- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 645 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
157 odpowiedzi
LAMC_10
5
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
46 odpowiedzi
MirusAmisz
37
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 645 Culés
35
DZISIEJSZA PREMIERA Netflix:
FANFIK / FANFIC [16+]
POLSKI DRAMAT MŁODZIEŻOWY NETFLIX
Tosia to młoda osoba mierząca się z rolą, jaką narzuca jej otoczenie. Przez rówieśników uważana jest za outsidera. Z czasem odkrywa swoją tożsamość i zaczyna rozumieć, że jest chłopcem, Tośkiem. "Fanfik" to historia o dojrzewaniu, poznawaniu samego siebie i oswajaniu świata.
Więcej niech Netflix wypuszcza tego gówno, to na bank będą mieli napływ nowych użytkowników.
4
@Kidd czyżby Wieniawa w roli głównej?
56
@Kidd Netflix to popłynął w takie skrajności, że to doprowadzi ich do totalnej plajty. Pozwalniali masowo pracowników, następnie wymyślili ograniczenie dzielenia kont i konsekwentnie zalewają konsumentów tematyką lgbt. Gotowy sukces na bankructwo. Przy obecnej konkurencji nie wróżę im świetlanej przyszłości.
0
@Vernon_Roche nie, Wieniawa nie występuje w tym serialu
28
@MesQueUnClub_87 niestety, ale tak topornej propagandy LGBT i całej otoczki wokół tego, to świat nie widział.
Nie da się już zobaczyć produkcji netflixa bez wplecenia wątków: BI/HOMO/TRANS.
Tak samo jak grubasów czy innych "zaburzonych"
I ok, ten serial jest na podstawie ksiażki, więc nie jest to pomysł Netflixa sam w sobie, tylko adaptacja.
Tylko dziwnym trafem, to akurat Netflix się za to wziął, a przecież są tysiące innych książek, które nie skupiają się na lgbt.
1
@Kidd Z całą pewnością obejrzę. Takie produkcje pozwalają rozszerzyć swoje horyzonty, stać się bardziej empatycznym i wyrozumiałym. Dzięki temu łatwiej zrozumieć inne osoby, które mają odmienny punkt widzenia na świat. Zawsze to dodatkowe doświadczenie, które przydaje się w życiu codziennym w XXI wieku.
46
@Hosh Nie powiedział nikt, nigdy.
3
@Hosh to życzę miłego seansu :)
edit: a to mnie nabrałeś z tym drugim komentarzem :D
1
@MesQueUnClub_87 bycie dzisiaj dziewczyną czy chłopakiem to za mało. Na każdym kroku demonstruje się odmienność jako normalność więc i każdy gówniak chce być skrajny w tym co robi, w tym jak żyje. Bycie gejem czy lesbijka to już dzisiaj za mało...
1
@Kidd kolejne woke gówno
Najlepsze jest to, że normalne osoby homoseksualne się wstydzą tego co ta cała propaganda lpg odjaniepawla.
1
@Kidd Obrali sobie jeden nurt na którym bazuje większość ich produkcji i oni jeszcze nie wiedzą, (ale nie długo się dowiedzą) że taktyka karmienia ludzi czymś czego nie chcą już jeść doprowadzi do tego, iż w pewnym momencie się na nich zerzygają. Duże firmy mimo tego, że potężnie się rozwinęły mają często w swoich szeregach ludzi, którzy szkodzą marce. IMO takie osoby ma Netflix, ma CD Project, ma EA Sport i wiele innych.
1
@Kidd oni mają jakieś dofinansowania ze środowisk propagujących te wszystkie dewiacje. Nie uwierzę, że jaka kolwiek firma raz za razem strzelałaby sobie w kolana.
0
@MesQueUnClub_87 Może chodzi po prostu o to, że brak produktów wysokiej klasy? Co tam można ciekawego obejrzeć?
2
@Zoker niestety, ale to prawda. To jest aż uwłaczające godności człowieka produkować takie gówna. Tak jakby cały świat był jednym wielkim LGBT bajorem
0
@Eto'o9 R10 problem taki, że oni stawiaja sie w roli oświeconych i im wiecej takiej treści tym lepiej, bo przecież swiat tego potrzebuje
0
@Tomo1989 jest wiele ciekawych produkcji, jest wiele niszowych filmów, często europejskich produkcji, które są warte zobaczenia, pomimo tego, że nie są na "pierwszych stronach" przeglądania.
