La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 964 Culés

51

Śmiać mi się chce z ludzi, którzy piszą o tych co mają kredyty hipoteczne: „Mogli nie brać na łeb na szyję i myśleć , a nie zastaw się a postaw się”. No sorry, ale sam mam kredyt od 4 lat i nie można było przewidzieć takiej sytuacji jaka jest obecnie. Niestety mi ojciec albo matka nie dali mieszkania w spadku bo są jeszcze stosunkowo młodzi - czyli, ze co powinienem mieszkać z rodzicami albo na wynajmowanym i płacić komuś do obcej kieszeni? Pff. Mieszkanie bez kredytu mógłbym kupić około 40go roku życia jak dobrze pójdzie (obecnie mam 28). Burdel jest w tym kraju i takie są fakty. Żyjemy w czasach , gdzie normalny , uczciwy Kowalski jest dymany na potęgę , a rząd zasłania się wojną i pandemią co jest im na rękę. Nie chcę żadnej zapomogi socjalnej, niech mi po prostu kur*a nie zabierają 40% wypłaty w podatkach a kolejnych 40% na wydatki związane z kredytem, czynszem i innymi duperelami.

12

@Gitarkafcb Jestem w podobnym wieku i podobnej sytuacji. Lekkko nie jest bo nas dymają jak chcą w tym kraju ale ci ktorzy tak to komentuja to chyba w innym swiecie zyja albo rzeczywiscie w spadku badz z rodzicami bo raczej nieliczni w tym wieku maja kase ktora pozwoli im zakupic swoj kawalek podlogi za gotowke.

Zamiast narzekac na tych co nabrali kredyty itp to powinnismy narzekac na rzad przez ktory jest jak jest i wywiesc ich na taczkach.

0

@szoch6 macie zmienne oprocentowanie czy stałe ?

3

@gumaz przy hipotecznym do niedawna (kilka lat wstecz) to chyba zaden bank nie dawal stalego albo przynajmniej ja nie widzialem takich opcji.

Jesli sa to tez ciekawe jaki poziom obecnie. (W sensie jakie oferty)

30

@Gitarkafcb Ojej no faktycznie straszna sprawa wynajmować ;( lepiej sobie założyć na 30 lat pętlę na szyję :D co kto woli ziomek, przecież dorosły jesteś. Rozmowa była o pomaganiu takim osobom bo sobie nie radzą przez własną głupotę
@mekston średnio patrzyłeś ;) oki teraz są na kilka lat ze stałym ;)

3

@Bykunn sprecyzowalem, mowie do kilku lat wstecz. Jak nie miałem potrzeby to nie śledziłem ofert w tym zakresie, ale właśnie widzę artykuł, że od zeszłego roku zaczęło to uniwersalnie wchodzić.

Widzę, że ta opcja (o której czytam) to jest też czasowo stałe - w sensie np. do kilku lat, a potem efektywnie znowu zmienne.

2

@gumaz jakbym mial stale to bym nie narzekal. Bralem jakies 5-6 lat temu wiec wtedy nie bylo zerowe jak przy pandemi, wiec nie jest tak zle jeszcze ale mimo wszsytko nikt tez sie nie spodziewal pandemi wojny i takiego niszczenia kraju przez PIS.

12

@Bykunn Wynajmowanie to akurat straszna sprawa, płacisz gościowi co miesiąc i ostatecznie nic nie masz po zakończeniu wynajmu

konto usunięte

6

@Gitarkafcb No tak, przyszłości nie da się przewidzieć, ale zdawać sobie sprawę z ryzyka, jakie mimo wszystko wiąże się ze zmiennym oprocentowaniem już jednak należało. To, że banki dają ludziom kredyty przy minimalnej zdolności, to jedno. To, że ludzie te kredyty biorą, to drugie :)

1

@gumaz ja mam zmienne. Zastanawiam się nad cesją do innego banku i zmiany na stałe. Jak brałem kredyt 4 lata temu to przy oprocentowaniu stałym rata była wyższa o około 500zl po przeprowadzeniu symulacji w kilku bankach .

8

@PodkarpackiKibic Wiesz, jak ktoś lubi zmieniać miejsca zamieszkania, dużo podróżuje, itd. to lepszy dla niego jest wynajem, jak ktoś na stale planuje mieszkać w tym samym miejscu to wtedy wybierze zakup mieszkania, domu czy wybuduje sobie dom.

3

@PodkarpackiKibic spokój, możliwość zmiany mieszkania na tańsze bądź droższe zależnie od sytuacji życiowej. Możliwości wyjazdu za praca. Faktycznie nic ;)

8

@Bykunn Żyłem 6 lat na wynajmie, wystarczy. Skoro kupienie mieszkania to dla Ciebie pętla na szyję to współczuję. Przecież to nie kredyt na samochód , który traci na wartości 20% jak przekroczysz próg salonu sprzedaży.

30

@Gitarkafcb Kocham granie na emocjach, jak to tak siedzieć z rodzicami, no się siedzi jak się zarabia lekko powyżej 3k i zostaje w ręką w nocniku jak rata podskoczy o kilkaset złotych, albo wkłada się wkład własny + bierze 100 tys kredytu na stałym i mieszka w bloku. Dla mnie kredyt na 400/500 tys powinni brać ludzie którzy zarabiają 10 k +/- z partnerem, wtedy nie ma tego typu sytuacji, no ale jak ktoś nie myśli to potem tak to wygląda. Mieszkanie to dorobek premium powtarzam. Znam gościa co zarabia 3.5 tys wziął kredyt na 350 tys i teraz płacze, no i tak to wyglada

2

@negreanu My mówimy o zwykłym Kowalskim który chce mieć dom i stała pracę w jednym miejscu

4

@Bykunn może lepiej jak Ty mieszkać u rodziców albo dostać od rodziców. Nie każdego stać żeby kupić mieszkanie czy wybudować dom. A że nasze Państwo robi ludzi w jajo bo niższe stopy były po to żeby budowlanka szalała przy dobrych kredytach bo mieli ogromne wpływy czy co 3 firma rozwijająca się przy kredycie. Zamiast podnosić co jakiś czas to teraz muszą walnąć o ponad 100 % kredyty bo tak będzie. Jakby wzytsko było jak powinno to państwo by na tym nie zarobili bo sektor budownictwa by tak nie szalał. A teraz ludzie stracą a państwo znowu zarobi.

8

@Gitarkafcb Tu nie ma co się śmiać ani z jednych ani z drugich. Ale rację mają ci, którzy nie brali kredytu, jeśli nie było ich na niego stać. Nikt zresztą z pistoletem przy głowie nie zmuszał do ich brania. Każdy sam podpisał to zobowiązanie i powinien być świadomy tego co podpisuje zwłaszcza na tyle lat.

0

@PodkarpackiKibic To już tutaj jest kilka wariantów, jednym z głównych jest oczywiście dochód przy czym zakładając, że zarobki są średnie czy niskie i tylko jedno źródło zarobku jest to nie szedł bym w stronę kredytu zdecydowanie. Jak chcesz sam dom postawić wymaga to dużo zaangażowanie, dużo czasu spędzonego na pracy i innych sposobach zarobienia pieniędzy, bo przy wzięciu kredytu trzeba mieć za co go spłacić i mieć jakąś rezerwę finansową na wypadek utraty pracy czy innych zdarzeń nieplanowanych.

5

@Gitarkafcb Ja też 7 lat na wynajmie, żeby oszczędzić i trochę zbudować ścieżkę kariery. Dwa lata temu wziąłem kredyt, mamy duży zapas finansowy z żoną, więc nie panikuje. Bawi mnie natomiast podejście, że lepiej wynajmować.

0

@Medium Nie zarabiam 3.5k miesięcznie. Przy obecnych cenach wszystkiego i utrzymaniu dziecka i dwóch samochodów niestety nie mam możliwości odłożenia większej sumy pieniędzy. Tyle.

0

@Gitarkafcb Jedno ale - zawsze trzeba przewidywać sytuację jaka jest obecnie. Patrząc na historię tego świata to od zawsze były wojny, kryzysy finansowe mniejsze czy większe itp. tylko naiwniacy myśleli że będzie piękna bańka do końca życia.

Zgadzam się jednak że lepszy kredyt niż wynajem. Swoje to swoje.

1

@Medium wkład własny 100k i kredyt 100k? Znajdź mi mieszkanie 75m2 za 200k w trzecim największym mieście w Polsce to Cię ozłocę xD

0

@anxted Nie miałem również minimalnej zdolności. Wpłaciłem 20% wartości mieszkania.

3

@Gitarkafcb ani się chce śmiać z takich płaczków. Kredyt to nie zabawa . Bardzo duże pieniądze , niekiedy ludzie pracują całe życie żeby go spłacić a ty piszesz że nie można było przewidzieć takiej sytuacji .. a co było w czasie ostatniego kryzysu ? Ostatnie lata to był kredytowy raj , skończyło się i pora się obudzić bo będzie jeszcze gorzej

1

@Gitarkafcb Trzeba było sobie liczyć, że rata skoczy o 4x i zobaczyć co wtedy się stanie.
Nie stać Cię? Nie bierzesz kredytu, proste.
Sam wynajmuje od x lat i teraz nie beczę, że wziąłem kredyt i nie mam jak spłacić.

2

@Gitarkafcb
"Przy obecnych cenach wszystkiego i utrzymaniu dziecka i dwóch samochodów niestety nie mam możliwości odłożenia większej sumy pieniędzy. Tyle."

Może nie wiem, sprzedaj samochód? Znajdź lepszą pracę?

6

@draxidox Daruj sobie takie uwagi. Stać mnie na kredyt, przynajmniej narazie. Ja po prostu poruszyłem temat, w związku z tym , ze jesteśmy dymani na potęgę i chciałem poznać opinię innych, ale mogłem się tego spodziewać, ze najbardziej cwaniakują Ci co nie mają żadnych zobowiązań.

konto usunięte

18

@Gitarkafcb No to stać się aktualnie na spłatę rat czy nie? Jeżeli tak, to nie ma co płakać. Jeżeli nie, to nie było Cię też stać na wzięcie tego kredytu, gdy się na niego decydowałeś.

Dostałeś opinie. Tylko nie takie, jakie chciałeś :)

3

@Gitarkafcb
No widzisz, wynajmuje mieszkania z narzeczoną od prawie 10 lat.
Zobowiązania mam, to wziąłem telefon na raty, to odkurzacz samojezdny.
Ale ryzyka z braniem 200 tysięcy kredytu nie wezmę, proste nie stać Cię by spłacić x razy większą ratę, to nie bierzesz.

3

@Bykunn jak nie widzisz różnicy w wynajmowaniu a kupieniu własnego mieszkania to o czym chcesz tu dyskutować

0

@draxidox to ile wg Ciebie trzeba mieć zapasu żeby wziąć kredyt?

2

@PodkarpackiKibic Jakoś w innych krajach nie ma takiej mentalności jak u nas, że koniecznie muszę mieć własne tylko większość wynajmuje co daje mnóstwo korzyści jak na przykład swobodę w zmienianiu miejsca zamieszkania, a nie uwiązanie się do jednego i tego samego. Nie mówiąc już o opłatach gdzie przy braniu kredytu musisz mieć wkład własny, opłaty wykończeniowe itd. A przy wynajmie płacę tylko czynsz + ewentualne opłaty dodatkowe za media itp. A po zakończeniu umowy mogę pójść w zupełnie inne miejsce

8

@Tomek97 Co kto lubi. Ja zdecydowanie wolę się urządzić po swojemu i siedzieć w jednym miejscu niż ciągle się przeprowadzać, nie mieć rzeczy na własność i pytać się właścicieli czy mogę dziurkę wywiercić.
Przeprowadzka z mieszkania kosztowała mnie sporo weekendów. Nie wyobrażam sobie robić tego co kilka lat nawet.

0

@Tomek97 tak jak napisał @pt9

4

@VbamboeB Fajnie dyskutować ze zdaniami które nigdy nie padły? :D To jakiś challenge jest czy co? Gdzie ja napisałem, że nie widzę różnicy? Różnica jest ogromna, ale mieszkanie na własność to nie jest towar pierwszej potrzeby, to jest towar luksusowy
A i jeszcze pragnę zaznaczyć że wszystkie te płaczki, jak kolega który rozpoczął temat, oczywiście nie mówią o mieszkaniu standardowego Kowalskiego czyli 50 metrach w małym mieście, tylko 75 metrach w trzecim największym mieście w Polsce xD
No ale przecież to nie żaden luksus, podstawowa potrzeba xD

9

@Gitarkafcb @draxidox ale co cwaniakują Ci co nie maja zobowiązań ? może ich nie maja właśnie dlatego że nie chcą się wiązać z kredytem i ryzykiem na następne 30lat ? sam chciałbym mieć dom ale nie poszedłem do banku po kredyt tylko zasuwam żeby budować za swoje pieniądze

14

@Gitarkafcb
Jesteście dymani? A co mają powiedzieć ludzie po drugiej stronie, którzy oszczędzali pieniądze i teraz im inflacja zabiera w cholerę? Zdrowa gospodarka jest budowana na OSZCZĘDNOŚCIACH nie na kredycie, tak na prawdę państwo wam teraz pomaga (albo pomaga bardziej sobie żeby nie tracić głosów) ponieważ stopy powinny być podnoszone już od 2017 roku żeby nie dopuścić do takiego wzrostu inflacji jaki właśnie mamy. Jeśli ktoś się nie edukował finansowo i nie interesowało go co się będzie działo z jego kredytem na przestrzeni 30 lat spłacania to na własne życzenie wpakował się w takie bagno.

1

@Bykunn to jest luksus, zgadza się, ale powinno być podstawowa potrzebą. Taka prawda, ale niestety żyjemy w takim kraju, że nawet posiadanie samochodu jest traktowane jako dobro luksusowe.

4

@Gitarkafcb ja w podobnej sytuacji, rozważają kredyt na mieszkanie w zeszłym roku, nie wziąłem kredytu spodziewając się wyższych stóp proc. Oceniłem, że wynajem będzie bezpieczniejszą opcją (choć też wolałbym mieć własne mieszkanie).

Dlaczego teraz mam dokładać się do mieszkań ludzi, którzy zaryzykowali kredyty?

1

@mrboom Nigdy się z takim zdaniem nie zgodzę ;) Nie twierdzę że mam rację, "bracia lewacy" (xD) mnie za to hejtują, ale nigdy nie będę traktował mieszkania na własność jako musu dla każdego

2

@Gitarkafcb Mi na szczęście wystarczył kredyt konsumpcyjny na 7 lat. Musiałem dobrać 155tys a do oddania miałem 197tys. Rok temu spłaciłem i jestem na swoim :) Ulga niesamowita.

0

@Bykunn nie chodzi mi konkretnie jako mus dla każdego, ale żeby to było bardziej przystępne, a nie że rata czy wynajem mieszkania pochłania około 50% pensji

4

@Gitarkafcb Śmiać to się można z takich pyszałków jak Ty, którzy żyją ponad stan. "Nie wynajmę, bo nie będę płacił złodziejowi co miesiąc, muszę mieć swoje!!!!!" Ludzie trochę pokory w życiu się nauczcie, komuna i obecni socjaliści wpuścili wam utopijne szambo do mózgu. Każdy jest ważny, każdemu coś się od życia należy. Brak słów.

0

@wildzenon12 XDD nie mogę z was ludzie. Ja jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek socjalu i wszystko sobie wypracowałem. Ja tylko chce żeby złodziejskie państwo mi nie zabierało połowy wypłaty w podatkach. Sam sobie zadbam o swoj tyłek. Przykład - składka zdrowotna. Na uj mi to? I tak chodzę prywatnie. Czego nie rozumiecie ? Tematu kredytu by w ogole nie było gdyby nie podwyżki.

1

@Gitarkafcb
A mi się chce śmiać z osób takich jak Ty z kredytem :D
"nie można było przewidzieć takiej sytuacji jaka jest obecnie" - No faktycznie nie można było przewidzieć że stopy wzrosną z rekordowo niskich poziomów. Wystarczy sobie wpisać w Google'a "stopy procentowe w Polsce latami", otworzyć pierwszy wynik i zobaczyć dane historyczne. Ale fakt, lepiej powiedzieć, że nie dało się przewidzieć..

Kolejna sprawa, że nie będziesz wynajmować, bo nie chcesz komuś napychać kieszeni.. No to w takim wypadku weź sobie ten kredyt (co w zasadzie zrobiłeś) i wraz z nim wszystkie korzyści jak i zagrożenia. Pobraliście kredyty w rekordowym momencie i teraz płacz, że jak to tak można, nikt się nie spodziewał tego, oszuści!

Ja z kolei wolę napychać kieszenie wynajmującym, odkładać pieniądze i poczekać, aż bańka napędzona tanim kredytem pęknie/wyhamuje, a ludzie których nie będzie stać na kredyt, bo wzięli pod korek, będą sprzedać mieszkania dużo taniej ;)

PS. Mnie też okradają, rodzice mieszkania ani samochodu nie dali, ale robię swoje i powoli idę do celu, a nie kredyt i YOLO, a potem płacz..

0

@wildzenon12 Dla takich jak Ty posiadanie mieszkania to jest życie ponad stan - przykro mi.

14

@Gitarkafcb No jesteście dymani na potęgę, nie tylko wy bo w sumie każdy uczciwie pracujący Polak jest dymany na potęgę z każdej strony. Wziąłeś kredyt? Spoko, rozumiem. Każdy chce mieć swoje mieszkanie. Podnieśli w cholerę stopy? Współczuje. Ale czemu ja mam płacić za to ze wzięliście kredyty i nie potraficie ich spłacić w tym momencie?

0

@Emenems jak napisałem wyżej, wynajmowałem mieszkanie 6 lat i przez ten czas uzbierałem na wkład własny. Ciekawe czy taki cwany byłeś 3 lata temu jak stopy były niższe :)

1

@Janas11224 ale ja nie chce żebyś mi płacił tylko pan morawiecki tak zarządził , rozumiesz ?

0

@Gitarkafcb No tak rozumiem, większość osób ciśnie po rządzie a nie po kredytobiorcach

9

@Gitarkafcb
Ustalmy parę spraw. Mnie też nikt nie dał mieszkania, moich rodziców nie było stać. Wziąłem mieszkanie na kredyt, spłacam to tylko z mojej pensji. Do tego mam jakąś tam wiedzę z finansów, troszkę nawet w bankach pracowałem i niestety stwierdzam, że przesadzasz.
1- mi nikt nie dał kasy na mieszkanie, wynajmowałem, zbierałem na swoję i mam. Ty byś oczekekiwał że w wieku 25 lat ktoś co powienien dać. A dlaczego? Ja na swoje mieszkanie czekałem do 35 roku życia.
2 - Napisałeś: "i nie można było przewidzieć takiej sytuacji jaka jest obecnie."
Ostra manipulacja. Nie nie można było tego przewidzieć, z dokładnością do dnia, ale takie rzeczy trzeba zakładać, bo to co parę lat wraca
(https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/dzienne/stopy_archiwum.htm) .
Franki jeszcze was nie nauczyły? Na teraz raty kredytów są mniej więcej takie jak w 2012... w 2008 stopy procentowe były na poziomie 6,00... czyli jeszcze 1,5 w górę. Minimum zaangażowania i wiedzy. Pomijam, że od jakiegoś czasu można przejść na stałe oprocentowanie, bo państwo zmusiło do tego banki. Ja tak zrobiłem i teraz stopa procentowa może wywalić do 100%, a mi rata nie wzrośnie. Tylko zrobiłem to już jakiś czas temu, wieć mnie te podwyżki już nie ruszają. Dziwię się, że ty tego nie zrobiłeś (teraz już moim zdaniem za późno), a tylko narzekasz. A dowiedziałem się o tym, bo się interesowałem co można zrobić z kredytem, jak się zabezpieczyć i teraz mam problem z głowy.

"a kolejnych 40% na wydatki związane z kredytem, czynszem i innymi duperelami." - nikt ci nie zabiera tego... sprzedaj mieszkanie i problem zniknie.

A na koniec złote zasady brania kredytów, bierz go w walucie w której zarabiasz oraz dopasuj ratę tak, aby nawet dwukrotnie większa rata była dla ciebie akceptowalna. Nie kłam Pani doradcy, że Twoje mieszęczne koszty to 500zł, żeby tylko podnieść zdolność kredytową. Nie kombinuj, a nic Ci nie będzie.

0

@Gitarkafcb 3 lata temu jak stopy były niższe to traciłem pieniądze na lokacie, bo mi je pożerała inflacja. Aktualnie dużo się w tej kwestii nie zmieniło, bo lokata dalej słabo oprocentowana, a inflacja rozpędzona. Ale są też inne sposoby na zwiększanie/ochronę kapitału + wyższe stopy dają jakąś nadzieję na przyszłość :)

0

@Janas11224 ok, dalej miej pretensje do mnie, ze ktoś Ci kazał dopłacać do hipoteki xD

5

@Gitarkafcb Tu nie chodzi o wzięcie kredytu, a o wzięcie kredytu na który nas nie stać jeśli tylko ruszą stopy procentowe. Ludzie przy stopach 2.5% mieli powiedzmy zdolność 400k i byli w stanie spłacać jakąś tam ratę, nagle stopy spadły do 0% i im zdolność skoczyła do 700k i rata wynosiła tyle samo co przy 400k i wzięli kredyt. Nagle stopy zaczęły odbijać (szok..) i im rata zaczęła mocno rosnąć, aż nagle przy stopach aktualnych płacą za ratę np. 2x więcej niż początkowo i ich po prostu nie stać na to, żeby ją spłacać, bo biorąc kredyt przy 0% stopach mieli ratę na styk swoich możliwości finansowych. O to chodzi, że sporo tych geniuszy nie brało pod uwagę fakt, że stopy procentowe na 0% długo nie będą i zacznie się wzrost i że przy np. już 1% stopach nie będzie ich stać na taką ratę, a co dopiero przy 2, 3, 5 czy 8% stopach. Chciwość znowu wzięła górę i znowu przegrała. Nie mam zamiaru na takie osoby płacić.

Inna sprawa, że ktoś wziął kredyt jak ty 4 lata temu albo 2 lata temu przy 0% stopach i wziął go z "poduszą zapasu" finansowego i wiedział, że jeżeli stopy urosną do np. 4% to nadal będzie w stanie go spłacać i po prostu dopiero teraz zaczyna mu być ciężko. Takie sytuacje są zrozumiałe, ale to też było świadome ryzyko.

1

@Gitarkafcb Mogłeś nie brać na łeb na szyję i myśleć, a nie zastaw się a postaw się xD

Bo taka jest prawda: albo bierzesz kredyt, rozumiesz, jak działa ten rynek i liczysz się z ryzykiem, albo nie bierzesz kredytu, żeby uniknąć takich narzekań w internetach.

Pamiętaj: kredyt = dysponowanie nie swoimi pieniędzmi. Jeśli chcesz pożyczyć ode mnie wiertarkę, ale zastrzegam sobie, że za dwa dni potrzebuję ją z powrotem, to nie tłumaczysz mi po dwóch dniach, że okazało się, że jest Ci potrzebna na dwa tygodnie i że jej nie oddasz, bo masz już rozgrzebany remont. Tak samo z kredytem: jeśli masz wyraźnie powiedziane, że raty się mogą zmienić pod wpływem określonych czynników, to nie powinieneś narzekać, że nie przewidziałeś pewnych zdarzeń.

I opisanego powyżej mojego zdania nie zmieni fakt, że podzielam Twoją opinię co do podatków.

1

@Gitarkafcb 90% tych cwaniaczków, którzy tak się wymądrzają teraz apropo kredytów hipotecznych ma +30 lat i mieszka u mamusi na garnuszku. Co kto lubi.

0

@prodigy haha, nie mierz wszystkich swoją miarą :D
Widzę, że u Ciebie jest zero jedynkowo - Masz kredyt i mieszkasz na swoim, albo nie masz i mieszkasz u mamusi xD
Swoją drogą, biedni Ci wszyscy najemcy, bo nie ma komu m2 wynająć.. W końcu każdy ma mieszkanie/dom, albo mieszka u mamusi..

0

@Bykunn ciekaw co zrobi taki Kowalski jak bedzie mial 50 lat i cos mu sie stanie, nie bedzie mogl pracowac i nie stac go bedzie na wynajem z renty. Gdzie sie biedny wtedy podzieje nie majac nawet swojego mieszkania

1

@catalanian09 ciekawe co zrobi taki Kowalski mając wtedy ratę kredytu dwa razy większą niż jego renta ;-) bo na wynajmnie zawsze może się przeprowadzić w tańsze miejsce, ewentualnie do rodziny. O kredycie nie zapomni ani bank się nie zlituje

8

@Gitarkafcb Nie to żebym się czepiał, ale:
"czyli, ze co powinienem mieszkać z rodzicami albo na wynajmowanym i płacić komuś do obcej kieszeni? Pff."
"Znajdź mi mieszkanie 75m2 za 200k w trzecim największym mieście w Polsce to Cię ozłocę"
"utrzymaniu dziecka i dwóch samochodów "

Po prostu nie zrozumiałeś, że nie każdemu jest dane żyć na średniowysokim czy wysokim standardzie życia. Skoro masz kredyt, dwa auta, dziecko i marzy Ci się mieszkanie 75m2 to nie miej pretensji, że przy Waszych zarobkach po prostu nie wyrabiacie z ratami. Sprzedać samochody, kupić kawalerkę bliżej miejsca pracy i tyle. Jest tu dużo zwolenników wolnego rynku i tak wolny rynek działa - jak nie jesteś wystarczająco sprytny, nie masz dobrego startu, szczęścia czy predyspozycji, to nie żyjesz na zadowalającym poziomie.
I z jakiej racji mamy się pakować w kolejny socjal, bo jeden z drugim marzył o lepszym życiu, ale niekoniecznie umie mierzyć siły na zamiary?

