- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1473 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
33
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
DariaFCB
94
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1473 Culés
1
Tak na chłodno, po meczu:
To spotkanie od początku nam się nie układało. Straciliśmy dość szybko gola i od tamtego momentu wiadomym było, że przez następne minuty będziemy bić głową w totalny mur. Nie jest łatwo grać przeciwko autobusowi. My mimo wszystko stworzyliśmy sobie nie jedną, dwie, a kilka naprawdę dobrych sytuacji, z których powiedzmy sobie szczerze, napastnik takiej klasy jak Robert Lewandowski(!), czy też nawet obrońca (sytuacja Kounde) po prostu musi strzelić z tego gola. Brak skuteczności, to coś co nas zabiło w tym meczu i tu ja będę to podkreślał.
W dodatku sędziowanie, (nie jestem z tych, co zwykli czepiać się sędziego po porażkach, ale tu...) - nie rozumiem niektórych decyzji sędziego. Uważam, że na zbyt wiele dzisiaj pozwalał. Była taka sytuacja (nie pamiętam tylko, kto konkretnie uczestniczył w starciu. Chyba z naszej strony to był Raphinha), gdzie nasz zawodnik został po prostu popchnięty w polu karnym przeciwnika, a gdyby nie to, to spokojnie dopadłby do piłki. Według mnie tam obrońca nawet nie interesował się piłką i należał nam się za to rzut karny, a sędzia nic.
Zmiany nie przyniosły oczekiwanego skutku. Najgorzej wypadł chyba Gavi, bo kompletnie nie potrafił odnaleźć się na boisku. Mam nadzieję, że ten chłopak wróci do formy, bo zdrowy i w pełni sił może zaoferować nam znacznie więcej. Tego meczu niestety on, jak i wielu innych nie może zaliczyć do udanych.
Natomiast ja tak na koniec chciałbym poruszyć temat Balde. Martwi mnie forma tego chłopaka. Mam wrażenie, że kompletnie zatrzymał się w miejscu. Oferuje szybkość, ale (żeby jeszcze z niej częściej korzystał) tak po za tym... NIC. Powiedzmy sobie szczerze, u nas lewa strona to jest wieczny problem. Jakbym miał nas porównać do czegoś, to powiedziałbym, że jesteśmy jak taki ptak ze zranionym lewym skrzydłem. Możemy na dosłownie chwilę wzbić się w powietrze, ale nie polecimy za daleko. Gdy przychodził do nas Flick miałem wielkie nadzieje, że rozbudzi ten talent w naszym Balde, że pozwoli mu się rozwinąć i dorzucić kilka kolejnych argumentów sportowych, przemawiających za tym chłopakiem. Niestety, to się nie dzieje, a przynajmniej na razie tego nie widzimy. Przeglądając LR widziałem pojedyncze komentarze, że Balde osiągnął swój sufit, że więcej z niego sportowo nie wyciągniemy. No ja szczerze też zawodzę się na Balde.
Oprócz tego uważam, że bardzo potrzebujemy kogoś takiego jak Nico. To jest priorytet według mnie. Nie wiem czy jest coś ważniejszego na obecną chwilę.
Słowem podsumowania naszych ostatnich występów.
Pokonujemy silnych rywali - to cieszy
Zawodzimy ze słabymi rywali - to martwi, bo jednak więcej jest meczów (mówię tu o lidze) z takimi słabszymi zespołami i ligę wygrywa się przeważnie kosząc regularnie właśnie takie zespoły. Strata punktów z Las Palmas czy Leganes obawiam się, że w końcowym rozrachunku może nas zaboleć, ale, ale... jesteśmy jeszcze w takim momencie, gdzie wszystko może się wydarzyć. Zarówno Real, jak i Atletico stracą jeszcze punkty. Co musimy zrobić? Otrząsnąć się i wrócić do gry, bo to robią wielkie zespoły. Trzymajcie się i do następnego meczu. Miejmy nadzieję, że kolejne spotkania przyniosą nam wiele radości.
0
@Sau_Ron gdyby to był 1-2 mecz takiego formatu to twój post miałby sens, ale zaliczyliśmy wtopy z Ossasuna, Las Palmas, Celta, Leganes czy Betisem. Tutaj nie ma przypadku. Sędziowanie to element gry, nawet te słabe. Lewy wcale takiej setki nie miał, bo dostał mocną piłkę na dołożenie nogi znajdując się 1.5 od bramkarza. Uderzył naturalnie ułożoną nogą w biegu i dobry refleks golkipera nie dał nam jedynie gola.
0
@LOPEZ16
No zaliczyliśmy wtopy, nigdzie nie piszę, że to pojedynczy przypadek. :) Odnośnie Lewego, ja uważam, że tu mógł zrobić więcej przy tej pierwszej sytuacji. Dla mnie to jest setka, to musi być gol. Dwa, pamiętajmy, że miał jeszcze jedną bardzo dogodną sytuację, gdzie również zawiódł. Robert wykorzystując to co miał, mógł nam wygrać ten mecz.