La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1540 Culés

3

Nie zawsze zostawiam napiwek w restauracji. Jestem chamem czy nie?

36

@Deviler To nie Ameryka.

50

@Deviler Ja zawsze płace kartą żeby nie zostawiać. Mi tam nikt nie dorzuca ekstra w pracy jak dobrze coś zrobie XD

konto usunięte

44

@eckov Tego nie wiesz bo jeszcze nic w niej dobrze nie zrobiłes.

6

@Deviler Myślę, że większym chamstwem, a wręcz buractwem jest zostawić napiwek 2 lub 3 złote. To już lepiej nie dawać nic.

3

@Rust_Cohle jakby tak było nie pracowałbym już tutaj 5 lat :)

4

@Deviler taka moda ostatnio panuje z tymi napiwkami, mi się osobiście to średnio podoba

25

@Czajka90 lepszy rydz niż nic. Grosz do grosza i będzie kokosza

3

@Deviler jesteś,

12

@Czajka90 Serio? A ja tam za małolata się cieszyłem jak dostałem coś tam ekstra. Te 2/3 złote to wtedy akurat na ekstra piwko było :D

1

@eckov to zmień pracę

1

@Deviler tak 50/50,jak masz zostawić np 2 czy 3 zł to lepiej już nic nie dawać ale fajnie zawsze coś zostweic jak Cię stać.

2

@darek60 nie czuje takiej potrzeby

4

@eckov Jan to jest siedzieć 5 lat w pracy, w której jest się ciągle niedocenianym?

69

@Czajka90 jak 30 osób dziennie zostawi 2/3 zł to się robi fajna kwota. Nie widzę tu buractwa, tylko dziwną polska mentalność. Za granicą ludzie zostawiają 1-3 euro i to jest całkowicie normalne.

81

@Czajka90 czekaj, czyli jak mam do zapłaty np. 18zl, a dam 20zl bez reszty to jestem burakiem? Dobrze wiedzieć. Od teraz będę zawsze czekał na swoją resztę

5

@Czajka90 jakby każdy dawał napiwku 3zl to pewnie by to podwoiło zarobek z całego dnia, ale nie jak cie nie stać żeby dawać 30% napiwku to lepiej nic nie dawać

3

@Striker Poza tym średnio daje się 10% wartości rachunku, także wydając 18 zł ciężko dać drugie tyle jako napiwek.

3

@cules100pro ale napiwek powinien być też powiązany z suma jaka ktoś wydaje np w restauracji.ktos np kupuje tylko kawę za 18 zł i zostawiam 3-4 zl to git ale jak ktoś wydaje już powiedzmy 400-500 A zostawia max 5 zł to trochę słabe według mnie,zdarzają się przypadki gdzie ktoś kupował coś za 20 i zostawiam 10 napiwku.Pracowalem jako kelner także wiem z doswiadczenia

3

@LionelM95 30%? Czemu nie 50, albo 100. To już lekka przesada.

15

@Czajka90 absolutnie nie jest. umownie napiwek powinien oscylować wokół 10% i z 30 zł jest to właśnie 3 zł. Osobiście jestem przeciwny napiwkom, a już wkurza mnie słoik na napiwki w piekarni albo cukierni, gdzie kobieta ma mi podać coś z półki. W Polsce się zrobiło wokół tego buractwo ale raczej ze strony restauratorów.

4

@Czajka90
Ile mam zostawić napiwku pani w sklepie osiedlowym?
Pani robi dokładnie to samo co kelner/ kelnerka - podaje i na dodatek jeszcze pakuje zdjęty z półek towar.
30-40%?

39

@panczo Ja napiwek mogę dać jeśli osoba, która mnie obsługuje zrobi coś poza zakresem swoich obowiązków ze swojej dobrej woli. Wtedy mogę się odwdzięczyć napiwkiem, a nie, że ja mam jakiś obowiązek czy powinność komuś dać, więcej, niż przewiduje rachunek bo taka panuje moda.