1

@Gitarkafcb masz dziecko i pytasz się po co Ci składka zdrowotna? No nie wiem, może po to, żeby mieć szansę je wyleczyć jak dostanie białaczki?

3

@Bykunn Ty od razu pętla na szyję. Wynajem w miejscowości takiej jak moja to koszt jakieś 1500-1600 złotych za dwupokojowe mieszkanie. Do tego jeszcze opłaty. Obecnie, ze względu na napływ uchodźców te ceny jeszcze wzrosły. Więc kredyt czy najem to jeden ch... przy tym jak ceny rosną i jak nasz rząd bawi się finansami. Gość ma rację. Każdego kto ma w miarę normalne dochody w pewnym momencie powinno być stać na mieszkanie, choćby małe. Ale przy obecnej polityce nawet część tych co do niedawna było stać na kredyt, teraz już niekoniecznie mogą sobie na to pozwolić. No bo sory, ale jeśli polityka rządu ( bo nie oszukujmy się to właśnie oni doprowadzili do takiego skoku inflacji ) doprowadza do wzrostu kosztów kredytu o nawet 60% to nie można już winić kredytobiorcy, że o tym nie pomyślał. Bo wierz mi, nikt by w tym kraju nie wziął kredytu. Dla porównania UK niedawno podnosiła stopy procentowe z 0,25 do uwaga.... 0.50 bo mają inflacje najwyższą od 30 lat. Ale oni tak mogą bo mają silną gospodarkę, a nie taką, którą kupuje się wybory.

0

@Bykunn
A masz rodzine dzieci i wynajmujesz ?

0

@draxidox
Ceny najmu tez będą dużo wyższe :)

0

@AbelKabel mam żonę i zaraz dziecko i mam swoje ;) nade mną mieszka rodzina 2+2 która mieszka w tym mieszkaniu od 25 lat, wynajmują, na przeciwko mieszka rodzina już teraz 1+2, także wynajmują, od hmm nie pamiętam dokładnie, grubo ponad 10

0

@Emenems To jest dokładnie to samo gadanie co stwierdzenie, że każdy kto ma kredyt to debil i nie wie co robi, a potem płacze. Ja mam kredyt, mieszkam na swoim i wiem co robię. Ale to nie zmienia faktu, że narzekam na to jak prowadzona jest polityka w tym państwie, co się przekłada bezpośrednio na ilość pieniędzy w moim portfelu.

Chodziło mi też o to, że łatwo jest specjalistom, którzy nawet z domu za bardzo nie wychodzą siedzieć przed kompem i naśmiewać się z tego, że ktoś ma trudniej, bo podjął taką, a nie inną decyzję. Moim zdaniem dobrze, że podjął jakąkolwiek, bo takich "znafców" od wszystkiego co w życiu żadnego ryzyka nie podjęli jest na pęczki w tym kraju. Tylko dziwnym trafem jakoś sami zazwyczaj do niczego w życiu nie dochodzą, no może nie licząc 80 level'u w Tibii, czy innym Fortnite.

konto usunięte

0

@Bykunn Czy możesz nam napisać w jaki sposób wszedłeś w posiadania mieszkania?

0

@Gitarkafcb Takie teksty walą albo osoby, którzy mają mieszkanie w spadku albo od rodziców, albo które mogą pożyczyć kasę od rodziny, albo które uważają, że wynajmowanie mieszkania całe życie to dobry deal. W ogóle się tym nie przejmuj, oczywiste jest, że kredyt hipoteczny to dla większości nieunikniony pakt z bankiem. Kwestia, żeby to zrobić z głową i możliwie nadpłacać.

A już na pewno nikt nie mógł przewidzieć takiej sytuacji na świecie, jaka jest teraz.

0

@against_modern_football oczywiście, nie mam się czego wstydzić. Mieszkanie jest w budynku należącym do mojej rodziny od ponad 100 lat, było ruiną, odremontowałem je od gołej ziemi (a tak literalnie to piachu) po sufit kosztem niecałych 200 tysięcy. (Brakło 20 tysięcy na meble w kuchni, tyle wziąłem kredytu)
Do momentu zamieszkania w nim, 10 lat wynajmowalem z obecną żona mieszkania we Wrocławiu i gdyby nie nagle pogorszenie stanu zdrowia dalej bym to robił.

0

@AbelKabel Na to już widzę nikt nie patrzy że ceny najmu też idą do góry i że odkładać się na koncie po prostu nie opłaca albo płacić komuś za wynajem. Rozmawiałem z wieloma osobami które brały kredyty 10-20 lat temu i wtedy też mieli wysokie raty a teraz śmiech na sali. Ja brałem w październiku 600k na 20 lat i miałem ratę 3000 teraz mam 4000 i zabiera mi to około 50% wynagrodzeń ale wiem że te 4000zł za 5 lat to będzie jak teraz 3000 a ja będę cały czas więcej zarabiał nikt na to nie patrzy, że rok do roku coraz więcej zarabiamy, mało kto uwzględnia inflacje i jak na moje teraz kredyty jeszcze się opłacają.

1

@Gitarkafcb Mamy wolny rynek, czy ktoś kazał Ci brać kredyt? Nie. Czy przed podpisaniem papieru który wpływa na Twoje kilkadziesiąt lat życia powinieneś się z nim BARDZO dobrze zapoznać i przeanalizować ryzyko? Tak

Sam mam kredyt wzięty 10 lat temu, oprocentowanie zmienne. Tak samo jak wtedy, tak i teraz jestem świadomy jak to działa. Nie mogę mieć pretensji do nikogo że rata kredytu rośnie. Swoją drogą, zarabiając nawet minimalną, czyli jakieś 4000zł na gospodarstwo domowe, da się spokojnie z tego odkładać tysiąc zł na ratę kredytu (która przy tych zarobkach powinna być nawet o wiele niższa niż tysiąc). Ja tu problemu nie widzę.
Problem powstanie jeśli pobrałeś kwotę kredytu która przerasta Twoje możliwości finansowe - ale tu znowu wracamy do punktu wyjścia i tego, że decyzja co do kwoty kredytu była błędna.
Jeśli nawet zdarza się sytuacja kiedy ktoś zarabia dobrze, bierze dużo kredytu i nagle traci pracę bez szans na podjęcie nowej. Ale zawsze wtedy można sprzedać mieszkanie, rozliczyć się z kredytu i budować finanse od nowa

0

@Bykunn
Ale to mieszkanie nie dom jednorodzinny :)

0

@gimmeq1
Dokładnie tak jest jak piszesz
Ja mam kredyt 350 tys wzięty 6 lat temu na 25lat
Płaciłem 2000 teraz będzie 2500
Mam swój dom i za 19 lat nic nie będę płacił :)

1

@Bykunn A tak z ciekawości ekspercie, gdzie z żoną mieszkasz? I za co nieruchomość?

1

@Bykunn Jest Pan od wszystkiego, w tym także od ekonomii, kredytów i nieruchomości. Błagam Cię- nie kompromituj się. Mając zdolność kredytową- wynajmowanie mieszkania jest jedną z najgłupszych rzeczy jakie możesz zrobić. Rata hipo

2

@Bykunn To również możesz zrobić posiadając własne mieszkanie, które zawsze możesz sprzedać lub też wynająć komuś. Jak zwykle na bakier z logiką xD

0

@Tomek97 Nie rzecz w mentalności- tylko w prawach do własności dużej części lokali mieszkalnych. Nie mają ich osoby fizyczne- tylko miasta, fundusze etc.

0

@Bykunn „wynajmnie” xD

1

@Bykunn A już widzę.... nie każdy ma mieszkanie do odremontowania. Do tego sam wziąłeś kredyt, a krytykujesz tych co nie mieli takiego wyboru jak Ty i wzięli większy:D

0

@Bagsik88 No za to z waszą mentalnością z tymi 200 tysiącami wzięlibyście kredyt na kolejne 600 i kupili apartament w centrum dużego miasta bo przecież się należy jaśniepaństwu. No tylko że ja mam mózg ;) Porównywanie kredytu na 20 koła (24 do spłacenia)na 5 lat do takiego na 300 (600+ do spłacenia) na 30 lat jest urocze swoją drogą
Poza tym to mieszkanie w 100letniej kamienicy, w małym mieście bez perspektyw dla młodych, z ogrzewaniem kominkowym. Jak to przytaczałem w dyskusjach na temat tego że mieszkanie to nie towar pierwszej potrzeby to mnie wyśmiewali że sobie chyba żartuje że będą drzewo do kominka nosić i to 100km od Warszawy. Ale zj***ej mentalności nie przeskoczysz

2

@Bykunn Już skończyły się argumenty i zaczęło wmawianie?:D "300 (600+ do spłacenia) na 30 lat jest urocze swoją drogą " - kolejne podsumowanie Twojej nikłej wiedzy w tym temacie.

0

@Gitarkafcb
Rozumiem i mimo tego że sam mam kredyt od 5 lat, zgadzam się z Tobą. Państwo zawsze dymało tych którzy sobie radzili, reszta albo musiała kombinować i oszukiwać albo otrzymywała socjal. Historycznie jednak spodziewałem się, że WIBOR jest na niskim poziomie i kwestią czasu jest to że będzie wyżej, stąd zakupiłem mieszkanie a nie dom, choć myślę że poradziłbym sobie z żoną i z taką ratą. Fakt faktem dziękuję sobie za tamtą decyzję bo mam o wiele spokojniejsza głowę. Najgorsze że jeszcze podwyżki przed nami także te 4.5% to niestety nic przy tym co nas czeka...

konto usunięte

2

@Bykunn No nie ma się czego wstydzić także nie o to mi chodziło. Czyli z tego co rozumiem twoja rodzina ma budynek, w którym dostałeś od nich mieszkanie i je wyremontowałeś i teraz w nim sobie mieszkasz i jest twoje? Zgadza się?

0

@against_modern_football Tak, w zasadzie to nikt się nie bawił w przepisywanie tego mieszkania ale nie ma to znaczenia

3

@Bykunn I nie wszyscy ludzie mają tako komfort. Wiem, trudne do ogarnięcia.

1

@Bagsik88 Ale czego Ty oczekujesz ode mnie? xD Mam przepraszać za to? Wprowadzamy socjalizm, każdy ma mieć równo, temu zabrać bo ma za dużo bez kredytu? xD No stary o c*** teraz chodzi bo nie wiem. To że ja akurat mam taką sytuację, usprawiedliwia czyjąś kretyńską decyzję o wzięciu kredytu na styk? No nie wydaje mi się

2

@Bykunn Dlaczego Ty się zdecydowałeś z żoną na remont za 200 tys i kredyt? Jakieś potwierdzenie tego czy kolejne Twoje widzimisię o Polakach i ich sytuacji finansowej?

0

@draxidox
"No widzisz, wynajmuje mieszkania z narzeczoną od prawie 10 lat."
10 lat i to ciągle narzeczona? :)

0

@wildzenon12
"Ludzie trochę pokory w życiu się nauczcie, komuna i obecni socjaliści wpuścili wam utopijne szambo do mózgu. Każdy jest ważny, każdemu coś się od życia należy. Brak słów."
Czy Ubermensch ci się marzy?

0

@Bagsik88 Stary zdecydowałem się na kredyt na 20 tysięcy, żeby nie brać takiego na 300 tysięcy -.- Mogłem sobie te 20 pożyczyć od rodziców i mieć wywalone ale wziąłem z banku. Co to jest w ogóle za porównanie skali.
Z resztą ty mi cały czas wciskasz słowa które nigdy nie padły. Nigdzie nie powiedziałem że branie kredytów jest. Złe jest branie nieodpowiedzialnie kredytów, ponad stan, takich na które nas nie stać. Jak masz odpowiednie zarobki i odpowiednio stałą pracę bierz nawet milion kredytu. A jak ledwo wiążesz koniec z końcem, no ale kurnia musisz iść na swoje, to nie zakładaj sobie pętli na szyję, proste ;)

konto usunięte

1

@Gitarkafcb
Sorry, jesteś jeszcze młody, a o finansach masz nikłe pojęcie. Inflację było widać gołym okiem od lat, a o drukowaniu pustych pieniędzy mówimy od dekady plus. Nie ma takiej siły, by nie przełożyło się to na wysokie stopy procentowe. To było PEWNE! Więc nie pisz dyrdymałów, że nie dało się przewidzieć. Ja wszystkim moim znajomym odradzałem branie kredytów, ale wszyscy byli "mądrzejsi". To ich zdaniem nie tylko własne lokum, ale i świetna inwestycja i zabezpieczenie przed inflacją. Kiedy mówiłem, że bezpieczniej jest wynająć jakiś kąt, to patrzyli na mnie jak na idiotę. Nikt nie chciał słuchać, że będzie na swoim w momencie, gdy spłaci ostatnią złotówkę kredytu. W przeciwnym razie bank zabierze mieszkanie, a kredyt i tak każe spłacić. Nie mówię już o tym, że wiele młodych małżeństw się rozwodzi, ale łączy ich... kredyt. Kredyty o stałym oprocentowaniu pojawiły się dość pózno i najpierw na dwa lata, teraz chyba na 5 lat, ale są droższe, nikt nie chciał ich brać, a też radziłem. Teraz nie widzę opcji, by wspomagać kredytobiorców, frankowiczow, klientów AmberGold, itp. Każdy odpowiada za swoje inwestycje i decyzje. Komuny już nie ma!

1

@Bykunn Ok to nie jest odpowiedź na moje pytania. Czemu z żoną zdecydowaliście się na taki ruch? Masz te dane o finansach Polakach?

konto usunięte

0

@(L)iBarca
Mając zdolność kredytową lepiej wynająć, a wkład + nadwyżki zainwestować. Masz wolne ręce i jesteś bardziej mobilny. Poza tym wynajmuję mieszkanie kompletnie wyposażone i żadne remonty, awarie sprzętu, itp. mnie nie interesują. Zgłaszam właścicielowi i on ma się szybko produkować i naprawić mi usterki. Taniej jest wynajmować niż oddawać kasę bankom.

0

@Bagsik88 Pisałem wyżej, z powodu mojej nagłej choroby. Gdyby nie to dalej mieszkalibyśmy we Wrocławiu.
Niestety nie wiem jakie dane

0

@Gitarkafcb Jedni wolą płacić innym osobom i nie być pewnym czy będą mieli mieszkanie za parę tygodni a inni wolą płacić to samo bankowi z ryzykiem że jeśli nie będą spłacali to stracą swoje mieszkanie i pieniędzy nie odzyskają, kto co woli

konto usunięte

1

@Carles_Alena
Hola hola, sprzedaż mieszkania z kredytem hipotecznym jest możliwa, ale wymaga zgody banku i zawsze wiąże się z dodatkowymi kosztami. Nie jest to takie hop siup!

1

@Bykunn A dlaczego nie wynajmowaliscie? Skoro mieliście tyle odłożone. To nie pisz swoich widzimisię o Polakach i kredytach.

1

@Bagsik88 No wynajmowaliśmy właśnie -.- Ciężko się rozmawia z typem który nie czyta tego co się do niego pisze.

0

@Medium Jeśli ma partnerkę i ona również tyle zarabia to ok. Jeśli natomiast sam to jest nierozważny. Ja sam zarabiam 3k, moja 4k, ale u nas mieszkania są po 200-300k, bo to mniejsze miastso. Sam jestem w sytuacji, gdzie mieszkam z bratem i jego dziewczyna +dziecko. Jest to mieszkanie w bloku po rodzicach, gdzie Tata przed smiercia przepisal na brata, wiec nie jest moje. Dostawalem rente po tacie jak zmarl, ale z tego to starczy na wklad na kredyt jedynie. Ich córeczka niedawno rok skończyła, a już robi się ciasno. Powoli mysle o kredycie ze swoja. Chociaz kawalerka. Wiadomo, ze wolalbym mieszkac do starosci w domu(blok) rodzinnym, ale no mam 27lat i powoli i mój czas nadchodzi. Tylko, że ja wiem ze bez partnerki bym nie mogl sobie pozwolic na kredyt na mieszkanie, a z nia latwiej o kredyt i mozna zrobic, ze kazdy ma swoja rate( jak sie ludzie rozchodza po wielu latach to fajne zabezpieczeni) . Natomiast niektorzy po prostu biora kredyt, bo inaczej nie beda mieli swojego mieszkania. U nas w Polsce sa 3 drogi...
a) jechac za granice i zyc w rozlace przez lata, bo a to dom, a to remont, a to nowe auto, a to nowe meble
b) praca jako kierowca zawodowy czy inny dobrze platny zawod kosztem rodziny i znow widywanie raz na tydzien i bycie gosciem w domu
c) wziecie kredytu

Najem jest dobry, ale do czasu, naprawde. Rata kredytu rata, ale chociaz wiesz ze jak splacisz to bedzie twoje, a nieruchomosci tylko rosna, spadek wartosci to juz naprawde musi byc.

1

@Bykunn Ciężko się rozmawia z userem, który ma problem ze zrozumieniem. Czemu dalej nie wynajmujecie tylko remont za 200 tys?

0

@Tomek97 Czynsz , opłaty + jeszcze za wynajem, gdzie mieszkanie czy kawalerka za wynajem=rata kredytu w moim mieście. Jedynie pokój wychodzi taniej, ale no z rodzina to chyba tak nie bardzo ?

0

@Bagsik88 Bo miałem 200 tysięcy na ten remont a nie musiałem pożyczać na 30 lat?

0

@davson92 Wiem coś o tym, bo majac oszczednosci i dostając po 18zl co miesiac, w 2020 przed pandemia juz do 20groszy mi spadło, gdzie 8groszy podatek, wiec 12 groszy dodatkowo na plusie za trzymanie kasy na koncie, a tak mialbym 18x12=216 DODATKOWO oszczędzając. Teraz jeden pies czy ktoś ma w banku czy w skarpecie. Teraz opłąca się inwestować w złoto i inne, bo inaczej pieniadze strasznie traca na wartosci...

2

@BykunnMogles ta gotówkę zostawic/ zainwestować.... a ty wybrałeś mieszkanie na swoim. Więc co się dziwisz ludziom, że chcą też iść na swoje, a nie wynajmować. Ludzie z kasą też wolą swoje to chyba coś pokazuje czy nie?

0

@Bagsik88 Ale to chyba pomyliłeś użytkownika. Bo ja nigdy nie mówiłem żeby nie iść na swoje jak cię stać. Co więcej powtarzałem to w każdym wpisie od wczoraj, własne mieszkanie jest dla osób które na nie stać. Więc odpisuj sobie do kogo innego bo coś ci się pomyliło.
@zuang1995 Tego nie przewiduję akurat :D Bo to akurat niespłacone kredyty to będzie najmniejszy problem.

0

@Bykunn gorzej jak Ruskie wjada i zostanie kredyt, a z mieszkań zgliszcze.

3

@Bykunn ty chyba nie czytasz swoich komentarzy. I nie każdy na taki komfort, że ma mieszkanie do remontu.

1

@Bykunn Uważam, że wy się nie dogadujecie, bo macie podobne stanowisko. Czyli warto brać kredyt, ale nie na styk, nie kłamać w banku, żeby mieć wiekszą zdolność, nie brać c...j wi jakiego pałacu, tylko takie 50m2 np. Plus jeśli ktoś bierze na styk, połasił się na 0% stopy czy chce pałac w 1 z największych miast w Polsce to nie będziesz mu dopłacał za jego głupotę. Uważam, że oni myślą podobnie, tylko sądzili, iż ty negujesz w ogóle BRANIE KREDYTU, a popierasz WYNAJMOWANIE, mimo że ich było/jest stać i mają dobrą zdolność, stabilną pracę.
Uważam, ze odkąd pojawił się internet to ludzie gorzej się dogadują i jest więcej kłótni przez brak możliwości wywnioskowania kontekstu zdania. To jak na lekcji polskiego " co autor miał na myśli" i każdy uczeń ma inną interpretację.
Podsumowując. Warto brać kredyt, ale z głową. Można też wynajmować, zbierając na wkład kredytu i brać kredyt TYLKo jeśli ma się dobrą zdolność, stabilną pracę, a nie BRANIE POD korek przez co "pętle na szyi" się samemu zaciska.
Ludzie więcej zrozumienia, a nie dopisywania sobie słów, które żaden z was nie napisał.

1

@Bagsik88 Z tego co wywnioskowałem to wynajmował z partnerką we Wrocławiu i dzięki temu 200k odłożył, ale pogorszył się jego stan zdrowia i wyremontował mieszkanie w kamienicy 100letniej. Musiał wziąć kredyt 20k tylko dodatkowo. W innym przypadku(lepszego zdrowia) nadal by wynajmował i pomnażał kapital(200k+) tak zrozumiałem.

1

@Bykunn Własnie jestem ciekaw jak to jest. Wiem, wiem tragiczna wyobrażnia. Natomiast co z ludźmi którzy mają kredyty, a przychodzi wojna i domy są rujnowane ? Nie mamy mieszkania/bloku, a nadal widniejemy gdzieś w rejestrach dłuzników(kredyt) ?
Państwo musi nam za swoje blok postawić i my ew wtedy sami od nowa remontujemy mieszkania ?
Ktoś wie ?

0

@zuang1995 To jest bardzo dobre pytanie, nie mam bladego pojęcia. Np na takiej Ukrainie przecież również (a może głównie) międzynarodowe banki udzielają pożyczek. Więc rząd raczej odgórnie nie może sobie umorzyć rejestru długów bo była wojna, ciężkie czasy i zaczynamy się budować od nowa. To oczywiście byłby problem potem z wiarygodnością kredytową kraju, ale ciekawe czy to nie będzie jedyne rozwiązanie dla nich.

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Gitarkafcb "No sorry, ale sam mam kredyt od 4 lat i nie można było przewidzieć takiej sytuacji jaka jest obecnie."

Moznabylo, w sensie ze mozliwa bedzie podwyzka stóp procentowych.

1

@Gitarkafcb Taka prawda, sam nie mam kredytu ale jako przedsiębiorca widzę jak uczciwie pracujący ludzie są dymani żeby nakarmić bandę darmozjadów. Wiekszość dzieci tu komentujacych nie rozumie takich rzeczy więc niepotrzebnie umieszczasz takie posty.Ale przynajmniej widać kto ma troche oleju w głowie

3

@zuang1995 No i co związku z tym? Dlaczego innych powody są mniej ważne, a jego są?

@Bykunn Więc podsumujmy....napisałeś o mentalu posiadania mieszkania, a sam je posiadasz za 200 tys remontu i kredyt.
Wyśmiewasz kredyty, a sam wziąłeś i jakbyś trochę się orientował to Polacy też w dużej części biorą na remont. Nie każdy ma mieszkanie i 200 tys w wieku 20/30 lat.

Przewidywania. Sam Głapiński w marcu 2021 mówił, że za jego kadencji podwyżek stóp nie będzie.....a Wy chcecie by Kowalski biorąc wcześniej kredyt przewidział taką sytuacje. Sam bank bada zdolność kredytową klienta w momencie złożenia wniosku.

Sytuacja. Może ty nie żyjesz w Polsce. Chodzi o to, że stopy są podwyższane i nic to nie daje. Rata poszła w górę 500/1000 zł albo i więcej. Do tego rachunki np. za gaz/prąd o kilkaset/kilkadziesiąt %. Paliwo drogie. Drożyzna w sklepie i ogólnie inflacja. A i tak pomagamy najwięcej Ukraińcom, u nas jest ich najwięcej itd. Więc dziwne, że Polak narzeka.

1

@Culé a muerte Tylko kiedy ich się można było spodziewać? Sam Głapiński przekazywał w marcu 2021, że podwyżek stóp nie będzie za jego kadencji.

0

@Gitarkafcb W pełni się zgadzam i nie jest to kwestia tylko tej władzy, ze wszystkimi byłoby tak samo...mam trochę lat więcej od Ciebie, również spłacam kredyt za mieszkanie, moi rodzice zwyczajnie nie byliby w stanie kupić, dać mi, na mieszkanie. Pomogli mi w życiu na ile mogli ale mam to, na co sam zarobiłem. Odłożenie z normalnej pensji na mieszkanie jest nierealne. Uważam, że o ile kredyty walutowe to jest mega hazard o tyle już sytuacji jaka zaistniała, nieustanne podnoszenie oprocentowania, było trudne do przewidzenia. Całość nieszczęścia dopełnia fakt, że nie rosną koszta tylko związane z kredytem ale wszystkie koszta podstawowe życia (opłaty, podstawowe produkty w sklepach itp). Pracujemy i staramy się wszystko ogarnąć, tymczasem Państwa za pracowitość nas wszystkich karze zabierając coraz więcej z zarobionych pieniędzy żeby z nich rozdawać nierobom którzy mają wszystko gdzieś i wszystko im się należy.......
Oczywiście osobnym tematem są osoby, które są zadłużone ponad możliwości, ponad stan, choćby kupowali bardzooo drogie domy, mieszkania, ponieważ akurat się dawało, nie mówię tu o takiej skrajności tylko o tych bardziej "rozsądnie" kalkulujących.

1

@pluszek dokładnie, zamiast wydawać 30 tysięcy na ślub weźmiemy kiedyś po prostu cywilny, ale to nam w chwili obecnej do niczego niepotrzebny jest.
Ewentualny kredyt (max 100 tysięcy) i tak wezmę na siebie z racji lepszym warunków.

0

@Bagsik88 dobra szkoda mi czasu na dyskutowanie z opiniami które sam sobie wymyślasz a które mi przepisujesz. Sensu to nie ma. To że mieszasz w to pomoc Ukraińcom tylko pokazuje że nie warto tracić na Ciebie sekundy dłużej ;)

1

@Bykunn Nie kłam na mój temat. Co niby wymyśliłem?

"To że mieszasz w to pomoc Ukraińcom tylko pokazuje że nie warto tracić na Ciebie sekundy dłużej ;) "- jak tylko Ukraińców wczytałeś to słabo z twoim zrozumieniem i logiką:)

2

@Bykunn Nie będziesz kłamał na mój temat.

"Stary zdecydowałem się na kredyt na 20 tysięcy, żeby nie brać takiego na 300 tysięcy -.- Mogłem sobie te 20 pożyczyć od rodziców i mieć wywalone ale wziąłem z banku. Co to jest w ogóle za porównanie skali." - odnośnie kredytu, że wziąłeś.

"No za to z waszą mentalnością z tymi 200 tysiącami wzięlibyście kredyt na kolejne 600 i kupili apartament w centrum dużego miasta bo przecież się należy jaśniepaństwu. No tylko że ja mam mózg ;) Porównywanie kredytu na 20 koła (24 do spłacenia)na 5 lat do takiego na 300 (600+ do spłacenia) na 30 lat jest urocze swoją drogą"" - https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-11601659#comment-11604425
- wyśmiewanie kredytów i trochę o mentalności.

"@PeterGabriel Ziomeczku ale posiadanie "własnego kąta na własność" to nie jest żadne prawo człowieka tylko zasrany luksus. Musiałeś wziąć kredyt na 30 lat bo nie miałeś gdzie mieszkać? Musiałeś wziąć kredyt na mieszkanie bo chciałeś mieć swoje mieszkanie na które nie było Cię stać. Miałeś gdzie mieszkać
@bady48 I co uważasz że rozsądnie podeszliście do tematu? Drżeliście przez 25 lat czy coś się nie zjebie w życiu i zostaliście z 38 metrowym mieszkaniem. No można założyć rodzinę ale na pewno nie wygodnie. Natomiast gdybyście nie podjęli decyzji "do której byliście zmuszeni" to moglibyście sobie wynajmować mieszkanie i mieć podwyżki stóp głęboko gdzieś ;) A może i byście miasto zmienili bo byłaby okazja znaleźć lepszą pracę? Kto wie. A tak pętla na szyi i 38 metrów po 25 latach. Wspaniale rozsądna decyzja " - https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-11597019#comment-11597403
- o mentalności posiadania mieszkania.


"Sytuacja. Może ty nie żyjesz w Polsce. Chodzi o to, że stopy są podwyższane i nic to nie daje. Rata poszła w górę 500/1000 zł albo i więcej. Do tego rachunki np. za gaz/prąd o kilkaset/kilkadziesiąt %. Paliwo drogie. Drożyzna w sklepie i ogólnie inflacja. A i tak pomagamy najwięcej Ukraińcom, u nas jest ich najwięcej itd. Więc dziwne, że Polak narzeka. " - wymieniłem 7 rzeczy, a ty wybrałeś sobie jedno.

A to, że napisałeś, iż stopy są podnoszone by lokaty/rachunki oszczędnościowe były większe to kolejne twoje podsumowanie w tym temacie.

1

@ferdas_rawa "Ostra manipulacja. Nie nie można było tego przewidzieć, z dokładnością do dnia, ale takie rzeczy trzeba zakładać, bo to co parę lat wraca
(https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/dzienne/stopy_archiwum.htm) .
Franki jeszcze was nie nauczyły? Na teraz raty kredytów są mniej więcej takie jak w 2012... w 2008 stopy procentowe były na poziomie 6,00... czyli jeszcze 1,5 w górę. Minimum zaangażowania i wiedzy. Pomijam, że od jakiegoś czasu można przejść na stałe oprocentowanie, bo państwo zmusiło do tego banki. Ja tak zrobiłem i teraz stopa procentowa może wywalić do 100%, a mi rata nie wzrośnie. Tylko zrobiłem to już jakiś czas temu, wieć mnie te podwyżki już nie ruszają. Dziwię się, że ty tego nie zrobiłeś (teraz już moim zdaniem za późno), a tylko narzekasz. A dowiedziałem się o tym, bo się interesowałem co można zrobić z kredytem, jak się zabezpieczyć i teraz mam problem z głowy." - fajnie. Jakieś masz oprocentowanie i RRSO? Jak będzie niższa stopa to co wtedy? W 2008 do którego się odnosisz były zmiany 25 pkt, a teraz są 50/75/100. Więc trochę większe.

"Nie kłam Pani doradcy, że Twoje mieszęczne koszty to 500zł, żeby tylko podnieść zdolność kredytową. Nie kombinuj, a nic Ci nie będzie" - pracowałeś w banku i nie wiesz, że koszty życia są uzależnione od analizy kodu pocztowego/zamieszkania itd., a nie tego co powiesz?

A przymus o stałym oprocentowaniu kiedy wszedł?:D

0

@caminero Czy rozumiesz co napisałem? Nie, wynajem nie opłaca się bardziej. Czynsze najmu są w większości wyższe niż raty kredytu. Teraz przy wzroście stóp procentowych- nie tylko raty wzrosły, ale czynsze najmu również. Przy własnym mieszkaniu- również nie musisz się produkować- są odpowiedni fachowcy, którzy Ci to zrobią, a kasę na nich pokryjesz z różnicy pomiędzy Twoją miesięczną ratą, a czynszem najmu, który płaciłbyś za to samo mieszkanie. Poza wzrostem wartości nieruchomości w czasie- chyba oczywistym jest to czego nie napisałem, że po okresie spłaty kredytu pozostajesz z czystą nieruchomością, a po okresie 30 lat wynajmowania- każdy wie co masz :)

0

@caminero i oczywiście Twój komentarz poleca La Ramblowy doradca finansowy @Bykunn xD Nie, zgoda banku nie jest wymagana do sprzedaży- zgoda banku jest wymagana do wykreślenia obciążenia hipotecznego z księgi wieczystej. Dodatkowe koszty? Masz na myśli prowizję za wcześniejszą spłatę zobowiązania? Nie przy wszystkich kredytach jest, a jeśli jest to tylko przez pierwsze trzy lata od zaciągnięcia kredytu. Poza tym są to wartości rzędu 2% od wartości całkowitej spłaty, więc nie przesadzajmy.

0

@caminero Bank zabierze mieszkanie, a kredyt i tak każe spłacić. To są dopiero dyrdymały.

0

@Bagsik88 ok to po kolei. RRSO mam na poziomie 6,08%, według analityków, stopy mogą wzrosnąć od 5,5% do 9%. Więc moje oproc wygląda super, oczywiście wymagało troszkę rozmów z bankiem, ale to inna sprawa. Stałe oproc mam na 5 lat, później będę mógł podjąć decyzję czy wracam do zmiennego na starych warunkach, czy zostaje na stałym. Widząc co się dzieje, to inflacja spadnie za 2-3 lata... I nie ważne jest ile mam RRSO, tylko to że rata stała, stać mnie, a będzie gorzej, więc mogę spać spokojnie.

Niestety nie masz racji :) koszty liczone są z wielu źródeł :) deklaracja jest jedną z danych...bo odkąd ludzie nie przemeldowuja się to banki nie wiedzą gdzie kto mieszka. Są przypadki że banki weryfikują koszty z wyciągu it'd. A koszty 500 potraktuj jako symbol podkręcania możliwości kredytowych, ludzie biorą kredyty mimo że ich nie stać.

Przymus posiadania oferty kredytu ze stałym oproc wynika bodajże z rekomendacji S z lipca 2021, ale tutaj trzeba to potwierdzić.

1

@ferdas_rawa "ok to po kolei. RRSO mam na poziomie 6,08%, według analityków, stopy mogą wzrosnąć od 5,5% do 9%. Więc moje oproc wygląda super, oczywiście wymagało troszkę rozmów z bankiem, ale to inna sprawa. Stałe oproc mam na 5 lat, później będę mógł podjąć decyzję czy wracam do zmiennego na starych warunkach, czy zostaje na stałym. Widząc co się dzieje, to inflacja spadnie za 2-3 lata... I nie ważne jest ile mam RRSO, tylko to że rata stała, stać mnie, a będzie gorzej, więc mogę spać spokojnie." -zobaczymy w dłuższej perspektywie czasu:)


"Niestety nie masz racji :) koszty liczone są z wielu źródeł :) deklaracja jest jedną z danych...bo odkąd ludzie nie przemeldowuja się to banki nie wiedzą gdzie kto mieszka. Są przypadki że banki weryfikują koszty z wyciągu it'd. A koszty 500 potraktuj jako symbol podkręcania możliwości kredytowych, ludzie biorą kredyty mimo że ich nie stać. "- znowu się mylisz. Biorą Twój Score z BIK, biorą Twoje zamieszkanie i stan cywilny czy masz dzieci itp. no i zaświadczenie z pracy jak wpływy masz, gdzie indziej. Deklaracja(doprecyzowując, deklaracja kosztów) tu nie ma żadnego znaczenia:)

"Przymus posiadania oferty kredytu ze stałym oproc wynika bodajże z rekomendacji S z lipca 2021, ale tutaj trzeba to potwierdzić. "- później i nie od razu u wszystkich, mają czas na ofertę itd.

0

@Bagsik88 tak jak mówię, ja mam stałe oprocentowanie na 5 lat, na które mnie stać. A za 5 lat będę myślał, jak będzie korzystanie to zostanę, wrócę, albo wezmę nowy kredyt. Ważne jest to, że nie biorąc kredyt miałem pewność że stać mnie na ratę dwa razy wyzsza. Do tego inflacja działa na moją korzyść :) nieruchomości rosną, wartość pieniądza spada.

Co do zdolności. To każdy bank ma różne algorytmy badania zdolności. Kolega zarabia dobrze i chciał przenieść kredyt. Banku na m do inne banku na m, okazało się ze w drugim miał dwa razy niższa zdolność... Ty natomiast sugerujesz, że każdy liczy tak samo. No nie :p do tego np: alimenty... Jeśli masz zasądzone na 500 zł, ale realnie wydajesz więcej i Bank się o tym dowie np: zadeklarujesz to. To oczywiście ta deklaracja ma znaczenie. Są też takie, które mogą zazyczyc wyciag z konta, choć niewiele banków się na to decyduje. To samo pożyczki poza bankowe, deklarujesz, bo bank ma ograniczone metody pozyskiwania tych danych, stąd cię onto pyta, a ty masz obowiązek mówienia prawdy... Ale ludzie tego nie robią, bo jest to nie do wyegzekwowania. Koszty miesięczne liczone z kodu pocztowego są na tyle małe, że nie odzwierciedlają twoich wydatków, czy to z kodu, czy z zawodu, czy z stanu cywilnego :) jeden na życie wyda 500 a drugi 2000. Po to jest to pytanie przy kredo, żeby realnie wyliczyć na ile cię stać. To co ty proponujesz, czyli wyznaczenie zdolności kredytowej kolektywnie, z szablonu, to właśnie to oszukiwanie aby zawyżyć zdolność. W interesie kredytobiorcy jest aby bank potraktował cię indywidualnie a nie kolektywnie. Ale spoko, można oszukiwać, ukrywać, kręcić, albo liczyć na wyznaczenie zdolności z szablonu... Tylko później jest płacz :) tak było z frankami, tak jest teraz. A ty sugerujesz że to jest ok! I super! Ja mam inne spojrzenie, każdy niech dba o swoją kasę. A że w życiu jest ważne samopoczucie to mnie się moje bardzo podoba! A o moją kasę się nie martw :)

Tak działa rekomendacja, jest czas na wdrożenie. Na dzisiaj każdy bank już ma taką ofertę, a część banków ma ja od jakiegoś czasu.

Ps skracają cytaty, bo w twoich postach jest więcej mojej treści niż Twojej. Ciężko się to czyta.

1

@ferdas_rawa Ty jak @Bykunn, że musicie wmawiać by wyszło na Wasze.

Masz RRSO ok 6% przez 5 lat....teraz w historii popatrz ile czasu były stopy na podobnym poziomie oraz ile trwała inflacja. A ceny nieruchomości już stoją, a będą przez tą sytuacje spadać.

Co do zdolności, gdzie tak napisałem, że wszędzie jest tak samo? Napisałem składowe, które są stałe i wszędzie. Bank to prywatna instytucja mimo, że ma KNF nad sobą, ustawy, prawo bankowe itd, więc to chyba jasne, że każdy sobie określa próg zdolności. To też chyba jasne, że masz algorytm do określania czy wniosek przechodzi, a potem otrzymane dokumenty/wniosek/różne bazy np. BIK analizuje analityk. Napisałeś, że pracowałeś w bankach to myślałem, że całej procedury nie pisać. To Ty wymyślasz jakieś deklaracje kosztów....co nie ma racji bytu. Po to dostarczasz wyciągi, sprawdzają stan cywilny, ile dzieci itd. Ty sprawdź sobie co oznacza itp. czy itd.
Rozmawiamy o bankach, a nie po za bankowych instytucjach. Nie martwię się o Twoją kasę i samopoczucie:)

Napisałeś o lipcu 2021, a to kolejna nieprawda.

