nie trzeba być w małżeństwie żeby czuć się wypalonym przez rutynę, brak atrakcyjności.

Niestety, ale takie rzeczy się dzieją i dziać się będą. Nie zrozumie tego ten, kto przez takie cos nie przechodził, lub nie musiał się zmierzyć z trudnymi chwilami w związku.

1

@dge21 Największy problem w tym wszystkim to że nie miałeś jaj rzucić dziewczyny jak już nic do niej nie czułeś, nie podobała ci się a zakochałeś się w innej. Co więcej- dalej jej nie rzucasz. Nie wiem co masz w głowie ale ewidentnie musisz to poukładać

0

@Stinger_ Może to jest miłość platoniczna

0

@dge21 pozostaje ci życzyć żeby twoja obecna kobieta też zmądrzała i cie zostawiła

2

@DariaFCB Jeżeli ta historia jest prawdziwa to szkoda tej dziewczyny. Kolejne „marnowane lata” a w tym czasie mogła by znaleźć kogoś kto by ją kochał i szanował.

0

@KichuBlaugrana Jasne, jakbym potrafił się z nią rozstać wcześniej to raz, ze miałbym szanse na związek z ta druga, a dwa, ze ona tez już mogłaby sobie do tego czasu kogoś znaleźć.

@Ronaldinho10theking jezeli nie ona, to pewnie ja w koncu to zakoncze. Wątpię, ze takie cos da się naprawić.

6

@dge21 Nie słuchaj tych moralizatorów. Taki seksowny, 34 letni byczek potrzebuje nowej kochanki.

2

@dge21 Czyli podsumowując: przez parę lat zdradzałeś swoją dziewczynę z jakąś małolatą, bo dziewczyna przestała Ci się podobać. potem doszło do konfrontacji między waszą trójką, po czym zdecydowałeś się ją dalej zdradzać, ale za to zacząłeś chodzić na terapię w wolnych chwilach? Absolute cinema, proponuję związek w trójkącie skoro żadne z was trojga nie ma na tyle oleju w głowie żeby przerwać tą patologię.

1

@gumaz ale co mam wierzyć lub nie? Gościu opisał jakąś historię i się do historii odnoszę. Nawet jeśli finalnie jest hipotetyczna

2

@dge21 chłopie, „pewnie”? Miałbyś odrobinę godności i przynajmniej szacunku do osoby która przy tobie jest mimo że zachowujesz sie wobec niej jak ostatni śmieć to byś ją od siebie uwolnił żeby żyła swoim życiem i znalazła kogoś kto zasługuje na jej lojalność. Jak można wydymać małolate na boku to jaja masz pełne, ale jak wziąć odpowiedzialność za swoje „wyczyny” i zmierzyć się z konsekwencjami, które ci się należą to sie chowają ze strachu do środka.

2

@dge21 nie współczuję ani tobie, ani twojej dziewczynie, ani kochance. Współczuję jedynie waszym ewentualnym przyszłym dzieciom (niekoniecznie pomiędzy wami, ale być może z innymi partnerami), które będą miały takich zrytych rodziców.

1

@dge21 Gościu weź skończ pisać, bo aż mi się niedobrze robi jak to czytam.

Zostaw ja w spokoju albo daj namiary żeby ktokolwiek mógł jej przemówić do rozumu i żeby rzuciła ciebie. Jesteś okropny, ale ja w spokoju to ty zostaw i zacznij żyć po swojemu, a ona przede wszystkim.

