- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1452 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1452 Culés
15
W zeszłym tygodniu zapowiedziałem rozpoczęcie serii, w której będę pisał o mniej znanych, zapomnianych, przemilczanych czy wartych odnotowania historycznych wydarzeniach, postaciach czy zjawiskach.
Wtedy też pojawił się pierwszy wpis serii:
Obozy koncentracyjne w Afryce czyli pierwsze ludobójstwo XX wieku → https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-11942806#comment-11942806
Dzisiaj o postaci, o której sam dowiedziałem się stosunkowo niedawno, a o której moim zdaniem powinno uczyć się w polskich szkołach.
Oleg Zakirow czyli szlachetny funkcjonariusz KGB, oszukany i zapomniany przez Polskę.
Przez wiele lat ZSRR nie chciał przyznać się do dokonania zbrodni katyńskiej, obwiniając za wszystko Niemców. Dopiero 13 kwietnia 1990 roku, rosyjska agencja TASS opublikowała komunikat, w którym przyznano, że odpowiedzialność za tę zbrodnię ponosi NKWD. W 1992 roku Borys Jelcyn przeprosił za zbrodnię w Katyniu. Dużą rolę w ujawnieniu prawdy i szczegółów o tym wydarzeniu odegrał dzisiejszy bohater.
Oleg Zakirow urodził się 29 października 1952 w uzbeckiej republice w miejscowości Andiżan, dzisiejszym Uzbekistanie. Jako młodzieniec wierzył w socjalizm i sprawiedliwość. Ukończył studia prawnicze na uniwersytecie w Taszkencie.
Obecnie doskonale zdajemy sobie sprawę czym było i czym zajmowało się KGB. Jednak w czasach młodości Zakirowa, ta organizacja była przedstawiana jako wolna od korupcji, ,,spoza układu”. Zakirow przyznał, że wstąpił tam chcąc tropić bandytów.
W późniejszym czasie dowiedział się, że jego dziadek został rozstrzelany przez NKWD pod fałszywi zarzutami.
Dalsza część w komentarzu.
@Ogorinho1974 @JimMorrisonFCB @kryhaa @Ojciec5tkidzieci @maroon
@usztafik @MesQueUnClub96 @Fido66 @kamyk_23 @FCBMati10
7
@wojti258
@FCBurza @Kidd
Prace w KGB rozpoczął w 1975 roku, od 1983 roku pracował w Smoleńsku. Był uczestnikiem wojny w Afganistanie w latach 1984-1986, po której powrócił do Smoleńska.
W latach 1985-1991 miała miejsce Pieriestrojka czyli proces przekształceń w ZSRR. Obejmowała ona zmiany w gospodarce, zmniejszenie cenzury czy wprowadzenie większych swobód obywatelskich. W tym czasie w KGB w Smoleńsku pewna grupa funkcjonariuszy zajmowała się rehabilitacją ofiar stalinizmu. Do tej grupy trafił właśnie Zakirow. Skierowano go do pracy w archiwum. Tam miał dostęp do akt NKWD związanych m.in. ze zbrodnią w Katyniu. Zainteresowany tematem, zaczął sporządzać notatki z akt oraz dotarł do świadków tych wydarzeń, rozmawiał z katami, wykonawcami katyńskiej zbrodni. Pokazywał legitymację i twierdził, że rozmowa ma charakter służbowy. Wielu z nich po raz pierwszy w życiu opowiedziało prawdę o tamtych wydarzeniach.
Gdy w KGB dowiedziano się o jego działalności, odsunięto go od archiwum oraz prowadzenia dochodzenia. Zakirow postanowił skontaktować się z niezależnymi rosyjskimi dziennikarzami (m.in. z Anną Politkowską, zamordowaną w 2006 roku), części z nich udało się porozmawiać ze świadkami i udokumentować to na taśmach. W późniejszym czasie niektórzy z nich stracili za to pracę. KGB docierało do świadków i zastraszając, zmuszało do zmiany zeznań.
Sam Zakirow został ukarany naganą partyjną oraz był regularnie oczerniany przez prasę. W 1990 opuścił partię komunistyczną, a w 1991 został wyrzucony z KGB pod pretekstem schizofrenii, jego córka została wyrzucona ze studiów.
W latach dziewięćdziesiątych przekazywał uzyskane informacje i dokumenty polskim mediom. W 1990 roku został uhonorowany przez polskiego ambasadora w Moskwie. Jak po latach przyznał Zakirow, w tamtym czasie czołowy polski dyplomata w Rosji, który w późniejszym czasie został ministrem w Polsce, sporo mu obiecywał: dobrą pracę w Polsce, mieszkanie, stopień wojskowy.
