La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1896 Culés

7

Zapomniane legendy rodzimego futbolu:

26 lutego 1946 r. we Wrześni urodził się Roman Jakóbczak, czołowy napastnik poznańskiego Lecha w latach 70-tych. Często był porównywany do Teodora Anioły a wielu określało go mianem jego następcy. Znakomicie potrafił uderzyć zza pola karnego i był pewnym egzekutorem rzutów wolnych. 20 października 1974 r. Lech rozbił u siebie Wisłę 4:1. Jakóbczak strzelił dla swojego zespołu wszystkie cztery gole(!) w tym dwie z rzutów wolnych. Sport nagrodził go najwyższą możliwą oceną a Jakóbczak stał się pierwszym w historii zawodnikiem, który za swój występ dostał notę „10”. Był wychowankiem Zjednoczonych Września. Jako 19-latek trafił do Czarnych Żagań, a po roku do Śląska Wrocław, gdzie spędził kolejne trzy sezony. W 1969 r. został zawodnikiem Pogoni Szczecin. Przed sezonem 1971/1972 razem z Włodzimierzem Wojciechowskim chcieli odejść do Lecha, ale nie zgodzili się na to działacze szczecińskiego klubu, którzy zdyskwalifikowali obu piłkarzy. W połowie marca jednak oba kluby doszły do porozumienia i Jakóbczak mógł pomóc swojej nowej drużynie w awansie do elity. W Lechu grał do 1976 r. Zaliczył w tym czasie 127 meczów (112 w I lidze) i strzelił 37 goli (33 w I lidze). Później próbował swoich sił w klubach francuskich, a we wrześniu 1980 r. wrócił na chwilę do Lecha, żeby zagrać w pucharze Polski. Potem poświęcić się pracy szkoleniowej. W 1993 r. został następcą Henryka Apostela i na koniec sezonu świętował z klubem mistrzostwo kraju. Dobre występy w lidze zwróciły uwagę Kazimierza Górskiego, który powołał Jakóbczaka na mistrzostwa świata w 1974 r. O jego powołaniu zadecydowało imponujące serce do gry, ambicja, bojowość i silny strzał. Lechita jednak nie zagrał ani minuty. Trafił na czas, w którym kadra dysponowała wieloma znakomitymi snajperami i zwyczajnie ciężko się było mu przebić. Umiejętnościami wcale jednak od kolegów nie odstawał, a trener Górski przyznał po latach, że trochę żałował, że nie dał mu choćby jednej szansy w turnieju. Debiutował jeszcze przed mistrzostwami – 15 maja 1974 r. w wygranym 2:0 meczu z Grecją, w którym strzelił bramkę. Drugiego gola w kadrze strzelił Kanadzie w październiku 1974. W kręgu zainteresowań trenera pozostawał do 1976 r. Ostatni występ zaliczył 26 maja w przegranym 0:2 meczu z Irlandią. W Reprezentacji rozegrał 5 meczów, strzelając 2 gole.



@patataj
@Pawel13sz
@Ogorinho1974
@Mixtape
@Lionel_Messi10
@Kessie
@KrychaFCB
@Culer9002
@AssisMoreira
@Arkon

0

@FCBparasiempre Duma. Pozdrawiam z Wrześni :D

0

@Qlimax86 A ja pozdrawiam z Białej Podlaskiej :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: