- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1017 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
16
Źle się dzieje w państwie polskim...https://www.youtube.com/watch?v=DyXhNJ2szNk
55 odpowiedzi
Safrani
4
Czyli to tak wygląda na tych mistrzostwach.https://zapodaj.net/plik-BQ8oQcT2Ig
14 odpowiedzi
Deathwing112
0
Nie uważacie, że nałożenie ograniczeń co do godzin pracy lekarzy jest głupie i bezsensowne?... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1017 Culés
5
Quique Setien:
- Real został mistrzem, bo dostał sześć rzutów karnych. Przegraliśmy ligę, przechodziliśmy wtedy przez trudny okres, który był wynikiem problemów wewnątrz zespołu - zdradził Setien.
- Przez 40 lat pracy nigdy nie spotkałem takiej szatni, jak w Barcelonie. Zawodnicy byli nieszczęśliwi. Nie wiem, czy przez doświadczenia z przeszłości. To mnie zszokowało. Żaden trener by tam nie podołał - kontynuował 62-latek.
Po porażce 2:8 z Bayernem Monachium w ćwierćfinale Ligi Mistrzów Setien został zwolniony. Od tego czasu nie objął żadnego innego zespołu.
- Straciłem zainteresowanie piłką nożną. To sprawiało mi radość przez wiele lat, ale teraz się zmieniłem. Nie widzę już siebie jako trenera - dodał Setien.
11
@Tomek_TF `Real został mistrzem, bo dostał sześć rzutów karnych` po tym można przestać czytać, wymówka dzieciaczków. Jego pewnie nawet bydło, którego jest właścicielem nie słucha, a co dopiero klasowi piłkarze. Niech już zamknie japę i siedzi na tym pastwisku, a cała sprawa niech rozwiąże się w sądzie.
1
@hayek Też mnie śmieszą takie wymówki. Ale druga wypowiedź już coś znaczy. Widać, że drużyna była po prostu wypalona i brakowało tej słynnej "mentalności zwycięzców". Setienowi chyba też jej brakowało, co potwierdzają ostatnie słowa. Nie był gotowy na klub z TOPu.