- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 2127 Culés
Gorące dyskusje
Sysia11
4
Piszesz, że bez Messiego Argentyna będzie jak Paragwaj? Chyba zapomniałeś, z kim porównujesz.... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Karol145
5
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
Karol145
3
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
64 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 2127 Culés
0
Ale tutaj się odkleił Coulthard xD chłop majac tak duża przewagę miał 2 momenty gdzie był na prawdę blisko żeby skończyć w ścianie a ten chce porównywać do wygranych Senny,Schumachera czy Hamiltona xD zgodzę się że dobrze pojechał ale w pewnym momencie chciał zrobić coś więcej i prawie na tym się przejechal
@Kidd @mekston @Kessie @Popitek12 @budel17 @lucas/catalan @Chaoss @Tasde @patrix211
1
@MichuZ44 Norris topowy kierowca ale na takie słowa jest jeszcze za szybko. No cóż brytol brytylowi robi dobrze:)
1
@MichuZ44 czytałem fajny felieton w brytyjskiej prasie, czemu teraz Norris jest tak chwalony, namaszczany na mistrza itd. Że ogólnie taki hype na niego.
Otóż ten autor wysnuł teorię, że ludzi znudziły zwycięstwa RBR i Maxa i chcą odmiany. Przytoczył kilka artykułów z 2021 kiedy Max walczył z Hamiltonem o że wtedy to samo było. Że media kreowały Maxa na mistrza, że stał się modny, a Lewis był tym złym. I że to kwestia nudzenia się ludzi i chęć doświadczenia czegoś nowego
1
@Kidd pewnie cofając się do 2005 roku to tak samo bylo z Alonso
0
@MichuZ44 Typowe miłe pierdololo, realnie Lando przyogórzył ten wyścig jak tylko się dało. Dominująca maszyna, zero zagrożenia, bezpieczna przewaga, nawet nie musiał 100% z auta wyciągać i kompletnie niesprowokowany 3 razy by się sam skasował (2 razy uderzył w ścianę i wypadł z toru podczas dublowania).
Podziwiać to można Maxa bo nikt nie przypuszczał takiego wyniku tym bolidem w Singapurze czy chłopaków z Mercedesa, bo mieli na prawdę ciężki wyścig autem, które nie chciało jechać, oni ledwo z bolidów wyszli, tak byli wycieńczeni, ale dowieźli ile się dało i ani razu nie popełnili błędu na miarę DNFu.