W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych, gdy nowe rosyjskie służby, tym razem FSB, zdążyły się otrząsnąć po rozpadzie ZSRR, Zakirow zaczął być regularnie zastraszany, dzwoniły do jego domu dziwne telefony, dwukrotnie został fizycznie zaatakowany.
W 1998 potajemnie uciekł do Polski, uprzednio sprowadzając tam swoją córkę, która podjęła studia na polskiej uczelni. Zamieszkał w Łodzi. Niestety, napotkana rzeczywistość nie była taka jak mu obiecywano. Dyplomata, który wcześniej sporo mu obiecywał, nie chciał się z nim spotkać, nie odpowiadał na telefony. Gdy ostatecznie udało mu się z nim skontaktować, umówił się z nim na spotkanie. Po przyjechaniu z Łodzi do Warszawy, ówczesny minister nie wpuścił go do swojego gabinetu.
Brak możliwości podjęcia legalnej pracy w Polsce, szybko odbił się na kondycji finansowej jego rodziny. Podejmując się prac dorywczych, standard życia jego rodziny stale malał, aż w pewnym momencie został zmuszony do żebrania na ulicy w Łodzi oraz zbierania wieczorami ze śmietników na bazarach zepsutych warzyw i owoców, które później jego rodzina jadła.
W 2002 roku Aleksander Kwaśniewski przyznał mu polskie obywatelstwo, a w 2003 roku Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Jak przyznał sam Zakirow, początkowo nie chciał go przyjąć, ale ostatecznie zmienił zdanie. ,,Przypnę go sobie do ubrania i będę żebrał, może dostanę więcej pieniędzy”.
Zmarł 18 kwietnia 2017 roku w Łodzi. Jego grób znajduje się na cmentarzu ewangelicko-augsburskim przy ulicy Ogrodowej w Łodzi.
1
@wojti258 proszę o oznaczanie w następnych
1
@wojti258 Jeżeli jeat to możliwe to prosiłbym o oznaczenie w następnych postach.
3
@wojti258 Bardzo ciekawa historia. Ja ze swej strony tez dorzucę ciekawą historię związaną z Katyniem na którą natrafiłem w świetnym filmie "Katyń - ostatni świadek". Robert Więckiewicz zagrał tam niejakiego Michała Łobodę (pseudonim Iwana Kriwoziercowa) - rosyjskiego chłopa mieszkającego w okolicy Katynia. Już w 1943 sygnalizował on fakt masakry żołnierzom niemieckim, był przy ekshumacji, składał zeznania, występował jako świadek i służył jako tłumacz. Gdy Armia Czerwona zaczęła odnosić sukcesy obawiając się odpowiedzialności za ujawnienie masakry, uciekł z wojskami niemieckimi, a następnie przedostał się na Zachód. Tam nadal składał zeznania, spotykał się z polskimi władzami emigracyjnymi. Uzyskał azyl polityczny w Wlk Brytanii, gdzie 30 października 1947 prawdopodobnie znaleziono go powieszonego na drzewie. Prawdopodobnie, bo krążą tez inne wersje jego śmierci - miał być powieszony w stodole, pobity w bójce w barze, przejechany przez samochód itd. Po latach dzięki dociekaniom Józefa Mackiewicza w notce od ministra spraw wewnętrznych Wlk Brytanii wyjaśnia on iż "„Iwan Kriwoziercow alias Michał Łoboda przebywał przez pewien czas w Stowell Park Hostel i w październiku 1947 przeniósł się do innego obozu w Easton-in-Gordano w Somerset. 30 października 1947 ciało jego znaleziono w jednym z sadów. Badania, przeprowadzone 3 listopada 1947 w komisariacie policji w Flax Bourton, Somerset, stwierdziły, że zmarły popełnił samobójstwo przez powieszenie”.
1
@wojti258 Fajne. Miło się czytało. Oznacz przy następnej historii.
1
@maroon Słyszałem kiedyś o nim i o jeszcze jednym świadku tej zbrodni - Parfienie Kiesielewie. On akurat został w późniejszym czasie zmuszony przez NKWD do zmiany zeznań. Jego dalsze losy są nieznane.
Nie słyszałem o tej notce uzyskanej przez Mackiewicza (swoją drogą też dobra postać do tej serii, sporo zasług i barwny życiorys, a mimo to chyba niezbyt powszechnie znany). Filmu też nie widziałem. Także dzięki, chętnie obejrzę.
1
@wojti258 jak jeszcze możesz to oznacza proszę.