Pierwsze problemy Joana Laporty

Julia Cicha

14 marca 2021, 10:38

Marca, AS

23 komentarze

Fot. Getty Images

Od wyboru Joana Laporty na nowego prezydenta FC Barcelony minął zaledwie tydzień, a już pojawił się pierwszy kryzys związany z jego zarządem. Wczoraj wieczorem poinformowano, że Jaume Giró, który miał być wiceprezydentem ds. finansowych, ostatecznie nie wejdzie w skład zarządu.

Giró zajmował się ponoć negocjowaniem gwarancji bankowych dla Laporty, które musi on przedstawić, by oficjalnie zostać prezydentem. Ostatecznie wszystko wskazuje na to, że gwarancja i tak zostanie uzyskana, a zdaniem ASa odejście Giró jest związane z różnicami zdań dotyczącymi jego obowiązków. Oficjalnie podano jedynie, że z powodów biznesowych będzie on musiał przebywać przez dłuższy okres w Londynie, więc nie będzie mógł w pełni oddać się pracy w klubie. Kandydatura Laporty utrzymuje też, że Giró od początku miał być drugim wiceprezydentem ds. finansowych. Pierwszym od zawsze miał zostać Rafa Yuste.

Joan Laporta prawdopodobnie obejmie oficjalnie władzę w najbliższą środę. W komunikacie przez niego opublikowanym napisano, że „Giró w pełni wierzy w prezydenta Laportę, z którym przyjaźni się od 2005 roku, na kadencję rozpoczynającą się w przyszłym tygodniu”. Formalnie odejście Giró nie jest dymisją, ponieważ nie objął on jeszcze żadnego stanowiska.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze