- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1286 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
124 odpowiedzi
LAMC_10
1
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
27 odpowiedzi
MirusAmisz
29
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1286 Culés
0
Wracam samochodem do domu, włączyłem radio i słyszę że Polska jest niesłychanie ekologiczna.
Myślę sobie - jakiś młody ekolog dostał udaru cieplnego od przyklejania się do asfaltu (słoneczko dobrze grzeje) ale nie, facet mówi że polskie społeczeństwo je strasznie mało wołowiny i to jest ekologiczne bo krowy strasznie dużo metanu produkują.
Gdy to usłyszałem, zagotowało się we mnie.
Gdy miałem parę lat wołowina była najpopularniejszym mięsem w Polsce. Było jej sporo (może nie najlepszej jakości ale była), była dużo tańsza od wieprzowiny.
O tym że od wieprzowiny jest dużo zdrowsza nawet nie wspominam.
Teraz puenta - Polacy jedzą mało wołowiny to teraz jest cholernie droga! Kilogram przyzwoitej jakości mięsa kosztuje 60-70 zł (kilo schabu - 30 zł).
Propaganda ekologiczna może trafiać do dzieciaków, ludzie którzy urodzili się przed stanem wojennym trochę inaczej widzą świat :)
2
@pluszek „ludzie którzy urodzili się przed stanem wojennym trochę inaczej widzą świat ”
To muszą widzieć jak pozytywnie sie ten świat zmienił od czasu lat 70 tych w Polsce
0
@mekston
Tak, zmienił się na duży PLUS, ale jakaś drobna część tamtejszej rzeczywistości była lepsza od obecnej. Szkoda że jej nie zachowano.
2
@pluszek oj troszeczkę mijamy się z faktami :)
Polska w czasach PRL praktycznie nie hodowała krów mięsnych. Byliśmy przodującym producentem mleka i właśnie rasy mleczne były hodowane. To co trafiało wtedy na stoły było daleko, nawet bardzo daleko od dzisiejszej wołowiny. Było żylaste, przerośnięte i twarde jak stara podeszwa.
Większość ówczesnych krów w Polsce to rasy mleczne lub reprodukcyjne, które sprzedawaliśmy do innych krajów Układu Warszawskiego.
Mięso wołowe było pozyskiwane właśnie z tych krów, które wypadły już z obiegu mlecznego i reprodukcyjnego. Dlatego też w Polsce modny stał się tatar wołowy mielony, a nie siekany, jak na zachodzie. Bo po prostu nie dało się tego jeść jak był siekany.
Dopiero wczesne lata 90. i otworzenie rynków na zachód przyczyniły się do pojawienia pierwszych większych stad bydła mięsnego, które trafiało także na polskie stoły.
Więc ówczesna wołowina nie moze równać sie z tą obecną, która jest specjalnie dobierana pod walory smakowe.
Co do ceny za kilogram mięsa wołowego i wieprzowego.
Na to wpływa czas chowu zwierzą przed ubojem.
Świnie chowa się krócej, niż krowę, przez co pochłania ona mniej środków, takich jak woda, prąd, pasza, czas hodowcy itd.
To nie kwestia woli, tylko matematyki, czemu jedno jest droższe od drugiego.
0
@Kidd
Czy nie to napisałem?
"(może nie najlepszej jakości ale była)"
Ps - dzisiaj płacisz około 30 zł za kilogram mięsa wołowego na rosół, gdzie 90% to kość, ścięgna i tłuszcz. Czy to nie lekka przesada?
0
@pluszek "Propaganda ekologiczna może trafiać do dzieciaków, ludzie którzy urodzili się przed stanem wojennym trochę inaczej widzą świat"
Dokładnie, widzą już znacznie gorzej z racji podeszłego wieku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1
@pluszek porównujesz, że wtedy jedli, a teraz nie bo jest droga.
To napisałem skąd była ówczesna cena: niska cena - tragiczna jakość, mięso nie hodowane pod spożycie.
Obecna cena jest podyktowana koniecznością dłuższego dbania o krowę mięsną, która będzie wyselekcjonowana do spożycia, niż o świnie, która mniej czasu potrzebuje na pełny wzrost, pozwalający na ubój.
Tu nie ma żadnej ideologii czy spisku.
edit: tutaj masz małe porównanie w czasie chowu.
Tuczniki nakładcze, czyli takie prosiaki, które odstawia się od lochy i wstawia do hodowli, chowa się ok 3-4 miesięcy do uboju. Praktycznie po 4 miesięcy mięso spada na jakości i zaczyna przerastać, co obniża jego cenę.
Krowy mięsne, najczęściej byczki, które wstawia się do hodowli potrzebują od 24 do 26 miesięcy hodowania, żeby były gotowe do uboju.
To jest główna kwestia różnicy w cenie finalnego produktu jakim jest mięso.
Można dywagować jeszcze o różnicy w skarmianiu, kosztach produkcji paszy itd. Ale to już temat na dużo dłuższą dyskusję o hodowli i karmieni zwierząt gospodarczych :) ale jak coś to służę pomocą, moja fucha w końcu ;)
1
@Kidd to tez dobre spostrzeżenie - zeby porownywac cos cenowo to trzeba jabłko do jabłka.
0
@pluszek "O tym że od wieprzowiny jest dużo zdrowsza nawet nie wspominam"
A jest? Z tego co kojarzę, to wieprzowina jest bogata w inne witaminy niż wolowina i warto jeść jedno i drugie.