- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1585 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
5
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
kocuur
9
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Safrani
2
iPhone 17Hit, czy kit? Biorę po pincet złotych od każdego i tysiąc od @clyde i słucham... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1585 Culés
14
Bedzie smutno.
Laughing Stock położyło podwaliny pod rozwój post-rocka, powoływali się na nią również twórcy shoegaze’u, kompozytorzy muzyki współczesnej i producenci muzyki elektronicznej. Echa Talk Talk słychać w nagraniach Radiohead, Fleet Foxes, Sigur Rós czy Grizzly Bear
To piąty studyjny album brytyjskiej grupy Talk Talk, wydany w 1991 roku. Jest to koncepcyjny album, który nawiązuje do filozofii minimalizmu i eksperymentów muzycznych. Album jest uważany za arcydzieło i znaczący przełom w twórczości zespołu, a jego muzyka jest często określana jako "ambientowa", "eksperymentalna" i "nowatorska". Zawiera on długie, rozwijające się kompozycje z elektronicznymi i organicznymi dźwiękami, które tworzą niepowtarzalną atmosferę i nastrój. "Laughing Stock" był komercyjnym niepowodzeniem w czasie swojej premiery, jednak przyszedł do ceny jako jeden z najważniejszych i najbardziej wpływowych albumów muzyki alternatywnej lat 90. XX wieku.
O tej sesji, której rezultatem stał się album „Laughing Stock”, krążą legendy. Płyta powstawała przez rok w studiu, z którego usunięto wszelkie zegary i zaciemniono wszystkie okna. W tych ciemnościach zjawiali się kolejni muzycy. Hollis podawał im temat, a następnie kazał improwizować. Tak zarejestrowane ścieżki wielokrotnie odsłuchiwał i zazwyczaj usuwał. Ostatecznie z około 50 zaproszonych do studia muzyków, na „Laughing Stock” słyszymy 18. Współpracownicy Hollisa twierdzą, że usunął około 80 proc. zarejestrowanej podczas sesji muzyki. W ten sposób realizował kolejną ze swoich myśli: „Zanim zagrasz dwie nuty, naucz się, jak grać jedną. I nie graj jej tak długo, jak nie będziesz miał ku temu dobrego powodu”.
@JimMorrisonFCB @Zazinho @Roni/VEB @Comentateiro @VamosRakieta @8stoichkov8 @patataj @BarceloDomo @Jagr @shaun
1
@RosjaninBut @kazbychu @sokot @P33ck @Hellrider @BlaseR9 @marcinK0000 @ZielonySzparag @FearTheBeard
2
@AV0CAD0 @kamyk_23 @iksajotien @Stagiryta @turbojez @elmayakos @Coutinho007 @Stoiczkow
0
@Colon nigdy się nie mogę przekonać akurat do tego albumu. Tak jak wspomniałeś, jego wkład jest niewyobrażalny, ale coś mi się w nim zawsze nie zgadzało. Czegoś brakowało. Ale może tak miało być. Dam mu jeszcze chyba szansę w najbliższych tygodniach.
0
@Colon przyznaję, że nigdy ich świadomie nie słuchałem
1
@VamosRakieta Czasem tak po prostu bywa.
0
@Colon już Spirit of Eden było nowatorskie i genialne. Nikt już potem nie potrafił tak zagrać, przynajmniej ja nie kojarzę niczego podobnego.
0
@Colon Muszę w końcu to przesłuchać, bo jeszcze nie słuchałem. Ogólnie Talk Talk i Hollis dla mnie top.