1
@Tomo1989 Ciekawych jest wiele rzeczy na Netflix, ale głównie są to produkcje, których nie robił Netflix. Po prostu mają prawa do ich streamowania. Problem zaczyna się w momencie kiedy dodają coś "ze swojej stajni".
6
@Kidd @MesQueUnClub_87
No, a później wyrastają takie @MesQueUnClub96
2
@Rust_Cohle nie, no Młody Dodi chyba aż tak odklejony nie jest :)
To, że tam podkochuje się w Haalandzie, to nie znak, ze od razu jest homo :)
1
@Kidd @Zoker Sam nie oglądając filmów o tematyce LGBT, choć zawsze broniąc tego środowiska, wolałbym jednak zasłyszeć opinie ludzi tego środowiska na temat takich filmów. Wy mówiący o tym co "normalni" homo o tym sądzą albo co im uwłacza jednak macie ograniczoną wiarygodność. Może gdybyście trochę posłuchali zainteresowanych (ale nie jednego znajomego), to może trochę oczy by się Wam otworzyły.
To mi przypomina mężczyzn naparzających się na temat aborcji (sam w tym uczestniczę), która jednak bardziej dotyczy kobiet.
Inną sprawą jest ta linia programowa Netflixa, która typowego widza może i pewnie zniechęca. Mnie te wszystkie koktajle poprawnościowe płciowo-rasowe całkowicie odrzucają, wręcz rażą po oczach. Zresztą nie mam Netflixa, a te nowe problemy społeczne jakoś mnie nie fascynują.
2
@MesQueUnClub_87 Kiedyś czytałem artykuł na ten temat. Generalnie największe znane światowe koncerny/firmy (jak zwał tak zwał), mają gdzieś te całe ideologie. Po prostu to im się paradoksalnie opłaca. Wydadzą oni jakiś promil swoich przychodów na taką tępą "propagandę" typu jakieś wpis na portalu społecznościowym, tło na profilówce czy coś takiego. Marketingowo się to im opłaca, bo nie zostaną zjechani w social mediach za "niewspieranie". Zobaczycie w czerwcu, który jest miesiącem wspierania dewiacji. Internet będzie zalany flagami tęczowymi przez Pepsi, Coca-Colę czy inne takie koncerny.
2
@Comentateiro powiem tak, w swoim gronie znajomych mam jedna parę homo właśnie. I kilkukrotnie poruszaliśmy ten temat. Oczywiście to tylko malutki promil "społeczeństwa homo", jednak są oni dosć sceptycznie nastawieni do tych produkcji.
Jak sami stwierdzili, dopóki nie było tak tępej i topornej LGBT-propagandy, to nie było i takie zmęczenia społeczeństwa tym tematem. Obecnie, jak słyszysz homo / trans czy inne określenia, to przed oczami człowiek ma kolejne wynaturzone i przerysowane postacie właśnie z netflixowych produkcji, a nie realnych ludzi i ich problemy.
Wszystkiego, nie ważne co, jak jest za dużo, to nie zdrowo.
0
@michaelson8 Inność to nie dewiacja. Porażasz nieznajomością podstawowej wiedzy biologicznej
1
@Kidd Jest ten temat "grzany" więc pewnie pojawia się zmęczenie. Ale jednak z perspektywy ludzi LGBT lepsze jest zmęczenie nadmiarem, niż konieczność chowania się po kanałach bo społeczeństwo ich zje.
Stan gdy wszyscy udają, że pewnych grup ludzi nie ma jest nienormalny.
Ale mamy teraz sytuację gdy ludzim się ulewa
1
@Comentateiro Yhym, świetnie tą "inność" widać na czerwcowych paradach, gdzie się ludzie prowadzają na smyczach, półnadzy, w maskach psów. Co to jest innego jak nie dewiacja seksualna?
1
@Comentateiro żadna skrajność nie jest dobra, zarówno nadmiar jak i niedostatek prowadzą do skrzywienia.
Obecnie, media zalewane są propagandą LGBT i jest tego po prostu za dużo. Wchodzą w każdy aspekt życia codziennego.
To jest ten sam przypadek co swego czasu z ruchem BLM. Gdzie człowiek nie spojrzał to była walka o dobro czarnoskórych, a zapominamy o podstawie, ze na samym szczycie społeczeństwa jest człowiek, jako jednostka. Bez róznicy na wyzwanie, kolor, orientację itd.
Ale nie, obecne media promują pojedyncze wzorce bez głębszej refleksji, ze przesuwając uwagę na jedna grupę, druga ponosi straty.
0
@michaelson8 Świat nie dzieli się na takich jak Ty i nienormalnych, tylko na takich i innych. To co dla nich i mnie jest jest normalne, dla innych może nie być i na odwrót. Zresztą czy normalność jest wyznacznikiem czegokolwiek? Dlaczego wszystko ma być "normalne" cokolwiek to znaczy i kto ma określać co jest normalne?
Na co dzień, homokseksualiści nie prowadzają się na smyczach, a gwarantuję Ci, że jakbyś wiedział co lubią wyczyniać niektórzy "normalni" u siebie w domu, to byś dostał wytrzeszczu oczu
0
@Kidd Ja nie widzę tej straty tej drugiej grupy. Ta druga grupa nie musiała się chować całym wiekami w schowkach z miotłami.
Nawet Twój ostatni wpis pokazuje jak to trzymanie pewnych grup społecznych w ukryciu, wryło się w świadomość społeczną.
Ja postrzegam ten aktywizm uciśnionych latami środowisk za naturalny.
Z moim życiem to absolutnie nie koliduje.
2
@Comentateiro tutaj nie chodzi o kolidowanie, tylko o natłok tego propagowania.
Nie widzisz strat? To spójrz, chociażby na branżę filmową, od której zaczął się ten post.
W najnowszych wytycznych komisji oscarowej, w filmie muszą byc zatrudnione osoby o odpowiednim kolorze skóry, płci i orientacji, inaczej film nie przechodzi do konkursu głównego?
Nie jest to strata dla pewnej grupy społecznej, która nie wpisuje się w ten kanon? a no jest.
Nie chcę, żebyś mnie zrozumiał źle. Nie przeszkadza mi równouprawnienie i nie widzę problemów, że ktoś jest czarny, ktoś inny gejem, a jeszcze ktoś już trzeci raz zmienia swoja płeć. To wszytsko mi wisi i powiewa, ze tak powiem ogólnikowo.
Nie zgadzam się natomiast z immunitetem, jakie pewne grupy zyskują w obliczu daleko idącej propagandy i nacisków w social-mediach.
1
@Kidd Ja podchodzę do tego spokojnie. Przecież nikt nie każe filmowi ubiegać się o Oscara.
"Nie jest to strata dla pewnej grupy społecznej, która nie wpisuje się w ten kanon?
A jaka to strata? Czy w wytycznych jest zakaz pojawiania się w filmie białych i homoseksualistów? Nie rozumiem. Ten nakaz ma przeciwdziałać wykluczeniu, które miało miejsce przez wiele dekad.
O tym mówię, o tym wdrukowanym przyzwoleniu na nietolerancję i wykluczenie. Nawet tego nie dostrzegasz u siebie. Bo tak się przyzwyczaiłeś ( i większość ludzi) do starego porządku.
Napisałeś: "W najnowszych wytycznych komisji oscarowej, w filmie muszą być zatrudnione osoby o odpowiednim kolorze skóry, płci i orientacji, inaczej film nie przechodzi do konkursu główne"
I teraz skąd wziął się ten nakaz? Z patologii poprzedniej rzeczywistości. Patologią było udawanie, że niektórzy ludzie są przezroczyści. Tamta patologia nie raziła Cię, nieprawdaż? A ten nakaz Cię razi? Nie jest dziwne?
2
@Comentateiro nie nie nie, nie zrozumiałeś.
Nakładania jakichkolwiek warunków uczestnictwa pewnych osób jest błędny juz na zasadzie założenia.
Wcześniej nie było zakazu zatrudniania homoseksualistów. Zatrudniane były osoby, które spełniały swoje funkcje przy produkcji.
Teraz, muszą być takie osoby zatrudnione, bo inaczej nie spełniają wymogów komisji.
To jest systemowe wykluczenie.
Tak jak pisałem wyżej, nie mam najmniejszych problemów z równouprawnieniem i cieszy mnie fakt, ze świat to zmienia, ale nie można tego narzucać. Bo to jest bardzo nie w porządku.
To jest jak z parytetem płci.
Nie ważne czy osoba nadaje się na stanowisko czy nie, ważne, ze spełnia wymóg parytetu, więc ma angaż.
Nie próbuje walczyć i tłumaczyć nierówności społecznych bo one były, są i będą.
Nie podobają mi się nakazy i wytyczne systemowe. Tyle w tym temacie.
1
@Kidd Aha, czyli nakaz, że taka osoba musi być zatrudniona. Ale dlaczego zrównujesz to z systemowym wykluczeniem? Kogo? przecież większość obsługi i tak stanowi "klasyczna gwardia". Nie rozumiem kogo to wyklucza?
Ale jednak takie parytety zmieniają świadomość. Z obecnością kobiet w polityce i biznesie też. Zawsze mnie dobija obawa, że nagle spośród ignorowanych dotychczas grup, nie znajdą się kompetentni ludzie.
2
@Comentateiro ale tu nie chodzi o znalezienie kompetentnych ludzi, bo tacy są bez różnicy od płci, koloru skóry czy orientajcji. Tu nawet nie ma co dyskutować :)
Bardziej chodzi o dowolność wyboru.
Jeśli jestem szefem firmy i mam zatrudnić osobę na dane stanowisko, to chcę mieć wybór, który będzie odpowiadał mi, jako pracodawcy, bez patrzenia na to czy spełniam wymogi nakazów czy ustaw.
Tu chodzi o możliwość i świadomość wyboru. Tylko i aż o to mi chodzi.
Jeśli ktoś kręci film, który ma rywalizować o oscary, czyli być w gronie najlepszych filmów roku, to logiczne, ze szuka najlepszych wykonawców i pracowników, którzy są gwarancją sukcesu. A nie, ze teraz robi misz-masz płciowo-orientacyjny, tylko po to, żeby wpisać się w kanon.
3
@Kidd Ale mamy wolność. Twórca Oscarów ma prawo do takich decyzji i to też mieści się w ramach wolności i jego prawa do ustalania kryteriów. Gdyby zakazał komukolwiek udziału, to inna sprawa. Reżyserowie mają zatem prawo nie wziąć w tym udziału i wyrazić swoją dezaprobatę lub wręcz przeciwnie. Mogą wybrać inne festiwale i sprawić, że Oscary upadną.
Rzeczywistość komuś przyzna rację.
Nam z kolei, może się to podobać lub nie. Dlatego jeśli poczujesz przesadę, masz prawo "zagłosować" swoimi pieniędzmi, zatem nie wykupisz abonamentu lub nie pójdziesz do kina. I tak może zrobić większość. Ja te nowe czasy przyjmuję z mieszanymi uczuciami, ale wiatr zmian wieje i stare zasady trzęsą się na swoich coraz cieńszych nóżkach.
Tak to już jest, wszystko się zmienia
2
@Comentateiro masz bardzo dużo racji w tym co piszesz o zmianach w obecnym postrzeganiu pewnych "utartych" schematów społecznych :)
dziękuje za owocną i ciekawą dyskusję
1
@Kidd @Comentateiro Da się jak widać :) Tak ułożone dyskusje w gorących...
0
@Kidd dziekuje, juz wiem czego nie ogladac :)
0
@Kidd Everything woke turns to sh*t
Ta tematyka już nie jest niczym nowym, jedynie polskojęzyczna wersja. Pewnie obudzi to znowu jakiś "dialog" więc polecam przygotować się na masę dyskusji na temat transseksualizmu. Temat obrósł masą naukowych przekłamań i manipulacji emocjonalnej.
BTW jeśli chodzi o Netflixa to moim zdaniem największe dno jakiego sięgnęli to "dokument" tłumaczący, że Kleopatra była czarna. Nic tak nie pokazało, że nie liczy się dla nich prawda, a jedynie odhaczanie kolejny politycznych kwadracików na liście