PS. teraz rozumiesz?

0

@Bagsik88 widzę zaczynają się argumentu ad persona... ok xD

W historii 90+ nie było wojny, to raz (w czasach wojny czesto pojawia sie nawet hiperinflacja) Dwa, obecne stopy procentowe to nie koniec podwyżek. Trzy, przejście na stałą stopę daję ci gwarancje że dalsze wzrosty nie spowodują ze przestaniesz byc wypłacalny... Brak splat 90 dni i dla banku jest juz default. Cztery ze wzgledu na spadek PKB i duzą inflację, polsce grozi STAGFLACJA, wiec NBP bedzie miec trudniejsze zadanie aby zbic inflacje i SP. Do tego wszystkie analizy cen nieruchomosci mowią że ceny nieruchomośći rosną i na skutek cen mat. budowalanych, migracji itd wystrzelą kosmos (tak jak inflacja). Skąd masz dane że ceny nieruchomosci spadną...
Bo z tego co kojarze, to na początku roku mowiono, że w tym roku wyhamuje wzrost cen do poziomu jednocyfrowego... ale wojna zmieniła wszystko. NIgdzie nie slyszalem zeby mieszkania taniały, albo mialy taniec... Masz jakies dane? Mnie mozesz sprawdzic wszedzie, jest tyle opracowań ze celowo nie wklejam.

Kazdy bank ma inny algorytm wyznaczanie zdolnosci i czesc bankow przyjmuje deklaracje kosztow np: mBank przyjmuje ze min koszty to 500 pln i doradcy zachęcają aby taką kwotę podawać, ale jesli ktos poda te koszty realne to mBank wykorzysta kwotę z deklaracji - to nie wymysl. Tak to u nich działa. I tak jak pisałem traktuj to jako symbol podkrecania sobie zdolnosci... jeszcze inni skladaja wnioski w 5 bankach i biora kredo tam gdzie dadzą. Debilizm! Nie bierz kredo tam gdzie dają, tylko weź kredo jak ci dadza tam gdzie masz najlepsze warunki. Rozumiesz juz o co z tym chodzi? Czy wyciagniesz mi ze np: w PEKAO takiej deklaracji nie i powiesz ze wymyslam.

Nie nie w kazdym banku dostarczasz wyciag...kazdy bank sprawdza ci inaczej. Np: alimenty, jeden bank zarząda wyroku sądu, inny jak np: mbank oprze sie na deklaracji i tylko w nielicznych przypadkach sprawdzi te daną dokądniej.

"Napisałeś o lipcu 2021, a to kolejna nieprawda." - a jaka jest prawda? Bo ja od 3 lat nie mam nic wpolnego z bankami wiec nie bylem pewien, liczylem ze to wyprostujesz... a ty piszesz nieprawda... xD

"Dnia 30 czerwca 2021 roku KNP wprowadziło kolejną już nowelizację Rekomendacji S. Nie okazała się ona jednak korzystna dla kredytobiorców. Dlaczego? Nowelizacja wprowadziła zmiany dotyczące obliczania zdolności kredytowej. Wprowadziła także możliwość zaciągnięcia kredytu hipotecznego ze stałym poziomem oprocentowania na okres przynajmniej 5 lat. " - https://tinyurl.com/57ubv85v

Ps. ale ja cie rozumiem, ale sie z Tobą nie zgadzam... choc niewiele dales od siebie. Moim zdaniem Twoje analizy sugerujace ze inflacja lada moment spadnie i ceny nieruchomisci razem z nią, to pobozne zyczenie... ja zakladam ze inflacja wroci do rozsadnych poziomow za 3 lata... a teraz bedzie jeszcze rosla. A Ty jakie masz zdanie, czy tylko ograniczysz sie do stwierdzenia ze sie nie zgadzasz xD

A wiesz co ja chce pokazać?
Ze kazdy jest kowalem wlasnego losu, mozna nic nie robic i narzekać, a można wziąc sprawę swojejgo kredytu i powalczyc i spac spokojnie. Mnie stopy procentowe nie ruszaja, a autor się martwi.

1

@ferdas_rawa Gdzie ad persona?

Sprawdź ilość kupionych mieszkań.

Nie napisałem, że będzie lada moment spadek tylko, że nie trwa to kilka lat.

Wow to od samego początku piszę, że dany bank ma swoją politykę tylko mają określone schematy, gdzie są wszędzie....a ty wyskakujesz z deklaracją:D Widać jakie masz pojęcie:D

Mam ci podawać kiedy weszły zmiany?:D

Tak jak napisałem nic takiego nie twierdzę i nie sugeruje. Inflacja się zmieni w ciągu lat.

A ja chce pokazać, że jak ktoś napiszę co mu się niepodobna to od razu narzeka....i często napisana jest nieprawda.

0

@Bagsik88
"Sprawdź ilość kupionych mieszkań." - xD grzeczenie poprosiłem o źródło - skąd wiesz o tym, że ceny mieszkań wyhamowują... napisz coś od siebie. Nie bój się.

"Nie napisałem, że będzie lada moment spadek tylko, że nie trwa to kilka lat." - ale jeszcze nie zakończył się wzrost, ani kryzys... znowu słowo klucz stagflacja.

"Wow to od samego początku piszę, że dany bank ma swoją politykę" - odwracanie koto ogonem :-) pisałeś coś zupełnie odwrotnego, a deklaracja kosztowa jest np w mbank... Nawet nie zaprzeczyłeś xD

Mam ci podawać kiedy weszły zmiany?:D - dokładnie. JUż 3 post a Ty podważyłeś to co napisałem bez źródła. Więc poproszę.

"Tak jak napisałem nic takiego nie twierdzę i nie sugeruje. Inflacja się zmieni w ciągu lat." - xD najbardziej trywialna teza w historii... inflacja zmienia się nie tylko w ciągu lat, ale miesięcy. Pierwszym Twoim błędem jest założenia, że za parę miesięcy spadnie... Taki sam błąd jak przy frankach... a teraz uwaga, jak spadnie inflacja i mnie zaskoczy to pójdę do innego banku i sobie wezmę nowy kredyt xD na zmiennym oprocentowaniu. Oczywiście zapłacę raz jeszcze ub. pomostowe, ale jaki mam spokójjj, na na na...

"A ja chce pokazać, że jak ktoś napiszę co mu się niepodobna to od razu narzeka....i często napisana jest nieprawda." - że co? Rozumiem, że stawiasz się w roli adwokata... autor nawet kur*ami rzucał, nie to nie narzekanie... teraz co mówi PWN:
narzekanie «słowa wyrażające niezadowolenie» - czyli to co napisałeś NIE MA logicznego sensu.

1

@ferdas_rawa :D użyłeś tego co ja na początku, teraz czytelne?:D

https://direct.money.pl/artykuly/porady/co-zmieni-sie-na-rynku-nieruchomosci
Poczytaj co się może zmienić.

Ok, nie zakończyła się, przecież napisałem, że może potrwać kilka lat, ale nie 5 - inflacja.

Nie no dramat z tą zdolnością...nie kłam na mój temat. "Co do zdolności, gdzie tak napisałem, że wszędzie jest tak samo? Napisałem składowe, które są stałe i wszędzie. Bank to prywatna instytucja mimo, że ma KNF nad sobą, ustawy, prawo bankowe itd, więc to chyba jasne, że każdy sobie określa próg zdolności. To też chyba jasne, że masz algorytm do określania czy wniosek przechodzi, a potem otrzymane dokumenty/wniosek/różne bazy np. BIK analizuje analityk." - to wcześniej napisałem.

https://pozyczkaportal.pl/kredyt-gotowkowy-dokumenty-nalezy-wziac-ze-soba-banku/
Masz bankowcu, poczytaj co potrzeba.

https://finanse.rankomat.pl/poradniki/kredyt-hipoteczny-ze-stalym-oprocentowaniem/
Poczytaj, z października artykuł i masz 6 ofert.

Gdzie moje założenie, że spadanie zaraz?
https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-pot-inflacja-/miesieczne-wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-od-1982-roku/
Poczytaj jak to wygląda....bankowcu.

Jakiego adwokata?:D ty niby kim jesteś by tak krytykować? Bo na pewno nie byłym bankowcem.

0

@Bagsik88 "Poczytaj co się może zmienić." - art z 9 lutego 2022, wojna wybuchła 2 tygodnie później, troszkę nieaktualny. Ale wniosek jest taki jak pisałem, ceny nieruchomości pójdą w górę xD Czego miał dowieść ten link? Traktuje to jak przyznanie mi racji.

"Ok, nie zakończyła się, przecież napisałem, że może potrwać kilka lat, ale nie 5 - inflacja." może tak być, dlatego przeszedłem na stałe oprocentowanie... więc w czym się tutaj nie zgadzamy?

" Napisałem składowe, które są stałe i wszędzie. Bank to prywatna instytucja mimo, że ma KNF nad sobą, ustawy, prawo bankowe itd, więc to chyba jasne, że każdy sobie określa próg zdolności." - napisałeś, że składowe są stałe i są wszędzie. Nieprawda. Nie są stałe i każdy bank patrzy inaczej, więc nieprawdziwe jest stwierdzenie że są wszędzie. Moga być takie same, ale przymusu nie ma. Jeśłi tak poproszę podstawę prawną.

https://pozyczkaportal.pl/kredyt-gotowkowy-dokumenty-nalezy-wziac-ze-soba-banku/ - i czego to ma dowieść? Kredyty gotówkowe działają inaczej niż hipoteczne, gdyż gotówkowe często są przyznawane przez automaty. Do tego zdarzyło mi się wziąć kredyt gotówkowy tylko na podstawie DEKLARACJI np: w mBanku xD bez zadnych zaswiadczen itp

"Poczytaj, z października artykuł i masz 6 ofert." - Wcześniej napisałeś :"Przymus posiadania oferty kredytu ze stałym oproc wynika bodajże z rekomendacji S z lipca 2021, ale tutaj trzeba to potwierdzić. "- później i nie od razu u wszystkich, mają czas na ofertę itd.: Teraz pokazujesz ze takie oferty były w pazdzierniku 2021, a w artykule ktory wkleiles jest wyraznie napisane: "Czas na wprowadzenie nowych rozwiązań został wyznaczony dla banków komercyjnych na koniec czerwca 2021 r., a dla banków spółdzielczych do końca 2022 r. Aktualnie kredyt hipoteczny ze stałą stopą procentową znajduje się w ofercie 6 instytucji." więć jak wprowadzono to pozniej? Mało tego takie oferty były nawet w 2019. Co tutaj podważasz, bo nie rozumiem. Non stop kwestionuje to co piszesz a pozniej wklejasz link w ktory jest napisane to co mowię xD
W pierwszyn poscie napisałem, że bank zmusił banki to stworzenia ofert ze stalym oporoc... w czym sie pomylilem? xD


Gdzie moje założenie, że spadanie zaraz?" - no nie spadnie xD no ale o tym pisze. NIE SPADNIE tak szybko. Dlatego kredyty na zmiennym są ryzykowne i moim zdaniem nieoplacalne. Gdzie tu widzisz błąd.

"Jakiego adwokata?:D ty niby kim jesteś by tak krytykować? Bo na pewno nie byłym bankowcem." - tutaj się zgodzę :-) tylko czemu nonstop krytykujesz to co piszę? ps. ja pracowałem dla wielu bankow ale nigdy nie byłem analitykiem do spraw. kred. nawet ciezko mnie nazwac bankowcem. Ja pracowałem przy impairment... i widziałem na własne oczy systemy do wyliczania zdolnosci kred... ale bankowcem nie byłem i nie bede :)

Ustalmy jedną rzecz, bo ja gubie się: co chcesz przekazać? Jaki jest Twój cel, bo ostatnim postem przyznałęś mi we wszystkim rację jeśli taki był Twój cel to super!

ps. "Poczytaj jak to wygląda....bankowcu." - to są właśnie argumenty ad persona.


1

@ferdas_rawa Nie wybieraj tego co ci pasuje.

Nie wiem z czym masz problem, ja na początku napisałem, że zobaczymy w perspektywie czasu.

Prawda.....dałem nawet artykuł, a ty twierdzisz inaczej:D

"DEKLARACJI np: w mBanku xD bez zadnych zaswiadczen itp " - nie deklaracji kosztów o której pisałeś, a oświadczenie o dochodach:D

Tak jak napisałem wcześniej, gotówkowych dają najwięcej(ilościowo), dlatego to podałem. Przy hipotecznym jest inna procedura i inne dokumenty.

"Wcześniej napisałeś :"Przymus posiadania oferty kredytu ze stałym oproc wynika bodajże z rekomendacji S z lipca 2021, ale tutaj trzeba to potwierdzić. "" - to ty napisałeś, a nie ja:D dramat.

Podałem historyczne dane z GUS i nie rozumiesz?

