- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1228 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
160 odpowiedzi
MirusAmisz
39
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
LAMC_10
7
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
46 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1228 Culés
4
Jakie były momenty przełomowe dla Was po których football nie smakuje już tak samo?
Dla mnie:
1. Zakończenie kariery w Barcelonie przez Inieste. Uważam, że trochę za szybko ale skoro tak czuł... Odchodzi idol piłkarski, boli.
2. Odejście Neymara za pieniędzmi i pragnienie bycia nr 1 w swoim klubie. Bardzo przeżywałam odejście Neymara, czułam jakby rozlatywała się rodzina, słynne MSN, totalny zawód.
3. Odejście Messiego do PSG. Dla mnie w tym momencie piłka nożna przestała być ,,czymś więcej". Legenda, idol, człowiek którego pożegnanie wyobrażałam sobie na Camp Nou odchodzi do najbardziej znienawidzonego przeze mnie klubu (zaraz po RM). Do teraz nie potrafię tego zrozumieć, Laporta stracił w moich oczach bardzo dużo, Messi również.
Te dwa ostatnie powody nie powinny nigdy się wydarzyć. Zabiły coś we mnie, taką dziecięcą wiarę, że w piłce nożnej są jeszcze wartości których się nie rusza. Odejście Leo to było takie przypieczętowanie. Kocham FC Barcelonę, ale piłka nożna przestała mnie interesować. Skupiam się tylko na klubie mojego życia, nie śledzę transferów, innych lig czy piłkarzy.
A jak to jest u Was? Czy może nadal macie tę iskrę i żyjecie piłką?
0
@clyde Jak Bruno Fernandes skończy grać w piłkę to przestanę oglądać futbol
10
@clyde Nie mam iskry, z wiekiem przeszło krzyczenie przy oglądaniu meczu, emocje, czytanie artykułów przed klasykami itd. Oglądam tylko Barcę, wygrali- super, idę się dalej czymś zajmować, przegrali- ok, nie będę wyzywal sedziow, zawodnikow, pluł jadem w necie. Nie zerwę się z pracy żeby zobaczyć mecz, nie powiem dziewczynie czy znajomym że mecz jest ważniejszy.
1
@clyde Koniec MSN, później odejście Messiego ( jego wygrana w MŚ była przepiękna). Dwa najgorsze momenty footballu, a nadchodzi jeszcze zakończenie kariery przez Leo...
0
@clyde 1. Chore pieniądze w piłce nożnej. Czasami się zastanawiam po co oni mają starać i mieć ambicje skoro bez względu na wynik dostaną taką kasę?
2. Odejście z Barcelony Messiego. Oglądałem Barcelonę przed erą Messiego, jednak to Messi sprawił jakim klubem jest Barcelona, a sam Messim był geniuszem piłkarskim, takim jakim nikt już nie będzie.
3. Wprowadzenie systemu VAR i różne dziwne decyzje sędziowskie. Jak tu się cieszyć z gola? Skoro zaraz może się okazać, że będziemy coś analizować. Kiedyś sędzia wskazał na środek boiska i radość po golu była naturalna.
4. Mam wrażenie, że piłkarzom aż tak nie zależy na wynikach. Futbol stał się biznesem, to już nie ta sama dyscyplina sportu w której się zakochałem na początku XXI wieku.
5. Od kilku lat dla mnie ważniejszy stał się żużel. To ta dyscyplina sportu daje mi najwięcej radości.
6. Jestem już po 30 i inaczej na to wszystko patrzę niż jak miałem 20 czy 15 lat.
2
@clyde nic się nie zmieniło, kibicuję klubowi a nie zawodnikom
3
@clyde Zakończenie kariery przez Puyola, który był dla mnie kimś więcej, niż tylko piłkarzem. Niezwykła osobowość, której na pewno już nie zobaczę w piłce.
Rozbicie duetu Suarez - Messi. Miałem niesamowitą przyjemność oglądać jak współpracują, jak się autentycznie cieszą ze swoich zagrań i cudowanie sie patrzyło na tę przyjaźń.
Odejście Messiego, równieśnika, którego śledziłem od samego początku. Piłkarz, z którym człowiek się zżył przez telewizor. Fatalne zwieńczenie kariery w Barcelonie.
Obecnie śledzę wyłącznie FCB i duże turnieje jak LM, MŚ i ME. Reszta mnie nie interesuje.
1
@clyde Jestem kibicem Arsenalu, to najlepszy moment na oglądanie piłki, COYG
2
@clyde
Zabrzmi to dziwnie...ale od chwili, gdy wprowadzili VAR.
Rzadko mi się teraz zdarza wydrzeć (ale zdarza) po golu, bo wiem, że zaraz VAR będzie to weryfikował :/
Brakuje mi spontaniczności w meczach i tej euforii, kiedy piłka zatrzepocze w siatce...
0
@clyde U mnie zdecydowanie przełomem było odejście Messiego. Właściwie swoją drogę z Barceloną dzielę na 3 etapy, mianowicie: życie z Messim, życie po Messim i Barcelona Dream Polaków.
Co do piłki ogółem, zainteresowanie spadło w sezonie osiemnastkowym: zaczęły się imprezy, wyjazdy, nauka do matury, potem studia i jakoś tak pojawiły się inne zajęcia niż oglądanie wszystkich meczów w telewizji. Została tylko Barça. Wyjątkiem są oczywiście turnieje reprezentacyjne, bo takie imprezy mają swój klimat.
2
@clyde brak Dudka na mundialu 2006
0
@clyde Zakończenie kariery przez Puyola.
0
@clyde Ja mam wrażenie że Prime piłki nożnej mamy już za soba. Teraz te mecze i zawodnicy są tacy sztuczni, bez magii, byle jacy. Nie wiem, takie moje wrażenie w porównaniu z tym co było kiedyś a jest teraz.
0
@clyde półfinał Ligi Mistrzów na Anfield. Przez ten jeden mecz niemal straciłem serce do tego sportu, zwłaszcza, że był to początek fatalnego okresu dla klubu.
0
@clyde zaczęło się od odejścia Henrego, pierwsza rysa na szkle. Druga pojawiła się wraz z odejściem Guardioli, Tito, Enrique. Po tych czterech rysach przyszła ostatnia, odejście Leo.
0
@clyde zdecydowanie odejście Neymara
0
@clyde
Przyjście Valverde do klubu - Nie mogłem patrzeć na tę grę, nie znoszę oglądać drużyn gdzie nie ma chemii, zespołowości a wszystko bazuje na geniuszu i przebłyskach pojedynczych i zrywach. Widać było od lat gołym okiem że ten zespół przespał wymianę pokoleniową i ciągnie cały czas na geniuszach piłkarskich którzy nie mają już tej motywacji i iskry. Potwierdziły to nasze popisy w LM.
0
@clyde Ernesto przykuc Valverde był jak katalizator wszystkiego co się odkładało, do dziś nie mogę zrozumieć kto wpadł na pomysł zatrudnienia tego gościa w Barcelonie.
Akurat odejścia w piłce to coś naturalnego więc mnie jakoś bardzo nie bolały choć wiadomo że jak ktoś widział początki Puyola i Xaviego to przy pożeganiu łezka się zakręciła bo to była kupa czasu "razem"
Szkolenie w piłce na jedno kopyto, kto obecnie odróżni brazola od marokańczyka, oni wszyscy praktycznie są już tacy sami, ja wychowałem się na brazolach i holendrach obecnie nie mogę na nich patrzeć.