- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1148 Culés
Gorące dyskusje
macio_944
20
Na bank wyolbrzymiony problem i Braun oraz prawica nie sprawiają, że pod tym kątem jest coraz... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Sysia11
5
Harry mega statystyki zasłużył na ZP a jak nie to Dembele bo LM i 6 goli na turnieju. Fajnie... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Zoker
9
Nie ma jednego oczywistego kandydata do wygrania ZP, ale przyznanie tej nagrody Rodriemu to będzie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1148 Culés
11
Bar przy ,,Industria”:
Na początku XX wieku popularność futbolu była tak ogromna że stadion FC Barcelony przy ulicy Industria miał nawet własny bar by zaspokoić głód przybywających na mecze Barçy kibiców. Pomysłodawcą lokalu był Esteve Sala, który po latach będzie pełnił funkcję prezydenta klubu, między lipcem 1934 a lipcem 1935 roku. W barze, który mieścił się w niewielkim pomieszczeniu w obrębie stadionu sprzedawano kanapki oraz napoje gazowane i chłodzące. Odpowiadał za niego ten sam człowiek, który obsługiwał klientów w drewnianym kiosku przy fontannie Canaletes. Jeśli szykowało się zwycięstwo Barçy pracownik baru dzwonił w połowie meczu żeby kelnerzy z kiosku przygotowali więcej kanapek i napojów aby w ten sposób mogli obsłużyć tłum kibiców świętujący sukces drużyny. Sala był przedsiębiorcą z wielką wizją przyszłości. Jego bar z jedzeniem i piciem, pionierski nie tylko na stadionie FC Barcelony ale też na wszystkich obiektach tamtych lat spotkał się ze wspaniałym przyjęciem ze strony kibiców. Od tamtego czasu pójście na mecz stało się nierozerwalnie związane ze zjedzeniem dobrej kanapki. Wcześniej klub udostępnił mały bar na parterze domu sąsiadującego ze stadionem przy ulicy Industria, którym kierował dozorca Manuel Torres. W tym zaimprowizowanym budynku, znanym powszechnie jako ,, La Barraca", Torres spełniał zachcianki przychodzącej na mecze publiczności. Jednymi z jego stałych klientów stali się sami piłkarze, ponieważ klub dawał im po paczce z czterdziestoma kuponami o wartości 5 centymów żeby za darmo mogli korzystać ze stadionowego baru. Od 1914 roku Torres zaczął po treningach podawać piłkarzom pierwsze obiady. Zawodnicy jadali tu tortille, befsztyk oraz wypijali miskę mleka z dwiema łyżeczkami kakao. W ten sposób odzyskiwali siły.
@Adran360
@Arkon
@AssisMoreira
@Culer9002
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Pawel13sz
@Symson
1
@FCBparasiempre Super historia!
1
@Symson No to super że ci się podoba. Jest z tego powodu niezmiernie miło. Z drugiej jednak strony ogromnie się dziwie że dopiero teraz odczytałeś mój komentarz aż z początku czerwca? To gdzież ty pracujesz że nie masz czasu? W kamieniołomie na końcu świata...?
0
@FCBparasiempre Nie, nie w kamieniołomie, ale dzisiaj dopiero miałem chwilę, by te Twoje oznaczenia mnie przejrzeć :)