"tutaj się zgodzę :-) tylko czemu nonstop krytykujesz to co piszę? ps. ja pracowałem dla wielu bankow ale nigdy nie byłem analitykiem do spraw. kred. nawet ciezko mnie nazwac bankowcem. Ja pracowałem przy impairment... i widziałem na własne oczy systemy do wyliczania zdolnosci kred... ale bankowcem nie byłem i nie bede :)" - widać po twojej wiedzy w tym temacie:D

Tak to jest jak ma się problemy ze zrozumieniem.

PS. a ty nazywasz mnie adwokatem.

A po za tym nie pisałem z linkami i dowodami to źle, jak podałem na wszystko to ci nie pasuje....zdecyduj się.

0

@Bagsik88 Po pierwsze... twoje wyrywanie z kontekstu pokazuję, że nie potrafisz się odnieść do całości. Walczysz ze zdaniami, a nie całością wypowiedzi. I mówisz, że ja wybieram to co mi pasuje? xD projekcja.

Po drugie, sprowadziłeś dyskusję to granic absurdu, bo rozmowa była o tym, że banki komuś coś zabierają a ja twierdze ze niexD

Po trzecie - "nie deklaracji kosztów o której pisałeś, a oświadczenie o dochodach" to dwa różne sprawy... podawane na dwóch różnych etapach przyznawania kredytu. Pozatym piszę Ci, że tylko przykład, aby nie naciągać zdolności, przykładów podałem więcej... ale ty w kółko to samo. Ok, to zagramy tak, Masz rację. Co to zmienia? xD

"Wcześniej napisałeś :"Przymus posiadania oferty kredytu ze stałym oproc wynika bodajże z rekomendacji S z lipca 2021, ale tutaj trzeba to potwierdzić. "" - to ty napisałeś, a nie ja:D dramat. - to właśnie wyrywanie z kontekstu - ja podałem całość - to co ja pisałem a później twoją odpowiedz, ale znowu - ucinamy bo - niewygodnie. Nie rozumiem też bicia piany o to? Jaki jest tego cel? Bo znowu offtop, bo rekomendacja S weszłą w zycie 30 czerwca 2021 a ty mówisz ze nie weszła wtedy tylko pozniej xD stale oproc było juz w 2019... bicie piany nic więcej.


"Tak to jest jak ma się problemy ze zrozumienie,m." xD ale ty jedyne co robisz to krytykujesz zdania wyrwane z kontekstu xD ja do tej pory nie wiem co chcesz przekazać...

Mi pasuja Twoje linki bo potwierdzają to co piszę.

Apropos "nie wybieraj tego co ci pasuje" to zadałęm ci wiele pytan na które odpowiedzi nie widze. To nie ja wklejam linki ktore nie sa na temat "kredyty gotowkowe", albo linki do artykulów które nie są aktualne. Co nie zmienia faktu, ze to i tak potwierdza to co piszę.

Raz jeszcze: wazne pytanie. Co próbujesz dowieść? Bo napisałeś "A ja chce pokazać, że jak ktoś napiszę co mu się niepodobna to od razu narzeka" - tak słownik PWN potwierdza, narzeka. Rozumiem, że cel osiągnąłes.

Skrócmy tę dyskusję - napisz w jednym zdaniu o co ci chodzi... bez cytatow i wyrywania z kontesktu...

Albo prościej - napisz w czym sie nie zgadzamy - pomijam sprawy techniczne, oczywiste - proces przyznawania kredytu - tu proponuje sie skupic na tym co pisałem - że ludzie biorą kredyty na które ich nie stac a w bankach oszukują, mogę podać ci inne przykłady jak naciągają rzeczywistość. Oraz proponuje pominać sprawę inflacji, tutaj jednak sie zgadzamy, szybko nie spadnie. A skupmy się czy zakłądanie ze stopy procentowe nie mogą skaczyc jak szalone jest prawidlowym mysleniem - tutaj oprocz historii stop, mozna przytoczyc jeszcze sytuacje z frankami - miały nie drozec.
A jak masz walkowac zdania wyrwane z kotekstu, bez refleksji to wybcza ale naprawde szkoda mojego czasu. Ja jestem szczesliwy ze stalym oproc... nie czuje sie okradanym, przeszedłem miesiac temu i juz mi sie zwraca :-)


1

@ferdas_rawa Co wyrywalem z kontekstu?

0

@Bagsik88 wszystko! Każdy Twoj 'zarzut' jest wyrwany z kontekstu...

1

@ferdas_rawa Przykłady?

0

@Bagsik88 każdy Twój komentarz do cytatu to wyrywanie z kontekstu :-)

Pomijam, że dwa posty wyżej prosiłem o doprecyzowanie naszej dyskusji, zadałem parę pytań, miałem parę próśb i nagle Bagsik, który w formie cytatu przeklejał całą moją wypoeidź, nagle znowu zafiksował się na jednym - NAJMNIEJ istotnym aspekcie tej dyskusji.

Uwaga teza: moim zdaniem w d masz temat dyskusji, jesteś typem trolla, który żyję tylko dlatego, że kontestuje wypowiedzi innych.

1

@ferdas_rawa Czyli kłamiesz na mój temat znowu.

Jak wyrywalem z kontekstu jak cię nie cytowalem po za pierwszym komentarzem i ta częścią, gdzie kłamałes na mój temat.

A pi za tym dopiero teraz zaczęło ci to przeszkadzac?

0

@Bagsik88 oczywiście... zobacz, że tematem który rozpocząłem było co zrobić, aby ratować się przed stopami... bo narzekanie to bzdura. A Ty ile razy nawiązałeś do tematu dyskusji? A nieeee, raz to skomentowałeś - 'zobaczymy w dłuższej perspektywie czasu:)' - odkrywcze! Skupialeś się na tematach pobocznych. W pierwszym poście rozbiłeś wypowiedź na kilka wątków i tego się trzymałeś. A jak poprosiłem "Skrócmy tę dyskusję - napisz w jednym zdaniu o co ci chodzi... bez cytatow i wyrywania z kontesktu..." - to znowu to zrobiłeś. Albo tutaj: "Albo prościej - napisz w czym sie nie zgadzamy" - tu też nie ma kontynuacji. Zamiast skrócić wypowiedź, aby można było wrócić do tematu dyskusji to ty znowu kręcisz aferę nie na temat... jak z Tobą poważnie rozmawiać? xD co do ad personam też kłamałem? xD

1

@ferdas_rawa Jak widać kłamiesz dalej na mój temat? Co do ad personam też mnie obraziłeś np. adwokat:D

0

@Bagsik88 I znowu nie na temat xD
"Jak widać kłamiesz dalej na mój temat?" - widzę nie jesteś pewien czy kłamię czy nie... czy nie wiesz jak używać znaku zapytania?
"Co do ad personam też mnie obraziłeś np. adwokat:D" - ad personam nie jest obrazą, tutaj znowu słownik się kłania. A jeśli adwokat Cię uraził, to wybacz, nie nadajesz się na adwokata xD wyciągnąlem zbyt pochopne wnioski.

1

@ferdas_rawa A jak bankowiec cię uraził to nie nadajesz się, wyciągnąłem pochopnie wnioski:D dalej kłamiesz.

0

@Bagsik88 ale gdzie mnie uraził? Przecież pisałem, że nie jestem, żadnym bankowcem xD Przeczytaj co znaczy ad personam i wróć... ciężko się gada z kimś kto nie zna znaczenia słów.

I znowu oskarżasz mnie o kłamstwo, post wyżej nie byłeś tego pewien a teraz znowu takie twarde oskrażenie... zmieniasz zdanie częściej niż majtki.

I znowu nie ma nawiązania do tematu dyskusji :-)

[Edit] Aaa i jeszcze jedno, dziwie się, że przyczepiłeś sie do adwokata a już do trolla nie, ciekawe co by powiedział Freud ;p

1

@ferdas_rawa Dalej kłamiesz na mój temat.

0

@Bagsik88 a Ty dalej nie masz nic ciekawego do powiedzenia xD

1

@ferdas_rawa Tak jak ty albo kłamiesz na mój temat:D

0

@Bagsik88 problem tylko, że to nie była rozmowa o Tobie tylko o kredytach :-) nie liczę, że to zrozumiesz, ale następnym razem staraj się pisać na temat, a ad personam stosuj jak nauczysz się co to znaczy. Trzymaj się !

1

@ferdas_rawa Ok, a ty nie kłam na czyjsc temat to wtedy będzie ci łatwiej.

0

@Bagsik88
Mnie w życiu jest wyjątkowo łatwo :)

I ja na Twój temat nie kłamie, ja tylko mówię co widzę :)

1

@ferdas_rawa Szczególnie to, że niby coś wyrywam z kontekstu:)

Kolejne to, że się żegnałes, a dalej tu piszesz:) konserwacja jak we wszystkich:)

0

@Bagsik88
"Kolejne to, że się żegnałes, a dalej tu piszesz:) konserwacja jak we wszystkich:)" - i jaka konserwacja? Boże i właśnie o tym mówię... nie da się Ciebie zrozumieć xD błagam wyjaśnij co Twój mózg chciał napisać xD i pomyśl może dlaczego ludzie piszą o Tobie coś co Ci się nie podoba... może dlatego, że piszesz straszne bzdury - jedno zdanie i takie głupoty xD

1

@ferdas_rawa Napisał user co ma problemy ze zrozumieniem:) nie wiesz co oznacza słowo konsekwencja? :)
Więc jak z tym twoim pożegnaniem, a pisaniem dalej tutaj? :)

0

@Bagsik88 wiem co to konsekwencja, ale napisałeś konserwacja xD i Ty się dziwisz, ze nie rozumiem xD jak nie zgadnę prawidłowego słowa to dostaję od Ciebie info - przestań kłamać xD

Jak wychodze z pracy mówię do widzenia, a następnego dnia wracam do pracy. Jak wyjdę z roboty i powiem trzymajcie się to już ma do niej nie wracać ?! xD Gdybym używał Twojej logiki to nie widziałbym się z nikim od ponad 30 lat xD proszę Cię już się nie kompromituj

ps. chyba jednak sam nie rozumiesz znaczenia wyrazu konsekwencja xD

1

@ferdas_rawa Wow tak sobie tłumacz:)

Pracę do forum porównujesz:D
Ps. Jak zwykle lepiej wiesz co ja myślę:D

0

@Bagsik88 ale to pisz to co myślisz a nie takie bzdury, nie wiem co myślisz, widzę co piszesz.

Pracę do forum porównujesz:D - tak bo czesto siedzę na forum w pracy, nie zawsze, ale bardzo często.

Ps. Jak zwykle lepiej wiesz co ja myślę:D - projekcja, ja nie mam zielonego pojęcia co myślisz, dlatego prosiłem, abyś doprecyzował parę rzeczy, ale Ty wolisz nadal pisać bzdury ;p a ja umiem czytać i komentuję ten bełkot i jestem w tym konserwatywny, tfuuu konsekwentny... to jest zaraźliwe !? Hahahaha

1

@ferdas_rawa Bzdury to ty wypisywales na mój temat oraz np. że deklaracja kosztów jest dokumentem do kredytu:D

0

@Bagsik88 Boże jaka projekcja xD

Mam osobiste pytanie. Masz mieszkanie? Na kredo czy własne? Po kimś czy kupione za swoje?

1

@ferdas_rawa Boże, nie umiesz odpowiedzieć? :D

Mam dom. Kredytowane mieszkanie/dom jest również twoje:)

0

@Bagsik88 A w ostatnim poście zadałeś pytanie?

"Kredytowane mieszkanie/dom jest również twoje:)" - moje? Kiedy mogę odebrać klucze? xD
Na jakich warunkach masz ten kredyt?

1

@ferdas_rawa A to tylko na pytania są odpowiedzi? :D

Kolejny pokaz zrozumienia czytanego tekstu:D

Na odpowiednich:)

0

@Bagsik88 "A to tylko na pytania są odpowiedzi? :D" - nie można tak jak Ty powatarzać w kółko to samo, ale ok zrobię to dla Ciebie;

"Bzdury to ty wypisywales na mój temat oraz np. że deklaracja kosztów jest dokumentem do kredytu:D" -
Proszę napisz jakie to bzduty o Tobie wypisywałem.

Dwa proponuję zapoznać się z procesem wnioskowania o kredyt w mBank, jednym z kroków jest deklaracja kosztowa - która uwaga! Ma wpływ na wniosek, jeśli masz konto w mBank to zachęcam do sprawdzenia ;-) I ta deklaracja nie do końca jest dokumentem w klasycznym znaczeniu tego słowa, to już Twoja nadinterpretacja. To jest dana dołączana do wniosku kredytowego.

Proponuje również przeczytać artykuł: https://tinyurl.com/2p9ays8z

Szczególnie wazny akapit
"We wniosku kredytowym powinieneś wpisać wysokość zobowiązań spłacanych co miesiąc, w tym:(...)
- koszty utrzymania siebie i mieszkania.
"
Musisz wymienić we wniosku kredytowym wszystkie stałe koszty, takie jak np. czesne za szkołę syna, ale niekoniecznie zajęcia dodatkowe, z których łatwo można zrezygnować. Czyli to jest ta deklaracja kosztów... " i tutaj najczęściej ludzie dokonują manipulacji, bo przy składaniu wniosku okazuję się, że nie mają telefonów, nie jedzą nie piją nie płacą czysznu. A bank nie zawsze prosi ich o dostarczenie historii z konta a nawet jeśli, to wiele osób świadomych działania tego machnizmu... ma dwa konta. Ja mam nawet 3. To o czym Ty mówisz, odczytywanie kosztów uśrednionych, jest jednym z elementów wyliczania zdolności kredytowej, ale nie jest jedyną składową.


"Kolejny pokaz zrozumienia czytanego tekstu:D" - ja to Ty znowu piszesz, że Twoje mieszkanie jest moje xD Kiedy mam wpaśc po klucze? No nie ośmieszaj się.

Mnie zapytałeś o warunki, odpisałem Ci rozumiem, że Ty wolisz grać w swoja gierkę i tego tematu nie chcesz kontynuować? :-) Dla mnie ok xD jakbym wiedział, że ch.a się znam też był grał wariata, a z Twoim doświadczeniem, Oscar!

1

@ferdas_rawa Kolejny pokaz nadinterpretacji oraz czytania ze zrozumieniem.

Podałem ci nawet artykuł o dokumentach do kredytu, a ty i tak tego nie akceptujesz, że pomyliłeś się:)

0

@Bagsik88 Tylko to TY twierdzisz, że deklaracja kosztów to dokument! xD to jest dana! Liczba! Ja się podaję we wniosku kred. Pisałem o tym na samym początku

"Niestety nie masz racji :) koszty liczone są z wielu źródeł :) deklaracja jest jedną z danych" - to jest mój jeden z pierwszych postów w tym wątku, więc to na razie Ty nadintepretujesz - z danej zrobiłeś osobny dokument xD - masz problem ze zrozumieniem - ale to widać w każdym poście xD

Proszę wskaż gdzie powiedziałem, że deklaracja kosztów jest dokumentem do kredytu? I skomentuj link, w którym jest napisane, że informacje o kosztach są składane razem z wnioskiem, są właśnie tą daną. Czy ja Ci muszę wszystko tłumaczyć jak 5 latkowi?

Właśnie to jest wyrywanie z kontekstu... komentujesz tylko fragmenty. Ty mi dałeś link (swoją drogą NIE na temat ;p) i jest wiążący, ja Ci wysłałem - nadinterpretacja, brak zrozumienia - tak kur*a, u Ciebie xD

I ponawiam poprzednią prośbę: Proszę napisz jakie to bzdury o Tobie wypisywałem.


Kolejny pokaz nadinterpretacji oraz czytania ze zrozumieniem. - a dziękuję za pochwałę za czytanie ze zrozumieniem, nie zgodze się tylko z pierwszą częścią, ale miło że dostrzegasz jakieś pozytywy.

1

0

@Bagsik88 Głupio? Nie szkodzi rozumiem :-)

1

@ferdas_rawa Powybieraj sobie jeszcze inne części:)

Komentarz usunięty

1

@ferdas_rawa Ciekawe:)

0

@Bagsik88 Sorry, ale juz w marcu 2020 zaczeto masowy i niespotykany w historii druk pianiadze fiducjarnego. To byla podwalina dzisiejszej i inflacji. Głapiński to dobry teoretyk. Ja jestem indywidualnym inwestorem od 2009 i cale szczescie nie biore bezkrytycznie manistreamu medialnego, w tym przypadku ekonomicznego.

1

@Culé a muerte Sorry i co ma inflacja do stóp? Jakieś uzależnienie jest, ale małe. Napisałem o stopach, a nie drukowaniu pieniędzy i inflacji.

0

@Bagsik88 Napisalem, ze druk pieniadza fiducjarnego byl zaczatkiem inflacji, no ale dzisiaj gloszenie pogladów austriackiej szkoly ekonomii to w zasadzie jest herezja, poniewaz dominuje ekspansywny monetaryzm i neokeynesizm. Do tego nalezy dodac przerwanie lancuchów dostaw, zamykanie gospodarki i wiele innych rzeczy, które dla wielu osób bylo oczywise wiosna 2020. Sam koszyk inflacyjny w zasazie jest skonstruowany nie wg. kryteriów rynkowych, a wg. kryteriów rzadzacych. Ja mieszkam w Hiszpani wiec, mamy inflacje na luty 9.8%, CBE we Frankfurcie zamiast zajmowac sie inflacja, to pi#rdoli cos o "Next Generation EU", "inkluzywnej ekonomii" czy " Rezyliencji w spolecznej ekonomi o perspektywnie gender". Wlasnie teraz, nie jest wskazana podwyzka wynagrodzen, poniewaz napedza to spirale inflacyjna. W sielu sektorach mamy teraz galopujaca inflacje a w paru wrecz hiper inflacje. Ale tego manistream medialny ci nie powie. Latwiej zwalic wine za inflacje na Putina i wojne na Ukrainie, niz nz tendencje ktora zaczely sie wiosna 2021.
Co to pytania zas (co ma inflacja do stóp?). Polecam ksiazki Huerta de Soto (Pieniądz, kredyt bankowy i cykle koniunkturalne). Rzady redukuja sobie zadluzenie poprzez inflacje, która w zasadzie jest ukrytym podatkiem, która uderza przede wszystkim w oszczednosci. RPP musi podniesc stopy procentowe, zeby ograniczyc podaz pieniadz i zachamowac inflacje. Ja kiedy podjalem pierwsza w swoim zyciu prace, stopo procentowe byly na poziomie 19%.

1

@Culé a muerte Jeszcze raz, nie rozmawiamy o inflacji, a o stopach procentowych.

0

@Bagsik88 Rozumiem, ale stóp procentowych nie de sie odseparowac o tych zjawisk, o których pislaem wczesniej. Dlatego stopy pójda w góre, poniewaz wczesniej byly za niskie i kredyt byl za latwo dostepny. Stopy procentowy byly na rekordowo niskich poziomach przez zbyt dlugi czas. Moim zdaniem mozemy miec stopy za pewnien czas nawet i na poziomie 8/9% a moze nawet 10%. Skoro mam pisac tylko o stopach procentowych, to prosze zobaczyc jak jest perwersyjny system, gdzie banki miedzy soba pozyczaja sobie pieniadz na niepowaznie niskich stopach (wrecz kpiarskich) , a wiele korpo ma wrecz bezposredni odstep do NBP, podczas gdy Kowalski co ma warsztat naprawczy AGD w Koziej Wólce nie. Oczywiscie ludzi szkoda...ale, ale panie koelgo niech kazdy maszt udzwignie swój wlasny maszt. I tak: jest przeciwko pomocy kredytobiorcom indywidualnym, tak jak bylem jestem przeciwko 500+ i pomoc finansowej frankowiczom. Umowe spoelczna zerwano ostatecznie w marcu 2020 a ludzie dalej grzeja pustymi debatami. Radze sie "oswajac" z haslem: "Nie bedziesz mial nic i bedziesz szczesliwy" ;-)

1

@Culé a muerte
"Bagsik88
9 kwietnia 2022, 08:43
@Culé a muerte Tylko kiedy ich się można było spodziewać? Sam Głapiński przekazywał w marcu 2021, że podwyżek stóp nie będzie za jego kadencji. ".

To mój komentarz. Inflacja to jedno, stopy to drugie....ogólnie wiadomo było, że zostaną podniesione.....tylko chodzi o wielkość i czas. Podniesienie o 50/75 punktów(a wcześniej w historii (głównie o 25), podniesi9one rachunki, drożyzna w sklepie i na stacjach benzynowych no i podniesienie rat(większość o 100%).

0

@Bagsik88 To proste: nie wierzyc politykom i organom rzadowym. Kryzys 2007/8 wiekszosci spoelczenstw nieczego nie nauczyl jak widac.

1

@Culé a muerte Tylko politycy i rządzący nie mówili o czasie i wielkości zmian.

0

@Bagsik88 I dokladnie ci sami oraz mainstream medialny, któr w zasadzie jest pasem transmisyjnym dla wladzy, teraz za inflacje obwiniaja Putina i wojne na Ukrainie, a nie powiedza ze niespotykany w historii dodruk pieniadza i przerwanie lancuchów dostaw oraz zamykanie gospodarek moglo jednak miec wplyw na dzisiejsza inflacje.

1

@Culé a muerte Poproszę o ta wypowiedź tylko z przed inflacji/podwyżek rachunków/wojny/ stopy procentowe, że tego wszystkiego nie będzie i w takiej wysokości.

0

@Bagsik88 Pierwszy z brzegu

https://finanse.gazetaprawna.pl/artykuly/1450332,inflacja-niski-stopien-bezrobocia-bank-centralny.html

"Nawet jeśli w tym kwartale inflacja przebije 4 proc., a w całym roku osiągnie poziom 3,5 proc., nie powinien to być powód do niepokoju. Przy tak niskim bezrobociu i wysokim wzroście PKB i płac kilkuprocentowy wzrost cen nie jest niczym niezwykłym."

https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-a-moze-inflacja-nie-jest-taka-zla,nId,5561052

https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/inflacja-mniejsze-zlo-piotr-wojcik/

https://www.dw.com/pl/prasa-o-inflacji-w-niemczech-bez-paniki/a-59973818

Ja co prawda z racja mieszkania za granica, sledze glownie informacje z Zachodu. Tutaj masz z CNN, tych samych co jeszcze rok temu martwili sie o czym beda pisac, bo po odejscu Trumpa "dorosli wrocili do Bialego Domu", ae potem spuszczali sie nad tym, ze "najbardziej progresywna adminsitracja w historii " zbombardowala Syrie.

https://edition.cnn.com/2021/12/01/economy/inflation-good-bad-winners-losers/index.html


Prosta rada ode mnie jak skromnego inwestora indywidualnego: zwracac uwage na tych ktorzy neguja jakies zdarzenie a potem jak juz sie wydarzy, to tlumacza dlaczego nastapilo. Na tych nalezy patrzec krytycznie. Rowniez zwracac uwage a tych co cos przewidzieli ale plyneli pod praw, no ale to jst bycie outsaiderem. Nie mamy od dawna zadnego kapitalizmu wolnorynkowgo, tylko mamy prywatyzacje zysków i uspolecznienie strat.


0

1

@Culé a muerte Ty sie zaciales z ta inflacją? Rozmowa jest o stopach procentowych, a nie inflacji. Linki pokazują to co napisałem, nie twierdzili, że będzie taka wysokośc i ten sam czas tego co wymieniłem.

1

@Culé a muerte Ty się zaciąłeś z ta inflacją? Rozmowa jest o stopach procentowych, a nie inflacji. Linki pokazują to co napisałem, nie twierdzili, że będzie taka wysokość i ten sam czas tego co wymieniłem. A po za tym te wszystkie linki są już z czasu inflacji, a ja prosiłem przed.

0

@Bagsik88 Prosta logika: jesli stopy procentopwe sa na "rekordowo niskich poziomach" przez okreslony czas, to moze to oznaczac tylko jedno: bedzie predzej czy pozniej bedzie ich wzrost i przykladów jest wiele w historii ekonomii, ale nawet niedawno niedawno Turcja cz Ukraina. Co ma do tego inflacja? Proste: teraz zeby ja zwalczac, rzad bedzie podnosic stopy procentowe. To jest tak proste jak to. Dla mnie juz wiosna 2020 bylo oczywiste, ze to sie tak skonczy (inflacja i podwyzka stóp procentowych) a na jesieni 2020 juz nie mialem ku temu zadnych watpilowosci. Nakreslam mozliwy scenariusz:

1. wysokie stopy procentowe i wyzsze bezrobocie w zamian za spadek inflacji
2. Ja widze stopy procentowe na poziomie 8/9, moze 10%.

1

@Culé a muerte Ok, zobaczymy.

Czy Ty czytasz co ja napisałem? Czy może wybierasz to co pasuje do Twojej narracji ?

0

@Bagsik88 Koncze zmojej strony: inflacja ma zwiazek ze stopami procentowymi. Kropka. Szkoda mi ludzi co beda placic wiecej za raty kredytu od mieszkania, no ale kazdy sobie sam rzepke skrobie. I jestem przeciwny obligacjom antydrozeniowym i pomocy dla kredytobiorców. W moim zyciu stracilem wiele inwestycji i ani grosza podatnika do nie kosztowalo. Kiedy byly zyski to sie placilo podatek dywidendowy.

pozdrawiam i dziekuje za rozmowe

1

@Culé a muerte A ty ciągle widzisz jedno, dramat. Zupełnie nie zrozumiałeś o co chodzi.

0

@Bagsik88 A co ci chodzi w takim razie?

1

@Culé a muerte Nie chce mi się powtarzać. Przeczytaj to co komentujesz.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: