- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 796 Culés
Gorące dyskusje
kodi77
173
Córeczka odeszła mi rok temu więc dzisiejszy dzień ojca boli podwójnie ale mam nadzieję że z... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Conradxc
6
Messi 3 bramki z Algierią (iksDE): wOoOoOWoowowowow kOsMiTaRonaldo 2 bramki z Uzbekistanem: żodyn... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Deathwing112
3
Zmieńcie program na Kanał Zero. Słuchajcie co ten lekarz mówi. Przecież to powinien być... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 796 Culés
4
Przy ostatnich newsach typu Perez i Laporta vs Tebas zaobserwowałem, że wiele osób jest tym zdziwiona...Ja natomiast uważam, że wreszcie w hiszpańskim futbolu zaczyna dziać się normalnie. Kluby piłkarskie to także, a może przede wszystkim firmy. Działają w tożsamym, określonym środowisku ekonomiczno-prawnym. To bardzo ważne, by przy umowach takich jak z CVC, zmianach w prawie podatkowym czy każdej innej dziedzinie, która ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie klubu jako firmy, największe drużyny w Hiszpanii mówiły wspólnym głosem. I to nie tylko Real i Barca, ale zaraz obok powinno stać Atletico, Sevilla czy np. Villarreal i Valencia. Wszystkie te kluby, mimo że rywalizują sportowo między sobą, to mają w istocie podobne potrzeby, tj. funkcjonowanie w środowisku piłkarskim (na które składają się m.in. prawo czy czynniki ekonomiczne), które pozwoli być tym wszystkim drużynom konkurencyjnymi w Europie. Tebas jest dla nich, a nie oni dla Tebasa. Już dawno powinni najwięksi w Hiszpanii znaleźć jakiegoś wspólnego, dobrego kandydata z międzynarodowym doświadczeniem na stanowisko CEO La Ligi i go po prostu wybrać (oczywiście dopłacając do jego pensji, bo prawdziwy specjalista chciałby zarabiać miliony euro rocznie). Nie musi się znać na piłce, tylko powinien się znać przede wszystkim na biznesie.