- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 805 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
151 odpowiedzi
LAMC_10
5
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
46 odpowiedzi
MirusAmisz
35
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 805 Culés
4
Tak z ciekawości, macie jakieś plany na "drugą część życia", w sensie tak powiedzmy 50/60 + ? wiadomo, że różnie może być ze zdrowiem itp. Ale pytam głównie o to jak finansowo to widzicie, jakieś zabezpieczenia, inwestycje robicie na ten czas? Czy żyjecie chwila? Pytam poważnie.
Mam 2 synów, i dla każdego chciałbym zostawić na dorosłość jakieś mieszkanie na start itp, ale sam sobie też bym chciał coś ukręcić by jakiś dodatek (przykladowo wynajem) regularnie był. Chociaż to co się aktualnie dzieje, nie napawa mnie optymizmem.
5
@KrystianR powiem ci, że w Polsce ciężko się czegokolwiek dorobić.
0
@KrystianR warto zainwestować w jakieś mieszkanie w górach. Można fajna sumie wykręcić a jak już masz 2 mieszkanka to można zyc
8
@KrystianR chłopie człowiek tu myśli jak zarobić na kredyt a ty byś chciał mieć 3 mieszkania. Również czekam na złote rady.
3
@KrystianR ja bym chciał do tej 50 spłacić kredyt, odchować dzieciaki i sobie wtedy normalnie żyć. Odkładać na konto, ale niczego sobie już wtedy nie odmawiać.
A co do dzieci, to fajnie byłoby im coś dać czy zostawić, ale z drugiej strony mi nikt nie dał, sam ciężko na to co mam pracuje i to smakuje o wiele lepiej.
Jak cos dostaną to mogą tego nie docenić.
1
@KrystianR ziemię pod parking w Zakopcu, najlepiej dwa.
0
@bartekvisca nie czekam na złote rady, ot tak z ciekawości chciałem znać podejście innych.
@mrboom ja nie ukrywam, że dostałem działkę + gołe mury, i na chwilę obecną nie mam krechy.
jedną kawalerkę na wynajem właśnie kończę i to z myślą by się splacalo i jednemu kiedys zostawic, lub sprzedac i dac kasę. ale coraz ciężej by drugą taką ogarnąc.. do gór kawałek mam ;)
jeszcze przy domu też mam parę spraw do zrobienia jak ocieplenie, podbitki i różne takie..ale generalnie żal inwestowac w wizualne sprawy i jakoś mi się nie spieszy z tym widząc te ceny.
1
@KrystianR ja to się zaczynam poważnie zastanawiać czy robić sobie dzieci, bo to co się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Pisiory wycisną mnie co do grosza, a już nie mówię o kolejnym pokoleniu. Mieć dzieci którym nie będę w stanie zapewnić godnej przyszłości i będą musiały harować same na wszystko często frustrując się ze nie stać ich żyć na fajnym ludzkim poziomie? Sam nie wiem, na ten moment nie widzę szans na zagwarantowanie sobie kilku nieruchomości w wieku 50 lat. Sam nie dostałem nic od rodziców i sam raczej kokosów się nie dorobię, chyba żebym odkładal całe życie każdy jeden grosz, ale jaki w tym sens?
1
@KrystianR ja w ramach zabezpieczenia kapitału kupuję ziemię. Szukam w miarę ciekawych lokalizacji i jak jest szansa, to kupuję. To może tam leżeć i nie przeszkadza nikomu. W perspektywie kilkunastu lat (tyle mi zostało do 50) to nie umiem przewidzieć jak rynek najmu się będzie kształtował, a ziemia zawsze ma jakąś wartość. Mniejszą lub większą, ale jest. Robiłem to z myślą o przyszłych dzieciach i ich zabezpieczenia finansowego, ale wyszło zdrowotnie tak, a nie inaczej, że dzieci mieć nie będę, więc ta ziemia stała się zabezpieczeniem mojej emerytury
1
@KrystianR
plan to domek letniskowy nad morzem lub jeziorem w jakimś lesie (taki domek na rodziny - dzieci wnuków na wakacje, wypady weekendowe)
za 5 lat zacznę szukać lokalizacji pod ten domek jak skończę jeden projekt, a dzieciom zostawimy jakąś kasę na start
raczej żyję normalnie odkładając skrupulatnie co miesiąc kasę, może jeszcze ograne jakieś mieszkanie we Wrocławiu bo mam sentyment do tego miasta i też chciałbym tam pomieszkiwać na emeryturze czasami
i tyle resztę wydaje i bede wydawał na nas podróże, samochody życie ma sie jedno i trzeba korzystać a rodzinie i tak raczej dużo zostawimy
0
@lucca87 a czym się zajmujesz zawodowo?
0
@Kidd myślę, że to rozsądne podejście te działki, gdyż one na pewno nie będą tanieć.
0
@lucca87 tak, to prawda, trzeba też w tym wszystkim starać się żyć, ja generalnie staram się szukać zlotego srodka, oszczedzac ale z glowa, tak by podrozowac raz na jakis czas...i troche z tego zycia miec..
@Toretto z dziecmi to masz podejscie jak moj brat, on sie zastanawial bo teraz kariera, bo teraz nowa praca-bo nie wiadomo co bedzie...mi sie zwyczajnie urodzily i to wiele w zyciu zmienilo..a brat przyjezdza i zaluje teraz. u Ciebie moze byc inaczej-ot takie porownanie. Nie wszystko da sie na liczby, ideologie przepisac. Rodzicielstwo to męka czasami ale zarazem piękne przezycie.
1
@KrystianR kupić domek w górach i tam aktywnie czekać na śmierć :)
0
@bartekvisca
czy to ważne finanse - liczenie i doradzanie
1
@KrystianR tak, trzeba też znaleźć jakiś balans pomiędzy oszczędzaniem i szykowanie się na przyszłość, a odmawianiem sobie wszystkiego. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że odmawiam sobie jakiegoś urlopu, wyjścia na miasto czy czegoś nowego, bo oszczędzam, oglądając każdą złotówkę z dwóch stron. Z drugiej też strony, nie czuje potrzeby rozpieprzania wszystkiego na prawo i lewo. Na szczęście tak mi się poukładało w życiu, że nie muszę obecnie martwić się i o wydatki i o oszczędzanie. Chociaż powiem Ci, że początek był ciężki. Wyjechałem z rodzinnego domu jako 16 latek, praktycznie "goły i wesoły" i trochę czasu mi zajęło ustabilizowanie się na jakimś poziomie. Wiele ciężkiej i czasami podłej pracy.
0
@KrystianR
też tak uważam:) ja nie wydaje pod korek bo już taki jestem nauczony oszczędności, aby coś więcej z tego było niż na zwykłe przyjemności ale z drugiej strony w jakimś wymiarze te przyjemności kupuje aby mieć radość:)
a największą radość często sprawiają małe rzeczy:) i wcale nie za kasę ale fajnie spędzony czas z rodziną, ale najlepiej na łonie przyrody
a już aktywnie - bieganie, rower, basen lub piłka to byłoby mega:)
ja już nie mogę się doczekać jak młody podrośnie i będzie kopał piłkę bardziej świadomie
a z córą chyba zacznę przygodę ze wspinaczką bo widać ma też do tego zajawkę:)
jak i do tańczenia ale tu ja odpadam:)
1
@Kidd szanuję ludzi z taką historią..gratuluję w takim razie.W Polsce czy poza nią Ci sie udało dojsc do tego gdzie doszedles?
1
@KrystianR oj to długo mówić, bo to i Polska, i za Polską, trochę na promach na linii Polska - Szwecja pracowałem. Obecnie Polska
1
@lucca87 to widzę, że mamy mocno podobne podejście do pewnych spraw ;)
ja chcialem mlodych tez do pilki zagonic..pochodzil 1,5 miesiaca ale mu nie podeszlo, cwiczy ju-jitsu i w tym sie odnajduje..chodze na kazdy jego trening ;)
0
@KrystianR tak rozumiem, tylko nie patrze jedynie przez swój pryzmat czy fajne przeżycie będę mieć ja jako rodzic, tylko czy moje dziecko będzie miało fajne życie i niczego mu nie będzie brakowac i tu nabieram mocnych wątpliwości.
0
@Toretto tego nie jesteś w stanie przewidzieć, a im więcej o tym myślisz tym gorzej...patrząc na otaczający nas świat-człowiek chce oszczędzić potomkom takiego świata...początkowo masz na to oczywiście największy wpływ, a później jak pójdzie to wiele czynników na to się sklada jak wychowanie, szczescie, charakter, znajomosci...