0

@MesQueUnClub_87
To już nie jest moda ponieważ w części knajp pojawia się na rachunku pozycja - "obsługa"
Co ciekawe - tej pozycji nie ma w karcie :)

1

@Deviler
Burakiem nie chamem

27

@Deviler a ja uważam, że napiwki są w pełni dobrowolne, chamstwem jest jak są obowiązkowo doliczane do rachunku "jako serwis". Jeśli masz wolną gotówkę i czujesz się super obsłużony to moim zdaniem fajnym odwzajemnieniem będzie zostawić w zasadzie cokolwiek. Często jednak kelner nas obsługuję z kwaśną miną z przymusu, a niekiedy nie możesz się doprosić o rachunek lub kelner nie wykazuję żadnego zainteresowania stolikiem - ja w takiej sytuacji po prostu płacę ile jest na rachunku i nie mam wyrzutów sumienia.

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Czajka90 tak Ci sie wydaje

17

@Deviler kelner jest zatrudniony przez właściciela knajpy. Chamem jest właściciel, który liczy, że klienci będą utrzymywać mu pracowników, bo sam gówniane płaci za wykonaną pracę.

1

@czar007 i to jest najlepsze podejście do sprawy

11

@MesQueUnClub_87 oczywiście że tak... to przede wszystkim cwaniactwo restauratorów, którzy płacą kelnerom najniższą krajową albo słabą śmieciówkę i każą żywić się z napiwków. Niektórzy jak Magda Gessler wręcz doliczają napiwek do rachunku co jest w ogóle chore. Twoje podejście uważam, że jest bardzo zdrowe. Jak byłem w USA to kelnerka wręcz rzuciła się z ryjem do mojej koleżanki, że ta nie daje napiwku, w Polsce idą w tą samą stronę.

3

@Deviler Zawsze myślałem, że to pracodawca płaci pracownikowi pensję i że to już jest wliczone w cenę towaru.

2

@Deviler Ja zawsze daje, nawet więcej niż muszę. Na studiach robiłem za barem i wiem jak to może podnieść finalną pensję. Z dobrego weekendu miałem 2-3 stówy zawsze ekstra.

2

@Deviler, wszystko zależy od sytuacji, ale jeśli nie czuje takiej potrzeby to nie daje nigdy dodatkowych pieniędzy. Wizyta w restauracji nie należy do tak tanich rzeczy żeby jeszcze dodatkowo zostawiać 30% od rachunku tak jak tutaj ktoś wspomniał. Jeśli płaciłem gotówką to wyrównanie do pełnej kwoty można zostawić, ale często płace tez kartą i wtedy nie zostawiam już nic. Jeśli ktoś wyda w restauracji 100zł za obiad dla dwóch osób i jeszcze zostawi 30zł napiwku to chyba ma naprawdę dużo pieniędzy.

2

@Deviler Czemu miałbyś być chamem? Na palcach jednej ręki mogę policzyć kiedy byłem w 100% zadowolony z jedzenia bądź z obsługi, w takim wypadku owszem można coś dać natomiast w większości sytuacji albo czekałem zbyt długo na dania, albo były juz niemal zimne albo obsługa była niemiła i co, z przymusu mam dawac ten napiwek w zamian za to że ktoś nawet swojej pracy dobrze nie wykonuje?

5

@Deviler Moim zdaniem nie powinno być tak, że restauracja płaci pracownikowi grosze i liczy na to, że klient utrzyma pracownika jakimiś extra pieniędzmi względem rachunku.

Bo za co tu płacić? Za to, że ktoś wykonał swoją pracę, którą dogadał z właścicielem lokalu? No bez jaj. To może należy płacić wszystkim za wykonywanie swojej pracy? Pani w Biedronce też powinna dostać jakiś tip, bo czemu nie? Albo ludzie w McD. Gorsi bo pracują w jakimś amerykańskim molochu?

A już na maksa mnie wpieniają automatyczne napiwki w trochę lepszych restauracjach. To ja już bym wolał by podnieśli proporcjonalnie ceny, bo jak widzę jakiś automatyczny tip to mi się podnosi ciśnienie : )

Jeśli chodzi o mnie to nie wyłamuje się jednak z oczekiwań i daje te 10% od rachunku. Jak jednak nie mam gotówki, albo mam mało to daje co mam i tyle (oczywiście bez przesady - 20gr nie daje). Ewentualnie proszę by dorzuciła 10% do terminala (o ile mogą). Jak jednak nie dajesz to nie powinieneś czuć się z tym źle, bo to na pracodawcy winien leżeć obowiązek wynagradzania ludzi, którzy u niego pracują.

3

@Deviler Zawsze zostawiam napiwek w restauracji. Odkąd robię w gastro jak kelner, staram się zrozumieć ludzi z tej branży.

1

@Deviler
To zależy od tego czy jesteś zadowolony z usługi czy nie. Ja nie zostawiam napiwku tylko jak nie jestem zadowolony, a jak jestem to zawsze zostawiam. I to samo tyczy się taksówkarza, fryzjera, barmanów czy pani sprzątającej w hotelu, w którym spędzam wakacje. Uważam, że jak ktoś jest zadowolony z usługi, a nie zostawia napiwku to jest zwykłym burakiem i Januszem biznesu i jeszcze zwyczajnie nie dorósł do poziomu, w jaki ktoś go obsłużył. I nie mówcie mi, że to nie Ameryka. Albo masz kasę i klasę albo nie, proste. Kraj nie ma tu nic do rzeczy. Pierdzenie, że tobie nikt nie dorzuca "ekstra" za wykonaną pracę to tylko wymówka jakiegoś leszcza. Mi też nikt nie dorzuca nic ekstra, bo zwyczajnie pracuję w zupełnie innej branży, w której nikt napiwków nie stosuje. Inżynierowi w elektrowni atomowej też nikt napiwków nie daje. Ale w branżach takich jak gastronomia, szeroko pojęta turystyka, transport, fryzjerstwo itp. napiwki stanowią sporą część wynagrodzenia, o które najlepsi walczą właśnie poprzez wysoką jakość usług. Warto to docenić.

2

@Deviler praca jak praca. Napiwki? Za co? Ostatnio fryzjerka wcisnęła mnie w okienko i za to jej podziękowałem, ale kelner nie robi czegoś za co miałby dostać napiwek. A ja tego nie wymagam, by skakał czy coś. Niech ds mi spokój i wykona swoje zadanie i tyle.

4

@Deviler ja jeszcze to robię dlatego ze czuje presje, ale jak mnie jakis burak obsluguje albo ktos kto nawet usmiechnąć się nie potrafi, to raczej mam to gdzieś. ostatnio kazałam gościowi dodać 10%, bo płaciłam kartą, to się mnie pytał ile to 10% z 88 zł :DDD

2

@s0nar Napiwki są wbrew jakiejkolwiek logice : ) Rozumiem, że jak nie dam napiwku (a jestem zadowolony) to jestem Januszem, ale pracodawca takiego kelnera już nie jest Januszem, choć nie oferuje mu pieniędzy, które pozwoliłyby wyżyć bez napiwków?

5

@s0nar A jak ktoś nie ma kasy na to by mieć klasę to też jest burakiem? załóżmy, że ktoś ubogi potrzebuje skorzystać z taksówki by dojechać szybko do kogoś bliskiego, który został przywieziony do szpitala i jest zadowolony z usługi bo taxi dowozi go szybko na miejsce, ale nie daje napiwku bo musi liczyć każdy grosz to też jest Januszem biznesu? czy to już wyjątek na który można przymknąć oko? bo nie wiem czy piszesz o wszystkich czy tylko o klasie średniej i wyższej.

6

@Deviler
Najbardziej żenujące jest jak kelner pyta mnie czy doliczyć 10% do rachunku za obsługę.
Co to w ogóle ma być xD?
Kasjerka w Biedronce czy na stacji pyta czy doliczyć 10% za wykonaną swoją robotę? Absurdalne to jest.

1

@Deviler Ja nigdy nie zostawiam i nie będę. Przecież nie pracują za darmo...
A jak narzekają na pracę, to jest wiele innych w których można lepiej zarobic, trzeba tylko chciec się uczyć i poświęcić czas;)

4

@MesQueUnClub_87 Dokładnie, myślę że więcej jest osób którzy muszą jednak kontrolować swoje wydatki od tych co wydają na prawo i lewo.

1

@Deviler U mnie to zależy od jakości obsługi. Jak widzę, że się stara, coś podpowie czy dba o mnie jako klienta (da się to wyczuć i zauważyć), to jak najbardziej zostawiam (i nie jest to 5 zł). Jeżeli obsługa jest na odpierdol i z łaski, to nie ma żadnych szans na napiwek. Po prostu na extra kasę trzeba sobie zasłużyć, również jako kelner/kelnerka.

konto usunięte

0

@Czajka90 nie zostawiłem nigdy takiej kwoty, ale nie widzę problemu w takiej sumie. Niech 10 klientów zostawi 3 zł i masz 30 zł do dniówki. Mało? Dobry browar i pizza.

0

@Deviler twój wybór, chama z ciebie to nie zrobi jak nie dajesz, a jak dajesz to z kolei bohatera z ciebie nie uczyni, ja daje w zależności czy jestem zadowolony z usługi, czy to knajpa, dostawa czy nawet fryzjer

0

@Deviler Jak mam taką możliwość (zazwyczaj pytam czy można dopłacić napiwek przy płatności kartą) to zostawiam. Moja dziewczyna pracowała kiedyś jako kelnerka i wiem jak straszna to jest robota. Ale nikt nie ma obowiązku zostawiać i chamem nie jesteś. Ja zawsze staram się doliczyć do najbliższej okrągłej jakiejś, czyli powiedzmy płace 182 to do 200 doliczam. Uważam że jeśli jesteś zadowolony z obsługi to chociaż symboliczną kwotę nie zaszkodzi zostawić.

0

@Deviler ja pracowałem w gastro i wiem ze nawet małe napiwki często ratowaly mi tyłek i teraz chętnie zostawiam nawet cos symbolicznego. jednak nie zawsze np. jezeli czekamy na karty albo zebranie zamówienia 30 min to to nie jest standardowa obsługa a nie mówiąc o czymś ekstra. inna sytuacja jest gdy serwis jest doliczany z góry, wtedy tez bez napiwku. zależy od sytuacji ale raczej staram sie zostawiać

0

@Czajka90 bzdura. w wielu krajach maja problem z większymi napiwkami niz z np 70 centami ktore zostawiasz po reszcie z piwa

0

@Deviler kiedy pracowałem sam jako dostawca pizzy ( ze 20 lat temu) i zależało mi na napiwkach. Teraz zawsze zostawiam napiwek ,bo że to bardzo cieszy

konto usunięte

0

@Deviler Ja różnie jak mi się chce, ale generalnie uważam że napiwki to rak. Dlaczego? Janusze gastronomii dają niskie pensje pracownikom bo i tak wiedzą że z napiwków sobie dorobią, ci się na to godzą i tak tworzy się błędne koło. Często też bawi mnie jak kelner wymaga wręcz napiwku, od razu wiem że to mentalny wieśniak i nic nie dostaje bo na to nie zasługuje. Pomijam już lokale które obligatoryjnie doliczają tipy to jest normalnie bandyterka

1

Raz zawiozłem pizzę za 25 zł pani dała mi 200 i nie chciała reszty. To był dobry dzień

0

@Deviler praktycznie zawsze daje w knajpie no chyba że obsługa faktycznie była fatalna. Natomiast nie daje nigdy przy zamawianiu na wynos/dowóz. Jednak uważam że w dowozie czy wydaniu jedzenia za ladę nie ma żadnej filozofii

konto usunięte

0

@Deviler Jeli jedzenie jest dobre, to zawsze zostawiam. A jesli kelnerka jest ladna, to jeszcze wiecej. Taki ze mnie prostak.

0

@Deviler
Nie wiem czemu piszecie, że 2-3 PLN to mało napiwku. Pracujac kiedys w USA, w gastro, dostawałem taki napiwki i w ciągu dnia uzbierało się 200-300 USD. Jeśli nawet komuś się uzbiera 200-300 PLN, to przez 20 dni pracy, nie jest źle ;-)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: