- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1375 Culés
Gorące dyskusje
HarveySpecter
4
Będziecie oglądać o północy Brazylia - Maroko, czy odpuszczacie ze względu na godzinę meczu ?
30 odpowiedzi
FcPortoFan1999
40
Wiecie że dzisiaj mam urodziny? to już teraz wiecie.Konkretnie 27 urodziny.Lala-niechaj żyją... » Czytaj dalej
57 odpowiedzi
Arkon
2
Do świrów komputerowych. Ostatnio kupiłem córce komputer https://www.euro.com.pl/laptopy-i-netbo... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1375 Culés
0
Tak temat imigrantów na tapecie, to ciekawi mnie ile jest tu osób na stronie, które pamiętają "piękne" lata .90 i napływ wschodnich ludów do Polski.
Pod koniec lat .90 Warszawa była bardziej "międzynarodowa" niż obecna. Przynajmniej takie moje wrażenie.
W tamtym okresie ilość Rosjan, Ukraińców, Kazachów, Turków i ludów bałkańskich w stolicy była na prawdę przytłaczająca. Pamiętam bazary, gdzie język polski był mniejszością. Pamiętam drogi w kierunku granicy wschodniej obstawione reklamami w obcych językach, żeby jak najbardziej przyciągnąć uwagę przybyszów.
Dziwny to był okres.
1
@Kidd ja mam wrażenie, że we Wrocławiu jak wyjdę na spacer czy do sklepu to jest więcej Ukraińców niż Polaków.
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@mrboom ja sporo jeżdżę po kraju, ale pozwolę sobie stwierdzić, że obecna sytuacja ma się nijak do lat .90.
1
@Kidd pamiętam lata 90 - te i rzeczywiście w Wawie i Łodzi było dużo różnych zagranicznych ludzi. Ale nie było ich w mniejszych miastach. Sam mieszkam teraz w czterdziesto tysięcznym mieście i gdy pójdę do centrum, to pełno tam ludzi o ciemnej skórze. Drugie tyle Ukraińców. Ciężko spotkać RodakaPolaka
1
@mrboom bo to jest jak w Niemczech / Francji. W dzień ludzie są w pracy , a nieróbstwo imigranckie z naszych podatków się szwęda
0
@Kidd no to coś marną wiedzę masz:
Przyjazdy repatriantów po 1989 roku wynikały z solidaryzmu etnicznego. Przyjazdy uchodźców były skutkiem międzynarodowych zobowiązań władz RP. Obie grupy były nieliczne.
Obecnie wygląda to zupełnie inaczej:
Szefowa ZUS przekazała, że w Polsce pracuje coraz więcej cudzoziemców - stanowią oni 6.5 procent wszystkich ubezpieczonych.
Do tego należy doliczyć dużą grupę osób pracującą na czarno, lub przebywającą nielegalnie lub jak w przypadku cyganów z Ukrainy pobierających po prostu 500+
0
@Odcinkowy ale czy ja napisałem cokolwiek odnośnie zobowiązań europejskich, odnośnie pracujących na czarno czy pobierających zasiłki?
Napisałem o swoich odczuciach, jak wyglądała Warszawa w latach .90 a zwłaszcza w drugiej połowie dekady.
0
@Kidd no ni jak się mają twoje odczucia do relanych wartości liczbowych. Innymi słowy to co Ci się wydaje jest niezgodne ze stanem faktycznym.
0
@Odcinkowy dziękuję za weryfikację moich odczuć. Już je zmieniłem.
0
@Kidd Według niektórych szacunków można mówić nawet o 300 000 cudzoziemców żyjących w stolicy. Jak wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z czerwca 2021 roku, czyli z okresu przed wojną. (80%cudzoziemców to Ukraina). Czyli obecnie będzie ich jeszcze więcej. Warszawa w latach 90tych nieznacznie przekraczała milon mieszkańców więc można w ciemno założyć że nie ma takiej siły, żeby w latach 90tych było więcej obcokrajowców w Warszawie niz obecnie.
0
@Odcinkowy w latach 90 - tych do Polski przyjechało około stu tysięcy Czeczenów. Do tego około 40 tysięcy Wietnamczyków. Nie wiem ilu, ale dużo ludzi z Bałkanów. Ruscy w ramach handlu wjeżdżali i wyjeżdżali w niepoliczalnych ilościach. Większość tych ludzi skupiło się na Warszawie. @Kidd ma rację. Wtedy rzucali się bardziej, o wiele bardziej w oczy
0
@Safrani ale statystyki mówią co innego, przed wojną w 2021 roku było około 300 tys obcokrajowców w Warszawie, potem ilość juz tylko dratycznie wzrastała. Odczucia, a realne wartości liczbowe to dwie zupełnie różne sprawy.
Ps jestem urodzony w latach 80tych i dobrze pamiętam stolicę lat 90tych. Było dużo ludności napływowej ale nijak to się ma do obecnej sytuacji co potwierdzają liczby.
1
@Odcinkowy a co mają statystyki do tego co napisał @Kidd ?Dzisiaj masz dwa miliny Ukraińców rozłożonych po Całej Polsce. Mieszkają zarówno w Warszawie, jak i małych miastach, a nawet na wsiach. A wtedy w Wawie było wiele nacji, a nie jedna. Gdy wchodziłeś na stadion dziesięciolecia, Bazar Różyckiego czy inne to miałeś tam wszystkie kolory skóry i wiele języków. Teraz tego nie ma, mimo, że w Polsce uchodźców jest więcej
1
@Kidd Pozwolę się nie zgodzić z twoją tezą co do ilości. W latach 90 po prostu bardziej rzucali się w oczy bo nie było jeszcze tak dużego multi kulti i można było ich spotkać przede wszystkim na bazarach więc byli skupieni w jednym miejscu. Stadion 10lecia, różyckiego, bakalarska itp. Dzisiaj już jest na tyle dużo obcokrajowców, którzy są porozrzucani po całej stolicy i Polsce że nie jest to nic nadzwyczajnego. Zamawiasz bolta/ubera w 99% przyjedzie ukrainiec, turek, gruzin, czeczeniec albo turek, zamawiasz glovo / uber eatsa / pyszne najczęściej też jeden z ww. albo jakiś hindus, tadżyk albo banglijczyk. Oddzielną grupą są ukraińcy których słychać i widać wszędzie - parki, sklepy, galeria czasem idziesz chodnikiem i na 10 mijanych osób 8 mówi po rusksu/ukraińsku
Ale tak generalnie szalone lata 90 miały coś w sobie, ta transformacja i te bazary z ruskimi czy ormianami sprzedającymi podrobioną odzież (dzisiaj to samo na nocnym bazarze na Wólce Kosowskiej) , spirytus i wódkę; wietnamczycy i chińczycy zaczynający budować swoje enklawy.
1
@against_modern_football dlatego napisałem, że to był mój odbiór.
Dla mnie ówczesna Warszawa kojarzy się tylko z przybyszami ze wschodu, brudem i bazarami pełnymi tanich podróbek
Warszawa była też mniejsza, przylegające miasteczka nie były wchłonięte tak przez stolicę wiec i ilość obcych rzucała się w oczy bardziej.
Dla mnie obecna Warszawa nie przypomina w ogóle tej z lat .90.
Jest dużo obcokrajowców, ale wtedy oni rzucali się w oczy bardziej. Już pomijając bazary, ale nawet budy z żarciem pod PKiNem były wszystkie w rękach obcych.
0
@Safrani ale zdajesz sobie sprawę że twoje: "rzucają się w oczy" to pojęcie mocno subiektywne. Tutaj dyskusja może sprowadzać się jedynie do statystyki, która pokazuje coś innego niż mówisz.
2
@Kidd To na pewno że dzisiejsza Warszawa a ta z lat 90 to dwa różne światy, stolica dosyć mocno się rozwinęła pod względem samej infrastruktury ale i nie jest już takim wschodnio europejskim skansenem tylko miastem na miarę tych zachodnich.
Tj. piszesz miasto się rozrosło, obwodnicę a wszystkie przylegające mieściny to tak naprawdę sypialnie Warszawy które nie są dzielnicami tylko dlatego że musieliby budżet dzielić ze stolicą. Z drugiej strony mamy Wólkę Kosowską gdzie ilość Chińczyków / Wietnamczyków jest tak duża że mają własne osiedla, kasyna, burdele, sklepy z własnymi produktami gastronomicznymi no generalnie własne miasto. Ajj i te budy po pałacem i okolicach dworca czerwone takie gdzie zapieksy były więc jak dłuższa przesiadka w Wawie to zawsze można było przyatakować ;)
1
@Odcinkowy no właśnie Ty, Kolego sprowadziłeś dyskusję do statystyki. Ja na samym początku zaznaczyłem: "Przynajmniej takie moje wrażenie."
Nie opierałem sie statystykami, nie opierałem sie na cyferkach, tylko właśnie subiektywnym odczuciu, co fajnie też zinterpretował @against_modern_football
0
@Kidd no zgadza się, twoje odczucia są mocno subiektywne co pokazują liczby obecnie przebywających cudzoziemców. Ja mam dokładnie odwrotne odczucia, jako dziecko pamiętam, że zobaczenie murzyna w Warszawie to był szok, poza stadionem dziesięciolecia też cudzoziemców nie było zbyt dużo. Dzisiaj są absolutnie wszędzie. Statystyki wręcz szokują. Warszawa urosla w szczecie dnia do około 2,5 miliona ludzi. To dwa razy tyle co w latach 90tych. Oczywiście wpływ na to mają głównie Ukraińcy.
2
@Odcinkowy Ty próbujesz udowodnić tymi statystykami, że dziś uchodźców jest więcej niż wtedy. Ale tego wcale nie musisz udowadniać, bo każdy o tym wie. @Kidd napisał o konkretnej sytuacji, w konkretnym mieście i swoich wrażeniach, które ja z resztą podzielam.
To mniej więcej tak, jakby napisał, że lubi zupę ogórkową, a Ty byś mu tu wyjechał, że statystyki mu mówią, że lubi pomidorową.
0
@Odcinkowy Ty piszesz o murzynie w latach .90, ja o napływie z wschodu.
No każdy ma inne odczucia.
Nie wiem co znaczy, że są absolutnie wszędzie, bo spędzam dużo czasu w Warszawie służbowo i nie mam wrażenia, że na każdym kroku spotykam obcych.
0
@Kidd a ja mieszkam i pracuję w Centrum. Zatrudniam również do pracy i widzę jak to wygląda.
0
@Safrani przeczytaj co napisałem powyżej, są to odczucia subiektywne, które ja mam dokładnie odwrotne.