11

@dge21
"Nie zrozumie tego ten, kto przez takie cos nie przechodził, lub nie musiał się zmierzyć z trudnymi chwilami w związku."
No to nie tak działa.
To Ty nie rozumiesz, że można inaczej, spokojnie, bez dramatów. Że można zakończyć związek po roku mówiąc, "sory nic z tego nie będzie, nie pociągasz już mnie, a też nigdy Cię nie kochałem". Że można żyć w zgodzie z drugą osobą. Że można rozmawiać. Że w ten sposób można pokonać WSPÓLNIE trudne chwile.
Myślisz, że Ci co żyją z drugą osobą bez zdrady, to nigdy nie mieli okazji do zdrady? Albo nie myśleli o tym? Tylko na tym polega życie w zaufaniu, miłości, że o tę drugą osobę się troszczy, daje jakby gwarancje bezpieczeństwa. Fantastycznie jeśli do tego dochodzi pociąg seksualny, ale nawet bez niego można mieć udane życie seksualne. Jeszcze lepiej jak ma się wspólną pasję, ale jeśli nie, to przynajmniej dajecie sobie miejsce na realizacje pasji, a wspólnie jakieś mniejsze zainteresowania realizujecie.
Przytyła i 'zakochałeś' się w Młodej. Dobre żarty. Wymówki. Nie wiem tylko czy sam w nie wierzysz, czy tylko się obudowałeś nimi. Wystarczyło się zainteresować, skąd to przytycie. Może jakaś choroba, problemy w pracy, problemy w związku...

Generalnie mam taką znajomą parę, która jest ze sobą już 12 lat. 6 chyba zaręczeni. Mieszkają razem 4 lata. Ziomek jest manipulatorem i narcyzem. Mega mi przypomina Ciebie z tych wypowiedzi tutaj. Że Ona taka wspaniała, że jest takim człowiekiem dobrym, a Ty to ten zły i dajesz Jej wolną rękę, ale sam nie pójdziesz. Do tego kolejna żałosna wymówka 'nie mam jaj'.

Ty zdajesz się być człowiekiem, który nawet tu manipuluje. Piszesz wszystkim część historii, ale wybrańcom możesz jeszcze jakieś pw wysyłać. W niektórych miejscach jest niespójność, inne są jakby przekoloryzowane. Próbujesz grać na litości i współczuciu (co niestety udało Ci się u swojej 'dziewczyny'). Na bank masz problemy emocjonalne, ale jeśli nie jesteś jakimś walniętym psychopatą, to wypuść tę kobietę, Ona da sobie radę. Myślę, że Ty też.

Do ludzi którzy najeżdżają na kobietę. Jak się kogoś kocha, to można dużo 'znieść' czy wybaczyć. Niestety jak widać czasem aż za dużo.

4

@Cioldan Ależ mądry komentarz, bardzo szanuję i proszę o większą aktywność na forum, bo potrzeba tutaj takich osób :)

2

@dge21 A ja tak w kontrze do większości komentarzy, w pełni zgadzam się i rozumiem stwierdzenie "kilka lat temu bym tak nie zrobił, a dziś robię co innego".
Nikt dorastając nie planuje, że będzie zdradzał dziewczynę, że zostanie ćpunem, że będzie rozczarowany codziennym życiem - a jednak wielu się "udaje".
I fakt, na wszystkie powyższe rzeczy mamy bezpośredni wpływ - dziewczyna przymusem do łóżka nie wskakuje (chyba, że tylko mi się to nie zdarza?), narkotyków też, mimo szkolnych przestróg, nikt za darmo nie rozdaje.
Jako osoba, która "jeszcze kilka lat temu była pewna, że nigdy nie weźmie narkotyków", a teraz jestem kilka lat po odwyku i mam lepsze życie niż kiedykolwiek (w wielu aspektach miałbym się czym chwalić) pozostaje mi ze zwykłej ludzkiej przyzwoitości życzyć unormowania i poprawy sytuacji.

0

@dge21 znaczy moment. Ona cię rzuciła "nonbo dobra, mam swoją dziewczynę"? Mam wrażenie że nic by z tego nie było. Głowa do góry. Możesz złośliwie znaleźć chłopaka.

2

@Sysia11 albo niech on znajdzie faceta który będzie go prawdziwie kochał. Choćby fizyczne.

0

@DariaFCB ... Przed milionami La Bambowiczów

1

@DariaFCB tu już nie terapia jest potrzebna tylko łoś do odstrzału.

1

@dge21 "Nie tłumaczę tutaj siebie. Tylko chce Wam przez to powiedzieć, ze jak się kogoś kocha, to jest się w stanie dużo wybaczyć"
Głównie sobie....

2

@dge21 każdy związek ma trudne chwile, co nie oznacza że jak facet ma ochotę na świerzą trawę to rusza w sianokosy kiedy chce.

1

@dge21 kastracja tylko i wyłącznie ,najlepiej zardzewiałym nożem ,później zadość uczynienie ,codziennie godzinę kopania po jajcach .

1

@Ghostface zdrada imo gorsza niż ćpanie i tak

2

@dge21
Cholera... żal mi Ciebie.
Jak mogłeś zrobić coś takiego kobiecie z którą śpisz na codzień? Czegoś Ci brakowało? Coś potrzebujesz ekstra? Czegoś Ci nie dawała? A nawet jakby tak było to drzwi masz zawszę otwarte.
Dla mnie nie do zrozumienia , sam mam 35 lat i 3 synów z wspaniałą kobietą mojego życia. Nie wyobrażam sobie żeby nawet 18 letnia dziewczyna dała mi więcej niż moja kobietą.
Jesteś kurde przegrywam. ( nie obrażam Cię teraz ) pomyśl Chłopie następnym razem jeśli coś takiego przejdzie Ci przez Twoją głowę.
Przeproś Ją i odejdź od Niej....
Daj Jej żyć.

4

@dge21 jeśli to nie bejt to pogardzam. Raz zachowaj się jak mężczyzna, weź odpowiedzialność za swoją głupotę i zerwij z dziewczyną, niech znajdzie porządnego faceta, a nie takie nic niewarte nie powiem co. Hatfu.

2

@dge21 Znajdź w sobie odrobinę godności i zerwij, żeby uwolnić ją od tej toksycznej relacji dzięki czemu znajdzie kogoś z kim faktycznie zbuduje coś opartego na miłości i szczerości, jeśli ci faktycznie na niej zależy. Na ciebie szkoda już klawiatury marnować bo mam ochotę ci parę słów napisać ale dostałbym od moderacji dłuższy odpoczynek.

0

@sebo939 Nie spodziewałem sie, ze mamy tutaj tylu specjalistów od związków i relacji międzyludzkich.

Dzięki Wam teraz juz wiem co robić - dzięki

2

@dge21 zawsze zastanawiałem się skąd wy macie tyle wolnego czasu żeby pogodzić wszystko w ciągu dnia, ja chodzę do pracy, spędzam czas z żoną, często wpadnie jakaś fucha, nagle koniec dnia.
Kiedy i jak znajdujesz czas żeby jeszcze mieć kochankę, jak mi czasem brakuję go dla żony, a już o czasie dla siebie samego nie mówię wcale.

0

@mrboom zastanawiam się jak po roku stwierdził, że nic do niej nie czuje, nie było jakiegoś zobowiązania (dzieci etc) to nie łatwiej było się rozstać i układać życie na nowo ?

0

@RanDiFCB Dużo zależy od tego jaki masz tryb dnia - ja dla przykładu kończę pracę dość wcześnie. Nie mam żadnych “dodatkowych fuch” i nie spotykałem sie z ta druga jakoś często - opisywałem to wyżej

Niewiele osób też doczytało, ze to wcale nie po roku wygasły uczucia. Okej po roku wspólnego mieszkania, ale nie związku, bo w związku byliśmy wcześniej.

Poza tym ciezko mi powiedzieć tez ze kompletnie nic do niej nie czuje - nie jest to po prostu miłość.

3

@ShawnC obstawiam że dziewczyna jak i kochanka są równie głupie, żeby tracić czas na takiego pajaca, koleś ma jakieś ewidentne problemy z samooceną, musi się dowartościować, na szczęście ma pieniądze, a teraz te młode lgną na pieniądze jak ćmy do światła, nie ważne dla nich kim jesteś, jaki jesteś i jaki jest twój status w związku byle kasa się zgadzała, kochanka poprostu znalazła większą kasę i może lepszy seks i go poprostu olała, a dziewczyna ? musi być mega głupia jak dalej mimo że wie chce to naprawiać.
Podobno wszystko wie, więc jak ja bym usłyszał od żony że jesteśmy razem 4 lata ale od 3 ma mnie w dupie, nic nie czując do mnie to wątpie czy byłaby chociaż najmniejsza chęć na ciągnięcie tego.
Taki yebaka, cwaniaczek, a teraz spłakany potrzebuje terapii...
Jakie to jest smutne i zarazem żałosne... (pogardliwy chichot w tle)

0

@dge21 napisałeś że od trzech lat nic nie czujesz po czym mi odpisujesz, żę ciężko Ci powiedzieć , że kompletnie nic nie czujesz xD

koleś jesteś udany, ja bym bardziej uderzał w jakiegoś coucha o samoakceptacji i budowaniu zdrowej samooceny, bo to ewidentnie kompleksy. Tu nie terapia potrzebna.

4

@dge21 A czego sie spodziewałeś? Że będziemy ci bić brawo, poklepiemy po plecach i napiszemy: Ale gigchad, sigma, znalazł sobie młodą dupę i lata na dwa fronty, może liczyłeś że jeszcze damy ci radę jak ją odzyskać żeby lecieć tak dalej? Chłopie, to nie jest żaden wyczyn, tylko znak że twoja moralność poszła sobie na spacer i najwyraźniej nie wróciła. Straciłeś uczucie do niej, trudno, nie jesteś pierwszy i nie będzie ostatni który znajdzie sie w takiej sytuacji. Dałbyś jej okazje na zbudowanie czegoś naprawdę wartościowego, sobie przy okazji później też. A tak tkwisz razem z nią w czymś co po prostu trudno jest opisać.

0

@RanDiFCB pisząc ze nic do niej nie czuje mialem na myśli uczucia, które powinny występować w związku - czyli właśnie miłość.

Zobacz ile wątków musiałem poruszyć - nie byłem w stanie z dokładnymi szczegółami opisywać każdego z nich.

@sebo939 Nie liczyłem na klepanie po plecach - wręcz przeciwnie, pewnie byś to wiedział jakbyś przeczytał wszystkie wpisy.

Z drugiej strony pisanie, żebym się rzucił pod pociąg, albo pisanie co byłoby najlepsze dla mojej obecnej dziewczyny znając jedynie jakiś ułamek tego wszystkiego nie uważam za cos na miejscu, zwłaszcza w tonie jakim jest to pisane.

Napisze kolejny raz - jakbyś przeczytał cały watek to byś wiedział, ze rozmawiamy cały czas o tej sytuacji i oboje nie wiemy jak sie to skończy. To jest cały czas świeży temat.

2

@dge21 Mogę nawet to przeczytać 10000 razy i wszystko i tak sprowadza sie do jednego mianownika. Zdradziłeś, przekroczyłeś granicę, dociera to do ciebie? Czy mam ci to przeliterować? Terapia to wam na pewno pomoże bo rutyna prędzej czy później sie pojawia i jeśli masz z tym faktycznie problem i to leczenie dalej nic nie daje to dobra rada: nie wchodź w związki długoterminowe bo szkoda twojego czasu, a także uczuć drugiej osoby.

2

@dge21 , ja cały czas liczę na to, że to próba przeniesienia "Ukrytej Prawdy" na La Ramblę poprzez fikcyjne wydarzenia ale jeśli to prawdziwa historia to jedyny tip jaki mogę Ci dać to udać się na psychoterapię, bo jeśli masz 34 lata i odwalasz takie numery to Twój licznik dojrzałości emocjonalnej zatrzymał się u Ciebie jakieś 20-25 lat temu...

3

@dge21 Powiem ci tak, znam ze 3 podobne historie, ale znam też ze 2 gorsze, więc głowa do góry, wszystko się ułoży, zawsze tak jest. Najgorzej, że nie ma teraz co ruchac , ale zawsze znajdzie się jakaś agentura... Trzymaj się ciepło i głowa do góry, za bardzo sobie to wziąłeś do głowy po prostu...

1

@Bocheno1 mnie ta sprawa nie dotyczy nawet a podniosłeś mnie na duchu... ty to jednak złoty człowiek jesteś

2

@lajcior Mama tak zawsze do mnie mówiła: "Złoty chłopak, całe złoto z domu wyniósł..."

1

@dge21 Chłopaku każdy z nas kiedyś był młody, my również popełnialiśmy błędy. Uwierz mi że to wcale nie tak odległe. Nie będę tu pisał o sobie bo jestem już trochę za stary na takie akcje, ale kilka lat wcześniej różne historie były i wbrew temu co tu piszą i stygmatyzują - to jest w pewnym sensie normalne w tym wieku. Oczywiscie samo kłamstwo i wszystko co za tym idzie jest złe i najwazniejsze żebyś to rozumiał. Wyciągnij wnioski, nie patrz tylko na siebie. Życzę Ci żebyś finalnie znalazł jakąś osobę z którą stworzysz rodzinę i nie będziesz miał potrzeby zdradzania jej. Może też z wiekiem Ci to przejdzie ;) Wspaniały wątek. Jakby wszyscy byli idealni to żaden dobry film by nie powstał.. ;) (to tak z przymrużeniem oka)

0

@Bocheno1 o Boże co za dno... nie sądziłem, że ktoś zacznie od spodu dna dobijać się do realu madryt, ale właśnie widać, że Ty tego dokonałeś

1

@dge21 Przypomina to moją historię, którą wymyśliłem ostatnio na Prima Aprillis. :D

1

@dge21 Tylko wiesz, że dla tej 22-latki pewnie byłeś jednym z wielu sugardaddy ;) Niech pierwszy rzuci kamieniem, który nie miał koleżanki typowo do dymania, ale będąc w związku to zwykłe skur**syństwo

3

@Fog_W_1899 Koleżko, jak nie wiesz, co to sarkazm, to zabieraj zabawki i won na notatnik... Tu się bawimy inteligentnie...

0

@NeroTFP1 AMEN!

1

@dge21 zdradziłeś i jesteś z tego dumny sądząc po tonie wypowiedzi.
Nie jesteś wybitnym samcem, wręcz przeciwnie. Pogarda dla takich jak Ty to delikatne słowo.
Nie wierzę w jakąkolwiek Twoja refleksję, nie wierzę byś żałował.
Śliny by brakowało, żeby pluć na takich ludzi.

3

@dge21 Jeszcze jedno pytanie? Czego nie chcesz obnosić sie przed swoimi znajomymi tym? W sensie nie masz zamiaru im powiedzieć prawdy i tylko stać cie na tyle że napiszesz do jakichś randomów na forum internetowym? Strach cie obleciał że po tym jak to usłyszą to zareagują tak samo jak większość tutaj z tym że tam faktycznie nie będą chcieli mieć z takim typem nic wspólnego i zakończą znajomość? W sumie nie byłbym tym zdziwiony. Całe szczęście że nie mam wśród moich przyjaciół/znajomych tego typu przypadku bo niczym tak nie gardzę jak osobnikami twojego pokroju.

1

@dge21 Moim zdaniem to Ty bardziej żałujesz, że wpadłeś niż, że ją zdradzałeś. Typowy narcyz!

1

@Blantozaur szkoda śliny

0

@dge21
Kolego, abstrahujac juz od tego, że nie pochwalam zdrady, oraz pomijajac czy to co piszesz to prawda, bo szczerze malo mnie to obchodzi, pozatym to Twoja sprawa i nic mi do tego, oceniac Cie nie mam najmiejszego zamiaru. Zastanawia mnie tylko czemu Ty sie tu ludziom tlumaczysz? Zdajesz sobie sprawe z tego, ze mozesz odpisywac jakiemuś nastolatkowi ? Gdzies tam powyzej przeczytalem, ze masz ponad 30 lat. Zastanów sie gdzie sie uzewnetrzniasz. Moja rada, jesli chcesz o tym z kims pogadac, bo ci to ciąży, a nie chcesz z ludzmi, ktorzy Cie osobiscie znaja, to polecam terapeute. W dzisiejszych czasach terapia nie musi oznaczac czego dziwacznego, to poprostu rozmowa z obcym czlowiekiem, ktory nie bedzie Cie oceniał. Tyle. Przesyłam pozdrowienia.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: