- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1379 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
6
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Safrani
48
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Safrani
6
Cześć OskiZ okazji rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Piłce nożnej mam do Ciebie dwa pytania. 1.... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1379 Culés
10
Zapomniane legendy rodzimego futbolu:
5 sierpnia 1941 r. w Ustroniu urodził się Jan Gomola. Od początku wiedział, że chce być bramkarzem. Wzorował się na starszym bracie, który też grał na tej pozycji. Pochodził z biednej rodziny, więc ojciec wolał, żeby syn zdobył jakiś konkretny zawód, zamiast uganiać się za piłką. Kiedy jednak Gomola zaczął występować w Górniku, ojciec przepraszał go, że na początku jego przygody z piłką trochę mu przeszkadzał. Zanim został zawodnikiem zabrzańskiego klubu, występował w Kuźni Ustroń. Kiedy miał 18 lat, zwrócił na siebie uwagę trenera Augustyna Dziwisza ale do transferu jednak nie doszło. Do Górnika trafił dopiero kilka lat później. Wcześniej grał na wypożyczeniu w Unii Racibórz, która szukała następcy Huberta Kostki. Dla chłopaka był to jednak stracony okres, bo okręg śląski nie chciał dać mu zwolnienia na stałe do okręgu opolskie, pod który podlegała Unia. Chciały go jeszcze u siebie Szombierki, ale ostatecznie wrócił do Ustronia. W listopadzie 1964 r. przypomniał sobie o nim Górnik. Zaproszono go na testy i przysłano po niego samochód. Dzięki swojemu zaangażowaniu i umiejętnościom zaprezentował się najlepiej spośród ośmiu testowanych bramkarzy. Rodzina była zachwycona, bo za przejście Janka dostała pralkę Franię. Przez cały okres pobytu w Górniku zawzięcie rywalizował o miejsce między słupkami z Hubertem Kostką. Raz bronił jeden, raz drugi. Każdy z nich byłby niekwestionowanym numerem jeden w każdym polskim klubie. Rywalizacja między nimi była ostra, ale uczciwa. Jan Banaś wspominał, że Gomola był strasznie ambitnym człowiekiem i pracował dwa razy więcej od Kostki. Jego rozgrzewka często była bardziej intensywna niż cały trening innego bramkarza. Gomola bronił bardzo odważnie, często wręcz brawurowo. W wyjazdowym meczu z LASK Linz po zderzeniu z rozpędzonym napastnikiem stracił przytomność na kilka minut. Na szczęście akurat wtedy z zespołem po raz pierwszy był lekarz i po chwili Gomola mógł kontynuować grę. Innym razem w meczu Pucharu Europy z Olympique Marsylia obrońca rywali trafił go kolanem w kark. Ból promieniował na całe ciało, ale bramkarz nie miał zamiaru się poddać. Mimo ostrzeliwania jego bramki dotrwał do końca, a zespół zremisował 1:1. Po pomeczowych badaniach okazało się, że Gomola ma pęknięty kręg szyjny. Miał ogromnego pecha, bo Kazimierz Górski chciał mu dać szansę występu z RFN w ramach eliminacji mistrzostw Europy, ale kontuzja pokrzyżowała te plany. Znakomicie grał na przedpolu i bardzo dobrze piąstkował, co podpatrywał u Lwa Jaszyna. W Górniku spędził 10 sezonów i wystąpił w 117 ligowych spotkaniach. Pięć razy był mistrzem Polski (1965, 1966, 1967, 1971 i 1972) i cztery razy zdobywał puchar Polski (1968, 1969, 1970, 1971). W reprezentacji zagrał po raz pierwszy 18 maja 1966 r. w meczu ze Szwecją we Wrocławiu (1:1). Ogółem zaliczył tylko siedem występów. Po odejściu z Górnika jako pierwszy Polak występował w klubach meksykańskich.
@Stinger_
@Safrani
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@FcPortoFan1999
@Bernard777
@Adran360
0
@FCBparasiempre Stadion ustrońskiej Kuźni jest jego imienia.
0
@SeWo77 A to dobrze wiedzieć. Dzięki za informacje :)